Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA??

19.02.08, 15:14
Mianowicie, chce karmic piersia ale nie wiem jak to bedzie w praktyce
poniewaz: nienawidze jak ktos mnie glaszcze, mlaska mi sutki po prostu
gilgocze mnie to i jakos mi dziwnie, nie fajnie. Nie wiem czemu ale od razu
robie sie zla bo wkurza mnie to, i tak sobie mysle ze moze to sie zmieni jak
urodze dziecko za 2 miesiace a moze nie...ktos tak mial?
Poza tym jakos tak zostalam wychowana, ze nie wyobrazam sobie karmic dziecko
gdzie kolowiek indziej niz w domu i jak tylko maz bedzie, w mijscu publiczym
ODPADA ( i nie wazne ze piersi nie widac), u rodzicow nawet tez sobie nie
wyobrazam, jest to dla mnie jakies takie nie wiem nie fajne....moze dlatego
tak mam ze nagosc, jakies takie sprawy u mnie w odmu ot byl temat tabu i teraz
mi zostalo w psychice cos...

poradzcie cos
    • dzika41 Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 19.02.08, 15:25
      Nie wiem czy Ci pomogę
      Ja mam odwrotnie, piersi mam czułe na dotyk (są moją baaaaaardzo silną sferą erogenną) i się zastanawiałam jak to będzie przy karmieniu....
      Było inaczej.
      Zero podniecenia, pobudzenia erotycznego!!!!!
      Po prostu karmiłam!

      Karmienie publicznie to już inna kwestia. Ja nie miałam żadnych oporów, jak trzeba było to nakarmiłam córkę w kościele podczas mszy. Nie miałam żadnych zahamowań czy to w parku, w sklepie czy u znajomych/rodziny. Było to dla mnie naturalne. Nie traktowałam tego jako obnażanie tylko tak jakbym wyciągnęła butelkę z mlekiem, ja dziecko tylko karmiłam.
      Jeśli Ciebie karmienie będzie krępowac, zawsze możesz wyjść do innego pomieszczenia z dzieckiem a idąc 'na miast' możesz zabrać ze sobą ciepłą wodę i mleko i w razie wu przygotować mieszankę.
    • kontra24 Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 19.02.08, 15:28
      Nie martw się(sic!).Karmienie piersią to nie gilgotanie, to raczej
      boli(przynajmniej na początku)..
    • annubis74 Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 19.02.08, 15:37
      też nie wyobrażam sobie, żeby wywalać biust w miejscu publicznym w
      celu karmienia, ale przecież zawsze można się odizolować u
      rodziców/teściów wyjśc do innego pokoju, w marketach lub centrach
      handlowych są oddzielne pokoje gdzie można dziecko przewijać i
      nakarmić
    • karolcia86 Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 19.02.08, 16:15
      Co do dotyku to odczucia bardzo się zmieniają. Ja generalnie lubię
      dotykanie piersi, ale jak karmiłam to z powodu nadwrażliwości tylko
      były dla dziecka i dla nikiogo innego - co mojego męża niestety
      bardzo martwiło.
      A co do karmienia w różnych miejscach - jak chcesz karmić to musisz
      być na to przygoowana - jak Ci się dziecko rozedrze to najmniej
      będziesz miała ochoty i siły na szukanie ustronnego miejsca. Ja raz
      nawet karmiłam przysiadając na krawężniku - bo nie było gdzie a
      młody się darł, jakby go ze skóry obdzierali.
      Jak chcesz tego uniknąć to albo butelka albo siedzenie w domu.
    • ira2121 Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 19.02.08, 16:41
      jakbym czytała siebie z ok. 8 miesiąca ciązy. Wątpiłam w to całe karmienie
      piersią, a wyjazdy do teściów czy zakupy....... uh zapomnij. Po porodzie, uwierz
      mi, wiele rzeczy się zmieni, na wiele będziesz inaczej patrzała. Teraz mogę
      usiąść w miejscu publicznym i wręcz na przekór wszystkim nakarmić głodnego
      synka. A niech patrzą, po mnie to spływa. Oczywiście nie "wywalam piersi na
      wierzch", zakrywam małego chustą lub rozpinanym swetrem. Zdradza nas tylko
      głośne mlasknięcia młodego big_grin
    • anew3 Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 19.02.08, 17:18
      Rozumiem cie.Tez mam podobne odczucia.Tez sie zastanawiam jak to
      bedzie.Tez nie wyobrazam sobie publicznego karmienia- to jest cvos
      bardzo intymnego, nie chce, zeby ktokolwiek poza moim mezem to
      widzial, moze jeszcze poza kolezanka czy przyjaciolka..Choc latem
      lubie sie opalac topless.Zobacze jak to bedzie, jakie to
      odczucie.Sama jestem ciekawa. i tez mam takie obawy, ze dziecko
      bedzie np glodne na spacerze...? I co ja mam wtedy zrobic?A w
      podrozy np? Dodam moze , ze chcialabym karmic przez okolo 6 miesiecy.
    • adzia_p Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 19.02.08, 17:43
      kirsza1-bardzo bałam sie karmienia własnie z tych samych wzgledów,o ktorych
      piszesz.coz-poczatek był trudny bo mała na poczatku nie bardzo umiała
      ssać,wolała spać-więc sie stresowałam.potem pojawił sie nawał
      mleczny-koszmar-chciałam sobie odciac piersi z bólu-mleka było tak duzo,a mała
      nie wysysała nawet połowy...przez pierwszy miesiac kazde przystawienie małej to
      był ból.po miesiacu mleka zrobiło się mnie,bo doszły jeszcze problemy zdrowotne
      córci=stres dla mnie.podałam butelkę.trochę odsapnęłam,nadal piers,ale juz
      znacznie mniej mleka.
      efekt był taki,ze karmienie piersia skoczyłam na 3 miesiacach-stresy skutecznie
      pozbawiły mnie mleka.było mi przykro,ale pełny brzuszek mojej córy najwazniejeszy.
      piszę to nie dlatego,zeby Cię przestraszyć,ale zebys wiedziała jak cos nie
      pojdzie w temacie karmienia,to nie bedzie znaczyło,ze z Tobą ejst cos nie
      tak,albo ze jesteś złą matką.nie poddaj się terrorowi laktacyjnemu (ja go
      doswiadczałam,nawet u pediatry wiec zmieniłam lekarza).dzieci karmione butelką
      też zyją,nie chorują,dają sobie radę smile
      jesli chodzi o publiczne przystawianie to dla mnie (mimo krotkiej kariery w tym
      temaciesmile najgorsze jest to,ze wszyscy się gapią-mnie to bardzo wkurzało (np
      szpitalu gdy przychodziły tłumy odwiedzajacych do innych pacjentek-zero
      intymnosci)! poporstu "uciekaj" od publicznosci,wypraszaj,wypędzaj jesli jest
      taka koniecznosc-zeby wszystko było ok Ty musisz byc zrelaksowana!
      moze po porodzie zmieni się Twoje nastawienie-sama zoabczysz.
      poki co badz dzielna,nie amrtw sie na zapas. Relax smile
      pozdrawiam.
    • osa551 Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 19.02.08, 21:11
      Wierz mi, dziecko dosyć konkretnie zajmuje się sutkiem w czasie
      jedzenia. Z głaskaniem i gilgotaniem to nie ma nic wspólnego.

      Co do karmienia publicznego - są to indywidualne odczucia kobiet. Ja
      też nie jestem fanką karmienia w miejscach publicznych, natmiast
      czesto karmiłam dziecko w zaparkowanym samochodzie. W domu jestem w
      stanie karmić przy wszystkich, ale jak byli goscie starałam się
      wychodzić do innego pokoju, ale tylko dlatego, żeby mi nie
      rozpraszali dziecka. Gdybym nie miała wyjścia - rozwrzeszczane
      dziecko nakarmiłabym gdziekolwiek.
    • mika_p Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 19.02.08, 22:48
      O fizycznych odczuciach niewiele mogę powiedzieć, ale o karmieniu publicznym i
      owszem.
      Między pierwszym a drugim dzieckiem poglady mi się zmieniły na bardziej
      wstydliwe, ale i tak karmiłam publicznie, bo inaczej byłabym uwiązana w
      odleglości pół godziny drogi od domu.
      Bardzo pomaga wózek - stawiasz budę, wózek przed sobą i z boku niewiele widać.
      Ważny jest odpowiedni ubiór - koszulka, która można podciągnac do góry i na to
      jakaś luźniejsza koszula czy kamizelka, a jak jeszcze przysłnisz się pieluszką
      czy chustą, to nie ma szansy, zeby ktokolwiek coś zobaczył. Nagości masz
      najwyżej kilkanascie cm kwadratowych, bo z boku osłabia kamizelka, z góry
      koszulka, z boku od góry tetrówka.

      Powiem ci jeszcze, że matka z dzieckiem jest dla większości społeczenstwa
      przezroczysta (a juz w autobusie, to w ogóle), więc co najwyżej jakaś ciężarna
      albo inna mama uśmiechnie się do ciebie.
      Urodzisz w kwietniu, to wspaniały okres na spędzanie z dzieckiem czasu poza
      domem - wszelkie imprezy plenerowe są twoje. Za rok, jak bedziesz mieć
      tuptającego uparciucha, który chce wszedzie chodzić, o wiele mniej skorzystasz z
      przyjemnosci życia smile
    • mfaab Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 20.02.08, 06:15
      Sądzę, że przyzwyczaisz się już w szpitalu. Ja też miałam podobne
      opory,ale po kilku dniach w szpitalu gdy noworodek wręcz "wisi" na
      piersi non stop - przestało mi cokolwiek przeszkadzać. Razem w
      pokoju karmiłyśmy (we 3), jak ktoś przychodził w odwiedziny do
      którejś to oczywiście to samo - trudno dziecka nie nakarmićsmile Poza
      tym popieram - przy odpowiednim ubraniu widać tylko malucha - nie
      czujesz się więc jakoś obnażona publicznie.
    • kakuba Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 20.02.08, 09:31
      potwierdzam, że z karmieniem w miejscach publicznych przy odrobinie
      pomysłowości można sobie spokojnie poradzić
      w domu (swoim, rodziny czy znajomych) zawsze wychodziłam do pokoju
      obok, w centrach handlowych zawsze jest pokój dla matki z dzieckiem,
      na spacery brałam moje odciągnięte mleko w butelce, a w sytuacji
      pilnej zawsze można sobie tak usiąść bokiem i się zakryć choćby
      pieluszką tetrową że przechodzący obok ludzie nawet sie nie domyślą
      co tam dokładnie się dzieje (stanik 'z klapką', rozpinana bluzka,
      pieluszka na wierzch)
      wiem co mówię - karmiłam 15 miesięcy, jestem tez z natury i
      wychowania osoba skrytą, ale akurat z karmieniem nie miałam
      wiekszych kłopotów
      zdecydowanie większe zainteresowanie przechodniów budzi publiczna
      zmiana pieluszki tongue_outPP

      • kirsza1 Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 20.02.08, 10:50
        dzieki za rady troche mnie uspokoilyscie, wobec tego jak to jest z ta ZMIANA
        PIELUSZKI w miejscach publicznych ??
        • hanna26 Re: Bardzo dziwny problem KTOS TAK MA?? 20.02.08, 11:03
          Normalnie, idziesz gdzieś na boczek i zmieniasz.
Pełna wersja