masować brodawki przed prordem czy nie?

05.09.03, 23:08
Jestem już 2 dni po terminie wiec imam się wszystkich sposobów. Ostatnio
zaczęłam masować brodawki. Nie jest to łatwe, ponoć aby był skutek należy
robić to min. 3 godz. dziennie. Ja doszłam do półtorej. Jest to nużące,
monotonne ale co więcej zaczynają mnie boleć brodawki ( choć robię to dosć
delikatnie, po prostu aż tyle "uwagi" nikt im wczesniej nie poświęcał ).

No i w zwiazku z tym mam pytanie - czy to masowanie zahartuje moje sutki
przed karmieniem czy je zbyt wydelikaci?
Proszę doswiadczone mamy o poradę. Z góry dziękuję.Kasia
    • vernon7 Re: masować brodawki przed prordem czy nie? 06.09.03, 09:19
      masowanie brodawek ma na celu pobudzenie wydzielania oksytocyny, ktora w
      rezultacie przyspiesza skorcze prowadzace do rozwierania sie szyjki macicy, a
      co za tym idzie porodu.
      Pozdrawiam
      Kama
      • mamadwojga Re: masować brodawki przed prordem czy nie? 08.09.03, 22:59
        A może małe co-nieco z mężem - też podobno pomaga rewelacyjnie na wywołanie
        porodu, a o ile milsze wink)
        • ewa2233 Re: masować brodawki przed prordem czy nie? 09.09.03, 09:56
          smile))
          Nie pomaga, ale chyba milsze od 3 godzinnego masowania brodawek smile)
          Gdzieś na forum wyczytałam receptę "przyspieszającą" :
          3 x dziennie sex
          2 x dziennie herbata z liści malin
          smile)
          Herbaty jeszcze nie piłam... wink
          • silije.amj Re: masować brodawki przed prordem czy nie? 09.09.03, 10:48
            U mnie seks zadziałał bezbłędnie. Ale chciałam ci poradzić, byś uważała, aby
            nie spowodować mikrouszkodzeń brodawek (maleńkich otarć) bo będzie bardzo
            bolało przy karmieniu sad.
            • mlodamama Re: masować brodawki przed prordem czy nie? 09.09.03, 21:08
              Przepis na przyspieszenie z seksem stosuje - z wielką przyjemnością tym
              bardziej że przed nami "wielka susza". Ale chyba nie skutkuje.
              Te brodawki są strasznie męczące. Ostatnie 3 dni się ostro "opuściłam".
              Ale jak to jest z tym przygotowaniem brodawki do karmienia?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja