Jutro ( 17.04) u Drzyzgi o porodach rodzinnych

16.04.08, 18:30
Może być fanie, już zaciągam mężą!
    • artdesign84 Re: Jutro ( 17.04) u Drzyzgi o porodach rodzinnyc 16.04.08, 19:42
      kurde ;/ a masz jak nagrać?? bo mi dopiero w czwartek tv podłączą crying
    • annapa7 Re: Jutro ( 17.04) u Drzyzgi o porodach rodzinnyc 16.04.08, 20:14
      Może z tym mężem ostrożnie, cholera wie, jaki przedstawią obrazek
      tego co się dzieje na porodówce wink))

      A tak serio to dobry pomysł, może trochę się oswoi smile
    • dorotaem Re: Jutro ( 17.04) u Drzyzgi o porodach rodzinnyc 17.04.08, 14:55
      moj rodzil ze mna pierwsz coreczke i powidzialze teraz przy drugim
      mnie tez nie oposci - i z a to go kocham smile
    • moofka Re: Jutro ( 17.04) u Drzyzgi o porodach rodzinnyc 17.04.08, 15:11
      o ktorej?
    • gonia28b Re: Jutro ( 17.04) u Drzyzgi o porodach rodzinnyc 17.04.08, 15:40
      obejrzę z ciekawości...
      aczkolwiek i tak uważam, że zależy wszystko nie od samoego faktu
      porodu rodzinnego, ale od faceta.
      Wiadomo, każdy ma jakieś obawy i jest taki strach przed nieznanym,
      tak jak i my same będąc w ciąży z pierwszym dzieckiem nie wiem co
      nas może czekać.
      Wszystko więc zależy od nastawienia i od tego czy facet czuje się na
      siłach być przy kobiecie w TYM momencie.
      Warto sobie zdać sprawę z tego, że kobieta MUSi urodzić - nie ma
      innego wyjscia. A mężczyzna? może wymięknąć po prostu i nikt mu nie
      bedzie miał tego za złe smile
    • moofka ogladalam :) 17.04.08, 17:50
      rozwalil mnie ten koles o posturze dzdzownicy, ktory chciał bic lekarzy
      skad sie biora takie palanty tongue_out
      • id.kulka Re: ogladalam :) 17.04.08, 17:58
        moofka napisała:

        > rozwalil mnie ten koles o posturze dzdzownicy, ktory chciał bic
        lekarzy
        > skad sie biora takie palanty tongue_out

        ...ale to tylko w razie uszkodzenia kończyn potomstwa ;-P
        • moofka Re: ogladalam :) 17.04.08, 18:02
          aha smile
          ja zrozumialam, ze zanim polamią
          nie w odwecie
          a on im bedzie na rece patrzyl i ich to zestresuje i dlatego polamia ;DDDD
          sie ubawilam
          • id.kulka Re: ogladalam :) 17.04.08, 18:19
            A to przepraszam, możliwe, że coś pokręciłam, bo akurat rozpraszana
            byłam okrutniesmile
          • annubis74 Re: ogladalam :) 18.04.08, 09:16
            ja też zrozumiałam że profilaktycznie
            to znaczy uzasadniał to że nie chce być przy porodzie właśnie tym,
            że patrzyłby lekarzom na ręce, oni by się denerwowali i wyłamywali a
            on by wtedy bił
            Facet rzeczywiście był specyficzny, ale ja przyznam że też nie
            rozumiem kobiet, ktore facetów zmuszają na siłę - facet tłumaczy
            różnymi sposobami że nie da rady a taka się upiera.
            • moofka Re: ogladalam :) 18.04.08, 10:32
              ale ja przyznam że też nie
              > rozumiem kobiet, ktore facetów zmuszają na siłę - facet tłumaczy
              > różnymi sposobami że nie da rady a taka się upiera.

              moze sie boi?
              • annubis74 Re: ogladalam :) 18.04.08, 10:45
                pewnie tak, facet pewnie też
                przy okazji jest tak że facet zna swoje ograniczenia i zapiera się
                wszystkimi kończynami
                czy ciągniecie chłopa na siłę na porodówkę ma sens...
                nie wiem
                mój mąż chce być przy porodzie, ja podobnie jak niektóre dziewczyny
                w tym programie się waham. nie chodzi tylko o ewentualna
                atrakcyjność czy jej brak po porodzie. Wcale nie wiem czy kiedy
                dostanę skurczów będę chciała zeby mój mąż mnie dotykał (jak mnie
                cos boli to raczej nie lubię jak ktoś mnie dotyka)
                Pewnie niektórym nie spodoba się analogia ale samice, które rodzą
                zwykle izolują się od stada, szukają odosobnienia a nie robią tego
                na widoku.
                • 2grabka Re: ogladalam :) 18.04.08, 11:44
                  Moim zdaniem ten koleś wymyslił sobie jakąś beznadziejną historyjkę o tym, że
                  nie chce byc przy porodzie bo boi sie, że pobije lekarzy, którzy połamia
                  kończyny jego dziecka bo on będzie ich stresował swoją obecnością itd...
                  przeciez to jest absurdalne... ale, że koleś nie wydał mi się z
                  inteligentniejszych... nic innego nie wymyślił...
                  Moim zdaniem on sie poprostu POTWORNIE BOI!! i wstyd mu sie do tego przyznac..
                  więc wymyślił co wymyslił.. Z resztą sam wygląda jak dzieciak..
                  Ja na szczęście mam faceta, który będzie mnie wspierał w tym czasie, przy któtym
                  czuje sie na maxa bezpiecznie i współczuje kobietom, które chciałyby a nie mogą
                  się tak czuć.
                  Pozdr.
                  • annubis74 Re: ogladalam :) 18.04.08, 12:04
                    zgadzam się że facet wymyślił jakąś głupią historyjkę żeby się
                    wymigać
                    ale ja się zastanawiam czy rzeczywiście mam sens ciągnięcie do
                    porodu faceta, który ewidentnie tego nie chce. czy kobieta bedzie
                    miała w nim oparcie, czy jego obecność w czymkolwiek jej pomoże?
                    czy jak w dowcipach personel medyczny będzie musiał zajmować się
                    tatusiem, ktry będzie mdlał i lewitował
                    • 2grabka Re: ogladalam :) 18.04.08, 18:41
                      annubis74 moim zdaniem nie ma to sensu.... nie można kogoś zmuszać do tego...
                      Wiecej może byc z tego problemów niż pożytku...
                      pozdr
    • annapa7 Re: Jutro ( 17.04) u Drzyzgi o porodach rodzinnyc 17.04.08, 19:16
      Nie wiecie, czy ten program może powtarzają? Niestety nie udało mi
      się dotrzeć do domu na czas...
      Nawet gdyby był o jakiejś chorej porze to sobie nagram -
      zaintrygowałyście mnie tym facetem-dżdżownicą-skorym-do-lania-
      lekarzy wink))
      • marsupilami25 Re: Jutro ( 17.04) u Drzyzgi o porodach rodzinnyc 18.04.08, 14:58
        Programu nie ogladalam, ale streszczone wystapienie faceta-dzdzownicy mnie
        rowniez rozwalilo. Co do ataku z piesciami na personel, to kilka dni przed
        porodem przykazalam swojemu chlopu, ze jak zobaczy nastepujaca scene:
        lekarz/polozna usiluje wypchnac dziecko naciskajac mi na brzuch ... i tu cytat:
        " Lej bez zastanowienia, tylko tak zeby stracil/a przytomnosc". Uprzedzilam, ze
        tej makabrycznej w skutkach metody nie stosuje sie od dawna, ale gdyby .... Tak
        wiec moj chlop dzielnie pilnowal i obeszlo sie bez ofiar wink
    • sweet.cherry powtórka programu 17.04.08, 20:42
      zawsze w nocy coś koło 2/3 powtarzają odcinek z dnia poprzedniego big_grin
      • annapa7 Re: powtórka programu 18.04.08, 08:39
        Dzięki. Właśnie przeczytałam wink)))
      • gonia28b Re: powtórka programu 18.04.08, 13:38
        sweet.cherry napisała:

        > zawsze w nocy coś koło 2/3 powtarzają odcinek z dnia
        poprzedniego big_grin

        na żywo na oddziale położniczym big_grin
        • annapa7 Re: powtórka programu 18.04.08, 20:24
          Oooo, to ten sobie obejrzę na pewno ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja