olimpia202
20.04.08, 20:09
W czwartek wyladowalam w szpiatlu, na cala noc podlaczona mnie do
KTG. Wszystko bylo na nim ok, skurcze co 10 min, tetno dzidzi
sliczne 136-145. Rozwarcie 3cm. Rano akcja ustala, po badaniu
ginekologicznym ordynator stwierdzil 4 cm rozwarcia i jesli nic sie
nie wydarzy do poniedzialku-wywolanie porodu! Termin mam na
23.04...nie rozumiem jego decyzji?! Nie wiem czy isc jutro do
szpitala-bo dodam ze wyszlam z niego na WLASNE ZADANIE.Dalej mam
skurcze przepowiadajace i pojawily sie mocne bole krocza, bioder i
dolu brzucha

Co o tym myslicie? Wywolywanie przed terminem? Nie
pasuje mi to...i jestem w kropce! Wolalabym naturalnie...