Co to znaczy?!

10.02.08, 14:47
Wiem, wiem, lekarze to wyśmiewają (sprawdzałam na innych forach),
ale jednak chciałabym wiedzieć...
Otóż w książce "W oczekiwaniu na dziecko" przeczytać możemy,
że "Stosunek oralnogenitalny jest bezpieczny w ciąży tak długo,
dopóki twój partner będzie uważał, by nie wprowadzić powietrza do
twojej pochwy".
Ponieważ nie posiadamy jeszcze komory próżniowej w sypialni
chciałabym się dowiedzieć, czegoż to mój partner ma nie robić, bo
doprawdy, niedoświadczona ze mnie osoba i nie rozumiem.
A, na poparcie tego, że nie tylko w tej książce mowa o
niewprowadzaniu powietrza do pochwy, sprawdziłam i przez gógla i
dowiedziałam się, że mam unikać ćwiczeń grożących wprowadzeniem
powietrza do pochwy ("rowerek", stanie na rękach, ćwiczenie z
przywodzeniem kolan do klatki piersiowej).
Hm? A oddychać mogę?
    • budzik11 Re: Co to znaczy?! 10.02.08, 16:50
      stany_paranoidalne napisała:

      >
      > Ponieważ nie posiadamy jeszcze komory próżniowej w sypialni
      > chciałabym się dowiedzieć, czegoż to mój partner ma nie robić,

      krótko mówiąc - ma ci nie dmuchać ustami, jak sama nazwa wskazuje (stosunek
      oralno-genitalny), zresztą raczej inną częścią ciała się nie da... Tzn. może by
      się dało, wyobraźnia podsuwa mi takie możliwości, ale to już perwersja wink))))

      > dowiedziałam się, że mam unikać ćwiczeń grożących wprowadzeniem
      > powietrza do pochwy ("rowerek", stanie na rękach, ćwiczenie z
      > przywodzeniem kolan do klatki piersiowej).
      > Hm? A oddychać mogę?
      A oddychasz pochwą???????????????????????????
      • stany_paranoidalne Re: Co to znaczy?! 10.02.08, 19:47
        Bogu dzięki pochwę mam do czegoś innego niż oddychanie.
        A zastanawia mnie, skąd te "pouczenia"---przecież pochwa nie jest w
        stanie próżni, więc co to "dmuchanie ustami" zmienia? Podobnie jak
        rowerek czy przywodzenie kolan do klatki piersiowej.

        Czasem (często) mam wrażenie, że komuś (komu?!?!) bardzo zależy na
        tym, żeby ciężarnym zrobić wodę z mózgu. I niestety osiąga na tym
        polu spore sukcesy.
        • budzik11 Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 12:54
          Ale kto komu robi wodę z mózgu? Naprawdę nie należy dmuchać wink Nie pamiętam o
          co chodzi - też to gdzieś czytałam i miało to rozsądne uzasadnienie - nie
          pamiętam dokładnie - chodziło chyba o rozwój bakterii tlenowych w normalnie
          raczej beztlenowym środowisku (wprawdzie nie ma tam próżni, ale też to nie jest
          otwarta przestrzeń wypełniona powietrzem).
          A co do tych ćwiczeń - rowerek, przyciąganie kolan do brzucha - to to jest
          prawda. Zrób np. świecę, a potem opadnij na podłogę. Nabiera się powietrza a
          potem wypuszcza z dźwiękiem przypominającym... puszczenie bąka wink Czasem
          podczas stosunku (może to zależy od pozycji?) dzieje się to samo, nawet ma to
          swoją nazwę - "motylki miłości" wink To chyba dla odróżnienia do zwykłego bąka wink
    • annajustyna Re: Co to znaczy?! 10.02.08, 19:55
      Jakies 10 lat temu wyczytalam w "Cosmopolitan", ze w czasie milosci francuskiej
      partner nie powinien dmuchac partnerce w pochwe, bo pecherzyk powietrza moze
      dojsc do serca i wtedy ona umrze na zator (skoajrzylam od razu z zastrzykiem z
      pustej strzykawkai). Uznalysmy wtedy z kolezankami, ze to jakas cosmobzdurasad
      • budzik11 Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 12:36
        No tak, bo przecież pochwa jest bezpośrednio połączona z sercem oczywiście.
        • deela Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 12:59
          i juz wiemy dlaczego dla wiekszosci kobiet nie ma sexu bez milosci :F
        • stany_paranoidalne :DDD 11.02.08, 13:00
          nie mów, nie jest?!
          • doral2 Re: :DDD 11.02.08, 13:44
            cudny wacik smile))
        • memphis90 Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 18:58
          Hmm... Przez pochwę do serca? No, to facet musiałby wykazać się naprawdę wielkim
          kunsztem w swojej sztuce big_grin
      • budzik11 Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 15:41
        annajustyna napisała:

        pecherzyk powietrza moze
        > dojsc do serca i wtedy ona umrze na zator (skoajrzylam od razu z zastrzykiem z
        > pustej strzykawkai).

        Właśnie mi się przypomniało - taka trochę niepochwowa dygresja - jak rodziłam
        starszą i miałam kroplówkę z oksytocyny: siedzę sobie na taboreciku i powoli
        wpadam w panikę obserwując jak rurką od kroplówki coraz bliżej mojej żyły
        przesuwa się pęcherzyk powietrza. Już widziałam siebie w konwulsjach wink
        • annajustyna Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 16:35
          Trzeba bylo sobie wyrwac te kroplowke!
    • kaeira Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 13:52
      Cóż, w każdym razie wg angielskojęzycznych źródeł jest to prawda, powtarzana
      dość często w poradnikach medycznych.

      Mocne wdmuchiwanie bardzo dużej ilości powietrza do pochwy może bardzo, bardzo
      rzadko i pod pewnymi warunkami - spowodować niebezpieczny zator powietrzny ("air
      embolism"). Najłatwiej może to się zdarzyć, kiedy powiększone są naczynia
      krwionośne wokół pochwy- czyli np. właśnie w ciaży.

      Natomiast zagrożenie przez jakiekolwiek rowerki czy inne ćwiczenia jest niemożliwe!

      Tu dobry opis (ang., strona Uniwersytetu Columbia)
      www.goaskalice.columbia.edu/1859.html
      Tu też wspominają:
      familydoctor.org/online/famdocen/home/women/pregnancy/basics/053.printerview.html
      (Amer. Stowarz. Lekarz Rodzinnych)
      www.mayoclinic.com/health/sex-during-pregnancy/HO00140
      (słynna Klinika Mayo)
      • budzik11 Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 15:06
        kaeira napisała:

        > Cóż, w każdym razie wg angielskojęzycznych źródeł jest to prawda, powtarzana
        > dość często w poradnikach medycznych.
        >
        > Mocne wdmuchiwanie bardzo dużej ilości powietrza do pochwy


        No dobra.
        Ale PO CO (??????????????????????????????) ktoś miałby "wdmuchiwać bardzo dużą
        ilość powietrza do pochwy"?????????????
        • kaeira Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 15:12
          budzik11 napisała:
          > No dobra.
          > Ale PO CO (??????????????????????????????) ktoś miałby "wdmuchiwać bardzo dużą
          > ilość powietrza do pochwy"?????????????

          Hehehe. Zapewne dla uzyskania jakiś specjalnych odczuć seksualnych. Dla mnie tez
          to brzmi kretyńsko.

          Ale niby skoro przyjemne jest delikatne dmuchanie w uszko czy po np. po sutku ,
          to jakiś ambitny facet (albo i kobieta smile może mieć i taki pomysł. Widać w
          naturze występuje, skoro się o tym pisze...
          • budzik11 Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 15:23
            Hmm... Słyszałam o przypadku śmierci w wyniku włożenia sobie do odbytu końcówki
            kompresora na stacji benzynowej. W tym świetle dmuchanie do pochwy rzeczywiście
            można porównać do delikatnego dmuchania w uszko wink

            Co znamienne, to ANGLOJĘZYCZNE poradniki ostrzegają przed tym dmuchaniem. Zawsze
            wiedziałam, że Anglicy/Amerykanie są dziwni wink A może oni tak ostrzegają w
            obawie przed pozwem? Przecież oni sie przed wszystkim ostrzegają, żeby nie było
            jakiejś ostrzeżeniowej luki, którą ktoś mógłby nie daj Boże wykorzystać do
            zrobienia majątku na swojej głupocie... Skoro ostrzegają, że w kubku z gorącą
            herbatą może znajdować się... gorąca herbata...
            • kaeira Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 15:58
              budzik11 napisała:
              > Co znamienne, to ANGLOJĘZYCZNE poradniki ostrzegają przed tym dmuchaniem.
              Zawsze wiedziałam, że Anglicy/Amerykanie są dziwni wink

              Oj zaraz tak... A sprawdzałaś, co piszą np. Francuzi? Wiadomo, co to za ziółka...
          • annajustyna Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 15:34
            Dziewczyny, to wdmuchiwanie to pewnie patent na szybki orgazm
            wielokrotny! Tyle lat trwalysmy w niewiedzysad
      • stany_paranoidalne Dzięki, 12.02.08, 11:02
        może teraz rozwiążę zagadkę?
    • mrs.solis Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 16:32
      Wdmuchniecie powietrza w pochwe lub penisa grozi powstaniem
      zatoru,ktory moze doprowadzic do smierci. Przy cwiczeniach czy
      normalnym stosunku gdzie niekiedy partner wtloczy troche powietrza
      chyba zator nie grozi.
      • memphis90 Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 19:06
        Mnie tylko fascynuje jedno- jak ten bąbel powietrza ma się dostać do naczynia
        krwionośnego? Teleportuje się? Takie rzeczy się owszem, zdarzają, ale podczas
        złamań otwartych albo masywnych urazów, kiedy żyły są porozrywane i zieją. Mogą
        wtedy nabrać powietrza i dotransportować je do serca i płuc- i zator gotowy. Ale
        u zdrowej kobiety? U faceta ma to bardziej racjonalne uzasadnienie- w penisie
        jest ciasno, powietrze wdmuchnięte pod ciśnieniem może porozrywać pęcherz i
        cewkę- i teoretycznie nawet doprowadzić do tego całego zatoru. Ale ile powierza
        trzebaby wdmuchnąć w kobietę, zeby zamieniła się w taką żabę ze Shreka?

        Pytanie- po co? zostawiam bez odpowiedzi, bo nie mam pojęcia czemu ktoś miałby
        robić takie rzeczysmile Ale skoro można wsadzić sobie w odbyt chomika, to kompresor
        mnie już nie dziwi...
        • kaeira Re: Co to znaczy?! 11.02.08, 19:40
          memphis90 napisała:
          > Mnie tylko fascynuje jedno- jak ten bąbel powietrza ma się dostać do naczynia
          > krwionośnego? Teleportuje się?

          He, no ja tam nie wiem. Ale jednak mądrzejsi ode mnie w tej materii twierdzą (w linkach w moim poście powyżej) że tak bywa, więc im wierzę uncertain bo mam nadzieje, że renomowane organizacje nie powielają "miejskich legend" (??)

          (Właśnie, a propos, z tym chomikiem to nie jest prawda!
          A w ogóle to to nie był chomik tylko myszoskoczek! suspicious
          www.snopes.com/risque/homosex/gerbil.asp
Inne wątki na temat:
Pełna wersja