Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płci?

21.02.08, 14:11
Czy są wśród Was takie mamy, które nie chcą znać płci dziecka?

Dlaczego nie chcecie wiedzieć?
    • twinnie77 A po co ci ta wiedza? 21.02.08, 14:22
      Ja nie chcę znać płci. Po pierwsze, jest mi obojętne, czy urodzi się
      chłopczyk czy dziewczynka. Po drugie, nie chcę się nastawiać, bo
      znam przypadki ewidentnych pomyłek, np. znajomi od trzech różnych
      lekarzy usłyszeli, że będą mieć synka. A urodziła się dziewczynka.
      Jak poczytasz to forum i inne, to znajdziesz mnóstwo takich
      sytuacji. Więc nawet gdyby lekarz ci powiedzał, to i tak finał może
      być inny. Po trzecie, ta wiedza nie jest mi potrzebna. Jak będę
      kompletować wyprawkę i urządzać pokoik, to będę wybierać kolory tzw.
      unisex, neutralne, a nie różowe czy niebieskie. Jest tyle pięknych
      kolorów, żółty, zielony, pomarańczowy, kremowy, oliwkowy. I wybór w
      sklepach również jest. Po czwarte, to jest nasza decyzja. Nie będę
      brać pod uwagę nacisków rodziny (na razie nie ma takowych).
    • omnieionimtez Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 21.02.08, 14:36
      U mnie podobnie. Nie ma znaczenia czy będzie to chłopiec, czy
      dziewczynka. Pomyłki przecież się zdarzają, a poza tym fajne jest
      takie "gdybanie" On czy Onasmile Chcemy mieć niespodziankę w dniu
      porodu. A ciuszków i tak nie zamierzałam kupować ani samych
      różowych, ani samych niebieskich.
      • kachna9535 Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 21.02.08, 17:11
        Musze się dopisać, bo też nie chcę wiedzieć i mam nadzieję, że na
        najbliższym USG sie mi nie ujawni smile
        Pierwsza córa też była niespodzianką do samego porodu. Super
        przeżycie takie czekanie smilesmilesmileZ uśmiechem na twarzy szłam rodzić,
        szczęśliwa że już się zaczeło, żeby tylko móc zobaczyć co za
        maleństwo mnie kopało czy Maja czy może Filip... smilesmilesmile
        Najważniejsze żeby bylo zdrowe, nic więcej dla mnie nie ma
        znaczenia.
        • madzia2806 Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 21.02.08, 17:55
          Ja również nie chciałam wiedzieć, co będzie - chłopiec czy dziewczynka. Niestety
          lekarz bez pytania sam powiedział, i stało się - akurat trafił. Mimo że
          wiedziałam że będzie dziewczynka to i tak kupowałam ubranka w neutralnych kolorach.
          • marzena_gabi Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 21.02.08, 18:40
            ja też nie chce wiedzieć co będzie smile)) ważne żeby było całe i zdrowe smile) owszem
            chciałabym bardzo dziewczynkę, ale jak będzie chłopiec to też będzie fajnie.
            Jest przez nas długo wyczekiwane i będzie kochane bez wyjątku czy chłopiec czy
            dziewczynka
          • sasznika Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 23.02.08, 14:03
            ja też nie chciałam znać płci i tak było ok,polecam
            • hanna26 Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 23.02.08, 15:37
              A nam prawdę mówiąc było kompletnie wszystko jedno, czy będziemy wiedzieć, czy nie. Wkurzało mnie tylko, że po usg nikt sie nie pytał, czy z dzieckiem wszystko w porządku, czy prawidłowo się rozwija, czy łożysko nie przoduje - tylko jedno: no i co? Chłopiec? Dziewczynka? Przecież to śmieszne.
              Teraz wiemy, że to będzie dziewczynka (trzecie dziecko i trzecia dziewuszkasmile), mamy dla niej imię, które wymysliła najstarsza córka i od razu bardzo nam się spodobało. Jakby wyszedł chłopiec tez nie będzie problemu, ale raczej o pomyłce być nie może, tak wyraźnie widzieliśmy. Ale że w sumie najważniejsze, czy wszystko ok., to nie myslimy o tym specjalnie. Prawdę mówiąc przy moim przodującym łożysku mamy ważniejsze problemy.
              Płeć to dla nas sprawa drugorządna.
              • memphis90 Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 23.02.08, 15:46
                > A nam prawdę mówiąc było kompletnie wszystko jedno, czy będziemy wiedzieć, czy
                > nie. Wkurzało mnie tylko, że po usg nikt sie nie pytał, czy z dzieckiem wszystk
                > o w porządku, czy prawidłowo się rozwija, czy łożysko nie przoduje - tylko jedn
                > o: no i co? Chłopiec? Dziewczynka? Przecież to śmieszne.

                Wiesz, ja bym uznała za nienormalne, gdyby napotkane koleżanki wypytywały na
                dzieńdobry "a łożysko Ci nie przoduje"? Pytania o płeć i wiek maluszka są
                natomiast "niewinne".
                • hanna26 Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 24.02.08, 01:11
                  memphis90 napisała:

                  > Wiesz, ja bym uznała za nienormalne, gdyby napotkane koleżanki wypytywały na
                  > dzieńdobry "a łożysko Ci nie przoduje"? Pytania o płeć i wiek maluszka są
                  > natomiast "niewinne".

                  A ja uznaję nie za nienormalne, ale za głupie i prymitywne, pytanie o płeć dziecka w sytuacji, gdy są inne, o niebo ważniejsze sprawy do ustalenia na usg. Pytanie o płeć są owszem, niewinne - ale także i najmniej istotne.
                  • stany_paranoidalne Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 24.02.08, 10:57
                    Oczywiście, ale czy wszyscy znają Twoje problemy ciążowe?
                    Faktycznie, jak już zostało wyżej napisane, niezręcznie się pytać:
                    no i jak, kochana, Twoje łożysko?
    • golfstrom Też nie chcieliśmy wiedzieć :) 21.02.08, 20:12
      Właściwie to ja sobie tak umyśliłam, a potem przekonałam męża.
      Po pierwsze chciałam uniknąć pomyłki, po drugie to taka odrobina
      romantyzmu w dobie USG smile
    • stany_paranoidalne Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 22.02.08, 10:43
      No to jest już nas siedem na tym forum wink Chyba nie jesteśmy w
      przewadze wink

      I nie umiem wytłumaczyć, czemu nie chcę wiedzieć... Nie chcę i już.
      Bo gdyby natura chciała, żebyśmy wiedzieli wcześniej, dawałaby nam
      jasne znaki (wiem, wiem, mądrość ludowa twierdzi, że będzie
      dziewczyna, bo mi się twarz zmieniła wink)
      Bo z jeszcze większą niecierpliwością czekam na poród.
      Bo ciuchy i tak będzie donaszać po innych dzieciach, a w razie czego
      zawsze można dokupić te różowe fatałaszki.
      Bo i tak nie przemaluję pokoju ani nie kupię niebieskiego baldachimu.

      Tylko te spojrzenia, jak mówię, że nie chcę wiedzieć... I to
      czekanie na "rozsądny" argument... a potem spojrzenie pt. "No tak,
      ty zawsze byłaś dziwna i musisz być na siłę oryginalna...".
      Więc się pytam, czy jestem sama, czy też mam tu jakąś grupę wsparcia.
      • lacitadelle Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 22.02.08, 11:37
        Gdybyśmy mieli żyć tak, jak natura chciała, to cała cywilizacja nie miałaby
        sensu... w końcu natura dała nam nogi do przemieszczania się z miejsca na
        miejsce, dlaczego więc jeździmy samochodem czy pociągiem, które są wybitnie
        nienaturalne (to tylko jeden z miliona przykładów, w związku z tym, że to forum
        ciążowe - mniej drastyczny).

        Dla mnie naturalne jest to, że kiedyś dopiero na sali porodowej zobaczyłabym, że
        mam syna, a teraz widziałam to samo na monitorze w czasie usg. I z pewnością nie
        wpłynie to na dobór ubranek czy wystroju pokoju dziecięcego.

        Swoim postem nie chcę krytykować tego, że ktoś nie chce znać płci swojego
        dziecka przed porodem: każdy rodzic ma prawo do swojej opinii w tym temacie i
        nikt nie powinien go krytykować.

        Jednak wydaje mi się, że lepiej rzeczywiście tego nie argumentować - po prostu
        tak czujesz i już. Taka jest Twoja wola i nikomu nic do tego - nie
        przejmowałabym się komentarzami innych (jak pokazują wpisy, ludzie często są
        złośliwi czy bezmyślni i dokuczają kobietom w ciąży na różne - im wcześniej
        staniemy się na to odporne, tym lepiej).

        A jeszcze a propos lekarzy, którzy mówią bez pytania: chyba trudno mieć do nich
        pretensję, jeżeli wcześniej nie zaznaczyło się, że nie chce się wiedzieć - skoro
        99% par chce zna płeć dziecka, a on ją widzi, to mówi to zapewne odruchowo.
        • stany_paranoidalne Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 23.02.08, 15:54
          "Gdybyśmy mieli żyć tak, jak natura chciała, to cała cywilizacja nie
          miałaby sensu... w końcu natura dała nam nogi do przemieszczania się
          z miejsca na miejsce, dlaczego więc jeździmy samochodem czy
          pociągiem, które są wybitnie nienaturalne..."

          Cywilizacja i postęp jednak nijak się mają do poznawania płci.
          Postęp to usg, które pozwala wykryć ew. problemy. I chwała mądrym
          ludziom, że je wymyślili.
          Poznawanie płci to zaspokajanie ciekawości, która nie jest przecież
          niczym złym.
          Można żyć bliżej natury i cieszyć się postępem, to się nie wyklucza
          imho.
          • lacitadelle Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 25.02.08, 12:06
            > Cywilizacja i postęp jednak nijak się mają do poznawania płci.
            > Postęp to usg, które pozwala wykryć ew. problemy.

            pozwala też spojrzeć na monitor i zobaczyć siusiaka smile

            mogłam nie oglądać swojego dziecka na monitorze - równie dobrze mogłabym po
            urodzeniu poprosić lekarza czy położną, żeby podał mi dziecko już zawinięte w
            becik, bo chcę jeszcze trochę pozostać w niepewności smile

            Od rodziców zależy, kiedy chcą zaspokoić swoją ciekawość dotyczącą płci dziecka.
            Teraz po prostu mogą zrobić to wcześniej. Ale nie ma to dla mnie nic wspólnego z
            naturalnością lub jej brakiem, czy też byciem bliżej natury.
      • bognams Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 23.02.08, 13:00
        ja jestem w trzeciaj ciazy i w 2 pierwszych nie chcialam wiedziec bo
        i po co pierwszy syn a a cala ciaze do brzucha gadalam moja malenka
        Zosia droga jest juz Zocha a ja myslalma ok pierwszy chlopak to
        drogi tez smile ale natura mi "pomogla" i mam parke teraz mamy duuuuzy
        dom kazde dziecko ma swoj pokoj i dla malucha musze go pomalowac i
        dlatego chce teraz wiedziec a gadaniem BLISKICH nie nalezy sie
        przejmowac to Twoje cialo i Wasze dziecko i to tylkood Was zalezy
        czy chcecie cos wiedziec czy nie smile P.S. BBBBBBBB LUBIE LUDZI
        ORYGINALNYCH I DZIWNYCH
    • mama_dominika Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 22.02.08, 13:51
      My nie wiemy co będzie. W sumie to do końca się wahałam, czy mam się
      dowiadywać, czy nie. Ustaliliśmy z mężem, że nie. Wiedzieliśmy raz,
      zobaczmy jak to jest nie wiedzieć. Lekarz podczas USG, podczas
      omawiania całego badania doszedł wreszcie do punktu "płeć...." - tu
      się zawahałam. Ale padło konkretne pytanie "chce pani wiedzieć?", na
      co coś we mnie odpowiedziało: "nie". No i nie wiemywink

      Na drugi dzień miałam wizytę u swojego lekarza, gdzie była ta sama
      położna, która wspomjiała: "To pani nie chciała wiedzieć co
      będzie... No i bardzo dobrze, trzeba mieć trochę niespodzianki".

      Ogólnie spotykamy się raczej z przychylnym nastawieniem do naszej
      decyzji. Mówimy wszystkim, że muszą uzbroić się w cierpliwość. Nigdy
      nie było słowa krytyki, raczej życzliwe uśmiechy.
    • kasiagarcia Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 22.02.08, 14:01
      Zdecydowanie nie będę sprawdzać. Za pierwszym razem też tak zrobiliśmy i byłam z
      tego bardzo zadowolona.
      Dlaczego? Ponieważ chce zachować odrobinę tajemniczości mojego dziecka smile Płeć
      ma dla mnie znaczenie drugo rzędne a żadna część przygotowań do jego przyjścia
      na świat nie wymaga poznania jej wcześniej.
      I ostatnia rzecz (wiem jestem okropna) uwielbiam to w jaki sposób moja rodzinka
      zwija sie z ciekawości co też nam sie urodzi smile
      K.
    • kontra24 Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 22.02.08, 16:12
      To może teraz ja z tej drugiej opcjismile.Kompletnie nie rozumiem(acz
      szanuję)dlaczego można nie chcieć znać płci dziecka przed porodem,
      skoro możną ją poznać.To ułatwia wiele rzeczy, w tym wspomniany już
      dobór ubranek.No, bo jak bardzo Ci się spodoba jakaś sukieneczka, a
      tu klops..nie można kupić, bo może będzie syn...wink.
      Co do tajemniczości i niespodzianki, to tez dla mnie
      niezrozumiałe.Przecież to tylko przesunięcie tej tajemnicy w czasie.
      Zanim lekarz zobaczy płeć na USG i powie to też jest przeciez
      tajemnica i podobna niespodzianka, tyle,że pare miesięcy wcześniej.
      Co do pomyłek, to zdarzają się jednak rzadko i można sobie z tym
      poradzić w ten sposób, ze trzeba mieć świadomość możliwości jej
      wystąpienia.
      NA koniec chciałabym pozdrowić wszystkie ciężarówki, które "nie chcą
      wiedzieć" i wyrazić pełen uznania szacunek,bo ja daję słowo, nie
      wytrzymałabymwink)
    • anew3 Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 23.02.08, 08:40
      Moj maz nie chce wiedziec, ja tak.Ale nich tam, nie chce mu psuc
      zabawy.Uwielbia mowic, ze nasza Aleksandra dobrze sie rozwija, ja
      no :ALEKSANDER!!! I tak sie przekomarzamy, jak by to bylo jasne co
      to jest to ni emielibysmy zabawy.W sklepie np :moj maz pokazuje mi
      sliczne rozowe ciuszki a ja niebieskie.A na powaznie:jest nam to
      obojetne co to bedzie byle zdrowe no i czekamy z podekscytowaniem na
      ta chwile kiedy zobaczymy maluszka i okaze sie kto mial racje!
    • pengua Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 23.02.08, 22:27
      My z mezem nie chcielismy wiedziec wczesniej. Zalezalo nam na
      niespodziance. Chcielismy tylko wiedziec czy dziecko bedzie zdrowe. Za
      kazdym razem na usg musialam uprzedzac, zeby mi lekarz nie mowil jaka
      jest plec. Nie chcielismy sie nastawiac. Poza tym dla nas to nie ma
      zadnego znaczenia co sie wykluje wink
    • ciociacesia ja niby nie chce 24.02.08, 11:09
      ale nie pamiemietam czy szanowny ojciec wyrazil jakas swa opinie na ten temat...
      a jak tak totalitarnie deydowac nie bede smile
    • emi28 Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 24.02.08, 22:20
      W pierwszej ciąży nie chcieliśmy wiedzieć-płeć nie miała znaczenia,
      lubimy niespodzianki. I mieliśmy tak silne przekonanie, że to
      chłopczyk, że nie czuliśmy potrzeby weryfikowania tegoż. Jk się
      okazało słusznie. Tym razem będę chciała wiedzieć. Między innymi ze
      względ na syna, który nastawia się na braciszka. Jeśli będzie
      siostrzyczka wolałabym go do tego pozytywnie nastawić.
      • izulek7 Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 25.02.08, 08:53
        W pierwszej ciąży świadomie nie chcieliśmy wiedzieć, tym razem też
        chcemy mieć niespodziankę. Ciekawe jest to, że położne są tak już
        przyzwyczajone do tego, że rodzice znają płeć, więc pierwszym słowem
        jak się dziecko urodzi nie jest okrzyk: "Córka", "Syn". Na filmach
        zawsze tak byłowink A ja się musiałam dopytać.
        Oczekiwanie na odkrycie tajemnicy "trochę" odwraca uwagę od trudów
        poroduwink
    • crazymary Re: Czy są tu takie mamy, które nie chcą znać płc 27.02.08, 18:52
      Ja też nie chcę wiedzieć. Przy pierwszym dziecku nie chcielismy i
      usłyszeć to podczas porodu było strasznie fajną niespodzianką. Gdyby
      badanie usg dawało 100% pewnosci być może bym się skusiła. Czasem
      czytam na forach jak dziewczyny piszą przykładowo "lekarz powiedział
      że na 80% chłopak" - dla mnie to żadna informacja. Przy porodzie
      wiadomo już na 100% smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja