jedzenie w nocy... pytanie

24.02.08, 01:02
witam Was drogie dziewczynki,

mam do Was pytanko jak to wygląda u Was:
Jestem w 9 tc i praktycznie codziennie mam problem, żeby zasnąć o
normalnych porach.. zasypiam z trudem dopiero ok 24.00 lub 1.00 - w
dodatku o tej porze strasznie jestem glodna - tak mnie ssie, że az
mnie boli brzuch - czy w nocy tez powinno się jeść w ciąży??? jak
jest u Was?
dzięki za infosmile

pozdrawiam ,
meliste
    • rolinka81 Re: jedzenie w nocy... pytanie 24.02.08, 02:07
      Nie wiem czy powinno sie jesc czy nie, ale ja jak bylam glodna to na czas nie
      zwazalam, najgorsze "napady" glodu mialam ok 3 godz w nocy i standardowo
      zajadalam sie buleczkami cynamonowymi i popijalam czekoladowym mlekiembig_grin.Mniamsmile
      Jestem mama 17 miesieczniaka, w ciazy przytylam 20 kg, na szczescie nie bylo
      zbytnio widac bo mialam tylko wielki BRZUCH...
    • lenorka1 Re: jedzenie w nocy... pytanie 24.02.08, 09:55
      No jasne,że powinnaś coś zjeść.Nie można się głodzić,bo zaszkodzisz maleństwu.Ja
      (28tc) np.jem kolację ok godz.20:00,a gdzieś między 22:00 a 23:00 jestem
      potwornie głodna,więc wcinam jakąś kanapkę.Potem budzę sie o 4:00 lub 5:00 i
      zjadam jogurt.Moja lekarka powiedziała,że absolutnie nie można zagłuszać
      głodu,bo można zagłodzić maleństwo.
      • alpepe Re: jedzenie w nocy... pytanie 24.02.08, 10:23
        co za bzdury.
        • ciociacesia bzdury nie bzdury 24.02.08, 11:06
          ale przyznasz ze głodzic sie w ciazy nie wolno smile
          nie zeby zaraz nazerac sie po sam nos byle czym, ale jak cie w dolku ssie to
          wypadalo by cos zjesc, chocby glupi jogurt czy dietetyczna kanapeczke smile
        • memphis90 Re: jedzenie w nocy... pytanie 24.02.08, 13:05
          Nie takie bzdury, jak się ma jakiekolwiek pojęcie o fizjologii ciąży... Do 20tc
          ciężarne mają skłonność do hipoglikemii, ze względu na przewagę hormonów
          obniżających stężenie glukozy we krwi i brak wykształconego, funkcjonującego
          łożyska. Rzecz jasna dziecka się nie "zagłodzi" jak w Oświęcimiu, ale spadki
          stężenia glukozy poniżej normy są bardzo niekorzystne dla rozwijającego się
          układu nerwowego, który do wymaga własnie dostarczania glukozy. Płód na tym
          etapie nie ma wykształconych mechanizmów, które pokryłyby jego zapotrzebowanie
          na środki odżywcze, więc jest całkowicie zalezny od cukrów dostarczanych z krwią
          matki.

          Objawami hipoglikemii są właśnie napady wilczego głodu, nerwowość, senność,
          ziewanie, drżenia rąk, mroczki przed oczami. Dobrze w takiej chwili wypić
          szklankę soku owocowego, coli (byle nie light), ewentualnie słodką herbatę.
          Ważna jest także odpowiednia dieta, nie powodująca dużego wyrzutu insuliny,
          czyli uboga w proste cukry- jemy pełnoziarniste pieczywo, kasze, ryż itd -
          ogólnie żywnośc mało przetworzona. Pszenne bułeczki i czekolada raczej do niej
          nie należą...wink

          Z kolei po 20tc istnieje pewna tendencja do hiperglikemii, nawet do cukrzycy
          ciążowej, dlatego też w 20-24tc wskazane jest zrobienie testu obciążenia
          glukozą, czyli OGTT.
      • sasznika Re: jedzenie w nocy... pytanie 24.02.08, 11:19
        jak miałam taka potrzebę to jadłam, ale starałam się zjeść niezbyt dużo
    • epreis Re: jedzenie w nocy... pytanie 24.02.08, 10:13
      ja jestem już w 37 tygodniu ale na początku też tak miałam, mogłam całe dzień nie jeść a na "kolacje" potrafiłam zjeść prawie cały bohenek kanapek z pomidorem...
      i ze spaniem to spamo - ja do dzisiaj mam z tym problem, po tylu miesiącach bezsenności czuję się i pewnie wyglądam jak zombi..

      a co do tego powinno się czy nie, moja kolezanka w ciąży niczym nie mogła się napić tak jak najtańszymi gazowanymi orenżadkami, rozmawiała z lekarzem który stwierdził, że ryzyko jest minimalne więc niech stara się pić jak najmniej ale zaszkodzić nie powinno..więc obżarstwo tym barziej..
      zaszkodzi tobie - ja po pierwszej ciązy i w pierwszej ciąży wyglądałam i czułam się jak człowiek..
      teraz mam wrażenie, że jestem wielorybem i zastanawiam się kto mnie wyrzucił na brzeg bo ledwo się ruszam ;/
    • alpepe Re: jedzenie w nocy... pytanie 24.02.08, 10:23
      ja miałam problemy z budzeniem się o trzeciej, czwartej z silnym ssaniem. Bardzo
      się czułam głodna, ale wiedziałam, że jednak mój żołądek jeszcze śpi i
      ignorowałam głód. Z reguły zasypiałam jeszcze o 6, wstawała o 7 bez uczucia
      głodu i jadłam śniadanie.Ja przytyłam 12 kg, dzidzia ważyła 3600 g, 57 cm
      długości, więc dziecku moje nieuleganie głodowi nie przeszkodziło, ale zdarzało
      mi się jeść jakieś małe porcje jedzenia jeszcze o 10 w nocy, przed spaniem.
    • deodyma Re: jedzenie w nocy... pytanie 24.02.08, 10:33
      przez cala ciaze nie jadlam w nocy. fakt, ze pozno zasypialam i
      spalam po kilka godzin, ale w nocy nie jadlam. natomiast pilam wode
      mineralna niegazowna litrami! potrafilam wstac kilka razy w nocy po
      to, zeby sie napicsmile
    • ciociacesia jakes glodna to jedz 24.02.08, 10:59
      wychodze z zalozenia ze jak jestem glodna to mam jesc smile troche ciezko bo od
      wiekszosci potraw mnie odrzuca, a po jedzeniu albo mam mega mdłosci albo zgage
      gigant, ale jak nie zjem na czas to mam mdlosci z głodu i nic nie moge
      przelknąc. i tak sobie mysle ze ten co wymyslał ciaze byl niezle walniety w
      glowe - jak mam dostarczyc temu pasozytowi witamin jak na widok warzywa dostaje
      torsji? chwilowo nieawidze ciazy smile
      ale na szczescie z zasypianiem nie mam tak zle - o 21 spokojnie zapadam w kimono
      (o ile akurat nie mecza mnie mdlosci czy zgaga) potem budze sie ze 3 razy na
      siusiu i odrobine mdłosci... potem bedzie lepiej, prawda?
      • agar2208 Re: jakes glodna to jedz 24.02.08, 11:23
        Ja w nocy jak wstaje siusiu, musze cos przegryźć. Wtedy najwieksza ochote mam na
        ciastko lub czekoladę. Casami równiez zjem jakas kanapke.
        Jestem obecnie w 27 tyg i mimo przegryzania w nocy przytyłam dopiero 6 kg.
        Tak wiec tycie jest indywidualna sprawa każdego.
        Wychodze z tego załozenia, ze jak sie chce w ciazy jeśc, to nalezy to robic i już.
        • kati792 Re: jakes glodna to jedz 24.02.08, 13:33
          Potrafię o godz.22 zjeść małą kolacyjkę,a potem np.00.30 zrobić sobie na szybko
          surówke z kapusty pekińskiej,albo zjeść 2 pomarańczę,albo ogórki
          kiszone,konserwowe.No generalnie,co tam mam w lodócewink)
          • meliste Re: jakes glodna to jedz 24.02.08, 14:47
            bardzo Wam dziewczyny dziękuję za info na temat Waszego
            doświadczeniasmile
            wczoraj juz nie moglam wytrzymać i wypiłam mały jogurtsmile troche
            pomogło - ale nie chce się objadać na noc... normalnie w ciągu dnia
            jem kilka posiłków - tzn sniadanie, drugie sniadanie, w ciągu dnia
            jakieś owoce, obiad, czasem jogurcik, jakas lekka kolacyjke i nie
            uważam żebym głodziła moje maleństwosmile tylko własie nie wiedziałam
            jak to z tym głodem przed snem - ale myślę że będę miała w pogotowiu
            jogurtysmile

            pozdrawiam Was serdeczniesmile m
    • anew3 Re: jedzenie w nocy... pytanie 25.02.08, 11:22
      Tez tak mialam, pamietam te napady glodu.Cos okropnego.bilo mi
      serce, czulam niepokoj, dziwne uczucie.Staraj sie jesc malo ale
      czesto.Np 1 sniadanie- u mnie platki z mlekiem, 2 sniadanie, razowe
      pieczywo z twarzkiem czy serem, do tego cos swiezego, duzo warzyw na
      obiad i chude mieso itd.Miedzy posilkami jedz owoce, kefir, jogurt,
      orzechy, troche dobrej czekolady tez nie zaszkodzi.Staraj sie tylko
      zeby to nie byly puste kalorie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja