9 tc a ja nic nie moge jeśc

19.04.08, 17:08
nie mogę jeść prawie niczego. na widok wszystkiego mam mdłości.
jedynie co mi jeszcze wchodzi to kanapki z żółtym serem,
dżemem,jogurt i mleko. No i wcisne jeszcze banana, jabłko. Efekt
jest taki ,że schudłam , co sama bez problemu zauważyłam. leków też
nie moge brać, jak sobie o nich pomyslę to biegnę do ubikacji. Nie
przełkne nospy - foliku, wytal\min. próbowałam z chlebem, jogurtem
nic nie przechodzi. Mam nadzieję, że to sie skonczy. Obawiam sie o
zdrowie dziecka, przecieżmioje odżywiania jest dużo gorsze niż przed
ciążą. Moze macie jekieś sposoby na mdłości na widok wszystkiego.
    • agar2208 Re: 9 tc a ja nic nie moge jeśc 19.04.08, 20:53
      Nie martw się. tak bywa na początku ciaży. Ja tez nie mołaz nic zabardzo jesć.
      Wszystko mi smierdział, na widok wedliny miałam ochotę zwymiotować. Nie
      wymiotowała jednak, tylko mnie strasznie muliło.
      Z czasem jednak wszystko przeszło. Pewnie też ci przejdzie , spokojnie musisz to
      przetrwać. Mi na nudności pomagał lizak chupa chups truskawkowy i mandarynki.
      Inni poleceja również migdały, próbawałam, ale po nich było jeszcze gorzej.
      Nudności nasilały sie kiedy czułam głod. Tak wiec przegryzaj cos w małych
      ilościach, ale często.
      Powodzenia i rzycze wytrwałości
      • olensia Re: 9 tc a ja nic nie moge jeśc 19.04.08, 21:50
        Powinno Ci przejsc w II trymestrze. Spadkiem wagi sie nie przejmuj ja tak mialam
        w pierwszej ciazy. Jadlam tylko serek waniliowy i jablka. Witaminy i kwas
        foliowy rowniez nie przeszly mi przez gardlo. Lekarz mi zawsze powtarzal ze
        dziecko potrafi tak dobrac sobie skladniki ze nawyzje mi stracimy na tym
        wszytskim a nie ono. Glowa do gory... Teraz jestem w 2 ciazy i powtorka z
        rozrywki. Zaczelam juz 16 tc i dopiero od 2 tygodni moge zajrzec do lodowki i
        jesc cos wiecej niz jablka, chleb z wedlina/bialym serkiem. Duzo kobiet
        przechodzi ciezko I trymestr, pozniej bedzie lepiej wpomnisz moje slowa smile
      • usia-1984 początki takie są.....ale mina:) 23.04.08, 09:14
        Witaj ja miałam ten sam problem do łazienki biegałam na dzień dobry
        i na dobranoc codziennie i wtrakcie także a jadłam tylko kilka
        paluszków i pół byłeczki na cały dzień a czasem jeszcze winogronek
        kilka a itak po bułeczce rozmawialam z kibelkiemsmile)) W 3 tygodnie
        schudłam 8kg aż się bałam o dzidziusia ale na szczęście wszystko
        było ok. Myjac zęby żygałam niestety a jak zaczełam gotowac albo mąż
        otwożył lodówke to do dzisiejszego dnia nie moge zapomniec odrazu
        biegiem do kibelka byłosmile) Ale miałam taką ochote na śledzia kwsne
        mleko i ogórki kiszone a wtedy mieszkałam w Norwegi a tam ciężko
        było o to więc zjechalam do polski i jak najadłam się ogórków mocno
        ukiszonych wkońcu nie ważne że jadłam a w trakcie biegałam do
        kibelka bo znowu to samo ale jadłam dalej i mineło po w sumie 1
        miesiącu żyganka miałam spokój no czasem jeszcze tak sporadycznie
        ale na rosołek do końca ciąży nie mogłam patrzec.. Także głowa do
        góry
    • attiya Re: 9 tc a ja nic nie moge jeśc 23.04.08, 07:54
      z tego co Ty powodu byłam w szpitalu - trafiłam na naprawdę dobrego lekarza,
      który porozmawiał ze mną "od serca" smile Wg niego najważniejsze aby w takich
      wypadkach przy wymiotach i braku chęci na jedzenie nie odwodnić się....trzeba
      naprawdę w miarę możliwości dużo pić - szczególnie wody niegazowanej - a to już
      jest połowa sukcesu....No i nie zmuszać się do jedzenia - jeść - jak
      najbardziej - ale nic na siłę...W tym czasie jadłam jedynie smażone kartofle i
      placki ziemniaczane - na to tylko miałam ochotę...A dziecko wg lekarza i tak
      sobie poradzi, bo to jest taki mały "pasożyt" wg słów lekarza - który z
      organizmu matki weźmie to co najlepsze....Mdłości nie będą trwać
      wiecznie....Ponoć dobre jest też ciepłe mleko z drożdżami i banany....No i jakaś
      dobra herbata - wg smaku i chęci smile
      Czekając na lekarza byłam na oddziale patologii ciąży i akurat zgadałam się z
      jedną z pacjentek - ależ się męczyła - miała trudności z wypiciem przez cały
      dzień jednej szklanki wody - ciągle podawano jej płyny w kroplówce - wyglądała
      jak szkielet i potrafiła nawet dwadzieścia kilka razy w ciągu dnia
      wymiotować....czyli z Tobą nie jest aż tak źle smileBędzie coraz lepiej wink
    • annubis74 Re: 9 tc a ja nic nie moge jeśc 23.04.08, 11:47
      niestety jedyne co mogę Ci poradzić to podejmowanie prób jedzenia -
      mało za to często (nawet co godzinę), ja miałam mdłości przez
      pierwsze 3 miesiące non-stop, też schudłam, nie martw się później
      nadrobisz,
      Jeśli często wymiotujesz pamietaj żeby dużo pić, jeśli chodzi o leki
      ważny jest folik, inne witaminy na tym etapie nie są konieczne ( a
      niektórzy twierdzą że są nawet niewskazane)- poza tym niektóre
      preparaty witaminowe mogą nasilać mdłości.
      Trzumaj się za jakiś miesiąc - półtora złe samopoczucie powinno minąć
      • zmonika1982 Re: 9 tc a ja nic nie moge jeśc 23.04.08, 21:37
        Dziewczyny juz duzo napisałysmile
        Ja dodam,ze wafelki od lodów,albo ryzowe z samego rana przed wstaniem z łóżka
        tez pomagaja oraz woda,woda,woda i jeszcze raz woda!
        Będzie dobrze. Ja przezyłam dwie ciąże. W pierwszej kilka razy wymiotowałam i
        męczyły mnie mega mdlosci do konca 5 miesiaca,a w drugiej juz tylko mnie mdliło
        do konca 12 tygodnia.
        Moi chłopcy maja 3 lata i 6 miesiecy i zapewniam,ze warto przejsc przez to zeby
        ukochać takiego małego człowieczka smile
        Powodzenia!
    • ninotshka Re: 9 tc a ja nic nie moge jeśc 25.04.08, 01:47
      popros lekarza o przepisanie czopkow Torecan
      zmniejszaja mdlosci, wymioty - u niektorych na amen
      u mnie dzialaly slabo i bardzo krotko (ok godziny) - ale zawsze jakos
      tez duzo schudlam, a o dziecko sie nie martw smile to naprawde maly pasozytek i da
      sobie doskonale rade
      witaminy zmienilam na takie mniejsze i zeby koniecznie byly powlekane.latwiej
      przechodzily mi przez gardlo, a ostatecznie bralam te ktore sa w kapsulkach -
      wsypywalam proszek do wody i pilam. zawsze to cos tongue_out

      jest jeszcze opcja akupunktury - ale ja slabo szukalam lekarza ktory sie tym
      zajmuje powiem szczerze. niestety nie moglam siedziec przy kompie i czytac.
      ksiazek, ani gazet tez nie uncertain
      wiec zostalo mi zyganie i czopki. wszystkie inne cuda typu: herbatki imbirowe,
      czy skorka chleba z rana, albo wygazowana cola nic mi nie pomogly

      na pocieszenie Ci napisze ze czytalam gdzies, ze jesli kobieta ma mdlosci to
      dziecko jest bardzo silne energetycznie
      i moge to potwierdzic - moja corka to wulkan energii i dopiero po 15mcach sie
      tak rozchorowala ze musielismy odwiedzic pediatre w innym celu niz szczepienie
      smile wczesniej dolegal jej ewentualnie katar. wiec moze jest w tym troche prawdy?
    • sweet.cherry taka Twoja uroda! 25.04.08, 08:43
      Moja bratowa wymiotowała przez CAŁE 9 miesięcy, pomimo różnych leków
      i ziółek nie mogła nic jeść po 16:00 bo wymiot gwaratowany, w zeszły
      czwartek urodziła zdrową dziołchę a rzyganko odeszło jak nożem uciął.

      Powodzenia!
    • ciociacesia tez tak miałam 28.04.08, 16:53
      ale ja dzielnie zmuszałam sie do witaminek. nie zawsze sie udawało
      bo czasem wracały, ale kiedy nie wróciły miałam poczucie dobrze
      spełnionego obowiazku.
      ja oprócz tego ze nie jadłam, to sporo wymiotowałam wiec lekarz
      zalecił mi popijac elektrolity - poczatkowo fajnie pomagały - zamiat
      herbaty na sniadanie, po porannym rzygu.
      • ciociacesia i jeszcze 28.04.08, 16:59
        spróbuj znalezc cos co mozesz jesc, to sie bardzo szybko zmienia -
        przez dwa dni karmiłam sie ryzem z sosem słodko-kwasnym potem przez
        miesiac nie mogłam na niego patrzec

        wypróbuj:
        -suche płatki kukurydziane, herbatniki, sucharki lub krakersy -
        sucharki bardzo pomagały mi wytrzymac w autobusie
        - kisiel - niby nic wartosciowego, ale nie pozwala sie odwodnic i w
        razie czego miło sie nim rzyga. na podobnej zasadzie polecam kompot -
        jedyny napój który mi pasuje i gasi pragnienie - poczatkowo
        odrzucało mnie nawet od wody.
        - mozesz spróbowac popijac zimne mleko jesli oprocz mdłosci masz
        zgage - mi przez jakis czas bardzo pamagało
        - spróbuj zupy albo pieczonego mieska, moze kopytka?
        czasami okazywało sie ze smakuje mi cos co kiedy o tym myslałam nie
        było zbyt zachecajace
Pełna wersja