ospa u starszego dziecka

11.02.08, 11:29
Czy któraś z Was była w ciaży podczas ospy starszego dziecka? Ja już
ospę miałam, ale ponoć można zarazić się półpaścem. Z domu się
raczje nie wyprowadzę, ale do dziecka też się nie będę dotykać,
przynajmniej do czasu aż kropki podeschną.
    • stany_paranoidalne Re: ospa u starszego dziecka 11.02.08, 11:35
      "do dziecka też się nie będę dotykać"---to znaczy jak, dziecko się
      będzie chciało przytulić, a Ty je na odległość drąga?
      Eno, fajnie będzie, na pewno nie będzie się czuł pokrzywdzony.

      Jeśli miałaś ospę, masz przeciwciała, a wtedy półpasiec nie jest
      groźny. Zresztą radzę poczytać, jak przenosi się ospa. Jak myślisz,
      czemu nazywana jest wietrzną?
      • osa551 Re: ospa u starszego dziecka 11.02.08, 13:42
        > "do dziecka też się nie będę dotykać"---to znaczy jak, dziecko się
        > będzie chciało przytulić, a Ty je na odległość drąga?
        > Eno, fajnie będzie, na pewno nie będzie się czuł pokrzywdzony.

        Za wszelkie tego typu osądy dziękuję prosiłam o rade a nie ocenę
        moralną - jestem dorosła, moje dziecko ma 5 lat i wie, że jestem w
        ciąży oraz że może mnie zarazić. Mieszkam w dużym domu i zapewniam
        starszemu dziecku podczas choroby 24 h opiekę kogoś z rodziny.
        Jestem w 7 miesiącu ciąży po wzięciu w ciąży 3 antybiotyków, w tym 2
        w pierszym trymestrze, chyba nie dziwne, że boję sie zarazić.
        • stany_paranoidalne Re: ospa u starszego dziecka 12.02.08, 11:00
          Nie osądzam Ciebie, tylko Twoje podejście do starszaka, którego mi
          najzwyczajniej w świecie szkoda---przecież on potrzebuje Ciebie i
          Twojego ciepła. Dużego domu i pomocy gratuluję, ale co to zmienia?
          Zastąpi pięciolatkowi mamusię?
          Rozumiem Twoje obawy, przykro mi, że brałaś antybiotyki, ale wydaje
          mi się, że macierzyństwo to nie tylko podejście do tego, co się ma w
          brzuchu.
    • paulinas Re: ospa u starszego dziecka 11.02.08, 15:09
      Chyba mozesz sie tak nie izolowac od tego biedactwa smile. Po pierwsze dziecko zarazalo 2-3 dni przed pojawieniem sie krost wiec juz moglas podlapc sad. Grozi Ci w zasadzie "tylko" polpasiec, ktory dla kobiety w ciazy ani dla dziecka w brzuchu nie jest grozny.
      A najlepiej to skontaktuj sie ze swoim ginem i dopytaj. Starszemu na pewno bedzie sie lepiej chorowalo jak mama nie bedzie go unikac jak zarazy wink.
      Ja tez cala ciaze na cos zapadam i ostatnio dostalam info z przedszkola starszej, ze sa przypadki ospy ale jakos nie podlapala (niestety?). Szczepiona nie byla i zastanawiam sie czy jej nie zaszczepic bo dla noworodka ospa jest grozna... Termin mam na polowe kwietnia a wiosna ospa tez lubi poszalec sad.
Pełna wersja