hesjja
21.02.08, 21:30
no właśnie...byłam dzisiaj u gin., zapytałam czy mogę
ćwiczyć, bo "całe życie" byłam bardzo aktywna i nie
wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej. Pani
stwierdziłą, że absolutnie się nie zaleca i mam
spacerować a nie ćwiczyć. Nie powiedziała, że ja nie
mogę tylko,że generalnie...Jestem gdzieś w 4 tyg.
czuję się w miarę dobrze, lekkie mdłości czy inne
drobiazgi... Czy na początku trzeba dać sobie na
wstrzymanie, czy pani gin. jest słabo
poinformowana...wydawało mi się, że ćwiczenia są
raczej zalecane a nie odradzane.
A jeśli ćwiczyć to czy ciężarki wchodzą w grę?