podwyżone WBC...

28.04.08, 12:43
odebrałam dziś morfologie i wszystko ok oprócz pierwszego czynnika WBC tu jest
norma do 8,5 a ja mam 9,97 K/ul co to znaczy? chyba wszystko w porządku....
prosze o radę
    • aleksa51 Re: podwyżone WBC... 28.04.08, 12:55
      Z tego co pamiętam jest to oziom leukocytów i ich wyższy poziom
      świadczy, że jest jakaś infekcja. Ja poszłabym w miarę szybko do
      lekarza z tym wynikiem, bo u mnie był podwyższony w 8m-cu (lekarz
      olał sprawę, nie zareagował) i urodziłam przedwcześnie z powodu
      infekcji wewnątrzmacicznej, a dzicko wylądowało na oddziale
      intensywnej opieki noworodkowej (na szczęście przeżyło). Oczywiście
      u ciebie nie musi być tak samo. Mi wystarczyłoby podać antybiotyk i
      byłoby po sprawie. A może byłaś przy pobieraniu krwi podziębiona?
      • lavia78 Re: podwyżone WBC... 28.04.08, 13:23
        dzięki, całe szczęście jutro mam wizytę u gina więc na pewno wszystko sie
        wyjaśni...a fakt...troszke się zaziębiłam....katarek...ale mija nie jest jakiś
        wielki (rano sobie trochę posmarkam i tyle), normalnie funkcjonujęwink może to
        właśnie to....gin na pewno zweryfikuje, dzięki
        • ellana1 Re: podwyżone WBC... 28.04.08, 13:55
          Podwyzszenie białch krwinek (wbc) w ciązy to sytuacja niestety
          częsta i raczej normalna .
          Cała ciaze miałam podwyzszona ilosc wbc .

          Jak ilosc leukocytow w moczu są podwyszone to wtedy nalezy się
          matwić bo moze to swiadczyc m.in o infekcji drog rodnych albo ukladu
          moczowego .
    • szachula30 Re: podwyżone WBC... 28.04.08, 17:09
      Normy na wydrukach często dotyczą osób zdrowych, natomiast nie są drukowane
      specjalnie dla kobiet w ciąży. Więc często te normy się do kobiet w ciąży po
      prostu nie tyczą. Najlepiej iść z wynikami do ginekologa i jego zapytać czy
      wszystko jest w porządku. Jak byłam w ciąży to ciągle coś mi wyskakiwało poza
      "normę" - jak nie jedno to drugie. A ciąża przebiegała wzorcowo. Pozdrawiam!
Pełna wersja