ciąza a jazda na rowerze

28.04.08, 20:09
witam!
jestem w 4 mc i postanowiłam pojezdzic na rowerku, dodam że czuje sie super
nie mam żadnych dolegiwości a i brzuszek mam nie za duży. Moja teściówka
wpadła w panike że uszkodze maleństwo,bo wstrząsy, itp(moim zdaniem większe
wstrząsy to ja przeżywam jeżdżąc komunikacja miejską po Krakowie,) w sumie tak
mi nagadała że aż naprawde sie przestraszyłam, a wy co o tym sądzicie?? można
jeździć czy raczej unikać
    • anika772 Re: ciąza a jazda na rowerze 28.04.08, 20:45
      Jeżeli z ciążą wszystko jest ok, to możesz jeździć, z tym że ja bym
      stacjonarny wybrala. Niewyboiście, bez ryzyka upadku, potrącenia,
      itp. Środek ciężkości się zmienia w ciąży (nawet mimo małego
      brzucha), więc o upadek łatwiej.
      • kinga38 Re: ciąza a jazda na rowerze 28.04.08, 21:28
        Ja jeżdzę codziennie pół godz na rowerku ale stacjonarnym.Przynajmniej wiem,że
        nie spadnę,nie najadę na krewężnik itd...Po prostu bezpieczniej.Moja ginka
        mówi,że jeśli tylko dobrze się czuję to mam jeździć.Tym bardziej,że dużo
        ćwiczyłam przed ciążą,więc ruch jest mi potrzebny.Dodam,że za 2dni zaczynam
        9miesiąc ciążysmile
    • denea Re: ciąza a jazda na rowerze 28.04.08, 21:45
      Wyboje wybojami ale rozmazać się po asfalcie zawsze można sad Na
      ścieżce pod koła wybiegnie pies albo dziecko, zgodnie z przepisami
      jeździć ulicą to już w ogóle strach... Radziłabym jednak odpuścić,
      jak już to rower stacjonarny, spacery, pływanie, możesz sobie w domu
      potańczyć jeśli masz ochotę smile
      Miałam kiedyś takie przeżycie, na osiedlu zza zaparkowanego
      samochodu prosto pod koła wybiegł mi kilkulatek. Nic mu się nie
      stało, przeprosił i pobiegł dalej a ja wylądowałam na pogotowiu,
      zszywali mi biodro. Nie chcę Cię straszyć, ale wydaje mi się, że nie
      ma sensu ryzykować, skoro są inne bezpieczniejsze formy aktywności.
      • karincia_m Re: ciąza a jazda na rowerze 28.04.08, 21:59
        Też mam ochotę pojeździć na rowerku, niestety mam dwie przeszkody,
        najchętniej to bym spała cały dzień, Pani ginekolog twierdzi że to
        minie w 3, 4 miesiącu ciąży, a po drugie zawsze jest ten stres że
        coś się stanie po drodze, a to jakiś kierowca, a to wybój za duży,
        albo jeszcze coś innego. Rozmawiałam na ten temat z połozną,
        powiedziała, że jak najbardziej mogę jeździć na rowerku, ale nie po
        wybojach i z umiarem.
    • meimei Re: ciąza a jazda na rowerze 28.04.08, 22:52
      ja przed ciaza jezdzilam codziennie (na basen), w ciazy bym sie bala ze wzgledu
      na mozliwosc upadku. natomiast od poczatku jezdze na rowerku stacjonarnym,
      chodze na silownie i plywam do tej pory, a to juz 38tc
    • jaguar3 Re: ciąza a jazda na rowerze 28.04.08, 23:05

      Jestem w 6 m-cu 25tc i jeżdżę prawie codziennie. Wybieram
      odpowiednie trasy i jest ok. Wolę to niż zatłoczony, duszny autobus.
      Przed ciążą rower był moim jedynym środkiem lokomocji. Myślę, że
      można tylko trzeba wybierać sobie lepsze trasy i jeździć wolniej.
      W poprzedniej ciąży jeździłam do ońca 8-mego miesiąca.
      Udanych przejażdżek smile
    • marushka Re: ciąza a jazda na rowerze 29.04.08, 09:16
      Jeździj na zdrowie - swoje i dziecka !!!
      ( jako i ja robie tongue_out )
      Pozdrawiam
      marushka (20 t.c)
    • artjoasia Re: ciąza a jazda na rowerze 29.04.08, 11:49
      Najlepiej gina zapytaj - jeśli z ciążą jest wszystko OK, to raczej nie ma
      przeciwwskazań. Ja akurat miałam zakaz jeżdżenia na rowerze i skuterze i szlag
      mnie trafiał przez całe lato.
      A z tymi upadkami to chyba przesada; nie wiem, ja przez 40 lat życia zaliczyłam
      jeden niegroźny upadek, nawet siniaków nie miałam. Może zależy, jakimi trasami
      jeździsz i czy zamierzasz na tym rowerze szaleć.
    • jagnieszka1981 Re: ciąza a jazda na rowerze 29.04.08, 14:51
      też jestem miłośniczką jazdy na rowerze, ale ostatnio gdzieś (spróbuję to
      znaleźć jeszcze raz i podać wam źródło)czytałam, że jest to zabronione w ciąży
      ze względu na niekorzystną pozycję ciała, która to powoduje "przytkanie" naczyń
      zaopatrujących macicę a więc i łożysko => może dojść do niedotlenienia płodu;
      dla mnie zabrzmiało poważnie, choć wiem, ze wiele kobiet jeździ; ja jednak nie
      będę, jakoś przeżyję - są jeszcze spacery smile
    • cinnamon_woman Re: ciąza a jazda na rowerze 30.04.08, 20:00
      Ja na początku ciąży pytałam ginekologa o zdanie na temat jazdy rowerem - zawsze
      byłam aktywna i dlatego teraz też mnie korciło - ale odradził mi to ze względu
      na drgania. Ponoć jazda na rowerze i nartach nie jest wskazana ze względu na
      drgania, sceptycznie na to zareagowałam bo nawet jadąc samochodem nie uniknie
      się wstrząsów, jednak zrezygnowałam z roweru - za rok to nadrobię smile
    • hanah.vic Re: ciąza a jazda na rowerze 30.04.08, 20:44
      domenica20 napisała:

      > witam!
      > jestem w 4 mc i postanowiłam pojezdzic na rowerku, dodam że czuje
      sie super
      > nie mam żadnych dolegiwości a i brzuszek mam nie za duży. Moja
      teściówka
      > wpadła w panike że uszkodze maleństwo,bo wstrząsy, itp(moim
      zdaniem większe
      > wstrząsy to ja przeżywam jeżdżąc komunikacja miejską po Krakowie,)
      w sumie tak
      > mi nagadała że aż naprawde sie przestraszyłam, a wy co o tym
      sądzicie?? można
      > jeździć czy raczej unikać

      Witam,
      Ja napiszę jak było u mniesmileponieważ jestem zatwardziałą
      rowerzystką, w pierwszych tygodniach ciąży (jeszcze o niej nie
      wiedziałam) na jednym z wypadów rowerowych w górach, zaliczyłam
      kilka niezłych wywrotek. Na szczęście z córą nic się nie stało.Potem
      jeżdziłam po konsultacji z ginekologiem. Jeździłam tylko po asfalcie
      i uważałam by nikt na mnie nie wpadł.Mój lakarz nawet mi zalecał
      ruch. Potem rower zamieniłam na basen (skończyłam w 9mc).Dzięki temu
      całą ciąże rewelacyjnie się czułam..A co do teściowej; moja też
      wpadła w popłoch, ale ja jej zaraz powiedziałam ze lakarz mi
      pozwolił i że jak cos ma się stać to i tak się stanie..Pozdrawiam i
      miłej jazdysmile)

    • kaskahh Re: ciąza a jazda na rowerze 30.04.08, 21:41
      moja lekarka sama wspomniala o rowerze
      nie jest to niebezpieczne, jesli ciaza przebiega prawidlowo
      tak jak pisza dziewczyny, ryzyko wystepuje przy ew. upadku...
      uwazac mocno!!
    • siasiunia1 Re: ciąza a jazda na rowerze 30.04.08, 23:11
      ja jezdziłam na rowerku do momentu jak mi pies wlazł pod koła. Pies byl na smyczy ale pan się zagapił. nic się stało oprócz tego ze wpadłam kością łonową na kierownicę. Od tego momentu dostałam zakaz od mojego M wink
      No i sama się trochę przestraszyłam tego.
      Co do wstrząsów to też uważam że bardziej człowieka wytrzęsie w autobusie niż na rowerze czy w samochodzie (tez mi próbowali wmówić ze prowadzenie samochodu w ciąży szkodzi bo wstrząsy na co tłumaczyłam ze jeżdzę samochodem który ma amortyzatory a nie karetą po bruku wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja