guska24
01.05.08, 08:39
Dziewczyny, mam ogromny problem, otóż, wczoraj od rana zauważyłam,
że mam wiglotną wkładkę, więc założyłam tą specjalną wkładkę, która
sprawdza, czy to są wody płodowe. Zabarwiła się na niebiesko, więc
pojechałam na IP, tam jednak lekarz mnie zbadał, i stwierdził, że to
nie wody tylko wydzielina i odesłał mnie do domu. Aha, dodał jeszcze
że dla niego te wkładki są nie wiarygodne ale że mogę je sobie
używać (tylko że 3 szt. kosztują 50zł a jaki jest sens skoro on i
tak im nie wierzy). Dodał jeszcze, że jak nie będę się forsować, to
majówkę spędzę w domu. No a dziś, jak wstawałam z łóżka to znowu mi
poleciało troszkę wody, zmoczyła mi się bielizna. I co ja mam
zrobić? wiem, że sączenie się wód jest niebezpieczne, więc mam
jechać znowu na IP? termin mam na 7 maja, pozdrawiam, Guśka