Konflikt serologiczny

    • jaewa2009 Konflikt serologiczny 18.02.09, 20:10
      dziewczyny,jeżeli mogę zapytać po ile macie lat? przepraszam za takie pytanie.Ja
      mam 37 lat(niestety już) tolka chyba też.Tak bym chciała choć troszkę cofnąć czas
      • oola72 Re: Konflikt serologiczny 18.02.09, 20:22
        ja 37 kończę za trzy m-cesmile)
      • ruda5511 Re: Konflikt serologiczny 19.02.09, 08:26
        ja mam 25, pozdrawiam i bardzo dziękuję za slowa otuchy!
        • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 19.02.09, 08:53
          a ja w marcu kończę 31 lat , niestety uncertain tongue_out
          • anireg Re: Konflikt serologiczny 19.02.09, 09:33
            Musiałam sobie obliczyć bo naprawdę zapominamwink w tym roku 33 wiosenki
            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 19.02.09, 09:49
              ja w maju skończę okrągłą 30, matko chyba jestem tu prawi najmłodsza
              poza Rudą wink
              • ac191 Re: Konflikt serologiczny 19.02.09, 11:21
                Ja 28 smile
                Leżę w łóżku przeziębiona i obżeram się pączkami (ku uciesze dzidzi w brzuszku- kopniakami chyba mówi mi: "jeszcze, jeszcze!")
                Pozdrawiam wsystkie Tłusto-czwartkowe obżartuchy smile
                Ania
                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 19.02.09, 11:53
                  Ja jestem twarda i nie daje sie przeziębieniom wszystko przetrwałam
                  chorobę męża i dziecka i od wczoraj mam tylko lekki karat i na
                  więcej sie nie zamosi. Mam nadzieje Aniu że też sie nie dasz
                  przeziębieniu i dogadzaj sobie puki możesz, ja dzisiaj jeszcze
                  pączka nie uraczyłam a to z okazji że męczę się ża ostatecznie
                  doprowadzić protokół z kontroli do ładu bo za pół godziny podpisanie
                  tego protokołu. A już myślałam że sama jestem tutaj taka młoda
                  smarkula wink ale w gruncie rzeczy wszyskie jesteśmy w podobnym
                  wieku. Pozdriawam i życzę dużo zdrówka wszystkim mamusiom obecnym i
                  przyszłym i planującym nimi zostać. Asia
                  • tolka11 Jestem. 19.02.09, 14:57
                    Juz po badaniach. Miano 1:64, obrzęków brak, chłopczyk.
                    Nieprawidłowy obraz mózgu. Umówiłam się z ginem, ze nie poda mi
                    przypuszczeń tylko konkrety. Konsultuje się, a ja czekam na info.
                    Czekam. Trudny czas.
                    Aaa - lat mam 37 i juz wiem, że niezaleznie od zakończenia tej ciąży
                    zdecydujemy się na jeszcze jednego bachorkasmile
                    Piatka jest w sam razwink
                    Wiek jest wazny, ale najważniejsze jest nastawienie.
                    A ja się nie dam. I koniec.

                    mama: Judyty 40Hbd, Miłosza 28Hbd, Sary 33/34Hbd i ...
                    • jaewa2009 Re: Jestem. 19.02.09, 15:09
                      tolka zuch kobitka,mocno trzymam kciuki(skąd w Tobie tyle wiary,nadziei)jesteś
                      super-będzie dobrze.Faktycznie wszystkie jesteśmy prawiewink w jednakowym
                      wieku.Pozdrawiam wszystkich ewa
                      • ac191 Re: Jestem. 19.02.09, 18:10
                        Trzymam kciuki i wierzę, że będzie dobrze.
                        Na wieść o piątce dzieciaczków aż się człowiek uśmiecha- Tolka ty to jestes SUPERMAMA: dajesz radę ogarnąć trójkę brzdąców będąc w ciąży z czwartym i już ci się piąte marzy... Tylko pozazdrościć siły i organizacji...
                        Pozdrawiam,
                        Ania
                        • oola72 Re: Jestem. 19.02.09, 20:41
                          Tola ja cały czas wierzę że wyjdziecie na prostą, musisz,tyle już przeciwności
                          losu pokonałaś że już nic Cię nie może złamać! mocno trzymam kciuki żeby to
                          wszystko poszło ku dobremu i żebyś miała w sobie siłę,ogromną siłę żeby to
                          ogarnąćsmile)
                          • chubus Re: Jestem. 19.02.09, 21:10
                            Tola mocno trzymam kciuki!!! musi byc dobrze.Podziwam za stalowe
                            nerwy i odwagę.
                            Ja w tym roku kończe 34 lata i zdecydowanie bedzie 4 pomimo
                            aktualnych chorób całej rodziny od kilku tygodni.Mąż po cichu liczy
                            na blizniaki,,,,,,zobaczymy za 2 lata co nam wyjdzie tak żeby na
                            euro juz bylo maleństwo z nami.
                            • anireg Re: konflikt serologiczny 20.02.09, 07:53
                              Jeszcze raz wyrazy podziwu dla dziewczyn za odwagę i siłę w
                              wychowywaniu tak dużej gromadki. Ja jednak planuje pozostać przy
                              dwójce, tak zawsze chciałam i jako matka prawie samotnie wychowująca
                              to mi wystarczy. Naprawdę jestem wiecznie sama w domu, mąż czasami w
                              week., a babcie bardzo daleko... Poza tym Warszawa nie sprzyja
                              rodzinom, przedszkola prywatne w okolicy 1500zł a do państw.nie ma
                              szans. Może to brzmi jak wymówka ale z dwójką dla mnie myślę będzie
                              w sam razsmile Poza tym jestem chyba mało odporna na stres i jak sobie
                              przypomnę te pierwsze miesięce i te mdłości do tego to nigdy
                              więcej... W każdym razie wielki szacunek dla wielodzietnych rodzin-
                              bardzo mi imponują swoją potęgą.
                              Tola -jesteś bardzo dzielna i liczę na to że się stanie cud i będzie
                              wszystko dobrze.... Możesz mi napisać czy Ty masz na imię naprawdę
                              Tola, bo zastanawiamy się nad imieniem dla córki i nam się bardzo
                              podoba tylko gdzieś przeczytałam że pochodzi od Tolisławy a ja bym
                              wolała po prostu Tola. Na dodatek jak wszystkie Tole są takie twarde
                              jak Ty to super. Ewentualnie Sonia albo Milena...
                              Pozdrawiam, Anita
                    • basiuczek78 Re: Jestem. 20.02.09, 08:55
                      Tola - trzymamy mocno kciuki za Ciebie i maluszka mimo stwierdzonych
                      nieprawidłowości w obrazie mózgu, wierzę, że jednak wszystko zakończy się
                      pomyślnie dla Was!!! Trzymaj się!!!
                      Pozdrawiam
                      Basia
                      • j.ostopinka Re: Jestem. 20.02.09, 10:08
                        Tola ja też mocno trzymam kciuki, wierze że będziesz miała swój
                        kolejny mały cud i wszystko skończy się dobrze. Jesteś wielkim
                        wzorem prawdziwej twardej kobiety i matki, któej nic nie złamie
                        nawet jeśli miewa chwile zwątpienia. Ściskam mocno zniecierpliwością
                        czekamy na Twoje wyniki. Pozdrawiam Asia
    • malgosia200912 Konflikt serologiczny 20.02.09, 11:02
      I ja się dołączam. Tolu wszystkie zaciskamy mocno kciuki i wierzymy,
      że będzie dobrze.
    • malgosia200912 Konflikt serologiczny 20.02.09, 11:35
      Za tydzień w piątek mam ustaloną wizytę u profesora Wielgosia.
      Będzie to moja pierwsza wizyta. W związku z tym, mam kilka pytań do
      pacjentek doktora. Dziewczyny jak wygląda prowadzenie ciązy
      konfliktowej przez profesora?Co jaki czas ustala on kolejną wizytę?
      Czy podczas pierwszej wizyty wykona on badania? Czy coś się dowiem
      konkretnego? Z tego co pisałyście to przepływy wykonuje w szpitalu.
      Co jaki czas są one wykonywane? Odnośnie badań na amino, co to za
      badania i jak często należy je wykonać? Zastanawiam się też, czy
      przed wizytą zrobić kolejne badanie na miano p/c (jak do tej pory
      raz tylko robiłam- pięć dni temu ). Czy wykonać po wizycie jak
      profesor zaleci? Nie wiem dlaczego, ale bardzo się denerwuję. Jeżeli
      możecie udzielić mi informacji, będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam.
      • anireg Re: Konflikt serologiczny 20.02.09, 12:38
        Małgosiu-ja byłam dopiero 2 razy u profesora i mi w badaniu wyszło
        że przeciwciał jest mało i jakieś nieaktywne więc narazie nie mogę
        CI dokładnie opisać jak wygląda prowadzenie konfliktowej ciąży. Ola
        dużo o tym pisała na forum, jak będziesz mieć chwilę to prześledź
        albo może któraś z dziewczyn CI opisze. Jedno wiem-na pewno warto mu
        zaufać bo wie co robi. Co do amniopunkcji-to obyś nigdy nie musiała
        robić bo to badanie inwazyjne -wód płodowych -robi się tylko wtedy
        jak jest podejrzenie że dziecko ma jakieś wady genetyczne -zbyt duża
        przezierność karkowa i inne podejrzenia albo czasami kierują na nie
        pacjentki po 37 roku życia czy jakoś tak (mi akurat wyszedł kiepski
        wynik testu papp-a). Nie denerwuj się bo p.Wielgoś jest naprawdę
        cudownym człowiekiem, któremu możesz zadać każde pytanie i na pewno
        nie wyjdziesz od niego zdołowana i zestresowana. Głowa do góry!
        • tolka11 Na imię mam Tatiana:) 20.02.09, 13:09
          Dzięki za ciepłe słowa. Bardzo pomocne zresztą.
          Wyników jeszcze nie znamuncertain
          A co do bycia supermamą i ogarniania gromadkismile to mój mąż jak to
          przeczytał to się usmiałsmilesmilesmile
          Rano wysyłam dzieci: pierwszą do szkoły, drugiego do przedszkola,
          trzecią do babci. i mknę z radością do pracy, żeby od tej ukochanej
          szrańczy odetchnąć. Koło 15 wracam zbierając dziatwę po ludziach, o
          16 wraca mój mąż. i właściwie nigdy nie jest tak, że jestem sama.
          poza tym mój mąż gotuje, ja nie wchodzę do kuchni.
          A w weekendy z uporem maniak robię różniste studia podyplomowe.
          daleko mi do supermamy. Raczej mam w domu SUPERTATĘ.

          • anireg Re: Na imię mam Tatiana:) 20.02.09, 15:58
            Tatiana też fajniewink też braliśmy pod uwagę. wierzę że często praca
            jest odpoczynkiem od domowych obowiązków. Bo siedząc od rana do nocy
            nawet z jednym dzieciakiem można czasami oszaleć-choć nie narzekam
            bo sama wybrałam taką drogę a teraz to w ogóle mam bajlando bo młody
            chodzi na 4 godz do przedszkola. Taki relaks że hejsmile Trzymaj się
            dzielnie Tolka!!! Ps. Pozazdrościć supertatywink Mój też jest super-
            ale tylko wtedy jak jest w domu co się zdarza bardzo rzadko
            niestety...
            Jak się trzymasz Ola? Ile dni CI zostało do cc? Pewnie już
            odliczasz...


            • oola72 Re: Na imię mam Tatiana:) 20.02.09, 16:34
              Paradoksalnie czuję się super, lepiej niż m-c temu. Mogłabym w tej ciąży chodzić
              i chodzić przytyłam tylko 8 kg. Do szpitala już w ten poniedziałek a w środę
              zaczynam 36tc, zobaczymy co profesor postanowi względem cc którego dnia zrobić.
              Ostatnio powiedział że przychodzę już na cc, boje się jak cholera ale tak sobie
              tłumaczę że jak sn traumatyczny przeżyłam to i to powinnam.
              Na pewno odezwę się po powrocie, choć ten pobyt może trwać w szpitalu i dwa
              tygodnie, oczywiście proszę pokciukajcie za Nas mocnosmile)
              • kannama do rudej 21.02.09, 19:33
                Dawno tu nie zaglądałam, ale trafiłam na Twojego posta i
                przypomniała mi sie moja historia smile Tzn. w 21 tyg wykryto u mnie
                p/ciała. Tyle że u mnie potem problem zignorowano że to niby błąd.
                Maly po urodzeniu mia wysokie steżenie anty C i D we krwi-straszyli
                transfuzjami, a on nawet żółtaczki nie miał smile Jutro kończy 5
                miesiecy i jest duży (71cm, 8500g)zdrowy i silny- szczególnie w
                płucach smileTak więc nie masz się co stresować- nawet jesli masz
                p/ciała a powstały w czasie tej ciąży zagrożenie jest
                minimalne.Szczególnie że już ktos sie tym zajął i będzie
                monitorował.
        • oola72 Re: Konflikt serologiczny 20.02.09, 13:28
          podpisuje się pod słowami anireg.Idz i nie rób wczęsniej badań. On i tak wyśle
          Cię do Instytutu Hematologi bo tylko im wierzy że prawidłowo oznaczają miana.
          Najlepiej spisz sobie na kartce pytania i po kolei zadawaj odpowie na wszystkie.
          Sam raczej nie zacznie drążyć tematu. On jest sympatyczny i kompetentny ale
          raczej streszcza się ze wszystkim. Na pewno podniesie Cię na duchu. Jeżeli od
          poczatku ciąży będziesz jego pacjentkom to sam osobiście wykona Ci amnio,
          korodocenteze,transfuzje wszystkie te badania robi w szpitalu. Fizycznie go tam
          nigdy nie ma ,przyjeżdza tylko do swoich pacjentek i do konsultowania
          ,,beznadziejnych,,przypadków.
          Np leżąc na oddziale jako jego pacjentka generalnie jesteś ,,omijana,,przez
          innych lekarzy ze wszystkim co Ciebie dotyczy dzwonią po niego. Mnie nawet
          ordynator patologii powiedziała że jestem w takim rękach że ona się nie wtrąca i
          czekamy na decyzje profesora.
          Wizyty w ciąży masz co m-c. Na kazdej są zlecane badania morfologia + mocz oraz
          inne dodatkowe. Pilnuje wszystkiego bardzo skrupulatnie ważenie i cisnienie
          obowiązkowo przed wizytą u położnej w gabinecie obok. Ja kiedyś zapominałam to
          wygnał mnie z gabinetu żebym zrobiła i dopiero przyszła.Miana bada co trzy
          tygodnie od ok 18tc, przepływy robi również co trzy tygodnie . Z tym że na
          przepływy jeździ się do szpitala do Bartkowiaka. Jak jest ok to Bartkowiak
          wyznacza nastepny termin jak coś źle(tak było u mnie) to od razu dzwonią do
          Wielgosia i już on dalej podejmuje decyzje co z Tobą zrobić.
          Na koniec jeszcze raz napisze to super lekarz i możesz mu całkowicie zaufac.
          • beta461 Re: Konflikt serologiczny 22.02.09, 18:33
            Witajcie dziewzyny, jestem teraz rzadko na forum ale to ze względu
            na pracę. Siedzę właśnie od godziny i czytam Wasze posty zamiast
            pracować, bo musiałam zabrać pracę do domu. Powiem tyle, jestście
            super , o co kolwiek można się zapytać i nigdy nie pozostaje to bez
            odpowiedzi.A wiadomo , ze jak jest coś nie tak to człowiek pragnie
            usłyszeć jakieś słowa pocieszenia, a kto go lepiej zrozumie jak
            matka która sama ma też jakieś problemy. Z tym fanklubem Wielgosia
            to się uśmiałam , ale faktycznie z tego co piszecie to wart naszego
            uwielbienia. Sama się podbudowałam bo przecież i ja za pół roku będę
            się starała o malucha, a po tym co przeczytałam to byłabym gotowa
            zaciągnąć męża od razu do łóżka.Trzymam kciuki za Olę i Tolę. Bo
            chyba one teraz są najważniejsze. Będzie dobrze, innej opcji nie
            ma. A tak wogóle to się przypomnę , mieszkam koło Rzeszowa, mam 34
            lata i 5 letniego synka.I również będę jeździła do Wielgosia tyle
            ile trzeba będzie.Pozdrawiam Was wszystkie .
            • anireg Re: Konflikt serologiczny 22.02.09, 18:55
              Ola-trzymamy kciuki!!!! Trzymaj się dzielnie. Ja osobiście
              zazdroszczę Ci tej cesarki... Ból na pewno będzie po ale
              przynajmniej się nie wymęczysz i jesteś pewna że nie dojdzie do
              jakiś przykrych niespodzianek jak podczas sn. Czekamy z
              niecierpliwością na relację.
              Beta- gdzie dokładnie mieszkasz? Nie pamiętam czy już Cię kiedyś nie
              pytałam, bo ja też jestem z tamtych stronwink
              Ja mam pojutrze połówkowe usg i nie mogę się doczekać... Pomimo
              dobrego amnio troszkę się martwię żeby wszystko było ok. Poza tym
              mam nadzieję że ta dziewczynka się potwierdzismile

              • kannama Re: Konflikt serologiczny 22.02.09, 19:34
                anireg- jak Ci na amnio wyszła dziewczynka to musi być dziewczynka!
                w końcu to badanie genetyczne- co może być dokładniejsze smile
                • anireg Re: Konflikt serologiczny 23.02.09, 09:41
                  Wiem, tylko narazie nie dostałam wyniku do ręki, pani przez telefon mi
                  je powiedziała i po prostu czasami mi głupie myśli przychodzą do
                  głowy-czy ta pani się nie pomyliła. Mam nadzieję że w tym czasie nie
                  robiła badań żadna dziewczyna o moim im.i nazwwink Panikara jestem-wiem
                  ale tak się cieszę że aż się boję czy nie za bardzo...
                  • anireg Re: Konflikt serologiczny 23.02.09, 11:11
                    Właśnie dostałam list ze szpitala. Wszystko się na szczęście
                    potwierdziłosmile
                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 23.02.09, 12:21
                      Anitka super że wszystko sie już potwierdziło i masz na papierze że
                      jest ok. Trzymam kciuki zeby tak było do końca no i za Tolę i Olę i
                      inne przyszłe mamy też trzymam kciuki. Pozdraiwam Asia
    • ruda5511 Konflikt serologiczny 23.02.09, 13:20
      Z wielkim niepokojem czekam na wyniki. Mam nadzieję że do czwartku
      już będą. Te oczekiwanie jest straszne! Miło jest przeczytać że u
      Was jest o.k. Mam nadzieję że ja rónież za pare dni będę mogła się z
      Wami podzielić dobrą informacją.

      pozdrawiam
      Aneta
    • serwisowo.info Konflikt serologiczny 24.02.09, 22:10
      Witajcie

      Ja i moja dziewczyna mamy taka sama grupe krwi
      ARH+ czy to dobrze czy zle? Moglby ktos to wyjasnic na naszym przykladzie?

      Z gory dziekuje
    • serwisowo.info Re: Konflikt serologiczny 24.02.09, 22:11
      Ja i moja dziewczyna mamy grupe krwi ARH+, czy moglby ktos na naszym przykladzie
      napisac czy to jest dobrze czy zle?
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 24.02.09, 22:24
        Serwisowo.info a o co Ci chodzi? jeśli o konflikt serologiczny to raczej dobrze.
        Napisz konkretne pytanie bo nie wiem jak mam Ci odpowiedzieć.
        • serwisowo.info Re: Konflikt serologiczny 24.02.09, 22:43
          j.ostopinka napisała:

          > Serwisowo.info a o co Ci chodzi? jeśli o konflikt serologiczny to raczej dobrze
          > .
          > Napisz konkretne pytanie bo nie wiem jak mam Ci odpowiedzieć.

          Tak o to chodzi.

          Czy jesli moja Dziewczyna bedzie w ciazy to czy nie bedzie to problemem ze mamy
          taka sama grupe krwi - ARh+
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 25.02.09, 09:49
            serwisowo.info w ciąży zawsze mogą być problemy i to raczej nie
            zależy od grupy krwi. To że macie taką samą grupę krwi powoduje
            tylko tyle że wasze dziecko będzie mieć też A lub O (ale to już
            zależy od genotypu grupy krwi) a jeśli chodzi o Rh to będzie mogło
            mieć zarówno + jak i - (to też zależne od waszych genotypów Rh).
            Konfliktu serologiczne w zakresie antygenu D na pewno nie będzie ale
            nigdy nie można wykluczyć w zakresie innych antygenów, ale to
            zupełnie marginalna sprawa. Pozdrawiam
            • oola72 Pozdrowienia ze szpitala.... 25.02.09, 16:16
              przesyłam i moc uscisków. Mąż przywiózł laptopa więc mam kontakt ze swiatem. CC
              mam za tydzień w srodę to będzie skończony 36tc. czekamy bo przepływy są dobre a
              każdy dzień do przodu to lepiej dla malucha. Na usg mały waży już 2900 więc
              sporo przybrał przez dwa tygodnie. Wielgos nie chce wypuscic mnie ze szpitala ,
              powiedział że woli mieć mnie na oku i co drugi dzień badać przepływy. Dobrze że
              czas tak leci nawet w szpitalu, tydzień szybko minie i będzie koniec mojej mega
              stresowej ciąży.
              Trzymajcie się.
              • iwonka2508 Re: Pozdrowienia ze szpitala.... 25.02.09, 17:11
                Cześć Olu, zastanawiałam się dziś czy jesteś już po cc?. Cieszę
                się,że czujecie się dobrze. Tydzień pod fachową opieką szybko zleci.
                Twój synek jak na 36 tydzień to duży mążczyzna, tym bardziej że jak
                pisałać przybrałaś tylko 8 kg. Moja córka gdy się urodziła ważyła
                2400 (38tydzień). Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki.
              • jaewa2009 Re: Pozdrowienia ze szpitala.... 25.02.09, 19:34
                oola super że się odezwałaś,trzymam kciuki za Was i pisz nadal co u Ciebie.Aha
                oola czy są w szpitalu kobitki w naszym wieku wink pozdrawiam gorąco ewa
                • oola72 Re: Pozdrowienia ze szpitala.... 25.02.09, 19:43
                  jaaewa- są i to nawet starsze. Własciwie to więcej takich dobrze po 30-tce niż
                  młodych 20-tek. Leżą nawet takie po 40 jednej po 20 latach zachciało się
                  drugiego dziecka a drugiej po 14 latach.
                  Także głowa do góry nie jesteśmy takie,,stare,,!
                  • anireg Re: Pozdrowienia ze szpitala.... 25.02.09, 20:19
                    Fajnie Ola że się odezwałaś i że wszystko oksmile Tydzień szybko zleci
                    a przynajmniej jesteście pod fachową opieką. Z ciekawości-czy Tobie
                    prof sugerował zrobienie echo serca płodu po połowie ciąży? Ja byłam
                    wczoraj na połówkowym usg i twierdził że wszystko super, zdrowa
                    dziewczynka ale na koniec zasugerował to badanie. Pytałam czy coś
                    zauważył ale twierdził że wszystko ok. Teraz rozmyślam czy
                    faktycznie wszystkim pacjentkom to sugeruje, czy coś zauważył i już
                    nie chciał mnie stresować po tej całej historii z amnio. W każdym
                    razie zapisałam się na 24 marca do Borowskiego.
                    Kurcze Tolka się długo nie odzywa, mam nadzieję że wszystko ok u
                    niej i że wkrótce napisze jaką dobrą wiadomość.
                    Trzymajcie się ciepło!

                  • basiuczek78 Re: Pozdrowienia ze szpitala.... 26.02.09, 07:52
                    Cześć Ola
                    Jak miło słyszeć, że już jesteście na finiszu w szpitalu pod dobrą opieką!!!
                    Pewnie męczący będzie jeszcze ten tydzień leżenia ale tak jak mówiłaś - każdy
                    dzień w mamusinym inkubatorze jest dobrodziejstwem dla syneczka, trzymaj się ciepło!
                    Basia
                    • j.ostopinka Re: Pozdrowienia ze szpitala.... 26.02.09, 10:43
                      Olu jak dobrze że sie odezwałaś i miło słyszeć że wszystko wporządku
                      mały pięknie rośnie na pewno urodzi się zdrowiutki za co trzymam
                      kciuki. Pozdrawiam i oby Twój synek w maminym brzuszku wytrzymał jak
                      najdłużej i nabrał dużo sił.
                      Anitko masz racje Tolka coś długo sie nieodzywa, za nią też cały
                      czas trzymam kciuki.
            • serwisowo.info Re: Konflikt serologiczny 25.02.09, 21:59
              Dziękuje za odpowiedź smile
              • oola72 Re: Konflikt serologiczny 26.02.09, 13:56
                Dzięki dziewczyny za miłe słowa. Echo sugerował ale spytałam czy widzi taką
                koniecznośc? jeśli tak to zrobię. Powiedział że nie bo wszystko jest w porządku
                chce tylko żebym wiedziała że można takie badanie wykonać.Olałam i nie zrobiłam.
                A Tola faktycznie długo się nie odzywa, może niedługo da znać?
                • anireg Re: Konflikt serologiczny 26.02.09, 14:49
                  To się uspokoiłam że on to standardowo sugerujewink Ja w każdym razie
                  zrobię bo wyczytałam że szczególnie polecają kobietom które
                  przechodziły jakieś infekcje wirusowe na początku ciąży i po
                  poronieniach. Ja chorowałam aż trzy razy do 15 tygodnia więc dla
                  swojego świętego spokoju zrobię bo wiem że jak nie to bym do końca
                  ciąży myślała o tym. Koszt niestety niemały... ale już postanowiłam
                  że raz oszczędziłam na badaniach i na dobre to nie wyszło (ten
                  pechowy papp-a w Krakowie) więc wolę już na ciąży nie oszczędzać...
                  Tym bardziej że jakkolwiek badanie nie wyjdzie to i tak musi być
                  oksmile Tak strasznie się cieszę z tej córki że ciężko opisać...
                  Trzymajcie się dziewczyny!
                  Ola-rozkoszuj się nudą i ostatnimi spokojnymi nockami i zbieraj
                  siły. Superowo że już jesteście na finiszusmile
                  • tolka11 Re: Konflikt serologiczny 28.02.09, 19:05
                    Ola jak fajnie. Juz finiszsmile
                    A ja na amnio. Ostatecznie potwierdzić lub zaprzeczyć złym wynikom
                    badań i nieprawidłowościom.
                    Trzymajcie kciuki.
                    • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 28.02.09, 19:38
                      Tola, ściskamy mocno kciuki - MUSI BYĆ DOBRZE, NIE MA INNEJ OPCJI!!!
                      Pozdrawiam
                      Basia
    • jaewa2009 Konflikt serologiczny 28.02.09, 21:09
      "przeszłość to doświadczenie,przyszłość nadzieja,teraźniejszość mozolna walka"
      tola ja także mocno ściskam kciuki,gorąco Cię pozdrawiam ewa
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 01.03.09, 21:51
        Tola kiedy masz badanie? Oczywiście ża mocno bede trzymac kciuki. Pozdrawiam Asia
        • anireg Re: Konflikt serologiczny 02.03.09, 09:13
          Tola-a każą Ci czekać miesiąc czy Ci zrobią tą metodą fish? COś
          słyszałam że można szybciej ale u mnie się nie udało. Mam nadzieję że
          nie będą CIę długo trzymać w stresie i że wynik będzie ok. Trzymam
          bardzo mocno kciuki!!!!!
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 02.03.09, 10:23
            Dziewczyny ale żeśmy sie rozhulały 1000 wpisów, no to chyba jakiś
            szampan z tej okazji by sie przydał (dla więszkości pewnie
            bezalkoholowy). Mam nadzieje, że dalej będzie nie gorzej, ża nadal
            będziemy tutaj razem sie wspierać. Pozdrawiam Asia
            • oola72 Re: Konflikt serologiczny 02.03.09, 11:08
              No własnie dużo tych wątków i cięzko się już otwierają. Parę dni temu założyłam
              drugą częśc ale chyba nie zauważyłyście?
              No dziewczyny, proszę o pełną mobilizację kciukową. Środa 8:30 cc.
              Przepływy nadal dobre , w środę zaczynam 37tc ale Wielgoś juz zdecydował że
              tniemy za duże ryzyko żeby jeszcze zwlekać.
              Jak tylko się ,,pozbieram,,to poproszę M.o laptopa i napiszę Wam co u mnie. Juz
              się niczego nie boję , chce mieć to za sobą chyba po prostu oswoiłam się ze
              szpitalną atmosferą.
              Pomyślcie o mnie pojutrzesmile)
              • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 02.03.09, 12:35
                Ola, będziemy mocno trzymać kciuki w środę punkt 8:30 i potem też, żebyś jak
                najszybciej wyszła z synusiem ze szpitala w dobrym zdrowiu, trzymaj się ciepło i
                bądź dzielna tak jak do teraz, paaa smile
                • chubus Re: Konflikt serologiczny 02.03.09, 13:53
                  Tolka mocno trzymam kciuki!musi być dobrze.
                  Ola dzielnie dotrwałas do końca teraz to juz z górkismile)kciuki mocno
                  zacisniete i mam nadzieje ze szybko wyjdziecie do domku i zółtaczka
                  nie bedzie was długo męczyć(najlepiej to wcale)
                  pozdrawim
                  asia
                  • tolka11 Re: Konflikt serologiczny 02.03.09, 15:03
                    Ola! W środę od 8.30 moje mysli i dobre fluidy należą do ciebie!!!!
                    • nikolcia27 Re: Konflikt serologiczny 02.03.09, 15:31
                      Ola ja również bede trzymać kciukismiletwój synuś jest silny i napewno
                      szybciutko wyjdziecie do domkusmile))wszystkie będziemy z toba w tak
                      ważnym dniu dla ciebie i twojego dzieciątkasmile)))

                      Tola za ciebie rowniez pokciukam niech wynik amnio bedzie dobry
                      pozdrawiam wszystkie mamuśkismile))
                      • anireg Re: Konflikt serologiczny 02.03.09, 16:36
                        Ola-ale Ci dobrze... naprawdę bardzo chętnie znalazłabym się na Twoim
                        miejscuwink Pogoda Wam sprzyja, jak wyjdziecie ze szpitala to zacznie
                        się sezon spacerkowy. Piękny czas dla maluszka urodzić się na wiosnęsmile
                        Super że w tak dobrym stanie przetrwaliście tą konfliktową/niełatwą
                        ciążę. Trzymam mocno kciuki w środę!!!!
    • jaewa2009 Konflikt serologiczny 02.03.09, 19:05
      Ola co jeszcze mogę napisać??? tyle dobrych słów już popłynęło w waszą stronę smile
      mocno trzymam kciuki za nas wszystkie smile smile smilei podpisuję się obiema rękami,
      tola kiedy masz te badania ?pozdrawiam wszystkich ewa
      • oola72 Re: Konflikt serologiczny 03.03.09, 07:42
        Dzięki dziewczyny. Jest mi dużo łatwiej jak mam wasze wsparcie, naprawdę, choć
        wiem że trudno w to uwierzyc.
        Będę się starała dać Wam jak najszybciej znać co u Nassmile)
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 03.03.09, 10:56
          Olu chociaż o 8;30 będe jechać samochodem do pracy to na pewno będe
          mysleć o Tobie i o Twoim synku. na pewno wszystko będzie ok i szybko
          znajdziecie sie w domku. W zeszły piątek trzymała kciuki za moją
          koleżankę ze szkoły i wszystko się udało zrobili jej cesarkę bo
          miała bardzo mało wód a mała nie chciała sie ruszyć za nic w świecie
          i całe szczęście bo była tak owinięta pępowiną ze prawdopodobnie by
          sie udusiła, ale teraz są zdrowe całe i szczęśliwe. Wieć bardzo
          wierzą w szczęśliwe zakończenia.
          Tola za Ciebie też bedziemy trzymać równie mocno kciuki. WIerze że
          wszystko skończy się dobrze.
          Aha Ola myślę że z nowym wątkiem to może być problem bo jest wiele
          dziewczym które zaglądają tu mniej regularnie i mogły by sie
          pogubić, a tak na razie jesteśmy wszystkie razem. Pozdrawiam Asia
          • anireg Re: Konflikt serologiczny 04.03.09, 10:48
            Kurcze Ola juz chyba po wszystkim... Boskosmile Mam nadzieję że obydwoje
            się czują dobrze.
            Asiu-Ty masz dużą wiedzę na ten temat to może będziesz pamiętać jak to
            jest z tym podaniem immunog. w 28tc? Pomaga, zmniejsza ryzyko? Moja
            kuzynka jest w 15tc -pierwszej i też ma niezgodność z mężem. Namawiam
            ją żeby pomyślała o szczepionce w 28t.sama, bo mieszka w małym
            miasteczku gdzie na wiedzę lekarza w zakresie konfliktu nie ma co
            liczyć.
            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 04.03.09, 13:21
              No własnie Ola pewnie już po....
              Anitko z tą wiedzą to nie przesadzaj bo aż tak dużej nie mam a
              zwłaszcza w zakresie podania immunogobuliny bo sama niestety jej nie
              dostałam. Ale gdybym mogła cofnąć czas to pewnie na głowie bym
              stanęła żeby ją załatwić, może gdybym dostała w 28 tyg. to może
              dotrwałabym wtedy do 12 doby po porodzie kiedy w końcu znalazła się
              dla mnie immunoglobulina. Myśle że to raczej zmniejsza ryzyko.
              Zresztą sama teraz doradzam też to mojej siostrze, bo jest w ciąży i
              okazało się że jest jednak Rh- (po urodzeniu była Rh -, a 12 lat
              temu w Szpitalu w Łodzi była Rh+, no cóż cuda sie zdarzają). Myśle
              jednak że każdy przypadek wymaga konsultacji z lekarzem w sprawie
              podania immunoglobuliny, bo czasami są z tym rózne cyrki (nie chcą
              podać i takie tam podobne).
    • ag1 Konflikt serologiczny 04.03.09, 12:46
      cześc,
      planuję pierwszą ciąże, ja mam grupę krwi B RH-, a mój maż A RH+,
      czy warto jest wcześnij zrobic badana na przeciwciała?
      dodam jeszcze, że staramy się już jakiś czas i ciągle jedna
      kreska,czy to może miec jakiś związek???
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 04.03.09, 13:09
        Jeśli chcesz możesz wcześniej zrobić badanie na przeciwciała, możesz
        potwierdzić że ich nie masz (bo prawdopodobnie tak jest). A jeśli
        chodzi o zachodzienie w ciążę to raczej nie ma to wpływu,czy masz
        czy mie masz przeciwciał i grupa krwi też jest raczej bez znaczenia
        Ja mam A Rh -mój mą B Rh + i nie było z zajściem problemu. Pozdrawiam
        • anireg Re: Konflikt serologiczny 04.03.09, 16:58
          Dzięki Asiu! Ja będę 18 marca u Wielgosia to się jego dokładnie
          wypytam. A wiedzę to Ty masz bardzo dużą-nie zaprzeczajwink
          Niejeden lekarz tyle nie wie, mógłby się dokształcić czytając to
          forumwink
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 05.03.09, 12:38
            Anitko też jestem ciekawa co Wieldoś sądzi o podaniu immunoglobuliny
            w 28 tyg. on w końcu chyba zna sie na tym najlepiej i z jego zdaniem
            chyba wszystkie liczymy sie najbardziej. Napisz jeśli będziesz mogła
            co Ci powiedział na ten temat. Pozdrawiam Asia
            • tolka11 Re: Konflikt serologiczny 07.03.09, 18:07
              Ola!!! Gdzie jesteś??????????
              Dziewczyny ja wiem, ze to trwa, ale no kurcze juz chciałabym
              wiedzieć i nie martwic się o nią i malucha.
              • oola72 Jestem Kochane jestem..... 07.03.09, 18:42
                Chciałam Wam donieśc że 04.03.2009 o 9:12 urodził się mój synek, dostał 10
                punktów! ważył 3 kg i ma 53 cm. Jest śliczny!! W ogólnie bardzo dobrym stanie.
                Teraz pokrótce co u Nas. Mały dzielnie walczy z przeciwciałami. Bilirubina na
                poziomie 12-15 lekarze dmuchają na zimne i robią transfuzje małemu żeby nie
                dopuscic do anemizacji. Miał juz trzy. Dzis wreszcie bilirubina stanęła i nie
                rośnie więc jest promyk nadziei że idziemy ku lepszemu. Mały cały czas pod
                lampami wiec nie mam go przy sobie ale o każdej porze dnia mogę do niego
                wchodzić i z nim być. Ogólnie zespół neonatologów świetny,kontaktowy są dobrej
                mysli mówią że nie takie konfliktowe maluchy już wyleczyli. Trzymamy sie
                dzielnie i wierzymy w szczęsliwy finał. W szpitalu będę jeszcze na pewno cały
                przyszły tydzień teraz walczę z laktatorem żeby wycisnąć mleko.
                A cc to bajka, porównując z sn. A jeszcze w wykonaniu Pana Profesora który cały
                czas zabawiał mnie rozmową , nawet śpiewał piosenki w trakcie to już ,,relaks,,.
                Cudowny człowiek który świetnie zakończył moją ciąże. Nawet brak mi słów żeby
                cokolwiek o nim napisać.
                Ja po cięciu doszłam do siebie momentalnie , wieczorem byłam już pod prysznicem
                a od wczoraj ,,latam,,po oddziale.Od wczoraj jestem już do wypisu ale uparłam
                się że sama nie wyjdę bez dziecka i od dziś przeszłam na płatną sale. Czekam na
                synka.
                Kochane dziekuję Wam że tak mnie wpierałyście ,podtrzymywałyscie na duchu
                ,pokciukajcie jeszcze za małego żeby szybko uporał się i pozbył przeciwciał.
                Teraz mam już neta więc będę z Wami na bieżąco.
                • tolka11 Re: Jestem Kochane jestem..... 07.03.09, 18:45
                  OLA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! GRATULACJE!!!!!!!!!!!!
                  MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄsmilesmilesmile
                  Na takie wiesci czekałam. Uch jak dobrze, że już po.
                  Cudnie, cudnie, cudnie.
                  Trzymaj się dzielna mamo. Ucałuj ode mnie malucha.
                  Ale fajniesmile
                  • j.ostopinka Re: Jestem Kochane jestem..... 07.03.09, 21:01
                    A ja właśnie zajrzałam żeby napisać co sie z Tobą Ola dzieje a tu niespodzianka
                    i to jeszcze jaka. GRATULACJE podwójne dla Ciebie za wytrwałość i upór w dążeniu
                    do celu a dla Twojego synka za siłę i chęć walki. Cały czas kciukam za Ciebie i
                    co dziennie jesteście w moich myślach. Bardzo miło usłyszeć tak dobre wieści
                    teraz na pewno będzie już wszystko ok, a synuś ani sie obejrzysz jak będzie z
                    Tobą. Laktatorem sie nie przejmuj ja po zwykłym cc bez dodatkowych atrakcji
                    przez miesiąc się z nim męczyłam, ale dałam radę chociaż sama na początku nie
                    wierzyłam że mi sie uda. A Tobie na pewno sie uda. Całuski dla ciebie i synka i
                    dalej trzymam kciuki. Ola a jak synuś ma na imię???
                    Tola o Ciebie też sie już martwiłam, też sie długo nie odzywałaś, co u Ciebie??
                    Pozdrawiam Asia
                    • oola72 Re: Jestem Kochane jestem..... 07.03.09, 22:49
                      Dzięki dziewczyny jeszcze raz. Mały ma na imię Jakub, córka wybrała.
                      Tymi cyckami aż tak bardzo się nie zamartwiam uda się to się uda, przy moich
                      wszystkich problemach to juz najmniejszy. Nie chcę się zadręczać teraz
                      najważniejsze żeby bilirubina nie rosła i żeby nie trzeba było znów dawac mu
                      krwi. To jest najważniejsze i o to się modlę.
                      Tola pewno czeka na wynik amnio? i tak wiem że będzie dobry, bo wszystkie tu
                      doczekamy się zdrowych dzieci!
                      • nikolcia27 Re: Jestem Kochane jestem..... 08.03.09, 08:43
                        Olu WIELKIE GRATULACJE!!!!!!!!!!!!jestes dzielną kobietą i teraz to
                        już pewnie zewszystkim sie uporasz a mały Jakubek to silny
                        chłopaczek i napewno szybko wyjdziecie do domku trzymam kciuki żeby
                        wyniki byly dobre.Pozdrawiam serdecznie trzymaj sie smile)))))

                        pozdrowienia dla wszystkich mamusiek mamy przykład ze z konfliktem
                        można urodzić zdrowego silnego malucha oby wiecej takich informacji
                        • iwonka2508 Re: Jestem Kochane jestem..... 08.03.09, 11:27
                          OLU, GRATULUJE !!!!!!!!!!! Ciesze się Waszym szczęściem!!!!! Piękny
                          finał, aż się łza radości w oczku kręci! Jeszcze raz gratuluje!!!
                          Jestem pełna podziwu twojej siły charakteru i optymizmowi!!!!!!!
                          Trzymam cały czas za Was kciuki, abyście jak najszybciej zdrowi
                          wrócili do domku. Pozdrawiam.
                      • basiuczek78 Re: Jestem Kochane jestem..... 09.03.09, 10:01
                        Ola, serdeczne gratulacja dla dzielnej mamy i silnego Kubusia, na pewno mały
                        szybo zwalczy wysoki poziom bilirubiny i nie obejrzysz się a za parę dni
                        będziecie w końcu w domku, czego gorąco życzę i trzymam mocno za Was kciuki!!!
                        Pozdrawiam
                        Basia
                • kannama Re: Jestem Kochane jestem..... 08.03.09, 12:28
                  Gratulacje! Teraz już wszystko z górki!
    • malgosia200912 Konflikt serologiczny 08.03.09, 12:38
      Jak miło jest usłyszeć dobrą wiadomość.
      Dużo szczęścia i zdrowia dla Maleńkiej Istotki, która właśnie
      przyszła na świat oraz gratulacje dla Rodziców.
    • jaewa2009 Konflikt serologiczny 08.03.09, 16:30
      Ola ja także chciałabym dołączyć się do tych wszystkich ciepłych słów GRATULACJE
      dla Rodziców i uściski dla synusia smile smile smile smile smile smile smile smile smile tola trzymam za
      Was kciukismile
      • oola72 Re: Konflikt serologiczny 08.03.09, 18:17
        DZiękuję jeszcze raz.
        Kubuś zuch chłopak. Dziś znów dobre wiadomości. Bilirubina nie rośnie!
        Nie są już potrzebne transfuzje, mały ma wyjęty cewnik z pępka. Dziś wreszcie
        dostanę go na ręce! Pediatra powiedziała że być może od wtorku/środy będe go
        miała na sali przy sobie. Uff zaczynam oddychać....
        • chubus Ola gratulacje!!! 10.03.09, 11:08
          Przepraszam że tak późno ale naprawdę szczere.Super że idziecie do
          przodu tylko jednej rzeczy nie rozumiem-transfuzje były robione na
          wszelki wypadek żeby sie nie zanemizował?dlaczego nie podano małemu
          erytropoetyny?tak z ciekawości sie pytamsmile
    • malgosia200912 Konflikt serologiczny 08.03.09, 18:09
      Witam Was dziewczyny. Nie odzywałam się dawno, ale jak tylko mam
      okazję to śledzę to co tu się dzieje. Akurat dzisiaj mam dostęp do
      neta, tak więc mogę napisać co u mnie. Ja jestem juz po pierwszej
      wizycie u prof.Wielgosia.Miałąm ją we wtorek.Bardzo sympatyczny
      człowiek. Zobaczył moje dotychczasowe wyniki i kazał się nie
      martwić. Stwierdził, że miano 8 to bardzo niskie miano i narazie mam
      wyluzować. Za dwa tygodnie mam powtórzyć badanie w RCKiK, jeżeli
      miano wzrosnie mam pojawić się na przepływy. Jeżeli będzie
      utrzymywać się na tym samym poziomie przepływy będę maiała robione
      za miesiąc. DOstałam też skierowanie na RHD płodu. Czy któraś z Was
      drogie dziewczyny miała robione takie badanie??? Powiem Wam, że
      jestem dobrej myśli i wierzę,że moja ciąża też bedzie miała
      szczęsliwe zakończenie. Zapomniałam się pochwalić u mnie
      najprawdopodobniej też bedzie synek. Pozdrawiam Was.
      • beta461 Re: Konflikt serologiczny 08.03.09, 19:30
        Witajcie , Olu najszczersze gratulacje , od poczatku kibicowałam
        Twojej ciąży i cieszę się że wszystko jest dobrze.Jestem pełna
        nadziei , ze u as wszystkich starających się i będących juz w ciąży
        tez będzie dobrze.
        Małgosiu a czy Ty robiłaś badania na pr5zeciwciała jeszcze przed
        ciążą czu dopiero w ciąży, i którym jesteś tygodniu. Beata
        • lady_b22 Re: Konflikt serologiczny 08.03.09, 20:31
          Witajcie, czytam Wasze wpisy od dłuższego czasu i wszystkim Wam kibicujęsmile
          Cieszę się, że Ola urodziła synka i że Mały jest zdrowysmile. To jest bardzo dobra
          wiadomość dla "konfliktowych" mam. Ola i do Ciebie właśnie mam pytanie.
          Napisałaś, że mogłabyś już wyjść ze szpitala, ale nie chciałaś zostawiać
          dziecka, więc przenieśli Cię na płatną salę. Ile kosztuje doba na takiej sali?
          Pytam, gdyż też mamy konflikt z mężem i chciałabym mieć drugie dziecko a to są
          dodatkowe koszty, które chciałabym po prostu znać. Pozdrawiam.
      • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 09.03.09, 10:20
        Cześć Gosiu, ja nie jestem jeszcze w ciąży więc nie miałam robionego badania RHD
        płodu ale trochę o tym poczytałam i wydaje mi się, że to jest ta bezinwazyjna
        diagnostyka konfliktu serologicznego, o której pisała salia_2 w poprzednich
        postach (ale może się mylę). W każdym bądź razie posiłkując się Twoim osoczem z
        krwi lekarze będą mogli oznaczyć czy Twoje dziecko jest Rh+ czy Rh-, a nawet
        przy okazji będziesz mogła się dowiedzieć jakiej płci będzie bobasek. Oczywiście
        takie badania przeprowadza Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie.
        Pozdrawiam
        Basia
      • salia_2 Re: Konflikt serologiczny 09.03.09, 21:51
        Witam po długiej przerwie

        Małgosiu jeśli dostałaś skierowanie na nieinwazyjna diagnostykę RhD to nie masz
        się czego obawiać. Do tego badanie nie musisz być na czczo (czasami pacjentki
        pytają o to).
        Badanie będzie polegało na tym,że pani pielęgniarka pobierze krew ( około 20ml
        - może to się wydawać dużo,ale myślę że do wytrzymania)na specjalne próbówki
        przeznaczone do badań molekularnych, potem zostanie wyizolowane z Twojego osocza
        DNA dziecka i mając już taki "materiał" można nastawić badanie określające, czy
        dziecko będzie Rh+ czy -,bo w tym badaniu oznacza się pewne fragmenty genu RHD,
        ponadto jeszcze C i E z genu RHCE (nieliczne są przypadki,że pojawiają się
        przeciwciała anty-E,ale są i tez należy mieć je na uwadze, jeśli miano ich
        zaczyna wzrastać).

        A tak na marginesie, bo forum jest odnośnie konfliktu serologicznego i od razu
        nasuwa się na myśl RhD,ale konflikt może też dotyczyć ciężarnych RH+, które są
        homozygotami w C (C big), czyli są CC i dojdzie u nich do immunizacji, czyli
        wytworzone zostaną p/c anty-c - tu też ma zastosowanie nieinwazyjna
        diagnostyka- to tak do ogólnej wiadomości, bo o nich lekarze nie wiedzą
        niestety,a taka jest na szczęście tendencja na świecie,że tam gdzie jest to
        możliwe wykonuje się diagnostykę nieinwazyjną.

        Pozdrawiam smile
        • j.ostopinka Do Salia_2 11.03.09, 18:23
          Mam do Ciebie pytanie dotyczące antygenu C i jego odmiany Cw, czym one się
          różnią i czy ma to jakieś znaczenie przy konflikcie czyli czy może któreś
          przeciwciał znaczy C lub Cw są bardziej niebezpieczne dla dziecka. Pozdrawiam Asia
          • salia_2 Re: Do Salia_2 14.03.09, 12:10
            Witam

            Różnice między antygenem C i Cw dotyczą budowy białka, gdzie w określonej
            pozycji łańcucha polipeptydowego dochodzi do zamiany jednego aminokwasu- to tak
            w skrócie.
            Jeśli chodzi o ich znaczenie w konflikcie to wszystko zależy od konkretnego
            przypadku, może mieć przebieg łagodny lub umiarkowany, dotyczy to zarówno
            antygenu C jak i Cw. Na pewno jeśli takie przeciwciała się pojawią trzeba je
            kontrolować.

            Pozdrawiam
            • j.ostopinka Re: Do Salia_2 14.03.09, 13:14
              Dzieki Salia za odpowiedź rozumiem, że w zasadzie nie ma znaczenia czy
              przeciwciała są C czy Cw, a ich "złośliwość" zależy od konkretnego przypadku.
              Pozdrawiam Asia
    • malgosia200912 Konflikt serologiczny 09.03.09, 08:03
      Witam. Badanie na obecność p/c robiłam będąc w ciąży. Tereaz jestem
      w 21 tygodniu ciąży.
      Pozdrawiam.
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 09.03.09, 10:22
        Ola super, poprostu super Kubuś to dzielny facet, aż łza mi sie w
        oku kręci z tej radości. Cały czas się myślę o Was. Olu a jak
        wygląda sytacja z płatnini salami w tym szpitali i jaki to jest
        koszt.
        Małgosiu, to badanie o któym piszesz jak dobrze kojarze polega na
        wyodrębnieniu z twojej krwi, krwi dziecka i określeniu czy jest Rh +
        czy Rh - (czyli określeniu jego antygenu D). Miano rzeczywiście jak
        na ten tydzień ciąży całkiem przyzwoite. Super że znasz płeć,
        będziemy mieć tu kolejnego chłopaka.
        • anireg Re: Konflikt serologiczny 09.03.09, 11:26
          O kurcze-chwilę nie zaglądałam na forum a tu taka
          niespodziankasmilesmilesmile Ola-serdeczne gratulacje i uściski dla Jakubka.
          Bardzo się cieszę że wszystko dobrze się skończyło i że mały jest w
          coraz lepszej formie. Oby jak najszybciej Was wypuścili do domku, bo
          siostrzyczka pewnie nie może się doczekaćwink BOSKO....
          Małgosiu-jesteś z W-wy? Jesteśmy na podobnym etapie ciąży-ja jestem
          w środku 23 tygodnia z dziewczynkąsmile. Narazie przeciwciała mam
          niegroźne ale najważniejsze badania przed nami. 18 marca mam wizytę
          u prof. to pewne dostanę jakieś skierowanie.
          Teraz mam na głowie inny stres-za parę dni mój syn ma opeację
          wycięcia 3 migdałka i drenaż uszu, strasznie się boję o niego i mam
          też nadzieję że mała w brzuchu na tym nie ucierpi. ALe jak tu się
          nie stresować jak 3,5 letnie dziecko dostaje narkozę... Trzymajcie
          kciuki 16 marca-Wasze wsparcie zawsze mi przynosiło szczęście więc
          mam nadzieję że małemu też pomożewink Pewnie rzadziej będę do Was
          zaglądać ale mam nadzieję że nadrobię wkrótce. Trzymajcie się
          zdrowo!!!
    • malgosia200912 Konflikt serologiczny 09.03.09, 13:24
      Droga anireg nie jestem z Warszawy. Mieszkam niedaleko Łodzi. Miło
      usłyszeć, że jesteśmy na podobnym etapie ciąży. Oprócz Toli i nas,
      które dziewczyny są w ciąży? Tyle jest tych wpisów, że trochę się
      pogubiłam smile Możesz liczyc na mnie- napewno będę trzymać kciuki.
      • tolka11 Re: Konflikt serologiczny 09.03.09, 13:39
        Pisałam.
        Było źle, ale jeszcze mielismy nadzieję.
        Brak lewej półkuli, brak nerek. Brak tętna od rana.
        To nie wina konfliktu, coś poszło źle na początku.
        Własnie pakuję sie na oddział.
        Dziewczyny ....
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 09.03.09, 14:08
          Tola nie wiem co napisać, ale jestem z Tobą duchowo gdybym mogła być
          teraz razem z Tobą fizycznie... Trzymaj się, jesteś wspaniałą
          kobietą masz wielką siłę.
        • kannama Re: Konflikt serologiczny 09.03.09, 19:57
          Tolka, Ty z nas wszystkich chyba jesteś najtwardsza...Trzymaj się...
        • chubus Tolka.... 10.03.09, 10:51
          Tola nie wiem co napisać.Bardzo mi przykro z Waszego
          powodu.............
          tutaj żadne słowa nie opiszą tego co czujesz..........
          mocno przytulam..
          może jeszcze raz spróbujesz za jakis czas i razem będziemy sprawdzać
          poziom przeciwciał u naszego kolejnego maleństwa..
          a o Twoim synku wszystcy będziemy pamiętać.
          Buziaki
          Asia
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 09.03.09, 13:41
        Anitko tak jak zawsze na pewno będziemy trzymać kciuki za Twojego
        synka i za Twoją córeczkę również. Na pewno wszystko sie uda jesem
        dobrej mysli. Pozdrawiam Asia
        • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 09.03.09, 14:21
          Tola, ... brak słów, jest mi ogromnie smutno z powodu Twojej sytuacji, też
          miałam nadzieję, że jednak uda się tym razem, współczuję, jesteśmy z Tobą
          myślami i współodczuwamy ból, bo pewnie wile z nas przeżyło podobne straty,
          trzymaj się ciepło i wracaj do nas jak najszybciej, ściskam ...
          Basia
    • jaewa2009 Konflikt serologiczny 09.03.09, 15:12
      Tola kochana brak mi słów i nie wiem co napisać... bo chyba żadne słowa Was nie
      pocieszą,bardzo mi przykro. Ściskam Cię z całego serca
      • iwonka2508 Re: Konflikt serologiczny 09.03.09, 17:39
        Tolu ....nie ma słów które mogą wyrazić jak mi przykro, mogę tylko
        domyślać się co przeżywasz. Ściskam Cię mocno.
        • anireg Re: Konflikt serologiczny 09.03.09, 21:29
          Tola-nie wiem co napisać. tak strasznie mi przykro... Jesteśmy z
          Tobą...
      • lady_b22 Re: Konflikt serologiczny 10.03.09, 08:31
        Tola-bardzo mi przykro. Wiem, co czujesz. Jak ja straciłam dziecko, to mój ból
        był tak duży, że chciałam by wszystkie mamy na świecie też straciły dziecko. Kto
        tego nie przeżył nie zrozumie... Ale jak mówią: czas leczy rany. To prawda. Ale
        blizna i tak zostanie. Moje dziecko miałoby dziś 2 lata i właśnie w tych dniach
        obchodziłoby swoje urodziny. Trzymaj się. Mnie pocieszała tylko taka myśl, że
        moje dziecko jest w niebie i że jest tam bardzo, bardzo szczęśliwe - czegóż
        więcej matka pragnie dla swojego dziecka.
    • malgosia200912 Konflikt serologiczny 10.03.09, 12:06
      Tola kochanie ..., brak mi słów...
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 10.03.09, 14:41
        Tola cały czas myśle o Was, nie moge wyobrazić sobie co przeżywasz, bo nigdy
        sama tego nie przeżyłam. My tu ostatnio przeżywałyśmy radości,a Ty nawet nie
        pisałaś o swoich troskach tylko razem z nami sie cieszyłaś. Ja tylko mogę
        napisać, że nadzieje umiera ostatnia, ja cały czas wierzyłam że będzie dobrze...
        Chciałam jeszcze dziewczyny wam napisać że w zeszłym tygodniu wysłałam w końcu
        swojego męża na fenotyp Rh i właśnie przyszły wyniki. Jego fenotyp to DCwcee no
        i Kell-. Mój fenotyp to ddccee. Tak więc jest nadzieja że konflikt będzie tylko
        dotyczył antygenu D, na pewno odpada e, zobaczymy jak bedzie. Napisałam bo
        chciałam sie wam wygadać bo nikt inny oprócz was nie wie o co chodzi. Pozdrawiam
        Tola trzymaj sie cały czas sie za Was modlę.
        • jaewa2009 Re: Konflikt serologiczny 10.03.09, 15:09
          j.ostopinka ja też nie mogę o niczym innym myśleć jak tylko o Toli,co ona biedna
          musi teraz przeżywać... znamy się tylko z tego forum a ja czasem mam wrażenie
          jakbym rozmawiała z dziewczynami które znam od lat,bo wszystkie tu połączył nas
          ten cholerny konflikt.Tolka nic już pewnie nie będzie takie jak dawniej ale
          musisz się trzymać bo masz trójkę cudownych dzieci i synka który zostanie w
          Twoim sercu...pozdrawiam Was gorąco ewa
        • jaewa2009 Re: Konflikt serologiczny 10.03.09, 15:15
          j.ostopinka czy niezgodność w antygenie e jest równie niebespieczna jak w
          antygenie D
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 10.03.09, 15:36
            Ewo zazwyczaj konflikt jeśli powstanie w innych antygenach niż tzn. C lub E nie
            jest taki niebezpieczny jak D najczęściej kończy się silną żółtaczką, ale
            zdarzają sie też bardzo rzadko cięższe przypadki. Zdarz się też czasami że
            występują jednocześnie konflikty w antygenie D i C lub D i E. Pozdrawiam Asia
            • tolka11 Wróciłam 11.03.09, 09:01
              To były wady rozwojowe podobno.
              Dziekuję za wsparcie, ciepłe słowa .
              Ja wiem, że WY mnie rozumiecie.
              Teraz mam mętlik w głowie i ból w sercu.
              Musimy poukładać to sobie z mężem, przetrwać.
              DZIĘKUJĘ, że jesteście.
              • j.ostopinka Re: Wróciłam 11.03.09, 09:29
                Tola ciesze sie że sie odezwałaś. Nie napisze że wiem jak wam
                ciężko, ale jesteśmy z wami. Ja tu płakałam razem z Tobą i cały czas
                sie modliłam... Nadzieje umiera ostatnia... Jesteście wspaniałą
                silną rodziną, siła jest w was, bo jesteście razem. Pisz zawsze jak
                tylko będzisz chciała sie wygadać, o czymkolwiek, jesteśmy tu
                zawsze. Pozdrawiam Asia
                • nikolcia27 Re: Wróciłam 11.03.09, 10:31
                  biedna Tola...tak mi bardzo przykro mam nadzieje że już nigdy nie
                  spotka cie coś tak strasznego a zarazem przykrego ,masz wspaniałą
                  rodzine która napewno będzie cie wspierala w tych trudnych
                  chwilach ,pamietaj że masz jeszcze nas dziewczyny na forum ,napewno
                  każda z nas jest teraz z toba sercem i myślami ,bądź dzielna jak
                  dotychczas to ty zawsze dodawalaś nam tu siły teraz my musimy
                  przekazać ją tobie ,wierze że jeszcze ci sie ułoży i przyjdzie dzień
                  w którym uda ci sie mieć kolejne maleństwo nie poddawaj sie ,ja wiem
                  że twoja wiara i nadzieja JEST WIELKA I TAK TRZYMAĆ ściskam mocno
                • basiuczek78 Re: Wróciłam 11.03.09, 10:33
                  Tola, jak dobrze, że wróciłaś ... teraz, tak jak mówisz, musisz dać sobie trochę
                  czasu na wyciszenie emocji, bólu i poczucia niesprawiedliwości, na
                  zracjonalizowanie tego dramatu jaki się wydarzył (ja straciłam mojego bobaska w
                  22 tc - częściowy zaśniad groniasty, w skrócie wady rozwojowe łożyska). Mam
                  nadzieję, że Twoja pocieszna gromadka dzieci i z pewnością wyrozumiały oraz
                  opiekuńczy mąż dacie radę przejść te ciężkie chwile i wszystko się ułoży. Wiem,
                  że takie straty pozostają w pamięci kobiety na zawsze, bo chociaż każda z nas
                  przeżywa to bardzo indywidualnie, to jednak w każdej stale odbija się echo
                  niekończącego się żalu. Trzymaj się ciepło, Tola, i pozostawaj z nami w
                  kontakcie, trzymamy kciuki!
                  Basia
                  • kamajaz Re: Wróciłam 11.03.09, 18:51
                    cześć dziewczyny bardzo się martwię dziś odebrałam wyniki przeciwciała znowu
                    wzrosły z 8 na 16 to niby u nich o jedną skalę jednak doszły nowe teraz mam anty
                    -Cw w PTA-NaCL 16
                    anty -c w PTA-NaCL 1
                    anty -Fya aktywne w tescie ID-COOMBS dziewczyny skąd to się robi w pierwszej
                    ciąży nic a teraz coraz tego więcej czy w przypadku przeciwciał ciąże zakańczają
                    szybciej i czy kończy sie ona cc pierwszą miałam cc ale przeciwwskazania zanik
                    tętna ktoś coś wie proszę piszcie jestem w 32 tygodniu
                    • tolka11 kamajaz 11.03.09, 22:43
                      Spokojnie.
                      spokojnie.
                      Jesteś w zaawansowanej ciąży, a miano przeciwciał jest niskie.
                      Będzie dobrze.
                      Właściwie większość ciąż konfliktowych kończy się cc. trzeba je
                      kończyć wcześniej i to jest wskazanie do cc.
                      i pamiętaj: moją trzecią zakończyli w 33/34 tygodniu, miano było
                      wtedy 1:256. I mała jest zdrowa.
                    • j.ostopinka kamajaz 12.03.09, 09:07
                      Tak jak Tolka napisała bez paniki, Twoje dziecko jest już prawie
                      bezpieczne, jeszcze ok 3 tyg i będzie można zrobić cc. Bo niestety
                      ciąże konfliktowe tak najczęściej się kończą chociaż nie zawsze.
                      Chciałam sie zapytać jak Twoje poszukiwania lekarza w Poznaniu
                      jesteś już pod fachową opieką? Jeśli nie to może jednak wybrałabyś
                      sie do Warszawy. W końcu z Poznania do Warszawy nie jest aż tak
                      daleko, a do końca ciąży już niedaleko więc na pewno nie będziesz
                      musiała dużo razy jeździć.
                      A jeśli chodzi o Twoje wyniki to chyba masz skłonność do tworzenia
                      się nietypowych przeciwciał. A czy robiłaś sobie i mężowi fenotyp
                      Rh? to może wiele powiedzieć skąd sie biorą przeciwciała (tzn. czy
                      dziecko odziedziczyło po ojcu pewne antygeny które wywołują teraz u
                      Ciebie immunizację czy przyczyna jest też inna). Warto też by było
                      zrobić fenotyp Duffy twój i męża (dotyczy to przeciwciał Fya).
                      A jeśli chodzi oto skąd sie u ciebie biorą te dziwne przeciwciała,
                      to mogły się wytworzyć po pierwszej ciąży, a że jesteś Rh+ do nikt
                      nie robił Ci wtedy badań na przeciwciała, potem sobie ich poziom
                      spadał i stał sie nie wykrywalny (natomiast pozostały limfocyty B
                      pamięci) aż do teraz. Drugie dziecko mogło dziedziczyć po ojcu
                      antygeny które w pierwszej ciąży wywołały immunizację (czyli
                      spowodowały wytworzenie przeciwciał) i teraz znowu ujawniają się te
                      przeciciała. Jeśli chodzi o wpływ tych przeciwciał które masz na
                      dziecko to trzeba je na pewno kontrolować bo bardzo rzadko ale mogą
                      wywołać chorobę hemolityczną u dziecka, najczęściejkończy się to
                      tylko silniejszą żółtaczką. Warto by było żebyś była pod opieką
                      dobrego specjalisty który zrobi przepływy i oceni czy dziecku nic
                      sie nie dzieje i Cie uspokoji. Jak będziesz miała jekieś pytania to
                      pisz. Pozdrawiam Asia
                      • kamajaz Re: kamajaz 12.03.09, 18:15
                        dziękuję Wam bardzo za szybką i fachową odpowiedź trochę mnie to uspokoiło
                        lekarza znalazłam w Poznaniu na Polnej idę teraz do niego w poniedziałek
                        wcześniej mówił że jak wzrosną przeciwciała da mi skierowanie na jeden dzień do
                        szpitala a tam mi zrobią wszystkie badania jakie są konieczne podejrzewam że też
                        będzie chciał wcześniej zakończyć ciąże zwłaszcza że dośc szybko mi wzrastają
                        te przeciwciała i jak powiedzieli w krwiodawstwie mój organizm jest podatny na
                        ich wytworzenie. dam znać w poniedziałek jak będę wiedziała coś więcej
                        pozdrawiam Karollina
                        • j.ostopinka Re: kamajaz 12.03.09, 20:37
                          Ciesze sie Karolinko,że znalazłaś lekarza w Poznaniu i w szpitalu w którym
                          chciałaś. Mam nadzieje że wszystko pójdzie po Twojej myśli a lekarz otoczy cię
                          prawidłową opieką. To co napisałam wcześniej to są tylko moje podejrzenie ale
                          nie traktuj tego jako pewnik, o wszystkim opowiedz lekarzowi zobaczymy co on na
                          to powie. Daj znać jak będziesz po wizycie. Pozdrawiam Asia
    • magda.tr Konflikt serologiczny 12.03.09, 17:03
      witam. jestem tu nowa i proszę o radę. Jestem w 35 tygodniu ciąży. II ciąża.
      dziś odebrałam wyniki odczynu coombsa - a raczej ich brak, Mam zrobić dodatkowe
      badanie, które będzie polegało na pobraniu 3 probówek krwi - coś tam było
      napisane o skrzepie i dodatkowo załączyć informację czy miałam przeprowadzoną
      transfuzję, brałam ostatnio jakieś antybiotyki i która to ciąża i który poród.
      Trochę się zdenerwowałam, ostatnie badanie miałam robione w 18 tygodniu ciąży i
      wynik wyszedł ujemny. teraz będę czekała około 10 dni na wynik. Tak więc odbiorę
      go będąc w 37 tygodniu ciąży - a słuszałam że ciąże z konfliktem rozwiązuje się
      wcześniej. w styczniu brałam antybiotyk amotaks w związku z bakteriami w moczu,
      czy może być to powodem fałszywego dodatniego wyniku odczynu coombsa?
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 12.03.09, 20:50
        Witam Magdo, nie bardzo wiem co Ci odpowiedzieć, bo nie napisałaś jaki był wynik
        odczynu Coombsa i jakie badania Ci zlecono. To że masz zrobić dodatkowe badania
        nie koniecznie musi być związane z konfliktem. Konflikt serologiczny powstaje
        dopiero wtedy gdy ma sie stwierdzone aktywne przeciwciała w krwi. Co do
        powiązania miedzy antybiotykiem w wynikiem coombsa to nie mam pojęcia czy ma to
        jakiś ze sobą związek i czy moze to jakoś wpływać na wynik badania. A jeśli
        nawet stwierdzono by u ciebie przeciwciała to spokojnie jesteś już w tak
        zaawansowanej ciąży że dziecku praktycznie nic nie grozi. Przede wszystkim to
        radzę wybrać się jak najszybciej do lekarza pokazać mu wyniki badań i zapytać go
        o swoje wątpliwości. pozdrawiam
        • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 12.03.09, 21:26
          dziękuję za odpowiedz. może opiszę swój problem od początku. Zaraz po pierwszym
          porodzie dostałam zastrzyk z immunoglobuliny. Jeżeli chodzi o drugą ciążę, to
          miałam robiony odczyn coombsa w 15 tygodniu ciąży wyszedł ujemny i następnie w
          18 (kazali powtórzyć nie wiem czemu) też wyszedł ujemny. Następne badanie lekarz
          zlecił mi dopiero w 32 miesiącu i właśnie dziś zamiast wyniku dostałam
          informację że mam zrobić powtórne badanie (to o którym pisałam). Lekarka
          widziała tę informację i dała skierowanie na ponowne badanie. Zadzwoniłam do
          diagnostyki i tam poinformowali mnie że wyszły przeciwciała ale jakie to musi
          określić stacja chyba w szczecinie. tam wyślą moją krew i będę czekać na wynik 7
          dni. I teraz siedzę na internecie już 3 godziny i czytam o konflikcie.
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 12.03.09, 23:07
            Znaczy że masz przeciwciała ale musi potwierdzi to Regionalne Centrum
            Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa taka jest procedura. Ja na wyniki czekałam 1
            dzień ale u was może jest inaczej. Na razie nie bój sie wszystko będzie ok Twoja
            ciąża jest już mocno zaawansowana i dziecku raczej nic sie nie stanie nawet
            jeśli będzie musiała zostać wcześniej rozwiązana. W RCKiK na pewno określą
            swoistość przeciwciała czyli jakiego rodzaju są one czy są aktywne i jakie jest
            ich miano czyli ile ich jest. Jeśli masz pytania jakieś to pisz postaram sie w
            miare możliwości pomóc ale to już chyba jutro dzisiaj życzę dobrej nocy i spij
            spokojnie bo konflikt nie jest taki straszny, przy bliższym poznaniu zyskuje wink
            Pozdrawiam Asia
            • nikolcia27 Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 08:36
              witaj magda ja też jestem z okolic szczecina i też mialam powtórkowe
              badania w RCKiK I POWIEM CI ŻE TYDZIEŃ SIE CZEKA ALE JESLI CHODZI O
              WYSŁANIE TWOICH WYNIKÓW DO MIEJSCOWOŚCI GDZIE MASZ LEKARZA DŁUGO
              TRWA ICH WYSLANIE BO WYNIK W RCKIK JEST JUŻ NA DRUGI DZIEŃ PO
              POLUDNIU TU MASZ NUMER TELEFONU DO DZIALU IMMUNOLOGII W RCKIK W
              SZCZECINIE I ZADZWOŃ I SPYTAJ CZY JEST TWÓJ WYNIK BEDZIESZ WTEDY
              SPOKOJNIEJSZA 0914243625 A SKĄD JESTEŚ ?JEŚLI MOGE SPYTAĆ BO Z TEGO
              CO ZAUWAŻYLAM TO NA FORUM NIE MA OSOB Z NASZEJ OKOLICY
              • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 08:57
                dziękuję za telefon. wczoraj zrobiłam te dodatkowe badania, ale jak się okazało
                stacja serologiczna u nas (jestem z krakowa) jest czynna od poniedziałku do
                środy) tak więc będę musiała powtórzyć w poniedziałek i dopiero wtedy zostaną
                wysłane do RCKiK. czy możecie mi powiedzieć czemu ciąże z konfliktem rozwiązuje
                się wcześniej , bo nie wiem czy mam się powoli pakować do szpitala (i czy można
                rodzić naturalnie czy przez cc),
                • nikolcia27 Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 09:24
                  Z tego co ja wyczytałam na tym forum to ciąże konfliktowe są
                  wcześniej rozwiązywane gdy przepływy(szybkość obiegu krwi w tętnicy
                  głownej dziecka) sa nieciekawe a miano przeciwcial wysokie,ale
                  wydaje mi sie że ty jesteś w dość dobrej sytuacji(zaawansowana
                  ciąża) i mam nadzieje że nie będziesz wcześniej rodzić ostatnio
                  bodajże w 36 tygodniu ciąży urodzila Ola ktora jest na naszym forum
                  tak więc spokojnie masz jeszcze troche czasu możesz sobie poczytać
                  jej posty ona miala wiele transfuzji krwi dla dzidziusia i dlatego
                  żeby bardziej nie męczyć maleństwa zrobili jej cesarke ,wydaje mi
                  sie że ty też bedziesz skierowana na usg z przeplywami ,jesli są u
                  ciebie przeciwciala i pociesze cie u mnie też są przeciwciała ale
                  nieaktywne i może u ciebie również wyjdą nieaktywne dowiedz sie
                  gdzie poszly twoje wyniki i zadzwoń aby sie dowiedzieć jakie sa
                  pozdrawiam
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 09:36
                    Magdo jeśli jesteś z okolic Krakowa (tzn. z województwa
                    małopolskiego) to 99% twoja krew pojechała do badania RCKiK w
                    Krakowie. Tu masz linka do nich tam są nr telefonów może któryś sie
                    przyda: www.rckik.krakow.pl/index.php?kategoria=kontakt .
                    Jeśli chodzi o wcześniejsze zakończenie ciąży to raczej Ci to nie
                    grozi tak jak napisała ci nicolcia najpierw powinni sprawdzić Ci
                    swoistość i miano przeciwciał a potem zrobić usg z przepływami,
                    które oceni stan dziecka. Jeśli dobrze pamiętam to prawie od
                    początku była z nami dziewczyna o pseudo do-nn która była z Krakowa
                    i urodziła w Krakowie. Możesz sobie prześledzić jej posty może
                    natkniesz sie na coś ciekawego dla ciebie. Koniecznie daj dnać jak
                    jak dowiesz sie jakie wyszły wyniki badań. Pozdrawiam Asia
                    • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 09:41
                      Ale jak je dostanę wyniki to będę juz w końcówce 36 lub na początku 37 tygodnia.
                      A najgorsze jest to że, nie wiem od jakiego czasu mam te przeciwciała , bo
                      ostatniego coombsa miałam robionego w 18 tygodniu ciąży, a ostatnie usg w 28
                      tygodniu /wg usg dziecko rozwijało się prawidłowo/
                      • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 09:59
                        Madziu, z tego co czytam, to badań i wyników krwi nie przyspieszysz, bo to nie
                        zależy od Ciebie ale na Twoim miejscu natychmiast poszłabym do lekarza na
                        badanie ginekologiczne i na usg (powiedz mu jakie są podejrzenia odnośnie
                        przeciwciał), z pewnością się uspokoisz, po prostu trochę więcej będziesz
                        wiedziała na czym stoisz, bo przy tak zaawansowanej ciąży to wyniki tych badań z
                        RCKiK są ważne ale najistotniejszy jest obecny stan zdrowia bobaska.
                        Pozdrawiam
                        Basia
                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 10:08
                          Madziu dowiedz się dokładnie w swojej przychodni gdzie wysłali twoją
                          krew (na 99% do RCKiK w Krakowie) i zadzwoń do nich kiedy będą
                          wyniki bo czasami mogą być wcześniej wcześniej podałam ci linka z
                          kontaktem do RCKiK w Krakowie. A jak masz tam niedaleko to możesz
                          osobiście jechać odebrać sobie wyniki i porozmawiąć z jaką panią
                          która się na tym zna i wtedy wytłumaczy ci co wyszło w badaniu. A
                          tak wogóle to skąd jesteś, jeśli można spytać?? I przede wszystkim
                          nie martw się napewno wszystko będzie wporządku. Pozdrawiam Asia
                          • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 10:40
                            jestem z czyżyn-nowa huta(kraków). dzwoniłam do laboratorium i już wiem że krew
                            tak jak pisałaś zostanie wysłana do RCKiK w krakowie. byłam na badaniu
                            ginekologicznym wczoraj i wszystko jest ok. a jeżeli chodzi o usg to mogę je
                            zrobić dopiero w przyszłym tygodniu
                            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 10:53
                              Ok Madziu to już dużo wiemy, teraz jak będziesz się zapisywać na usg
                              to jeżeli będzięsz miała mozliwość zapisz sie na takie na którym
                              będzie można ocenić przepływy u dziecka (oczywiście do lekarza który
                              będzie umiał to wykonać). To badanie pozwoli potwierdzić że dziecko
                              ma sie dobrze i że brak jest oznak konfliktu.
                              Czyli jesteś prawie z samego Krakowa więc w razie czego będzie sama
                              mogła odebrać wyniki w RCKiK czasami warto bo Panie potrafią dużo
                              wytłumaczyć i uspokoić. Czekamy na dalsze działania pozdrawiam Asia
                              • nikolcia27 Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 11:12
                                madziu a ja dodam że takie usg gdzie sprawdzaja przeplywy nazywa sie
                                MOM ,wiem bo akurat mam swoje skierowanie przed sobą ,a swoją gin
                                poproś by na skierowaniu napisała że jest podejrzenie konfliktu i
                                żeby zrobili ci dokładne usg aby sprawdzić stan dziecka oraz
                                MOM ,wiem że jakbyś chciala na własna reke sobie zrobić takie usg to
                                może to troche kosztować ostatnio czytałam cennik w pracowni usg i
                                takie dodatkowe w przepływy kosztuje chyba ponad 100zł-200zl tak
                                wiec lepiej miec skierowanie
                                • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 11:26
                                  Już się umówiłam na usg przepływowe w szpitalu na Ujastku na poniedziałek na
                                  13.30. /120 zł/, tam robiłam 4d wraz z genetycznym i byłam bardzo zadowolona.
                                • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 11:27
                                  już się umówiłam na poniedziałek na 13,30 do szpitala na Ujastek. tam robiłam
                                  usg 4d i genetyczne i byłam bardzo zadowolona.
                                • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 11:30
                                  już się umówiłam na usg przepływowe w poniedziałek na 13,30 do szpitala na
                                  Ujastek. tam robiłam usg 4d i genetyczne i byłam bardzo zadowolona
                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 11:38
                                    No to super Madziu już wszystko masz załatwione, widzisz sama sobie
                                    świetnie poradziłaś, teraz tylko spokojnie poczesz na wyniki i usg.
                                    NA jestem pewna że wyniki będą dobre i że zakilka tygodni pochwalisz
                                    się nam że masz pięknego zdrowego synka lub córeczkę. Ściskam mocno
                                    i trzymam kiuki za wyniki. Pozdrawiam Asia
                                    Apropos dziewczyny to Ola coś sie długo nieodzywa pewnie jest zajęta
                                    opieką nad synkiem, może już wrócili do domu, ale jakieś słówko
                                    mogła by skorbnąć żebyśmy sie nie martwiły.
                                    • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 11:56
                                      poradziłam sobie dzięki Wam, za co jetem Wam wdzięczna. W poniedziałek po usg
                                      dam znać co i jak.
    • malgosia200912 Konflikt serologiczny 13.03.09, 11:58
      Cześć dziewczyny. Wczoraj powtórzyłam w RCKiK badanie na miano p/c.
      Nic się nie zmieniło, nadal miano wynosi 8. Jestem szczęśliwa. Mam
      takie pytanie; jeżeli miano nie wzrasta to czy jest większe
      prawdopodobieństwo, że dziecko może być Rh-??? Pozdrawiam
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 12:09
        Małgosiu jak na ten etap ciąży to miano super, oby tak dalej. Co do
        twojego pytania to to że miano nie wzrasta może świadczyć o tym że
        dziecko jest Rh- ale nie musi najważniejszy jest ostatni etap ciąży
        czyli ostatni tremestr wtedy przeciwciała są najbardziej aktywne i
        wtedy mogą rosnąć. Każdy tydzień bez wzrostu przeciwciał jest ważny
        i zbliża cię do szczęśliwego finału. Ja za to mam pytanie do Ciebie
        czy robiłaś już badanie RhD płodu? Bo o właśnie ono określa czy
        dziecko jest Rh+ czy Rh-. Mam nadzieje że dasz nam znać jak będziesz
        mieć wyniki. Pozdrawiam Asia
    • malgosia200912 Konflikt serologiczny 13.03.09, 12:40
      Cześć Asiu. Nie robiłam jeszcze badania RhD płodu. Najpierw chciałam
      skontrolować miano i zobaczyć... co tu się dzieje. Dopiero będę
      dzwonić do IHiT w Warszawie kiedy mogę przyjechać i zrobić to
      badanie. Wiem,że to badanie ma być wykonywane metoda nieinwazyjną.
      Na podstawie mojej krwi i krwi mojego męża. Tak więc jestem w miarę
      spokojna. Profesor Wielgoś powiedział mi, że może być tak, że nie
      pobiorą żadnej opłaty, potraktują to jako badanie naukowe.
      Oczywiście jak tylko będę znać wyniki to podzielę się informacją smile
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 13.03.09, 12:57
        Małgosiu A Wielgośpowiedział Ci ile może takie badanie kosztować
        jeśli jednak będą chcieli zapłaty za nie, bo mnie pewnie w
        przyszłości też to czeka. Pozdrawiam i bee cały czas trzymąćkciuki
        aby maluch okazał się Rh-.
        Acha zapomniałam Ci napisać że dziewczyny wcześniej pisały
        przeciwciała mogą też rosnąć nawet jak maluch jest Rh-. Miano może
        skakać raz w górę raz w dół. Z tego co kiedyś Ola pisała to jeśli
        chodzi o miano to najgorszy jest gwałtowny jego spadek bo oznacza że
        przeciwciała aktakują malucha. Tak wiec u Ciebie wszystko jest na
        razie wporządku. No i tak do końca nie trzeba przejmować się mianem
        tylko stanem łożyska i tak jak pisałaś przepływami, ale to już
        oceniają specjaliści i im musimy zaufać. Pozdrawiam Asia
      • salia_2 Re: Konflikt serologiczny 14.03.09, 12:31
        Małgosiu muszę Ciebie troszkę zmartwić, badanie może być wykonane nieodpłatnie
        jedynie jak masz skierowanie od dr Kopeć sad.

        Z końcem zeszłego roku możliwość podciągnięcia tego badania pod naukowe
        niestety się skończyła, a badanie cóż do tanich nie należy (wszystkie badania
        genetyczne, wymagające specjalistycznych aparatur do izolacji, amplifikacji i
        same odczynniki są kosztowne), jeśli chce się do niego podejść prywatnie to
        trzeba się przygotować na koszt w granicach 700zł, i tak dla jednych cena ta
        będzie do przyjęcia a dla innych niestety niesad.

        Dlatego radziłabym Ci zorientować się czy może nie dostałabyś skierowania od dr
        Kopeć,ewentualnie czy szpital na Starynkiewicza nie wypisałby Ci takiego
        skierowania "na nieinwazyjna diagnostykę konfliktu RhD

        Pozdr.
        • tolka11 Re: Konflikt serologiczny 14.03.09, 18:16
          Dostałam wczoraj miano, już po. I wynosiło 1:64. czyli wzrosło.
          Inne też mam. Były znowu przeciwciała antyC, miano 1:1.
          Odczekamy pół roku, zrobimy badania i ... Podjęcie takiej decyzji
          obojgu nam przyniosło jakąś ulgę.
          Mój gin proponuje transfuzję tuż przed staraniami, podobno to sposób
          na oczyszczenie krwi z przeciwciał, on to konsultował z jakims
          znajomym w Stanach. Słyszałyście coś na ten temat?
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 14.03.09, 18:48
            Tolka ciesze sie że sie odezwałaś. Widze, że powoli wszystko wróci do normy,
            podziwiam Was za siłę i determinację. Szkoda tylko, że wyskoczyły Ci nowe
            przeciwciała. Nie wiem jaki jest Twój i Męża fenotyp Rh, może jest szansa żeby w
            następnej ciąży przeciwciała anty C pozostały nieaktywne.
            Gdzieś czytałam o czymś podobnym, tzn. o transfuzjach w celu oczyszczenia krwi,
            to nawet miało jakąś dziwną nazwę ale nie pamiętam, może odnajdę gdzieś to. Nie
            mogłam znaleźć żadnych szczegółów na ten temat, to poprostu były jakieś
            wzmianki, dlatego nie drążyłam tematu bo stwierdziłam że pewnie u nas sie tego
            wogóle nie stosuje, atu jednak niespodzianka. Bardzo jestem ciekawa tego zabiegu
            i jego efektów mam nadzieje że będziesz pisać o tym. Pozdrawiam i trzymam kciuki
            za wyniki badań Asia
            • basiuczek78 Tola 14.03.09, 20:07
              Cześć Tola, cieszy nas Twoja obecność smile
              Trochę myślałam o Tobie i o zasłyszanych podobnych przypadkach kobiet, które
              miały podczas ciąży wady rozwojowe płodów, łożysk ... z tego, co pamiętam, to
              Twój synek urodził się z jakąś wadą, ostatnio niestety kolejna u Ciebie (u Was)
              sytuacja, chyba tak to trzeba nazwać, genetycznie konfliktowa ... czy Twój
              lekarz ginekolog nic nie wspominał o tym, żebyś razem z mężem wykonała badania
              genetyczne zanim rozpoczniecie kolejne starania???
              Pozdrawiam
              Basia
              • tolka11 Re: Tola 14.03.09, 22:20
                Jestesmy po badaniach genetycznych, wszystkich mozliwych. Zrobilismy
                je po urodzeniu Miłosza. I wsztsko jest ok. Robilismy za granicą, bo
                tutaj u nas były ograniczone.
                A antyC miałam już w 3 ciąży i do końca miano było 1:1.
                • chubus Re: Tola 15.03.09, 12:49
                  Tolka własnie ja tez kombinowałam z transfuzja przed kolejna ciaza
                  ale chyba u nas nie jest to znana metoda.jesli rzeczywiscie
                  skuteczna to tez sie zdecyduje.i trzymam mocno kciuki za was.
                  ps.fajna ta Twoje szarancza
                  • oola72 Re: Tola 15.03.09, 16:59
                    Tola współczuje z całego serca. Straszny żal to jedno co mogę napisać bo mam
                    pustke w głowie, nie spodziewałam się takiego finału u Ciebie bo bardzo Wam
                    kibicowałam. Wierzę że Twoje następne szczęscie jest jeszcze przed Tobą i będę
                    mocno trzymać za to kciuki.
                    A u mnie ....cóż...nawet trudno pisać i chwalić się swoim szczęsciem jak innych
                    dotyka nieszczęście...od paru dni jestesmy w domku! mały dzielnie się uporał ze
                    wszystkim. Finalnie skończyło się na 3 transfuzjach wymiennych i 7 dniach
                    fototerapii. Wyszliśmy z super wynikami badań hemoglobina 16, bilirubina 1 !
                    zero oznak anemizacji! Mały miał wszystkie mozliwe badania i usg dosłownie
                    wszystkiego jest zdrów jak ryba. ładnie je, częściowo cyca potem dokarmiam
                    mieszanką bo nie mam aż takich powalajacych ilości pokarmu(efekt pobytu 7 dni na
                    oiomie małego beze mnie )ale popracowałam laktatorem i cokolwiek leci. A w ogóle
                    jest sliczny i grzeczny jak aniołek. Pediatrzy są dobrej mysli ale ten
                    najbliższy m-c to czas próby jak sobie poradzi. 19.03 mamy kontrolę w szpitalu i
                    badania , mam nadzieję że nie dojdzie do anemizacji i mały sobie poradzi bez
                    dodatkowego podawania krwi czy preparatów krwiopochodnych.
                    A ja juz zapomiałam że miałam cc czuję się super, w ogóle wydaje mi się że to
                    wszystko mi się śniło i że mam syna. Dziwne uczucie...
                    Kochane dziekuje za ogromne wsparcie jakie mi dałyście , będe tu z
                    Wami i będę mocno kibicować zaciążonym i planującym ciąże. Dziewczyny warto
                    walczyć i się odważyć.
                    Aha sale płatne to koszt jedynka-250 zł a dwójka (ja na takiej byłam) to 150 zł
                    za dobę.Polecam.
                    Jeszcze jedna rzecz, Wielgoś mi powiedział że im więcej transfuzji po urodzeniu
                    tym lepiej dla małego i mniejsze szanse na póżniejszą anemizacje i tego się trzymam.
                    • j.ostopinka Re: Tola 15.03.09, 21:43
                      Ola miło słyszeć dobre wiadomości, tak myślałam że wy już pewnie w domu i czy
                      innym zajęci. Mały radzi sobie super oby tak dalej. Ciesze sie że dalej z nami
                      zostaniesz bo potrzeba nam tu więcej doświadczonych mam. Mam nadzieje że
                      będziesz dalej nas wspomagać swoimi radami.
                      Tola nie wiedziała, że już w 3 ciąży miałaś przeciwciała anty C ale skoro dalej
                      pozostają 1:1 to chyba dobry znak i tego trzeba się trzymać.
                      Uściski dla wszystkich dziewczyn Asia
                      • tolka11 Re: Tola 16.03.09, 08:17
                        Olusmile
                        Wiadomości wspaniałe, naprawdę!
                        Ciesz się maluchem i chwal, tutaj twoje słowa są bardzo potrzebne.
                        A co do karmienia piersią: mój Miłosz 40 dni był pod respi, a w
                        szpitalu w sumie 70 i tez na początku w domu dostawał trochę piersi
                        (miał kłopoty ze ssaniem), a trochę mieszanki. Ale już po miesiącu w
                        domu przeszedł tylko na pierś. Powodzenia.
                        No i ciesz się tym spokojem malucha, bo on szybko miniewink
                        • basiuczek78 Ola 16.03.09, 14:53
                          Bardzo cieszą, Olu, Twoje fantastycznie pozytywne wieści, jestem pewna, że Kubuś
                          już wkrótce będzie przybierać na wadze, posilając się mamusinym pokarmem prosto
                          ze źródła smile Wydaje mi się, że Twoje dobre nastawienie i szczęście jakim
                          zostałaś obdarzona pomagają w szybki dojściu do dobrej kondycji po porodzie i
                          oby tak dalej! Trzymamy kciuki i koniecznie zdawaj relację jak Wam idzie smile
                          Pozdrawiam
                          Basia
                          • magda.tr Konflikt serologiczny 16.03.09, 15:16
                            cześć dziewczyny, jestem po usg . wszystkie przypływy wyszły ok. i wygląda na
                            to, że maleństwo nie ma anemii. uspokoiłam się bardzo. teraz tylko czekam na
                            wyniki z RCKiK.
                            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 16.03.09, 15:29
                              No to ciesze sie razem z Tobą, myśle że do końca ciąży możesz być
                              spokojna,bo już nie wiele Ci zostało. Pozdrawiam i czekamy na dalsze
                              wieści Asia
                            • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 16.03.09, 15:31
                              No to super smile
                              Przy tak zaawansowanej ciąży i dobrych przepływach, to nie ma co się przejmować
                              długim oczekiwaniem na wyniki z RCKiK smile A czy pytałaś się już o rozwiązanie
                              ciąży siłami natury? Bo w zasadzie wszystko jest ok z dzieciątkiem, to raczej
                              nie ma przeciwwskazań ... chyba że miałaś jakieś problemy porodowe przy
                              pierwszej ciąży.
                              Pozdrawiam
                              Basia
                              • iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 16.03.09, 15:58
                                Dziewczyny bardzo chciałabym dołączyć do waszego grona bo także mam problemy z
                                przeciwciałami.Moje przeciwciała wystepują tylko w teście enzymatycznym len, a w
                                antyglobulinowym PTA-LISS są ujemne.Nastepne badanie jest z RCKiK i panie z
                                pracowni serologicznej poinformowały mnie że ilość przeciwciał jest tak znikoma
                                i należą do grupy która nie przenika do płodu dziecka, ale mimo to nie moge tego
                                bagatelizować i muszę powtórzyć wynik za 3 tyg.Chociaż jestem już w 23 tyg.
                                ciąży nadal się boję, bo wszystkiego do końca nie rozumiem , jeśli możecie to
                                napiszcie mi w jakich testach wystepują wam przeciwciała abym mogła dowiedzieć
                                się czegoś więcej, gdyż wasze informacje sa bardziej wiarygodne i bardzo ważne
                                dla mnie. Trzymam za was wszystkie kciuki i za wasze maluchy bo wiem jakie to
                                dla was jest ważne. Pozdrawiam Iwona. wink
                              • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 16.03.09, 16:45
                                nie pytałam bo byłam tak zaskoczona, że kazali mi zrobić ponowni coombsa. w
                                czwartek wybieram się do mojej lekarki, mam nadzieję że już będę miała wyniki z
                                RCKiK to wtedy wszystkiego się dowiem. Ale tak czy inaczej wygląda na to, że
                                będę rodzić wcześniej. Maluch jest bardzo nisko /ułożony główką w dół/, i przy
                                ostatnim badaniu w zeszłym tygodniu lekarka mówiła że mogę już rodzić za dwa
                                tygodnie. Poza tym na USG wyszło że mam mało wód płodowych AFI= 60 mm.
                                • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 16.03.09, 16:59
                                  odnośnie pierwszego porodu to rodziłam siłami natury i nawet szybko bo 4 godz od
                                  pierwszych skurczów , tak więc mam nadzieję że drugi poród też będzie siłami natury
                                  • nikolcia27 Re: do iwona.1501 16.03.09, 19:40
                                    witaj iwona ja również mam przeciwciała z ukladu Rh i sa aktywne
                                    tylko w teście enzymatycznym a nieaktywne w PTA od 18tyg,ciąży teraz
                                    jestem w 27tyg i wynik jest nadal taki sam.Musisz to kontrolować
                                    ponieważ w każdej chwili przeciwciała mogą sie uaktywnić mogą ale
                                    nie muszą tak jest to w moim przypadku nadal śpią smile napewno
                                    będziesz kierowana na usg z przepływami aby sprawdzić czy mimo
                                    nieaktywnych przeciwcial nie dochodzi do anemii dziecka ale
                                    spokojnie ,myśle że nie masz sie czym martwić,jak narazie jesteś w
                                    dobrej sytuacji z tymi przeciwcialami inne dziewczyny na tym forum
                                    borykają sie z nimi już od początku ciąży i jak widać po przykładzie
                                    oli można urodzić zdrowego dzidziusia.Tak więc glowa do góry będzie
                                    dobrze ,ja też jak dowiedzialam sie o konflikcie to sie bałam ale od
                                    kąd jestem na forum i czytam rady doświadczonych to jestem spokojna
                                    wiem że dobry lekarz może pomóc w każdej sytuacji i dobrze
                                    poprowadzić ciąże.trzeba tylko kontrolować przeciwciala i przeplywy
                                    pozdrawiam
                                    • j.ostopinka Re: do iwona.1501 16.03.09, 20:34
                                      Witaj Iwonko w "klubie mam wyróżnionych inaczej" wink Nikolcia chyba już sporo
                                      napisała, poprostu nie martw się, ja ze swojej strony tylko dodam że jeżeli
                                      przeciwciała są nieaktywne i nie przechodzą przez łożysko to jest to dobra
                                      wiadomość dla Ciebie i dziecka. Przeciwciała które nie przechodzą przez łożysko
                                      należą do klasy IgM, natomiast te które przechodzą przez nie są przeciwciałami
                                      klasy IgG. Jeśli chodzi o to w którym teście wychodzą jakie przeciwciała (IgM
                                      czy IgG) to nie za bardzo sie orientuje ale może bardziej doświadczone
                                      dziewczyny coś na ten temat powiedzą. Napisz skąd jesteś i jak wyszły dalsze
                                      badania. Zaglądaj do nas często. Pozdrawiam Asia
                                      • oola72 Re: do iwona.1501 17.03.09, 11:17
                                        Nikolcia ma rację ,przeciwciała mogą się momentalnie uaktywnić i wzrosnąć. U
                                        mnie np w przeciągu tygodnia z miana 64 skoczyły na 512 i pomimo że mały był bez
                                        obrzęków gin na biegu robił transfuzje. Potem już ich nawet nie badałam bo i tak
                                        nic by nie wniosły i nie zmieniły.
                                        • iwona.1501 Re: do iwona.1501 17.03.09, 15:29
                                          Cześć dziewczyny.Dziękuję za serdeczne przyjęcie do waszej grupy i informacje,
                                          które mi przkazałyście.Wiem że moja sytuacja jak narazie jest dobra winkna tyle
                                          że przeciwciała są nieaktywne i wierzę, że tak zostanie.Pytacie gdzie mieszkam:
                                          jestem z okolic Częstochowy.Będę za was trzymać kciuki i by wasze maleństwa
                                          wyszły z tego zdrowo i najważniejsze i by miano przeciwciał nie wzrastało.Mówią,
                                          że wiara i modlitwa czynią cuda i ja w to wierze.Początki ciąży były dla mnie
                                          trudne myślałam, że nie dam sobie z tym rady, ale musiałam to zwalczyć.Mogę wam
                                          dodać, że mówią, że długi odstep czasu między jedną a drugą ciążą i podanie
                                          szczepionki po 1 porodzie i bedzie wszytko wporządku.Nie wierzcie w to, bo ja
                                          jestem tego przykładem.Dostałam szczepionke, różnica 14 lat.Piszcie dalej i
                                          trzymajcie się. Pozdrawiam Iwona wink
                                          • jaewa2009 Re: do iwona.1501 17.03.09, 15:49
                                            Cześć Iwona ja też jestem z okolic Częstochowy i wiem że w tych regionach
                                            lekarze nie wiedzą wiele na temat konfliktu.Zgadzam się z tobą że długi odstęp
                                            czasu między ciążami nie ma nic do rzeczy,ja urodziłam 9 lat temu a miano mam
                                            wysokie chociaż nie jestem jeszcze wink w ciąży.Jeżeli mogę zapytać to w jakim
                                            jesteś wieku? pozdrawiam ewa
                                          • j.ostopinka Re: do iwona.1501 17.03.09, 21:51
                                            Cześć Iwonko ja jestem z Sieradza, jesteś w podobnej sytuacji jak Tola (nasze
                                            guru smile ) ona też po pierwszej ciąży dostała szczepionkę i mimo to w drugiej
                                            ciąży wytworzyły się u niej przeciwciała, ale dzielnie jak Lew walczyła o każdą
                                            ciąże i każde dziecko i na pewno dalej będzie. Zresztą nieważne kiedy i jak
                                            powstały u nas przeciwciała ważne że sie jakoś odnalazłyśmy w sieci, jesteśmy tu
                                            dla siebie nawzajem podtrzymujemy sie na duchu i dziewczyny pokazują że można
                                            mimo konfliktu urodzić zdrowe dziecko. Odkąd istnieje ten wątek doczekaliśmy się
                                            juz trzech "konfliktowych maleństw - Oli, Megi i do-nn (taki miała dziewczyna
                                            nick). Więc można... i na pewno sie uda... ja już w to wierze mimo że jeszcze
                                            nie jestem w ciąży, i tworząc ten wątek byłam zrozpaczona, ale teraz wszystko to
                                            widzę inaczej. Pozdrawiam i posyłam mój wybujały optymizm
                                            • iwona.1501 Re: do iwona.1501 18.03.09, 09:33
                                              Czesc pytacie mnie o wiek mam 38 wiem pomyslicie w tym wieku a taka decyzja mimo
                                              to nie posiadałam takiej wiedzy jak wy.Rozmawiałam z wieloma kobietami które
                                              były Rh - ale nie spotkalam ani jednego przypadku w ktorym testy wykazalyby
                                              przeciwciała.Czas biegł córka rosla aż wkońcu decyzja.Nie robilam wcześniej
                                              miana przeciwciał bo o tym nie wiedziałam ale teraz każdą jedną kobiete R h-
                                              będe o tym uświadamiać Mimo to że jest to dla mnie i dla każdej innej w tej
                                              sytuacji cieżki okres niczego nie żaluje. Chcialam zapytac o fenotypy co to
                                              oznacza bo ja dopiero będe okolo 1 kwietnia u specjalisty w Poznaniu na
                                              przeplywach.Moja odpowiedż jest kierowana do was wszystkich pozdrawim iwona

                                              • j.ostopinka Re: do iwona.1501 18.03.09, 10:09
                                                Iwonko bo już teraz nie wiem czy twoje przeciwciałą pojawiły się w
                                                pierwszej ciąży czy w tej ciąży? A czy ty specjalnie tak długo
                                                czekałś z drugą ciążą ze względu na niezdognnośc serologiczną? Jeśli
                                                chodzi o miano przeciwciał to określa się je dopiero jeśli
                                                stwierdzono że przeciwciała są. A fenotyp twój i męża określa się po
                                                to żeby stwierdzić w jakich antygenach jest u was niezdogność czy
                                                tylko w antygzenie D czy w C i E też, i wykluczyć potencjalne ryzyko
                                                wystąpienia innych przeciwciał. Jeśli chodzi o antygen D to żeby
                                                zbadać czy możecie mieć dziecko Rh- czy tylko dzieci Rh + to trzeba
                                                zrobić genotyp w Instytucie Hematologii w Warszawie. A fenotypach i
                                                genotypach pisałam już tu kilka razy ale jeśli masz pytania to
                                                chętnie napiszę jeszcze raz. Na inne twoje pytanie postaramy się też
                                                odpowiedzieć. Pozdrawiam Asia
                                                • iwona.1501 Re: do iwona.1501 18.03.09, 14:15
                                                  Moje przeciwciala ujawnily sie przy 2 ciąży a taki odstęp czasu nie był
                                                  spowodowany tylko konfliktem poprostu tak wyszło .pytałam o fenotypy gdyż na
                                                  wyniku z RCK iK przyszedł mi taki wynik .Ale tak jak mówiłam ja miana nie mam
                                                  określonego gdyż pojawiły się tylko w teście enzymatycznym ale muszę to
                                                  kontrolować bo w każdej chwili mogą się uaktywnić .Jednak dzięki wam dużo wiecej
                                                  wiem dzięki i pozdrawiam Iwona
                                                  • j.ostopinka Re: do iwona.1501 18.03.09, 14:30
                                                    Iwonko a jaki masz fenotyp na tym wyniku???
    • kamajaz Re: Konflikt serologiczny 18.03.09, 09:52
      cześć dziewczyny wczoraj byłam na jeden dzień w szpitalu miałam robione usg
      przepływowe na szczęście wszystko dobrze żadnych oznak opuchnięcia powiększenia
      jakiś narządów ta się cieszą teraz kontrola za trzy tygodnie i poród
      niekoniecznie cc pozdrawiam
      • tolka11 Re: Konflikt serologiczny 18.03.09, 10:05
        Jestem po rozmowie z moim ginem:
        -ta ransfuzja dla kobiety z przeciwciałami wyglada tak: moja własna
        krew jest tłoczona do urządzenia, które w jakiś tam sposób ją
        oczyszcza i wraca do mnie (krew oczywiście)
        -urządzenie cholernie drogie i nikt takiego nie zakupi (zbyt mała
        skala problemu)
        -będzie się dla mnie starał o pokrycie kosztów przejścia takiej
        terapii w Stanach
        Cóż, to jest jakaś myśl.
        Zwłaszcza, że ta piatka dzieci jakoś nie chce ipuścić mojej głowy.
        Tak niewiele już brakujeuncertain
        Wiek mnie goni, im później tym NFZ mniej chętny do płacenia.
        Kosztów terapii nie znam, ale jak tylko będę coś wiedziała to dam
        znać.
        Kamajaz - swietnie i tak trzymaćsmile
        Ola - ja ci tu mówię mocno: ja też będę jeszcze miała takiego
        fajnego malucha.
        Kurcze, dziewczyny ta natura to podstępna jestsad
        Ja się nie dam. Moje marzenia nie przegrają z głupimi przeciwciałami.
        • tolka11 Re: Konflikt serologiczny 18.03.09, 10:07

          >Czesc pytacie mnie o wiek mam 38 wiem pomyslicie w tym wieku a taka
          decyzja

          Iwona!!!
          Ja mam 37 i mimo wszystko, mimo ostatniego ciosu, planuję jeszcze 2
          dzieci.
          Toż przecież piękny wiek. Ja w każdym bądź razie lubię swoje latasmile
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 18.03.09, 10:17
        kamajaz super wiadomości oby tak dalej na pewno wszystko skończy się
        dobrze. Czekamy na dalsze informacje mamy tu kolejną koleżanę Iwonkę
        z Poznania.
        Tola jestem z Ciebie dumna, Twoje słowa napawają optymiznem.
        Zastaniawiam sie jakby udało sie kupić takie jedno urządzenie na
        całą Polskę to na pewno znalazło by sie sporo takich dziewczyn które
        by z tego skorzystały (popatrzcie ile nas jest tutaj), na pewno to
        urządzenie nie stało by bezczynnie. Może zrobić by jakąś akcję z
        podpisami do NFZ, sama nie wiem dziewczyny dawajcie pomysły.
        Pozdrawiam Asia
        • chubus Re: Konflikt serologiczny 18.03.09, 12:00
          Tolka trzymam mocno kciuki!ja tez marze o 5 szkrabach czyli jeszcze
          2 została.jak bedziesz cos więcej wiedziała o oczyszczaniu krwi to
          daj znaćsmile
          tak sie tylko zastanawiam nad jednym-przeciwciała sa tworzone przez
          układ immunologiczny.czy takie oczyszczanie cos da?bo chyba w
          pamięci organizmu one nadal będa czy się myle?na pewno z
          przciwciałami jest tak ze sie tworzą w momencie choroby-układ
          odpornościowy prokuje wtedy wszystko łacznie z tymi naszymi.
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 18.03.09, 12:32
            Chubus wydaje mi się że taka wymian krwi daje to że startujesz na
            początku ciąży z o wiele mniejszym mianem, a za nim organizm kapnie
            się że musi znowu zacząć je produkować upłynie kilka tygodni lub
            miesięcy no i oczywiście większe będą szanse że wszystko bedzie ok.
            Myśle też sobie że po takim zabiegu przeciwciał w ciąży będzie mniej
            niż gdybyś startowała z ciążą i z wysokim mianem już na początku.
            • iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 18.03.09, 14:30
              Tola dzięki nie jestem sama w tym wieku ale tak jak ty fcale się tym nie martwie
              warto poczuć w sobie jeszcze młodą i wartościową kobiete Pa
            • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 18.03.09, 16:05
              Asiu, śliczny ten Twój mały skarbuś, taka śmieszka smile Też razem z mężem marzymy
              sobie o córeczce ...
              Pozdrawiam
              Basia
              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 18.03.09, 21:05
                Basiu Tobie też życze takiej kochanej rozrabiary a nawet dwóch wink cały czas Wam
                kibicuje, i jestem pewne że niedługo man sie pochwalisz dobrymi wiadomościami.
                Pozdrawiam Asia
    • jaewa2009 Konflikt serologiczny 18.03.09, 19:45
      Dziewczyny fajnie że można zobaczyć Was i wasze pociechy...SUPERsmile
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 18.03.09, 21:06
        Ja chciałabym też Was i Wasze pociechy zobaczyć, bo jesteście dla mnie jak druga
        rodzina... Asia
        • oola72 Re: Konflikt serologiczny 18.03.09, 21:47
          Tola ja to jestem pełna podziwu dla twojej osoby! skąd Ty czerpiesz tyle siły?
          troje dzieci,dom,praca a jeszcze o dwójce marzysz! życzę spełnienia wszystkich
          założonych planów.
          co do oglądania się nawzajem to jak tylko zrzucę fotki to poprzesyłam Wam na
          gazetowego zdjęcie moje i moich dzieci,muszę tylko pospisywać Wasze nicki żeby
          którejś nie pominąć.
          • anireg Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 08:20
            Cześć dziewczyny! Znów się odzywam po dłuższej przerwie. W końcu
            mogę spokojnie odetchnąćsmile Synek po operacji migdałka-wszystko
            poszło super!!! Zero bólu już w tym samym dniu i w ogóle jakby nic
            się nie wydarzyłowink a tak się stresowałam... Wczoraj byłam na
            wizycie u profesora. Wszystko w porządku tylko coś za często mi
            brzuch się napina i musze brać nospę. Dostałam receptę na
            immunoglobulinę i mam ją wziąść w 28tygodniu. Podobno ma mi pomóc i
            w tej ciąży (żeby nie powstały jakieś nowe groźne dla dziecka
            przeciwciała) i w ewentualnie kolejnej. Pytałam Wielgosia i on jest
            jak najbardziej za tym żeby dawać wszystkim kobietom z rh-
            szczepionkę w 28tc. podobno w cywilizowanych krajach to standard a u
            nas niestety nawet lekarze o tym nie wspominają... A mogłoby to
            oszczędzić wielu problemów i chorób. Niestety szczepionka nie dosyć
            że jest droga to na dodatek ciężko się ją produkuje i jest jej mało
            stąd refunduje się tylko jedną dawkę po porodzie i koniec. Ja w
            każdym razie będę polecać wszystkim dziewczynom które znam i które
            są rh- żeby pomimo wysokiej ceny same zadbały o to żeby ją wykupić.
            Nie ma ceny za zdrowe dziecko!!!
            Trzymajcie się dziewczyny! Mam nadzieję że wszystko u Was ok, muszę
            się wczytać w ostatnie posty bo mam zaległości i się gubięwink

            • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 10:02
              Cześć dziewczyny, właśnie odebrałam wynik z RCKiK i ku mojemu miłemu zaskoczeniu
              przeciwciał nie stwierdzono. Jedynie do to w uwagach jest adnotacja: w obrazie
              mikroskopowym widoczna silna rulonizacja. Ale to podobno normalne w końcówce
              ciąży. Pozdrawiam Was gorąco, i trzymam kciuki za Was i Wasze maleństawa. Na
              pewno odezwę się. Magda.
              • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 10:25
                Cześć Magda, wynik super pozytywny, biorąc pod uwagę, że jesteś chyba już gdzieś
                w 26 tc, jak dobrze pamiętam ... smile i oby tak dalej - przecz z przeciwciałami!
                Trzymam kciuki za Ciebie i córeczkę! Czytałam o tej rulonizacji i podobno należy
                wtedy podawać żelazo i witaminę B12, żeby dotlenić organizm, bo sklejanie się
                krwinek czerwonych powoduje zmniejszenie ilości dostarczanego tlenu do
                organizmu, czy lekarz coś Ci zalecał?
                Pozdrawiam
                Basia
              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 10:28
                Coś słyszałam o rulonizacji, że krwinki mogo wtedy podobnie wyglądać
                w badaniu jak przeciwciała. Pozdrawiam super informacje, życze dalej
                tyle szczęścia.
                • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 10:34
                  to już 36 tydzień. tak więc przeciwciała już się chyba nie pojawią.
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 11:08
                    Koniecznie dopilnuj żeby po porodzie zrobili Ci badanie na
                    przeciwciała i podali Ci immunoglobulinę. A jeśli w badaniu BTA
                    znowu wyszło że masz przeciwciała powiedz o tym że niedawno miałaś
                    robione badanie W RCKiK i wyszła Ci rulonizacja krwinek i jeśli
                    dalej będą mieć wątpliwości żeby ewentualnie zrobili Ci wtedy
                    jeszcze raz badanie w RCKiK. Walcz o immunoglobuline gdyby chcieli
                    Ci odmówić! Pozdrawiam Asia
                    • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 11:23
                      choć chyba poprzestaniemy z mężem na dwójce dzieci - /prawdopodobnie drugi też
                      synek/ to na pewno nie zapomnę o immunoglobinie.
                  • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 11:11
                    Oooooo, aż 36 tc no to pięknie smile
                    Asiu, odnośnie tej rulonizacji, doczytałam się czegoś ciekawego, mianowicie
                    czerwone krwinki dlatego się zwijają w rulon, jak gdyby kleją, bo opłaszczane,
                    przykrywane są przeciwciałami, ale nigdzie nie mogę się doszukać, czy jest to w
                    jakiś sposób powiązane z konfliktem serologicznym u kobiet w ciąży więc z
                    immunoglobulinami przy takim stanie rzeczy.
                    Basia
                    • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 11:22
                      Madziu, pomyliłam sobie Twój staż ciąży ze stażem Małgosi, która chyba dobija
                      już do 25-26 tcWięc smile Ten test, który robili, Ci Madziu, w RCKiK na wykrycie
                      przeciwciał to test PTA? Bo wynik, który otrzymałaś stwierdził tylko i
                      wyłącznie, że owszem są przeciwciała, które opłaszczają powierzchnię
                      erytrocytów, czyli stwierdził dokładnie tyle, co test BTA, ale widocznie poziom
                      tych immunoglobulin jest tak niski, że nie są w stanie określić w teście PTA?
                      • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 11:26
                        na wyniku jest tak:
                        grupa krwi O Rh- (ujemny)
                        fototyp dd cc ee K-
                        przeciwciała odpornościowe: przeciwciał odpornościowych do antygenów krwinek
                        czerwonych nie stwierdzono
                        uwagi: w obrazie mikroskopowym widoczna silna rulonizacja
                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 11:32
                      Basiu mnie pisała kiedyś o tym innym wątku dzieczyna która chyba
                      pracuje w laboratorium. Napisała mi coś takiego, że rulonizacja
                      krwinek może powodować że badanie BTA wychodzi dodatnie bo widać w
                      badaniu ze krwinki są jakby pozlepiane, co identycznie wygląda jak
                      się bada przeciwciała, które przylepiają się do krwinek. Dlatego
                      badanie może być fałszywie dodatnie. Rulonizacja nie jest chyba
                      przeciwskazaniem do podania immunoglobuliny bo tak naprawde organizm
                      nie wytworzył przeciwciał. Znalazłam też kiedyś że rulonizacja może
                      być powodowana przez dietę, czyli przez to co sie je (tylko nie
                      pamiętam dokładnie o jakie produkty chodziło). A Magdzie napisałam
                      żeby walczyła o immunoglobulinę bo mogą próbować jej wmówić że ma
                      przeciwciała i nie beda chcieli jej podac, a tymczasem to będzie
                      rulonizacja a nie przeciwciała. Nie wiem czy coś z tego zrozumiałaś??
                      Może któraś z dziewczyn zapytałaby lekarza o tą rulonizację i
                      zobaczymy co by powiedział. Pozdrawiam Asia
                      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 11:36
                        Madziu mamy taki sam fenotyp chyba większość dziewczyn Rh- tutaj
                        obecnych też ma taki (bo to jest fenotyp taki naprawdę Rh-, czyli
                        wszystkie literki są małe wink ) Asia
                        • magda.tr Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 11:40
                          ja zaraz idę do mojej lekarki to zapytam o tę rulonizację i dam Wam znać
                          • iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 12:41
                            Asia pytasz mnie jakie mam fenotypy ostatni wynik z RCKiK to ARh- badania
                            przeciwciał: przeciwciała anty-D fenotypy :dd cc ee K uwagi : obecne
                            przeciwciała anty-D aktywne tylko w teście enzymatycznym .Jak narazie macie
                            wszystkie dobre wiadomości oby tak dalej trzymajcie się Pozdrawiam Iwona.
                            • anireg Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 13:49
                              Dziewczyny-bardzo proszę Was o radę. Gdzie mogę w W-wie kupić
                              immunoglobuinę. Mam na to 4 tyg. W aptece się dowiedziałam że nie ma
                              szans na dostanie w hurtowniach...
                              Iwonka-ja chyba jestem w podobnej sytuacji-też przeciwciała w teście
                              enzym. o ile dobrze kojarzę i dlatego Wielgoś polecił mi wykupić
                              szczepionkę w 28tc.
                              Pozdrawiam, Anita
    • malgosia200912 Konflikt serologiczny 19.03.09, 14:20
      Witam Was kochane dziewczyny. Rozszalałyście się troszeczkę trzy dni
      nie zaglądałam, a tu tyle wpisów już smile Jak miło zobaczyć Was i
      Wasze pociechy. Śliczne są. Ja jestem po rozmowie telefonicznej z
      Panią z IHiT . Bardzo sympatyczna osoba. Rozmawiałam z nią na
      temat mojego badania RhD płodu, doradziła mi żebym wstrzymała się.
      Poinformowano mnie, że najpierw powinnam zrobić badanie na
      wyznaczenie fenotypu ojca dziecka. I tak zrobię. W środę jak będę
      jechać na przepływy na Starynkiewicza mam najpierw podjechać do
      Instytutu, tam określą fenotyp męża i przy okazji powtórzą mi miano.
      Jeżeli okarze się, że nie ma szans na to że dziecko jest Rh- to to
      badanie RhD płodu nie ma sensu, a rzeczywiście jest dosyć kosztowne
      (tak jak pisałyście). Jeżeli będzie nadzieja, że jednak może być rh-
      , to wtedy je wykonam. Pozdrawiam.
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 19.03.09, 14:37
        Małgosiu tak sobie myśle że to chyba musi być oznaczenioe genotypu
        ojca bo wtedy mogą tylko stwierdzić czy ojciec jest DD czy Dd.
        Jeżeli będzie Dd to wtedy będzie mieli szanse na dziecko Rh-. W
        RCKiK mówili mi że w fenotypie okrślają tylko że ojciec D czyli że
        jest Rh+. Życzę powodzenia mam nadzieje że okaże sie że maluch jest
        Rh-. Asia
    • malgosia200912 Konflikt serologiczny 20.03.09, 08:12
      Tak Asiu, masz rację - oznaczenie genotypu. Mylą mi się już te całe
      genotypy, fenotypy itp...smile Pozdrawiam smile
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 20.03.09, 08:40
        Na poczętku to nawet nie wiedziałam że coś takiego istnieje, później
        dla mnie było to to samo, ale teraz naczytałam się różnych rzeczy w
        necie i mam już jako takie rozeznanie. Trzymam kciuki że genotyp był
        dobry. Aha mam jeszcze pytanie czy za badanie genotypu będziesz
        musiała zapłacić i jeśli mogłabyś mi powiedzieć ile to kosztuje
        (powoli szykuje sobie kosztorys ciąży konflitowej wink myśle jak
        długo musze jeszcze na nią pracować) Pozdrawiam Asia
        • iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 20.03.09, 10:42
          Anitka będe pytała o tą szczepionke jeśli znajde dam znać .Ja dopiero około 1
          kwietnia będe u specjalisty w Poznaniu to zobaczymy co on mi powie jeśli nic to
          ja go zapytam.Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
    • malgosia200912 Konflikt serologiczny 20.03.09, 12:30
      Asiu koszt takiego badania to ok. 50,00 zł. Miano kosztuje 68,00 zł
      albo 67,00 zł, badanie RhD płodu 700,00 zł. Takie ceny podała mi
      pani z IHiT, z którą ostatnio rozmawiałam przez tel.
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 20.03.09, 12:55
        Dzięki Małgosiu czyli koszt genotypu jest rzeczywiście niewielki w
        porównaniu z RhD płodu i lepiej zrobić najpierw genotyp żeby sie
        upewnić czy jest sens wydać 700 zł. Pozdraiwam Asia
        • joanna-et Re: Konflikt serologiczny 20.03.09, 15:52
          Witam wszystkie mamy...
          Śledzę wszystkie wątki od początku, nie odchodziłam od kompa od 3
          dni tak się zaczytałam. Po pierwsze to chcę Wam podziękować, że
          jesteście, że wspieracie, doradzacie, rodzicie zdrowe śliczne
          dzieciaczki i walczycie z niesprawiedliwością matki natury.
          Ja przyłączam się do Was, będę pisać i w miarę możliwości doradzać i
          zawsze trzymać kciuki kiedy będziecie potrzebować.
          Ja mam 33 lata, syna 10 lat i jestem w 21 tc. Mieszkam w Krakowie.
          Dopiero teraz wiem, że pierwsza ciąża była nie prowadzona jak
          powinna gdyż, "pierwsza ciąża-niezagrożona ciąża", jak twierdzą
          lekarze, ale synuś urodził się przez cc w 39 tc, miał ostrą
          żółtaczkę, dobę leżał w inku ale na szczęście obyło się bez
          większych komplikacji.
          Dostałam zastrzyk po porodzie, 3 tyg temu robiłam odczyn i wynik ???
          za 3 tygodnie kontrol. Dziś byłam ponwnie na pobraniu, czekam
          niecierpliwie na wynik we wtorek, we środę idę do gina ale już
          jestem mądrzejsza o Wasze informacje i nie dam się zbyć.
          Cieszę się że jestem z Wami, będę co dzień odwiedzać forum.
          Dziękuję
          • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 20.03.09, 17:46
            Cześć Asiu, witamy Cię w naszym gronie "kobiet walczących z matką naturą" smile Mam
            nadzieję, że wyniki będą negatywne i oby tak pozostało do końca ciąży, będziemy
            Cie wspierać jak to tylko możliwe smile
            A czy Twój ginekolog ma jakieś dobre pojęcie o konflikcie serologicznym?
            Czy orientuje się w tym, że jesteś w grupie zagrożenia? Bo z lekarzami, to
            różnie bywa ... smile
            Pozdrawiam
            Basia
            • anireg Re: Konflikt serologiczny 20.03.09, 18:57
              dzięki Iwonka! Ja dziś trochę podzwoniłam i dowiedziałam się że w
              żadnej aptece tego nie dostanę-podobno była przez parę miesięcy
              dostępna szczepionka zagraniczna ale już jej nie ma. teraz jedyne
              źródło w W-wie to RCKiK, nawet w IHiT nie mają. No i w tym RCKiK nie
              można tego kupić-oni wydają bezpłatnie ale nigdy nie wiadomo czy się
              uda... Mam zrobić badania, wziąść skierowanie od lekarza,
              zaświadczenie od amnio no i zobaczymy czy coś wywalczę... wiem że
              niektórzy na własną rękę sprowadzają ją z zagranicy ale słyszałam
              też coś że trzeba ją w odpowiednich warunkach transportować więc
              kurcze cieżko... Gdyby któraś z Was miała jakieś informacje na ten
              temat to proszę piszcie.
              Pozdrawiam, Anita
              • tolka11 Re: Konflikt serologiczny 20.03.09, 19:10
                Sprowadzają i owszem. kolezanka ostatnio z Czech sprowadziła, a
                dokładnie to pojechała do apteki i kupiła. No, ale ode mnie do
                granicy 90 minut, więc większego problemu nie ma.
                • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 20.03.09, 19:56
                  Anitko, dzwonię do mojej teściowej, ona pracuje w Cefarmie jako z-ca kierownika
                  sprzedaży, może coś się uda zrobić.
                  Pozdrawiam
                  Basia
                  • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 20.03.09, 20:34
                    Po weekendzie będę znać odpowiedź ale przypomnijcie mi po jakimi jeszcze innymi
                    nazwami kryje się immunoglobulina anty D dostępna w naszych aptekach oprócz:
                    Gamma anty D, Rhophylac i chyba jeszcze Partobulin???
                    Basia
            • joanna-et Re: Konflikt serologiczny 21.03.09, 10:27
              Witaj Basiu, dziękuję za ciepłe przyjęcie, cieszę się że jesteście,
              co do mojego gina to raczej nie liczę, że ma większe pojęcie,
              chodziłam do niego narazie bo jest z przychodni i wszystkie badania
              miałam na NFZ, teraz już wybieram się do lekarza, który przyjmuje
              prywatnie ale pracuje też w klinice na Kopernika w Krakowie, szykuję
              się na troszke większe wydatki, póki co czekam na wyniki.
              Pozdrawiam Was wszystkie ciepło w zimny pierwszy dzionek wiosny...
              Joanna
        • salia_2 Re: Konflikt serologiczny 22.03.09, 22:41
          Witam

          muszę się wtrącićsmile Małogsiu pewnie rozmawiałaś z jedną z pan z Pracowni
          Patologii Ciąży, one faktycznie wykonają tylko fenotyp Twojego męża, i to może
          kosztować ok 50zl, natomiast sam genotyp kosztuje znacznie więcej, bo to
          wykonywane jest w Pracowni Biologii Molekularnej (określając fenotyp nie izoluje
          się DNA,a przy genotypie jest to niezbędne), a jaki koszt wziąć pod uwagę
          myślę,że w granicach 300-400zł(niestety), można się też lekarza zapytać czy nie
          dałby skierowania na oznaczenie genotypu RhD.
          Pozdrawiam
    • marcel07 Konflikt serologiczny 21.03.09, 08:31
      Cześc dziewczynki!!!! Dawno tu nie zaglądałam przez brak czasu, noale udało się
      .Widzę ,że się rozpisałyście i mam do nadrobienia zaległości.Tolka wyrazy
      współczucia-znam ten ból i rozumiem.Ola dla Ciebie gratulacje i za syna i za
      dużą fantazję której Ci nie brakuje.J.ostopinka obejrzałam zdjęcia mała śliczna
      .Dziewczyny nie wiem czemu wy wszystkie badania w IHiT robicie prywatnie ?ja
      byłam ze śląska i nic nie płaciłam ,miałam tylko skierowanie od mojego gina
      .Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie przyszłe i terażniejsze mamy.
      • basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 21.03.09, 10:14
        Marecel, skierowanie miałaś rozumiem od lekarza ginekologa, który przyjmuje w
        ramach NFZ a nie od prywatnego?
        Basia
        • joanna-et Re: Konflikt serologiczny 21.03.09, 10:31
          Pozdrawiam Was wszystkie ciepło w zimny pierwszy dzionek wiosny...
          Joanna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja