Czy ktoreś z Was karmią piesią bedąc w ciąży...

19.04.08, 19:37
jesli tak to jak dlugo tak zamierzacie...
    • madziara95 Re: Czy ktoreś z Was karmią piesią bedąc w ciąży. 19.04.08, 20:11
      ja zaszłam w drugą ciąże jak synek miał równo rok,karmiłam go
      jeszcze 6 miesięcy. Są różne szkoły,zabobony mówią,że nie można
      karmić ale ja nie wierzę w takie rzeczy. chciałam synka karmić dwa
      lata ale potem zdecydowałam,że wole go odstawić zanim sie urodzi
      następne maleństwo,na tyle wcześnie zeby zapomniał o cycusiu. i te
      trzy miesiące przed porodem wystarczyły.Natomiast 2,5 miesiąca po
      drugim porodzie zaszłam znowu w ciąże i udało mi sie karmić jeszcze
      1,5 miesiąca. po prostu byłam bardzo zmęczona,poza tym okropnie
      bolały mnie piersi a córcia wisiała na nich całe noce. ona ssała a
      ja ryczałam w poduszkę. W końcu doszłam do wniosku,że to nie ma
      sensu i przeszłam(z WIELKIMI) wyrzutami sumienia na mieszankę.
      • intra7 Re: Czy ktoreś z Was karmią piesią bedąc w ciąży. 22.04.08, 00:13
        mój mały miał 13 miesięcy gdy zaszłam w drugą ciążę i karmiłam go jeszcze 2
        miesiace, regularnie 3 karmienia dziennie. Niestety lekarz kazał mi go już
        odstawić, bo miałam niewielkie plamienie i mogło byc zagrożenie poronieniem w 10
        tyg ciąży. Ale podobno jeśli wszystko jest ok to można karmic ile sie da w
        ciąży, oczywiście w granicach rozsądku, pewnie nie na żądanie wink Ja chciałam
        karmic jak najdłużej, ale sama pamiętam, że z tygodnia na tydzień coraz bardziej
        czułam niepokój w trakcie karmienia, bo bałam sie że może to doprowadzic do
        poronienia (wiadomo, skurcze macicy podczas karmienia). I karmiłam cały czas
        wczuwając się w to jak reaguje mój brzuch, czy nie czuję niebezpiecznego bólu.
        Było to troche stresujące... Odstawiając też sie bałam jak mały zareaguje ale na
        szczęście dzielnie to zniósł, bez problemu. I przeszedł od razu na mleko krowie,
        oczywiście rozcieńczane wodą. Pozdrawiam
        • kamisa7 Re: Czy ktoreś z Was karmią piesią bedąc w ciąży. 22.04.08, 17:34
          Ja zaszłam w 7-8 miesiącu karmienia. Teraz jest prawie 12ty a ja nadal karmię,
          choć raczej przypomina to pieszczotki. Córcia ukochała sobie buteleczkę z
          mleczkiem i dostaje ją rano po cycusiach( mleczka za mało?) i wieczorkiem. A
          drugi raz cycuś jest w ciągu dnia w trakcie zabawy. Będzie ssała ile zechce.
          Czasem wydaje mi się że juz jej nie smakuje po czym znowu sie do nich dobiera.
          Można karmić w ciąży niezagrożonej przedwczesnymi skurczami i pod warunkiem że
          mleczko nadal smakuje dziecku. Hormony ciążowe w drugiej połowie ciąży ponoć
          bardzo zmieniają smak mleka. W związku z tym większość dzieci samodzielnie się
          odstawia. Część także przystawia się z powrotem po porodzie.
        • pacynka27 Re: Czy ktoreś z Was karmią piesią bedąc w ciąży. 23.04.08, 19:25
          intra7 napisała:
          >I przeszedł od razu na mleko krowie ,
          > oczywiście rozcieńczane wodą. Pozdrawiam

          Rozumiem, że ktoś może nie uznawać mleka modyfikowanego i dać roczniakowi mleko
          krowie ale, że rozcieńczone tego pojąć nie mogę!!!
          Dziecko potrzebuje białka, tłuszczu, witamin. Rozcieńczając mleko pozbawiasz go
          tych składników. Mleka sie nie rozcieńcza!!!!
          • intra7 Re: Czy ktoreś z Was karmią piesią bedąc w ciąży. 23.04.08, 23:52
            pacynka27 napisała:


            > Rozumiem, że ktoś może nie uznawać mleka modyfikowanego i dać roczniakowi mleko
            > krowie ale, że rozcieńczone tego pojąć nie mogę!!!
            > Dziecko potrzebuje białka, tłuszczu, witamin. Rozcieńczając mleko pozbawiasz go
            > tych składników. Mleka sie nie rozcieńcza!!!!

            Generalnie nie jestem jakąś przeciwniczką mleka modyfikowanego, ale mój synek
            mial wtedy już 15 miesięcy i po prostu nie smakowało mu mleko modyfikowane :p
            Mleko krowie kupuję od jednej kobitki ze wsi, zawsze od jednej krowy, ale nawet
            gdy pediatrze powiedziałam, że odstawiłam małego i podaje krowie mleko, upewniła
            sie czy je rozcieńczam wodą. Robię to w proporcjach ok.3/4 mleko ok.1/4 woda i
            nie sądzę, zeby to pozbawiało dziecko ważnych składników. Na początku też się
            obawiałam jak mały zareaguje bo słyszałam, że krowie mleko źle działa na nerki
            itp. ale nigdy nie było problemów ze strony jego ukł. pokarmowego, żadnych
            zielonych kup itp. I codziennie dostaje 2 x dziennie mleko krowie z kakao lub z
            miodem a raz dziennie na 1 śniadanie kaszkę na mleku modyfikowanym. Pediatra
            powiedziała, że to prawidłowo.
            • pacynka27 Re: Czy ktoreś z Was karmią piesią bedąc w ciąży. 24.04.08, 14:45
              Moja koleżanka pediatra mówiła mi kiedyś, że niektóre mamy rozcieńczają mleko
              krowie i że tak nie powinno sie robić. Zapamiętałam to dobrze bo takie praktyki
              stosowała wtedy kuzynka męża, która potem uświadamialiśmy. Cóż, ja bym tak nie
              robiła ale oczywiście każdy ma prawo ufać swojemu lekarzowi.
      • olla-83 Re: Czy ktoreś z Was karmią piesią bedąc w ciąży. 23.04.08, 15:26
        gratuluje mamom ktore karmily podczas ciazy i wszystko bylo ok!
        madziara95 napisała:
        Są różne szkoły,zabobony mówią,że nie można
        > karmić ale ja nie wierzę w takie rzeczy.
        To nie zabobony tylko faktycznie karmienie moze wywolac skurcze
        macicy
        specjalisci mowia ze jezeli wszystko jest w porzadku tzn kobieta
        nigdy nie poronila, nie wystepuja plamienia czy krwawienia to mozna
        karmic, natomiast jesli ktoras z tych sytuacji wystepuje to lepiej
        nie karmic
        ja tez karmila piersia mojego 10 miesiecznego synka kiedy zaszlam w
        ciaze
        krwawien nie mialam ale kilka lat temu poronilam wiec odstawilam
        malego od piersi w ciagu kilku dni
        nie pomoglo, poronilam w 8 tygodniu
        nie twierrdze ze to byla jednoznaczna przyczyna ale na pewno nie
        pomoglam mojemu malenstwu karmiac przez pierwsze tygodnie ciazy to
        nie jest tylko moja opinia, lekarze to potwierdzaja
        ja bym sie zastanowila nawet gdyby bylo wszystko ok co jest
        wazniejsze: to ze w sumie spory juz szkrab bedzie jadl mleko
        modyfikowane co nie jest niczym zlym, czy zycie nienarodzonego
        malenstwa
        bo nigdy nic nie wiadomo, kazda ciaza przebiega inaczej
    • kasiagarcia Re: Czy ktoreś z Was karmią piesią bedąc w ciąży. 22.04.08, 17:43
      Jak zaszłam w druga ciążę to syn miał roczek, karmiłam go jeszcze 6 miesięcy
      powoli rezygnując z kolejnych karmień. Lekarka prowadząca nie miała żadnych uwag
      co do tego. A decyzja o odstawieniu wynikała raczej z mojego zmęczenia.
      K.
      • bara-nek Re: Czy ktoreś z Was karmią piesią bedąc w ciąży. 22.04.08, 18:13
        ja zaszłam w ciążę w 13 miesiącu karmienia. synuś jaszcze ssał 3
        misiące i sam zrezygnował chyba ze wzgledu na smak mleczka. odbyło
        sie bezboleśnie.
Pełna wersja