Do ciężarnych, mających juz dziecko;;;

29.04.08, 14:45
Mam do Was mamy pytanie, mam corkę 1, 5 roku - iskierka i jestem na
samym wstępie ciąży. Na razie wiem o tym formalnie z testu , do
lekarza ide w nast tyg. Chciałam Was spytac jak to jest jak ma się
juz małe dziecko. Moja corka lubi na ręce - czy mogę ją nosic (to
początek ciązy), czy mogę pchac wózek i czy np. coreczka moze mi
siadac na brzuchu? Moze głupie pytania, bo juz byłam raz w ciązy,
ale nie w takiej sytuacji.. Przyznam, ze w niedziele trochę chyba za
duzo ją nosiłam i troszkę mnie bolało, ale juz sama nie wiem czy nie
siła sugestii.
    • akos6 Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 29.04.08, 15:23
      jestem w podobnej sytuacji. mam corke 17 miesiecy i jestem w ciazy
      22 tydzien. jedno jest pewne ...nie powinnas nosic corki. nie mowie
      ze wcale bo jest to niemozliwe ale jak najmniej.wez ja na kolana i
      duzo przytulaj zamiast nosic smile z pchaniem wozka nie ma problemu. co
      do siadania na brzuszku tez bylabym ostrozna. lepiej odzwyczajac od
      tego dziecko. teraz nic sie nie stanie ale za jakis czas...
      no i duzo odpoczywaj...zapewne za pare tygodni zaczniesz odczuwac
      zmeczenie (tak bylo w moim przypadku- poza tym zadnych
      dolegliwosci). skorzystaj z tego ze coreczka spi i tez sie poloz.
      prace domowe moga poczekac smile
      pozdrawiam
    • olensia Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 29.04.08, 15:24
      Ja mam corcie ktora ma prawie 2 latka. Nie nosilam jej zawsze staralam sie
      siadac i dopiero brac na rece, teraz noszenie nalezy do tatusia. Teraz juz
      jestem w 4 miesiacu i nadal tak robie, bo jakby nie bylo dziecko troche wazy.
      Wozek pcham na spacerach, ale na brzuch to bym sie bala ja posadzic, bo jak
      wiadomo dziecko jest nieobliczalne smile moze podskoczyc itp. Dodam jeszcze ze gdy
      podniose czasami corcie nawet na moment to zaczynam odczuwac bol w spojeniu
      lonowym...
      • akh_1 Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 29.04.08, 15:29
        Dzieki dziewczyny smile. Będę uwazac. Ja pracuje, wiec jak dziecko spi
        to ja jestem jeszcze za biurkiem. W pierszej ciązy pracowałam do 8
        miesiąca, teraz na pewno tak nie zrobi. teraz szybciej pojde na L4,
        teraz mam z kim byc w domu jak mąż w pracy smile.
      • justyna812 Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 29.04.08, 15:30
        dziwgaj tylko jak musisz

        a wytlumacz ze masz dziecko w brzuchu i nie mozesz dzwigac
        • arubaa Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 29.04.08, 15:38
          Mam 2 letniego synka i jestem w 12tc. Już w momencie rozpoczęcia
          starań o 2 dziecko tłumaczyłam małemu, że mamusia nie może go nosić,
          ale może mi usiąść na kolankach i się przytulić - maluszek już to
          zrozumiał i teraz woła tatę, kiedy chce na rączki. Podnoszę go tylko
          w sytuacji, kiedy akurat nie ma męża, ale oboje pracujemy i z reguły
          razem wracamy do domu. A jestem w ciąży wysokiego ryzyka, po 2
          poronieniach, więc tym bardziej muszę uważać. Poprzednią ciążę też
          prawie całą pracowałam, choć lekarz i w poprzedniej i obecnej
          sugerował zwolnienie - tym razem mam zamiar go posłuchać i pewnie za
          jakiś czas pójdę na zwolnienie - przy okazji więcej czasu spędzę z
          moim 2-latkiem, ale nosić go nie zamierzam - choć z niego chudzinka,
          to jednak swoje waży.
        • akos6 Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 29.04.08, 18:47
          lepiej nie mowic dziecku ze nie mozesz dzwigac z powodu dzidziusia w
          brzuszku. powiedz ze bola cie plecy...dziecko moze pomyslec ze z
          powodu dzidizusia mama go nie bierze na raczki wiec dzidzius jest
          niedobry smile
    • spaska Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 29.04.08, 15:31
      kochana to jedziemy na tym samym wózku, moja córcia ma rok i 2 miesiące, a ja
      jestem w 18tc. Dotka to radosne wszędobylskie stworzonko poruszające się z
      prędkością światła, po wspólnym spacerze obie idziemy spać bo nie mam na nic
      siłysmileNa brzuszku lepiej niech Ci nie siada, ja mojej pozwalam w zamian na
      klatce piersiowej, z noszeniem też bym sie wstrzymała, ja moją córcię nosiłam
      więc teraz jestem na zwolnieniu z powodu skracającej się szyjki.Wózek możesz
      pchać, teraz obowiązkowo jezdzimy wózkiem bo mała szybko się męczyła i chciała
      żeby ją nosić, a wiadomo że nie mogę.czasami jednak ulegam, wiadomo jak to
      jestsmileja generalnie sobie mimo wszystko chwalę taki układ, bo w pierwszej ciązy
      leżałam na kanapie,mało się ruszalam i czułam się jak pępek swiata. Teraz muszę
      sie ruszać, nie ma mowy o leniuchowaniu i dzieki temu mam maksimum energii, że
      mogłabym góry przenosićsmile)
    • asia889 Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 29.04.08, 15:56
      A ja nosiłam i noszę, oczywiście na ile mogę. Na szczęście moje dzieci do grubasków nie należą. A ciąża nie jest zagrożona. Tylko brzuch chronię.
    • franczii Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 29.04.08, 16:00
      Ja mam prawie dwulatka. Najpierw siadam a potem biorę na ręce, nigdy nie dźwigam
      z ziemi. Rzadko noszę na rękach tym bardziej że waży aż 14kg. Zawsze też
      przypominam, że w brzuchu jest braciszek lub siostrzyczka kiedy chce po mnie
      skakać albo w zabawie zaczyna wierzgać nogami i kopać bo potrafi nieźle przywalić.
      • mmmmm Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 29.04.08, 21:11
        hmmm ja nie myślałam że tak będzie co mam na myśli? zamiast mysleć o porodzie to
        walczę z grypą i 39 st gorączką mojego 4 latka ale na szczęście to tylko grypa
        pewnie już jutro będzie lepiej , natomiast ja się w czasie tej ciaży
        podżwignłeam b.boli mnie miejsce wokół pępka co ponoć oznacza naciągnięcie
        ,przeżyję ale trzeba uważać
        a swoją drogą to naciągniecie zrobiłam sobie chyba od podnoszenia z podłogi
        zabawek i innych takich ...synka nie podnosiłam
    • mamajulki080506 Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 30.04.08, 10:05
      Córeczka kończy w tym miesiącu 2 latka, noszę ile mogę, nie za duzo,
      bo nigdy nie należala do dzieci siedzących na rękach, nie jest też
      ciężka, waży 12,5 kg...jak mi ciężko to mąż przejmuje dziecię, nie
      pozwalam tylko siadać na brzuch, teraz robi "patataj" na mężu...
    • hoshi74 Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 30.04.08, 13:20
      noszę, ale z umiarem, wozek pcham jak pchalam, na brzuchu skakac nie
      pozwalam smile
    • tiga76 Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 30.04.08, 13:54
      Ja mojego synka nie noszę. Przyzwyczaiłam go już jakiś czas temu, że
      mamusia nie ma siły. Sama też się musiałam do tego przyzwyczaić, ze
      jak dziecko upadnie, rozpłacze sie, to nie wolno brać na ręce.
      Kucam, przytulam, podtrzymuję i nie robię wyjątków.
      U nas młody miał niespełna 2 latka jak niania miała operację. Więc
      dla jej zdrowia, ale też dla mojego kręgosłupa i przyszłej ciąży
      zlikwidowaliśmy wszelkie bariery. Oddaliśmy krzesełko do karmienia,
      łóżeczko ze szczebelkami. Nawet ostatnio musiałam zrezygnować z
      fotelika 9-18kg, bo mlody nie był w stanie w niego sam wchodzić.
      Teraz go tylko podtrzymuję za rękę czy jak wsiada do auta, czy na
      krzeslo, czy wchodzi do wanny.
    • qu_esse Re: Do ciężarnych, mających juz dziecko;;; 01.05.08, 08:02
      mój mały miał rok jak zaszłam w ciążę i zdarzało się, że brałam go na ręce, nic
      złego się nie zadziało, ale wszystko z umiarem, bo też miałam lekkie problemy z
      szyjką
      co do pchania wózka bez problemu woziłam starszaka do końca, na brzuchu siadać
      nigdy nie pozwalałam
      drugi dotrwał do terminu i urodził się zdrowy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja