joanna-et Konflikt serologiczny 21.03.09, 10:29 Pozdrawiam Was wszystkie ciepło w zimny pierwszy dzionek wiosny... Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 21.03.09, 11:41 Cześć dziewczyny w mojej okolicy pięknie świeci słońce a więc w ten pierwszy dzień wiosny życzę wam przede wszystkim dobrych wyników pięknych słonecznych dni na codzień.Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 21.03.09, 14:55 Basiu-wielkie dzięki za chęć pomocy Ja w poniedziałek jeszcze będę wydzwaniać do RCKiK i wypytam dokładnie czy jest szansa czy nie. Bo jak nie to też może poruszę rodzinę na Węgrzech... Tylko problem kurcze z tym transportem...no a od nas na Słowację faktycznie troszkę daleko. I jeszcze mąż poruszy kolegów z pracy bo mają jakiś tam związek z farmacją. 4 tyg mam nadzieję starczy na poszukiwania Marcel-to ciekawe co piszesz o badaniach w IHiT dlatego bo jak ja byłam pod koniec stycznia i miałam skierowanie od Wielgosia ze szpitala to mi pani powiedziała ze takie badania są bezpłatne tylko i wyłącznie jak skieruje dr Kopeć. I wczoraj jak dzwoniłam to też pytała czy sobie zapłacę sama czy będę czekać do Kopeć. A Ty kiedy ostatnio robiłaś tam coś? Może im się pozmieniało... Dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 21.03.09, 17:02 Hej kobitki Chciałam się pochwalić że Kubuś miał przedwczoraj badania w szpitalu(czy zaczyna się anemizować i jak bardzo przeciwciała jeszcze rozrabiają) i wszystkie wyniki ma dobre!!!!morfologia super,retikulocyty też,bilirubina 2,żelazo ponad normę pediatra kazała biegiem odstawić. Jestem przeszczęsliwa! wiem że jeszcze długa droga do pełnego zdrowia przed Nami (minimum miesiąc bo tyle może się anemizować) ale cieszę się tą obecną chwilą. Pediatra powiedziała że istnieje taka możliwość że unikniemy szpitala w ogóle. Ja jednak wolę ostrożnie podchodzić do takich rewelacji żebym później nie przeżyła rozczarowania. Chciałam Wam jeszcze napisać jak wygląda profilaktyka w polskich szpitalach jeżeli chodzi o konflikt. No więc leżę sobie w szpitalu jest 7 doba! po porodzie ,uwaga bo to ważne! ranny obchód, dokładniejszy przegląd mojej karty i nagle widzę poruszenie wśród lekarzy, jeden łypie na drugiego, coś szepczą do położnych , daje się zauważyć ogólne zdenerwowanie. Ja oczywiście nie jestem o niczym informowana ale już czuję pismo nosem. Nagle ordynator połozniczego każe siostrze natychmiast leciec i zamawiać i biegiem robić mi zastrzyk. Co się okazało? w 7 dobie przypomnieli sobie żeby mi podać imunoglobulinę!!!wyobrażacie sobie! pomijam już fakt że to moje druga ciąża konfliktowa i na kiepa mi ta imunoglobulina jak już wytworzyłam przeciwciała? fakt jest tylko taki że gdyby leżała tam nieuświadomiona pacjentka to ta szczepionka podana po tygodniu od porodu nic by już nie dała i biedna kobieta byłaby już nieźle załatwiona jeżeli chodzi o następną ciążę. Po obchodzie wylazłam z łóżka i poszłam do siostry uświadomiłam ją co i jak i powiedziałam żeby nie zamawiała tej szczepionki bo mnie już ona nie jest potrzebna. Tak wygląda właśnie profilaktyka konfliktowa w Polsce. jak znajdę chwilę to powysyłam Wam fotki małego na gazetowego, jakbym kogoś pominęła to proszę o upomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 21.03.09, 17:04 i dupa nie mogę wejśc na pocztę gazetową, będę próbowała wysyłać sukcesywnie z innego meila. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna-et Re: Konflikt serologiczny 21.03.09, 19:21 Olu gratuluję, że Kubuch tak dzielnie się trzyma, teraz już może być tylko lepiej........ Co do Twojego pobytu i szczepionce to pozostawię to bez komentarza szkoda jakichkolwiek słów na takie zaniedbania...Dobrze, że każda z nas jest już tak uświadomiona, że nie damy się i będziemy upominać się o swoje, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Re: Konflikt serologiczny 21.03.09, 19:55 Możemy się upominać ale czy zawsze na tyle skutecznie żeby dostać immunoglobulinę w odpowiednim czasie? Dobrze wiemy jak to jest NIESTETY.Dziewczyny(może to będzie naiwne pytanie)ale od czego zależy ilość przeciwciał które organizm już pamięta,dlaczego startujemy z różnym mianem? Pozdrawiam ewa Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 21.03.09, 21:38 Dziewczyny szalejecie nie zaglądałam od wczoraj od 16 a tu przybyła nam nowa koleżanka - witaj Asiu w gronie wyróżnionych inaczej. No nawet nie widziałam że z powrotem zrobiła sie bryndza z immunoglobuliną. A właśnie moja siostra jest w ciąży i boje sie żeby nie spotkało ją to samo co mnie czyli brak immunoglobuliny w SZPITALU PO PORODZIE!!! straszne ale prawdziwe i nic wtedy mi nie pomogło prośby błagania ani płacz... Ale cóż nie ma płakać nad rozlanym mlekiem stało sie i koniec teraz trzeba sobie radzić. Ola a moze spróbowałabyś na fotoforum dać Wasze zdjęcia chyba że nie chcesz żeby każdy zobaczył. Pozatym właśnie też sie zastanawiam jak to jest z tymi badaniami w IHiT jak to zrobić na NFZ? Ewa wydaje mi sie że miano zależy tylko i wyłącznie od naszego organizmu, to chyba tak jak z innymi przeciwciałami znaczy czy szybko radzisz sobie z chorobami, i jaką ogólnie masz odporność. Ale może któraś z dziewczyn zapyta lekarza od czego to zależy to byśmy dowiedziały się czegoś nowego. Kochane dziewczynki teraz czekamy na wiosne i wiosenny wysyp ciąż... Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Re: Konflikt serologiczny 22.03.09, 19:48 Asiu dziękuję za odpowiedź,czyli paradoksalnie im lepszy mamy układ odpornościowy tym przeciwciał mamy więcejpozdrawiam ewa Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 22.03.09, 21:32 Ewo to tylko moja teoria ale nie wiem czy trafna... co na to wy kochane dziewczynki???? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna-et Re: Konflikt serologiczny 22.03.09, 15:12 trzeba się upominać o szczepionkę, moja koleżanka z Gorzowa jej nie dostała i pozwała ich do sądu, sprawę wygrała, nie każda kobieta wie, że takie jest prawo i obowiązek lekarzy. Oby więcej świadomych i odważnych kobitek. Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 22.03.09, 21:39 Asiu ja też zastanawiałam sie nad pozwaniem mojego szpitala ale jakoś potem emocje opadły, wiele innych spraw doszło a potem założyłam ten wątek i doszłam do wniosku ze są ważniejsze rzeczy na świecie. Chociaż gdzieś głęboko we mnie siedzi ta chęć zemsty. Nie wiem jak była historia Twojej koleżanki i czy ja miałabym szanse w sądzie bo ja mam na wypisie że nie było szczepionki w RCKiK w Łodzi i dla tego mi jej nie podali. Asiu a jakie u Ciebie z przeciwciałami jakie robiłaś już badania do tej pory??? Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
joanna-et Re: Konflikt serologiczny 23.03.09, 09:20 Asiu, robiłam miesiąc temu Coombsa i wynik wyszedł jakiś "niewiarygodny" powtarzałam w piątek, jutro mam wyniki, czekam niecierpliwie. Co do koleżanki to wiem, że od razu zareagowała, sprawa była świeża i wygrała, ona taka jest bardzo "walcząca" i może dla tego jej się udało, wiedziała z kim, kiedy i co zrobić, ale nie ma co nam teraz żałować, najważniejsze, żeby dzieciaczki były zdrowe. Pozdrawiam Cię, też Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 23.03.09, 09:26 Dzięki Asiu za dobre słowo czekam zatem razem z Tobą na wyniki i trzymam kciuki żeby okazał się dobry. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
marcel07 Konflikt serologiczny 21.03.09, 22:29 Witajcie !!!!!!!!! ja trafiłam do IHiT od prywatnego lekarza, który przyjmował też w poradni patologii ciąży i wystawił mi skierowanie przez poradnię i tak trafiłam do dr. Kopec która (mimo moich beznadziejnych fenotypów)skierowała mnie na badanie rh płodu za które nic nie płaciłam. Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 22.03.09, 15:14 Dziewczyny witajcie!!! co do naszej służby zdrowia macie słuszną racje a co do lekarzy nie będe się wypowiadać ja zaraz po odebraniu wyników byłam w szoku i czarne myśli tylko miałam w głowie dopiero gdy zaczełam cztać wasze wiadomości nabrałam wiary że wszystko skończy się dobrze .A co do naszego malca to najlepsza wiadomość napewno nic mu już nie grozi inaczej już nie może być .Pozdrowienia dla wszystkich Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: Konflikt serologiczny 22.03.09, 17:17 Witam od dłuższego czasu czytam posty na tym forum. Ja również jestem tą nieuświadomioną, która po poronieniu nie otrzymała immunoglobuliny i po pierwszym dziecku dodatnim uaktywniły mi się przeciwciała. obecnie jestem w 35 tygodniu trzeciej ciąży z wynikiem przeciwciał 16 ( badania miałam robione 3 tygodnie temu w Warszawie) dodam, że dwa tygodnie wcześniej wyniki z Krakowa wykazały że mam przeciwciał 64 widocznie był błąd. jestem z okolic Nowego Sącza i w najbliższą środę mam po raz kolejny usg przepływów na starynkiewicza. Ostatnio ( 3 tygodnie temu)miałam robione usg przez Bartkowiaka i wyszło ok. 1.07. Do tej pory prowadził mnie lekarz z mojej miejscowości, który jednak nie ma pojęcia o konflikcie serologicznym Nie wiem z kim mam rozmawiać o ewentualnym porodzie w Warszawie bo nie ukrywam,że chciałabym być pod fachową opieką nawet gdyby do końca wszystko wychodziło ok a nie znam tam nikogo. Dziewczyny, które rodziłyście w Warszawie doradźcie mi proszę z kim mogę w tym szpitalu porozmawiać na ten temat bo podczas tego usg to niewiele można się dowiedźieć Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 22.03.09, 21:47 Witaj Brzanka79 w gronie wyróżnionych szczególnie, miło że chcesz do nas dołączyć. Napisz coś więcej o twoich poprzednich ciążach jak przebiegały pod względem konfliktu i jak trafiłaś do Warszawy. Dziewczyny na pewno coś ci doradzą z lekarzami z porodem może Ola znajdzie chwile ona na świeżo w temacie. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: Konflikt serologiczny 23.03.09, 18:50 Moja pierwsza ciąża zakończyła się poronieniem po którym nie otrzymałam immunoglobuliny, druga ciąża dziecko rh+ przez całą ciąże miałam combsa ujemnego dopiero po urodzeniu syna wyszły mi przeciwciała. synek jest zdrowy. teraz trzecia ciąża i od początku przeciwciała wynosiły 4 dopiero w 32 tygodniu podskoczyły na 16 dziecko też jest rh+ bo miałam robioną grupę krwi płodu( skierowana byłam przez dr. Kopeć. A do Warszawy trafiłam dzięki temu forum poprosiłam mojego lekarza prowadzącego aby wypisał mi skierowanie do dr. Kopeć a ona wysłała mnie na przepływy na starynkiewicza. Znowu wybieram się w najbliższą środę i chciałabym na miejscu dowiedzieć się wszystkiego odnośnie porodu. Ale tak jak piszecie z Bartkowiakiem nie idzie się dogadać. On twierdzi, że jak przepływy będą do końca wychodziły ok to będę mogła rodzić u siebie w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 08:33 Brzanka a czemu nie dostałaś immunoglobuliny po poronieniu, jak tłumaczyli Ci to lekarze? Rozumiem że po porodzie pierwszego dziecka już w szpitalu wyszedł ci dodatni wynik combsa i dlatego po porodzie nie podali Ci immunoglobuliny. Rozumiem też masz przeciwciała tylko anty D. Tak jak Ola napisała na tym etapie ciąży masz całkiem dobry wynik jeśli chodzi o przeciwciała i tak sobie myśle jeżeli chcesz rodzić w na Starynkiewicza to może trzeba zapisać sie do jakiegoś lekarza u nich w przychodni, albo może pójśćprywatkie do Wielgosia, tylko nie wiem jak u ciebie z finansami. No i oczywiście przy tej okazji trzeba im naściemniać że Twój lekarz umył od całej tej sprawy ręce że powiedział że dalej nie poprowadzi tej ciązy i że szpital w Twojej okolicy nie poradzi sobie z noworodkiem z konfliktu, bo nie mają sprzętu ani fachowców i że jesteś tak załamana że tylko w nich widzisz nadzieje. Nie wiem czy mam dobry pomysł ale będę trzymać za Ciebie jutro kciuki i koniecznie daj znać jak Ci poszło i jak wyniki badań. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 12:46 Dziękuję Ci bardzo za rady będę jutro próbowała coś rozmawiać może poradzę się jeszcze pani Kopeć bo najpierw wybieram się do niej. immunoglobuliny po poronieniu nie podali mi przez zaniedbanie. dopiero po dwóch tygodniach jak wyczytałam na forum,że powinnam dostać szczepionkę to poszłam się upomniec oczywiście dali mi ją ale to już było za późno niestety. a co do lekarza, który mnie prowadził do tej pory do dużo bym nie skłamała mówiąc że umywa ręce. wczoraj byłam u niego i jasno dał mi do zrozumienia,że wolałby żebym kontynuowała ciąże w Warszawie. odezwę się jak wrócę z Warszawy jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam Aska Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 22.03.09, 21:43 No właśnie chodziło mi oto jak załatwić skierowanie do IHIT czyli lekarz musi gdzieś przyjmować na NFZ od niego skierowanie do Kopeć. Dzięki Aga jesteś wielka. Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 23.03.09, 08:27 Witaj Brzanka z Nami. Niestety w kwestii lekarza może być ,,cienko,,. Wielgosia tam nie złapiesz bo on gośc w szpitalu, z Bartkowiakiem nie idzie się dogadać bo to mruk jakich mało. A tylko oni dwaj mają pojęcie o konflikcie. Ja bym próbowała przy okazji przepływów ugadać Bartkowiaka czy nie poprowadził by teraz ciąży bo np wcześniejszy gin mnie spławił? Niestety w tym szpitalu jest tak że jak nie masz swojego lekarza prowadzącego to nijak idzie coś załatwić. Zresztą myslę że u Ciebie nie będzie potrzeby interwencji bo ciąza juz bardzo duża i miano małe. Odpowiedz Link Zgłoś
salia_2 Re: Konflikt serologiczny 23.03.09, 08:59 Witam Żeby uzyskac skierowanie do IHiT, wystarczy skierowanie do "Poradni Hematologicznej dla Kobiet w Ciąży" przy IHiT ( to musi byc na skierowaniu +pieczątka NFZ)od lekarza pierwszego kontaktu lub ginekologa, który prowadzi ciąże i przyjmują w ramach NFZ. Bez skierowań wszystkie badania genetyczne, czyli nieinwazyjna diagnostykę czy okreslenie genotypów mozna zrobic odpłatnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 23.03.09, 09:15 Salia dzięki za szczegóły to bardzo ważne dla nas informcje. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 23.03.09, 22:38 Odnośnie immunoglobuliny anty D dla Anity - moja teściowa dowiedziała się tyle: jest to do zamówienia przez dział zakupów Cefarmu w dużych miastach (np. Łodzi, Warszawie itp.), tzn. dzwonisz tam do DZIAŁU ZAKUPÓW, przedstawiasz swoją sprawę, że chcesz to kupić od ręki (teściowa już chciał to kupować, bo myślała, że to dla mnie ) i oni podobno to zamawiają i sprowadzają w przeciągu tygodnia, mogą być problemy z dużymi dawkami jednorazowymi 150 ml ale 50 ml jest dostępne podobno od zaraz, nie wiem jak wyglądają takie ampułki szczepionki, czy można z kilku (np. 50 ml) zlać w jeden zastrzyk ... Moja "druga" mama dowiedziała się również, że w dużych miastach w każdym RCKiK to mają tę szczepionkę na magazynach, jak widać nie jest to takie pewne. Mam nadzieję, że Ci się uda załatwić to jak najszybciej, powodzenia, trzymam kciuki! Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 07:46 Basiu-wielkie dzięki za informacje Ja już zaczęłam sprawdzać za granicą no ale problem z tym transportem... Będę dziś próbować wydzwaniać do Cefarmu Bardzo jestem Ci wdzięczna za pomoc bo już sama nie wiedziałam gdzie mam szukać... Super W RCKiK pani powiedziała że wydają tylko i wyłącznie dla kobiet po porodzie do szpitali. Do ręki prywatnej osobie mogą wydać tylko wtedy jak się jest przed porodem domowym i sie ma na to papiery... I nie ma szans żebym ja w swojej sytuacji to dostała. Wysyłała mnie jeszcze do IHiT skąd właśnie kobiety mnie skierowały do RCKiK... Trzymaj kciuki żeby się udało Anita Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 08:36 Anitko daj koniecznie znać co udało Ci sie załatwić bo jestem bardzo ciekawa, no i poza tym ta moja siostra martwie sie że nie uda mi sie dla mnie załatwić immunoglobuliny co prawda mamy jeszcze troche czasu ale lepiej dmuchać na zimne. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 11:12 Już wszystko wiem. Gamma anty-D produkowana przez biomed Lublin jest dostępna tak jak Basia wcześniej pisała teraz tylko w dawce 50ug. Można to zamówić przez większe hurtownie farmaceutyczne do apteki. Niestety choć producent sprzedaje im to za ok 93 zł to potem jak dodadzą swoje marże to wychodzi podobno prawie 200zł. Dla mnie to kolosalna różnica bo musiałabym zapłacić 1000zł a nie 500zł. Spróbuję więc przez kontakty męża jakimś cudem załatwić w hurtowni bez marży. Zobaczymy czy się uda... A dziś się dowiem czy można łączyć dawki żeby wyszła ta 300ug. Jeszcze raz-Basiu wielkie dzięki Anita Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 11:21 Anita te ceny zwalają z nóg.Dodam jedno nasza służba zdrowia jest chora i tyle mam nadzieje tylko że ta choroba jest uleczalna i kiedyś przyjedzie jej kres.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 12:49 Cześć dziewczyny to co opisujecie jest przerażające ja chyba też będe miała ten problem od jutra zaczynam 24 tydz. a w przyszłym tygodniu jadę na przepływy i wizytę do Poznania ciekawa jestem co mi powie lekarz czy też zaleci szczepionke.Chce człowiek sam za to zapłaci a nie potrafi tego kupić w aptece a najgorsze jest to że sam musi martwić się gdzie to dostanie.Pozdrawiam Iwona PS. będe o to pytać w Poznaniu Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 12:50 Anita, podpytaj się o to łączenie 50 ml do 300 ml w zastrzyku, za ile dni, tygodni musisz dostać tę szczepionkę? Myślę, że moja teściowa mogłaby to kupić dla mnie bez takich wielkich narzutów, bo te marże apteczne są przerażająco wielkie ... może uda się zrobić jakiś sensowny biznes Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 13:19 Dziewczyny a ile wogóle powinno się dostać tej immunoglobuliny w 28 tyg. bo różnie piszą raz 150 ml a raz 300 ml, a może o tym decyduje lekarz, bo w tym przypadku to róznica w cenie będzie duża. No i dajcie znać czy można łączyć te dawki w jedną. Tak sie zastanawiam bo kiedyś by w niektórych województwach wdrażany taki program profilaktyczny w którym chodziło o podanie w 28 tyg. immunoglobuliny orientujecie się jak to jest w innych województwach bo w łódzkim to na pewnio nie funkcjonowało. Pozdrawiam i czekam na wieści Asia Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 14:28 W Polsce obowiązuje następujący schemat podawania immunoglobuliny anty D: 1. Podanie 50 mikro g immunoglobuliny anty D wszystkim kobietom Rh (-), bez przeciwciał anty Rh: * po poronieniu samoistnym * po poronieniu sztucznym * po wyłyżeczkowaniu ciąży obumarłej * po operacji ciąży ektopowej * po wykonaniu amniopunkcji, kordocentezy, biopsji kosmówki, * po stwierdzeniu krwawienia z dróg rodnych (poronienie zagrażające) 2. Podanie 150 mikro g immunoglobuliny anty D wszystkim pacjentkom z grupą Rh (-), bez przeciwciał, które urodziły dziecko Rh (+) * po porodzie fizjologicznym, * po porodzie ciąży obumarłej, * przy krwawiącym łożysku przodującym. 3. Podanie 300 mikro g immunoglobuliny anty D tej samej grupie pacjentek: * po porodach w ciąży mnogiej, * po cięciu cesarskim, * po porodach zabiegowych, * po ręcznym oddzieleniu łożyska, * po wyłyżeczkowaniu jamy macicy. Profilaktyczne podanie 150 (g immunoglobuliny anty D w 28 tygodniu ciąży wszystkim kobietom Rh (-) bez przeciwciał anty Rh uzupełnione podaniem poporodowym zgodnie z zasadami opisanymi powyżej zwiększa skuteczność profilaktyki do przeszło 99%. Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 14:31 rhophylac.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=22&Itemid=47 Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 14:39 Immunoglobulina produkowana przez Wytwórnię Surowic i Szczepionek Biomed w Lublinie jest aktualnie jedyną dostępną na polskim rynku immunoglobuliną produkowaną z osocza immunizowanego pochodzącego od polskich dawców a pobieranego przez regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa. Ale zobaczcie, że w aptece na necie można ją kupić superapteka.pl/advanced_search_result.php?XTCsid=8169833ec9ba517fb3a9c262c0db8e98&keywords=Rhophylac&x=2&y=14 Niby jest dostępna ale jaki jest czas oczekiwania??? Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 14:50 superapteka.pl/product_info.php/info/p100277171_Gamma-anty-D-50-rozt-do-wstrz-dom--0-05-mg-1-amp-a-1ml.html/XTCsid/8169833ec9ba517fb3a9c262c0db8e98 Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 14:55 No właśnie cena całkiem przyzwoita ale kiedy dostawa tego nikt nie wie??? Apropo tych dawek Basiu to w pierwszympoście jest 150 mg a w linku do strony Rhophylac jest 300 mg i dalej nic nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 14:57 tak, też to zauważyłam, że przy Rhophylac'u jest 2 razy większa dawka - bądź tu mądry i pisz wiersze ... hihi Odpowiedz Link Zgłoś
joanna-et Re: Konflikt serologiczny 26.03.09, 10:30 Witam Was serdecznie, wczoraj odebrałam wynik Coombsa, jest ujemny, uf ależ mi ulżyło, gdyż 3 tyg wcześniej był "Niejasny"(jetem w 22 tc) napiszcie, czy pomomo tego, że w 28 tc będę miała ponownego Coombsa to czy teraz mam jeszcze zrobić jakieś dodatkowe badania czy narazie czekać te 6 tygodni? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 26.03.09, 12:54 Wydaje mi sie ze spokojnie możesz poczekać do 28 tyg., jeśli miałabyś sie za bardzo martwic i nie spać przez to po nocach to wtedy bym zrobiła no i oczywiście immunoglobulina w 28 tyg. po badaniu oczywiście. Dalej życze tak dobrych wyników. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 15:09 Ale najsensowniejsze podawanie szczepionki wydaje się takie: 1)28tc profilaktyczne podanie 150 mikro g immunoglobuliny anty D, następnie po zakończeniu ciązy podanie 150 mikro g immunoglobuliny (kobieta bez przeciwciał, poród fizjologiczny) 2)28tc profilaktyczne podanie 150 mikro g immunoglobuliny anty D, następnie po zakończeniu ciąży podanie 300 mikro g immunoglobuliny anty D (kobieta bez przeciwciał, cesarskie cięcie bądź inny radykalny kontakt z krwią płodu, np: łyżeczkowanie) Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
joanna-et Re: Konflikt serologiczny 26.03.09, 14:29 dziękuję Basiu za odpowiedź, narazie nie myślę, z Wami wszystko się udaje!!!!!!! ps. witam "nową" koleżankę... Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 14:53 Anetka, spróbuj tam zadzwonić może będziesz mogła odebrać szczepionkę osobiście w Warszawie, jeśli będą mieli na magazynie superapteka® ul. Puławska 10, 02-566 Warszawa, tel. +48 (022) 848 69 68, +48 (0) 600 apteka (z klawiatury telefonu komórkowego 0 600 278 352) fax.(022) 646 10 09, apteka@superapteka.pl Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 15:26 Wiecie co: ja miałam pierwszy poród sn i dostałam immunoglobulinę w 28 tygodniu 150 i po rozwiązaniu 300 i i tak wytworzyłam przeciwciała. i w trakcie trzeciej ciąży analizowałam to tysiąc razy. Wiem, teraz już nie ma sensu o tym myśleć. Ale i tak: jak to możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 19:01 Tola, zbiłaś mnie totalnie z pantałyku, Twój przypadek mówi, że w zasadzie nie ma sensownych reguł podawania immunoglobuliny anty D albo może wyniki na pojawienie się przeciwciał po pierwszej ciąży były błędne, albo, i to najbardziej prawdopodobne, jesteś kobietą z nielicznej grupy "szczęściar" 1% przypadków, kiedy to profilaktyka konfliktu serologicznego nie jest skuteczna. Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 19:20 czyli potwierdza się teza Wielgosia że jak cos się dzieje z łożyskiem to ani imunoglobulina ani pierwsza bezpieczna ciąża nie daje gwarancji sukcesu. Tak było w moim przypadku. Książkowa pierwsza ciąża, zero poronień,ciąż wczesniej ,operacji itp i bach w 30tc przeciwciała.. Dziewczyny to wszystko to teoria a jak będzie naprawdę to wyjdzie dopiero w ciąży.W szpitalu spotkałam mnóstwo dziewczyn z konfliktem w drugiej ,trzeciej i następnej ciąży które pomimo imunoglobuliny wytworzyły przeciwciała.Choc takiego ewenementu jak ja żeby w pierwszej nie spotkałam. Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 19:58 Basiu-jesteś wielka Naprawdę bardzo CI dziękuję za pomoc. Ja sierota tyle godzin przesiedziałam przy necie i nic konkretnego nie znalazłam... Jutro rano zadzwonię do apteki sprawdzić czy mają te leki-bo ceny są świetne A popołudniu zadzwonię do Wielgosia czy ewentualnie mogę łączyć dawki. Teraz tak myślę że bardzo dużó mi przepisał-300ug. No ale to on jest specjalistą i pewnie wie co robi. Podobno ma mi to pomóc w tej ciąży i przy ewentualnie kolejnej. Anita Odpowiedz Link Zgłoś
alele Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 20:49 witam wszystkie dziewczyny ! przeczytalam jak narazie pol waszych wszystkich postow ale sprobuje nadrobic wsystko nazywam sie Paula i niestety dolaczam do waszego grona.. w pazdzierniku ubieglego roku urodzilam synka. Porod trwal tylko 2,5 h i pomyslalam ze jestem stworzona do rodzenia dzieci ale chyba jednak nie.. po porodzie nie podano mi immu bo okazalo sie ze mam te wspaniale przeciwciala. Bylo to dla mnie wielkim szokiem poniewaz w ciazy mialam robione badania 3 razy czy je mam i zawsze wynik byl ujemny. W pierwszym momencie pomyslalam ze wina szpitala ze zapomnieli mi jej podac ale moj gin stwierdzil ze moglam miec nieszczelne lozysko ze wytworzyly sie te cholerne przeciwciala i dlatego zostalam niezakfalifikowana.. Szczerze mowiac podlamalam sie i w glebi nie umiem sobie z tym poradzic. Nie potrafie cieszyc sie swoim dzieckiem wiedzac ze nie bede miala wiecej dzieci.. Wiem ze sa happy endy ale ja mam 500 km do warszawy i nigdy nie bede miala mozliwosci prowadzic tam ciazy a z tego co przeczytalam to tam znaja sie na rzeczy.. nawet nie wiem co napisac.. lzy same cisna sie do oczu.. tak bardzo chcialam miec parke i to glupie pytanie dlaczego ja ? tyle kobiet rodzi normalnie dostaje po porodzie zastrzyk i jest wszystko ok.. a mnie musialo to spotkac.. zreszta tak jak was. Pozdrawiam Paula Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 22:55 Witaj Paula ja mam do Warszawy 450 km i jeżdżę sobie co trzy tygodnie właśnie wybieram się jutro. Pobudka 0 4 rano i pociągiem na 10 w Warszawie ale wcale mi to nie przeszkadza cieszę się że się zdecydowałam na drugie dziecko. Poczytaj trochę więcej postów to sama zobaczysz że konflikt serologiczny to nie koniec świata i warto spróbować. W moim przypadku wyjazdy do Warszawy zaczęły się dopiero w 29 tygodniu. Głowa do góry pozdrawiam Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 24.03.09, 23:04 Witaj Paula ciesze się że dałaś sie na mówić na dołączenie do nas. Właśnie miałam dać Ci za przykład Brzankę która mimo takie odległości radzi sobie świetnie. Kościerzyna w końcu nie jest na końcu świata to tylko i aż jednocześnie 300 km od Warszawy. Każda z nas ma bliżej lub dalej do Warszawy (ja mam 200 km) ale żadna nie chce porzucić myśli o drugim dziecku, na początku byłam tak samo zagubiona jak ty i miałam dokładnie takie same myśli ale teraz jestem pewna że sie uda i że bede mieć drugie dziecko. Głowa do góry przeczytaj druga połowę postów a będziesz optymistyczniej patrzeć w przyszłość. Jeśli masz pytania pisz śmiało. Pozdrawiam Asia Brzanka - Asia jutro trzymam za Ciebie kciuki powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 08:40 Paula, a gdzie mieszkasz? nie tylko Warszawa specjalizuje się w konfliktach. Ja ci to mówię: jeśli zechcesz będziesz jeszcze miała dzieci i to zdrowe dzieci. Wszystko zależy od Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 08:43 Witaj Paula nie można skreślać wszystkiego mówiąc że droga za daleka sama wiem po sobie że dla chcącego ,wszystko można poukładać nie wiem gdzie mieszkasz ale nie tylko w Warszawie jest taki oddział .Ja jeżdze do Poznania do kliniki przy ul. polnej ,możetam masz bliżej . NIE REZYGNUJ tak szybko ja masm odstęp między jedną ciążą a drugą 14 lat!!!!!!! .DZiewczyny co się dzieje z Nikolą bo tak długo się nie odzywa wiecie coś .Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 09:19 Dziewczyny Paula znalazła mójnr gg na innym forum i ją tu skierowałam, ona jest z Kościerzyny to jest woj. Pomorskie (do Gdańska ma jakieś 60 km może któraś sie orientuje czy tam nie ma jakiegoś lekarza który o konflikcie ma pojęcie co??? No nie wiem co sie dzieje z Nicolą i jeszcze kilkoma innymi dziewczynami. Szczerze mówiąc zaczynam sie już gubić kto, gdzie i jak. Zastanawiam sie jakby sie w tym wszystkim odnaleźć i ile w końcu już nas tutaj jest, ktoś wie?? Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 10:21 Hurrra!!!! udało się Zamówiłam ten Rhophylac 300 za 340 zł. To niesamowicie tanio, bo myślałam że za tą polską Gamme musiałabym zapłacić łącząc dawki ponad 1000 zł!!! Teraz czekam aż apteka to sprowadzi. Dziewczyny zapiszcie sobie ten link co Basia podała bo naprawdę apteka jest super i ceny teżNie wiem co bym normalnie bez Was zrobiła... Bardzo dużo się od Was dowiedziałam i dużo Wam zawdzięczam Wielkie dzięki jeszcze raz, szczególnie dla Basi dla bezcenne adresy Odpowiedz Link Zgłoś
alele Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 11:42 Witam ponownie. Naprawde milo slyszec te wasze pocieszenia ale ja staram sie byc realistka. Nie mieszkam w Koscierzynie tylko tam rodzilam poniewaz tam byl oddzial urologiczny a musialam byc pod opieka urologa. Moja ciaza nie byla latwa okolo 23 tyg ciazy zaczelam miec problemy z nerkami calymi dniami lezalam wymiotowalam i prawie mdlalam z bolu. Okazalo sie ze mam zastoj moczu w obu nerkach ( rowniez pech bo pozniej dowiedzialam sie ze bardzo rzadko sie zdarza to w obu nerkach) Trafilam do szpitala i niekompetentnych lekarzy ktorzy faszerowali mnie przez 12 dni lekami przeciwbolowymi (6 kroplowek +6 tabletek dziennie) az wkoncu wypisali mnie i powiedzieli ze to kamienie choc usg zadnego nie wykazalo (na wypisie -stan ogolny dobry) a po powrocie do domu znowu umieralam z bolu az wkoncu trafilam na super urologa w bydgoszczy ktory skierowal mnie na zabieg pod narkoza zalozono mi cewnik JJ (rurka od nerki do pecherza) i dzieki temu bez boli dotrwalam do konca ciazy. porod mialam wywolywany poniewaz zaczelam goraczkowac i dostalam znowu bolu nerki okazalo sie ze mam ogromna ilosc bakteri w moczu z czym sie uporalam do konca 2 miesiace temu cewnik wyjeli mi miesiac po porodzie. Najgorsze ze urolog powiedzial mi ze sytuacja moze sie powtorzyc przy kolejnej ciazy.. ale chyba ten problem mam z glowy Stad rodzi sie pytanie czy winne naprawde moglo byc niby nieszczelne lozysko ? jesli tak czy mogly je uszkodzic te cholerne leki przeciwbolowe ktore jak pisalam dostawalam w ogromnych ilosciach ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 11:53 Paula na pewno możesz mieć drugie dziecko, prawie każda z nas miała jakieś większe lub mnijesze problemy w ciąży. Wierzę że ciąża musiała być dla Ciebie bardzo wyczerpująca, ale jeżeli tylko będziesz chciała mieć drugie dziecko, to po pierwsze masz już dobrego urologa, który poprowadzi Cie bo już zna Twój przypadek po drugie konflikt wcale nie musi wystąpić a może macie szanse na dziecko Rh- i wszystko okaże się wporządku. Realizm realizmem ale my tu jesteśmy od tego żeby siebie nawzajem podnosić na duchu i napawać optymizmem ale i wspierać w trudnych chwilach. My dajemy rade ty też dasz!!!! i tego sie trzymaj. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 13:59 witajcie kochane ,ostatnio coś u mnie brak czasu ale starałam sie was czytać żeby nie mieć zbyt dużych zaległości super anireg że udało ci sie z ta szczepionką ,tak sie zastanawiam czy jak są te przeciwciala aktywne w teście enzymatycznym a nie aktywne w PTA czyli nie przechodzą przez lozysko to czy ta szczepionka naprawde może pomuc w tej lub kolejnej ciąży? u mnie są przeciwciała które nadal nie są aktywne w PTA co mnie cieszy przepływy tez super mój syn rośnie zdrowo bo nie wiem czy wam mówilam ale będe miala syna super bo córe juz mam ma 3 lata .Ja już jestem w 30 tc więc nawet nie mam co mysleć o tej szczepionce moja gin w poradni nic mi nie mowiła że gdy przeciwciala sa ale nieaktywne to można wziać immu ,myslałam że jak one już sa to ptakach a tu patrze a anireg sobie szuka i jej zalatwia troche sie zaniepokoiłam że ja wcześniej nie pytalam o immu bo może przy kolejnej ciąży byloby lepiej i bezstresowo myślalabym o większej gromadce . a powiedzcie mi w takim razie jak to będzie po porodzie czy nadal gdy będe miala taki sam wynik to podadza mi immunoglobuline?czy powinnam sie o nią upominac gdyby mi nie dali?uświadomcie mnie kobietki prosze trzymam za was wszystkie kciuki i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 14:25 Dobrze że się odezwałaś bo dzisiaj o ciebie pytałam ja jutro będe robić badania w RCKiK mam nadzieje że przeciwciała także się nie uaktywnią . ja także będe miała synka po niedzieli będe u lekarza to będe starać się wszystko dowiedzieć o podanie tych szczepionek .Nikol mam pytanie gdzie będziesz rodzić bo ja myślę o załatwieniu sobie jednak pod opieką specjalisty co ci lekarz mówił na ten temat.Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 15:28 Nikolcia i Iwonka-dopytajcie się bo skoro planujecie większą gromadkę to na pewno warto dopilnować żeby wykorzystać każdą szansę na zminimalizowanie ryzyka. Żałuję że nie dopytałam się szczegółowo Wielgosia jaki dokładnie wpływ ma ta immunoglob. podana w takiej sytuacji. U mnie sprawa wygląda tak że te przeciwciała które wykryto są w małej ilości i prawdopodobnie związane z podaniem immunog. we wrześniu 2008 w związku z poronieniem. (choć tak naprawdę wykryto je jeszcze przed tym wydarzeniem ale nie określono wówczas ich rodzaju). Poza tym miałam w 16 tc amniopunkcję po której dostałam szczepionkę i w związku też podobno z tym prof zalecił mi kontynuację profilaktyki. Jak dzwoniłam do IHiT to pani zaglądnęła w moje wyniki i też stwierdziła że warto to kontynuować. Zastanawiam się sama na ile to szczepienie w 16 tc skłania mnie do tego żeby teraz to powtórzyć a na ile jest to kwestia samego rodzaju przeciwciał. Żałuje że nie mogę Wam pomóc, bo wizytę następną mam dopiero za miesiąc. Ale wypytajcie się dokładnie-nawet zadzwońcie do IHiT-tam są bardzo sympatyczne kobiety z dużą wiedzą które może Wam coś podpowiedzą przez tel. Trzymajcie się zdrowo Anita Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 16:48 ze względu na to że przeciwciala są nieaktywne i wogóle od wielu tygodni wynik jest taki sam przeplywy i stan dziecka znakomity to skierowana zostane do szpitala PAM w szczecinie na unii lubelskiej w 38tygodniu ciąży bo na dzień dzisiejszy nie ma po co wczesniej a co do tego szpitala jestem spokojna pracuja tam bardzo dobrzy fachowcy oraz co najważniejsze zajmuja sie kobietami z konfliktem więc nie boje sie że w razie jakichs problemow nie będa wiedziec co robić a teraz chodze do pani profesor Nestorowicz która przyjmuje w poradni przyklinicznej na unii tak więc ten szpital nie jest mi obcy i na dzień dzisiejszy jestem zadowolona nie wiedzialam tylko co z tą immunoglobuliną ale postaram sie wypytać jeszcze przedporodem zastanawia mnuie jeszcze jedna rzecz gdy już pojade na ta porodowke a dziecko nie będzie chcialo jeszcze przyjść na świat (moja corke urodzilam w terminie )to czy mnie tam będą trzymać az nie urodze czy dadza cos na przyspieszenie albo może puszcza do domu i każa przyjechac poźniej co wy o tym myslicie? bo fakt że miałabym leżeć w szpitalu okolo 2 tygodni wcale mi sie nie podoba pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 18:02 Cześć dziewczyny. Trochę się nie odzywałam, ale czytam Wasze posty regularnie. Strasznie się rozpisałyście. Nikolcia myślę, że jeżeli masz skierowanie do szpitala na 38 tydzień to zachodzi bardzo duże prawdopodobieństwo, iż po wykonaniu Ci szczegółowych badań podadzą ci kroplówkę na wywołanie porodu, gdyż nikt nie będzie chciał ryzykować jeszcze te dwa tygodnie.(Tak było w moim przypadku, chociaż badania wykazywały iż moja córka będzie miała tyklo żółtaczkę). Lekarze jednak takie ciąże traktują jako patologiczne, a dzieci są już na tyle duże, że sobie spokojnie poradzą i nic im nie grozi. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
alele Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 18:02 dziewczyny czy ktoras z was jest w stanie odpowiedziec mi na moje pytanie wiem ze macie ogromna wiedze na temat konfliktu "Stad rodzi sie pytanie czy winne naprawde moglo byc niby nieszczelne lozysko ? jesli tak czy mogly je uszkodzic te cholerne leki przeciwbolowe ktore jak pisalam dostawalam w ogromnych ilosciach ? pozdrawiam " Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 18:42 Iwonko ja chodze do poradni patologii ciązy i porodu i już od 18 tyg moja ciąża jest patologiczna i mam nadzieje że jak dzieciątko samo nie zechce przyjść na świat to mi coś podadzą dziekuje za wiadomość alele ja ci nie pomoge nie mam aż takiego doświadczenia ale może inne dziewczyny coś będa wiedzialy pozdrawiam i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 21:04 alele wydaje mi się że trudno teraz powiedzieć czy winne było łożysko czy leki.Każda ciąża konfliktowa jest inna.Myślę że na twoje pytanie może odpowiedzieć tylko lekarz i to tylko taki który jest fachowcem w tej dziedzinie(chociaż wiedza dziewczyn jest faktycznie ogromna)ja dowiedziałam się na forum więcej niż od mojej ginekolog. Dziewczyny faktycznie jest nas coraz więcej ja zaczynam się troszkę gubić ale zaglądam na forum codziennie pozdrawiam wszystkich ewa Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 21:53 Witam dziewczyny właśnie wróciłam z Warszawy przepływy w normie 1,3 nie wiem kiedy kończy się ta norma 3 tygodnie temu miałam 1,07. Następną wizytę mam za 3 tygodnie to już będzie prawie 38 tydzień. Dziewczyny jak myślicie jak do końca moje przepływy będą wychodziły ok to jest jakieś ryzyko, że podczas porodu mogą być jakieś problemy z dzieckiem. Bartkowiak powiedział, że mogę być przyjęta do szpitala około tydzień przed porodem. Ja jednak cały czas się obawiam, że jak zacznę rodzić wcześniej to na pewno nie dojadę do Warszawy. Może któraś z was zna jakiś szpital w Krakowie który poradził by sobie z dzieckiem z konfliktu. Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 25.03.09, 22:07 Brzanka poczytaj posty do-nn ona urodziła w Krakowie może znajdziesz w jakim szpitalu rodziła bo po porodzie przestała sie do nas odzywać a szkoda Ale najważniejsze że przepływy ok i że mogą Cie przyjąć w Warszawie jak chciałaś. Ja bym była optymistką wszystko sie uda, bede trzymać kciuki. Paula nie jestem lekarzem i na ten temat powinien sie lekarz wypowiedzieć ale ja bym stawiała na łożysko, bo leki przeciwbólowe wydaje mi sie nie mają związku z konfliktem (a przynajmniej nic na ten temat nie wiem) Ola kiedyś rozmawiała z dr. Kopeć na temat łożyska. Może Ola jeszcze raz napisze co wtedy ona jej powiedziała dokładnie. Pozdrawiam i nie zamartwiaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 26.03.09, 09:24 Brzanka-Asiu: świetne wieści, synuś rośnie jak na drożdżach i do końca już tuż tuż, bezproblemowo, czego życzę wszystkim przyszłym mamom!!! Iwona.1501: czekamy na Twoje wyniki z RCKiK i gratuluję męskiej pociechy Paula: powtórzę to, co moje poprzedniczki, teraz jesteś oszołomiona tematem konfliktu serologicznego, potrzebujesz trochę czasu, żeby opadły emocje, bo to nie koniec świata, tylko trochę inna droga przez ciążę, wierz mi, że inni mają cholernie gorzej niż my, trzeba być pewnym, że będzie ok. Jeśli Twoje pragnienie jest większe od potencjalnych obaw, to bez żadnych wątpliwości będziesz zmierzać do jasno obranego celu, tak ja my tutaj na tym forum Głowa do góry!!! Anita: cieszę się ogromnie, że poszukiwanie immunoglobuliny anty D zakończyły się, chyba można to już tak ująć, SUKCESEM! Oby skutecznie dla przyszłych ciąż Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 26.03.09, 09:51 Witam wszystkie!!!!! Co do łożyska to jest to duże prawdopodobieństwo , gdyż ja pamiętam że po porodzie usłyszałam" jakie brzydkie łożysko " zapytali mnie czy paliłam , a ja odpowiedziałam że nie .Nie brałam tego pod uwagę ,bo wszystko było wporządku dopiero teraz wszystko sobie poskładałam.Są to tylko moje domysły .Nikol mam jeszcze pytanie co ile robisz badania na przeciwciała .Pozdrawiam Iwonaq Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 26.03.09, 09:58 A wiecie dziewczyny że też skojarzyłam jak po porodzie pani dr powiedziała -jakie paskudne łożysko-w ostatniej chwili pani urodziła! A byłam 10 dni po terminie... Odpowiedz Link Zgłoś
alele Re: Konflikt serologiczny 26.03.09, 10:46 dzieki za odpowiedz. Ja chyba rowniez potrzebuje troche czasu zeby sie z tym uporac i zdobyc wiecej wiedzy na ten temat. Przez najblizsze pare lat dziecka nie planuje wiec mam nadzieje ze to forum do tego czasu doda mi odwagi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 konflikt serologiczny 26.03.09, 13:17 Iwonko ja coombsa miałam robionego co 3-4 tygodnie , daj znać co z twoimi wynikami i czy udało ci sie zdobyć informacje na temat szczepionek ja wizyte mam dopiero 17 kwietnia pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: konflikt serologiczny 26.03.09, 18:49 Brzanka pamietam, że kiedyś Ola lub do-nn pisały w swojch postach o górnej granicy przepływów, jeśli dobrze pamietam wynoszą 1,5. Jeśli jesteś zainteresowana powinaś przeczytać posty do-nn, gdyż z tego co pamiętam w Krakowie jakoś inaczej odczytywaki wynik przepływów i ona jeżdziła do Warszawy. Pozdrawiam Iwona. Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: konflikt serologiczny 26.03.09, 19:22 Dziękuję Iwonko za informacje czytałam już posty do-nn i ona miała przepływy 1,3 chyba w 38 tygodniu wiem że rodziła w Krakowie ale nie wiem w którym szpitalu bo w końcu nie napisała. też się gdzieś z tym spotkałam, że przepływy 1.5 to już nie za dobrze. Ja mam mieć robione następne dopiero za 3 tygodnie martwię się czy to nie za późno jak już teraz wynosiły 1,3. Dziewczyny napiszcie coś jak wiecie o profilaktyce dziecka z konfliktem jak to wygląda po porodzie. Czy to już wystarczy chodzić do lekarza w swojej miejscowości czy to tez specjalistyczne szpitale zajmują się leczeniem dzieci z konfliktem. Czytałam gdzieś o erytropoetynie - to jest zamiast transfuzji? Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: konflikt serologiczny 27.03.09, 08:07 Hej kobitki. Poczytałam ile postów naprodukowałysci,szok. Cieszę się że udało się załatwić szczepionkę, faktycznie zorientowana apteka. O łozysku mówił mi Wielgoś. Powiedział że to podstawa. Jak łożysko prawidłowo spełnia swoje funkcje to jest w stanie zabezpieczyc dziecko na długi czas nawet przed przeciwciałami.Oczywiście nie do końca ciąży i przy wysokich mianach ale zawsze każdy tydzień do przodu to już jest coś. A na ,,stan,,łozyska ma wpływ wszystko. Przed wszystkim predyspozycje genetyczne,jego ułożenie, leki brane przed ciążą itp rzeczy. Naprawdę jak przebiegnie konfliktowa ciąża nie jest w stanie przewidzieć nikt.Przepływy są ok do 1,5. Mnie raz wyszły 1,73 i już miałam transfuzje. A profilaktyka po urodzeniu....My co 10 dni jeździmy na Starynkiewicza na pobrania krwi, wyniki są po paru godzinach. Jak będzie źle to natychmiast na oddział hematologiczny i trzeba podać krew. Ze starszą córką dwa razy tak wylądowaliśmy jak miała m-c i dwa. Pediatra powiedziała że erytropetyne podaje się tylko w sytuacji ratowania zycia , normalnie podają krew. Pozdrawiam Was dziewczynki. Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: konflikt serologiczny 27.03.09, 08:17 Cześć Ola! Jak tam maluszek się trzyma? A jak go siostra przyjęła? Pewnie rośnie jak na drożdżach Na mnie szczepionka już czeka w aptece-jestem w szoku że tak szybko i bezproblemowo (dzięki Basi podpowiedzi Trzymajcie się zdrowo. Anita Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: konflikt serologiczny 27.03.09, 08:35 No to powiem Ci, Anita, że też jestem w wielkim szoku, że tak ekspresowo masz tę szczepionkę - tutaj na forum, to my kobitki ze wszystkimi przeciwnościami damy sobie radę - co dwie głowy, to nie jedna Pozdrawiam ciepło wszystkie Basia Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia200912 Konflikt serologiczny 27.03.09, 09:25 Witam Was dziewczyny.Ja też jestem po przepływach u mnie wynoszą 1,24 z w wyniku też nie jestem zadowolona. W środę przed wizytą powtórzyłam miano w Instytucie Hematol., z 8 wzrosło na 16. Na dodatek zrobiliśmy badania i jest małe prawdopodobieństwo (prawie żadne), że dziecko będzie minusowe. Tak więc całe to badanie RhD płodu nie ma sensu. Trochę się załamałam. Niestety do osób o silnej psychice raczej nie należę. Jak pomyślę, ze moje dziecko musi walczyć „ze mną” to płakać mi się chce... Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 27.03.09, 10:03 Małgosiu głowa do góry i tak juz daleko zabrnęłaś i na pweno dasz radę. Jęli chodzi o genotyp mąża to chyba wszystkie dziewczyny, które do tej pory go badały wyniki miały takie same, tak więc nie jesteś sama. Przeciwciała jeszcze nie są takie wysokie oby jak najdłużej pozostały na takim poziomie. Będzie dobrze nawet niezdajesz sobie sprawy jaka siła jest w kobietach gdy na prawdę jest ciężko jesteśmy wtedy silne. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 27.03.09, 11:36 małgosia jak będziesz wygłaszała takie teorie o walczącym dziecku to w niczym Ci to nie pomoże. Zdołujesz się tylko a Ty musisz zakasać rękawy i stanąc do ,,walki,,jak trzeba będzie. Setki chorób przekazujemy również naszym dzieciom w genach i żaden rodzić nie obarcza się winą. Teraz musisz być silna sorry ale nie masz wyjścia. Popłacz sobie i dalej do przodu. A Kubuś rosnie jak na drozdzach,je i spi. Grzeczny jest bardzo. Tylko mamusia schizuje bo wydaje mi się że jest blady,dobrze że w przyszłym tygodniu mamy kontrolę morfologii. Dziewczyny wiecie że on w przyszłym tygodniu kończy m-c! czas leci... Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 27.03.09, 11:44 Nikol mam pytanie badania robisz w RCKiK czy w zwykłym laboratorium,bo ja robiłam w dwóch laboratoriach w jednym z nich dwa razy wyszły mi nie obecne wtedy zaczełam dochodzić dlaczego .Pani serolog wyjaśniła mi że oni nie używają testu len ,gdyż na zachodzie już dawno z niego zrezygnowali ,ponieważ kobiety były narażone na stres .Te przeciwciała które my wytworzyły są nieszkodliwe,mimo to zaznaczyła że poród jest ważny i lekarz ma zadecydować o szczepionce(wczoraj z nią rozmawiałam).Ja jadę 30 marca na wizyte także ci napisze .Dziewczyny co do przepływów to wydaje mi się że ja miałam 0,89 albo 0,98 nie pamiętam bo musiałam zostawić doktorowi bo w ten dzień był nieobecny ale mówili mi że są bardzo dobre ina drugi dzień lekarz dzwonił do mnie i zapewniał że jest ok.POzdrowienia dla wszystkich .Małgosiu nie martw się będzie dobrze myśl pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: Konflikt serologiczny 27.03.09, 12:34 ja robie wyniki w RCKiK tylko pierwszy robilam w labolatorium i wyszedl nie jasny bo był i dodatni i ujemny wiec skierowali mnie na dalsze badania do RCKiK i tam robie do tej pory i wynik cały czas taki sam a ja przeplywy w 29tyg mialam 1,03 i tez mi powiedzieli że dobre w takim razie iwonko czekam na informacje po twojej wizycie ja też bede pytac swojej gin co ona mysli na ten temat ale dopiero w połowie kwietnia mam wizyte pozdrawiam was wszystkie ola super że synuś ci rośnie zdrowo oby tak dalej a masz racje czas leci jak szalony dopero urodziłas a tu już prawie miesiąc mija trzymajcie sie cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: Konflikt serologiczny 28.03.09, 11:43 Cześć dziewczyny. Olu cieszę się że twoj synek jest zdrowy i grzeczny, cały czas o Was myślę myślę i trzymam kciuki. Małgosiu nie możesz myśleć w ten sposób, jesteć cudowną kobietą a twoje maleństwo ma to szczęście, że będziesz jego mamą, czytaj mu nagłos bajki, rozmawiaj z min, ciesz się swojm szczęściem. Małgosi te badania w instytucje to są tylko na Rh płodu? Na ich podstawie nie określają grupy krwi dziecka? Myślałam, że jedno i drugie? Jak ja miałam robione amino, to wyniku pyła określona informacja jaką krew przetaczać dziecku w razie potrzeby (co podczas ciązy okazało się niepotrzebne).Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 27.03.09, 10:03 Kochana Gosiu, nie możesz patrzeć na swoją ciążę z tak dramatycznej perspektywy! Wiem, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, bo ja dałabym bardzo wiele (ale coś nie mogę zajść w ciążę - chyba za bardzo tego pragnę ), żeby być w Twojej sytuacji - być w 23 tc, nawet z wspominanym przez Ciebie poziomem przeciwciał i z bobaskiem Rh+, cudowna sprawa! Pomyśl o tym, że już niedługo będziesz mamą i musisz trochę jeszcze się postarać, mieć więcej wiary, przecież podwyższone miano jeszcze o niczym nie świadczy, ważne to w jakiej kondycji jest dzidziuś. Pomyśl sobie ile zwojowała Ola swoim wręcz ekstatycznie dobrym nastrojem nawet na finiszu ciąży, Ty tez dasz sobie z tym radę, nie pozwolimy żebyś się zamartwiała sprawami, które od Ciebie nie zależą; a małe bobasy, jak każdy człowiek, na różne sposoby już od samego początku musi walczyć o siebie Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 29.03.09, 12:49 dziewczyny zaczęłam wam wysyłać meila, mam nadzieję że żadnej nie pominę. Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: Konflikt serologiczny 29.03.09, 13:10 Sliczny, cudny maluch Ale masz fajnie Ja tez tak chcę I własnie dlatego warto znieść to wszystko, co znosimy. Dla takiego maluszka w domu Duzo zdrowia, dobrych wyników i radości. Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 29.03.09, 17:45 Dzięki Tola. Cieszę się że fotki doszły bo mi coś poczta głupieje. Pewno powysyłałam dubeltowo do kazdej ale dostawałam info że nie doszło i wysyłałam drugi raz. A znieść faktycznie warto! co tam transfuzje,patologia już o tym zapomniałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Re: Konflikt serologiczny 29.03.09, 19:30 Ola czy mogłabyś również dla mnie przesłać zdjęcia Kubusia??? pozdrawiam ewa Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 29.03.09, 20:33 Ola zdjęcia doszły. Kubuś na prawdę prześliczny!!!! No i na bladziutkiego to on nie wygląda. Macie racje że dla takiego cudeńka warto znieść wszystko. Teraz już na pewno wszystko będzie ok i z górki. Pozdrawaim Asia Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 29.03.09, 21:45 próbuje do wszystkich ale mi wraca że błąd.Jutro będę próbowała znowu. Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 30.03.09, 09:06 Ola, proszę Cię wyślij mi zdjęcia na basiuczek@poczta.onet.pl dzięki! Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
joanna-et Re: Konflikt serologiczny 30.03.09, 19:41 Ola wyślij mnie też zdjęcia Kubucha, pozdrawiam mój mail; jmolik@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia200912 Konflikt serologiczny 30.03.09, 12:55 Olu, mam do Ciebie takie pytanie. U profesora na wizycie byłam dopiero raz, miesiąc temu. Będąc u niego chciałam się umówić na następną wizytę, ale profesor powiedział, że nie ma takiej potrzeby, że kieruje mnie na Starynkiewicza. Tak się zastanawiam, czy umawiać się na kolejną prywatną wizytę , czy też nie. Będąc w szpitalu na pewno chciałabym być pod jego opieką. Olu czy w szpitalu transfuzjami zajmuje się tylko Wielgoś czy inni lekarze też? Olu jak to tam jest? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 30.03.09, 13:27 Ja tam bym poszła i ugadała z nim żeby bardzo chcesz zeby on się Tobą zajął i poprowadził ciąże,robił transfuzje. W szpitalu transfuzje robi jeszcze Bartkowiak i taki jeden młody lekarz. Bartkowiak mruk jakich mało , nie polecam , zawsze asystował jak Wielgos robił mnie. Jak profesor się Tobą zajmie to nawet ordynator patologi wredna baba nie bedzie miała za dużo do powiedzenia. Na jej nieszczescie wielgoś jest pond nią. Mnie np nachodziła i straszyła porodem naturalnym no bo po co ja mam miec cc, kto tak wymyslił? nawet raz tam mnie wkurzyła że poleciałam na ,,skargę,, do Wielgosia że mnie straszy ,biegiem do niej poszedł a na rannym obchodzie z obrażoną miną wpisała mi w kartę cc. Ja bym poszła na wizytę,,pojęczała troche,,jaka to traumatyczna ciąża poprosiła ładnie i pewno sie zajmie. Słyszałam leżąc w szpitalu że profesor ma startowac na stanowisko dyrektora szpitala podejrzewam że będzie chciał ,,zawęźić ilośc ,,pacjentek. Swoją drogą to mu się dziwię, świetny lekarz będzie się marnował nad papierkami,ale może to chodzi o prestiż? Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 30.03.09, 13:45 basiuczek nie mogę Ci wysłac bo dostaje info że masz przepełnioną skrzynkę i meile nie dochodzą. Ja juz jestem w stresie w bo w czwartek mam kontrolę morfologii , pokciukajcie za małego,please... Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 30.03.09, 14:22 Olu kciuki będą jak zawsze, na pewno wszystko będzie dobrze w końcu Kubuś to dzielny chłopak. Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 30.03.09, 15:10 Ola, trzymam kciuki i mocno ściskam, zresztą jestem pewna, że Kubuś jest zdrowy jak ryba (a czy on nie jest spod znaku Ryby?? ) Ola spróbuj jeszcze raz na basiuczek@poczta.onet.pl już odkorkowałam konto. Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 basiuczek znowu nie mogę... 30.03.09, 16:16 dostaje zwrotnego meila o przepełnionej skrzynce. Może ma innego wyslę... Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa-2009 Re: basiuczek znowu nie mogę... 30.03.09, 16:46 Ola wyślesz na mój adres?jaewa-2009@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 30.03.09, 19:40 Ola-a jak się nazywa ta babka-ordynator patologii? To nie jest czasem Barcz? A w ogóle kojarzysz Barcz -taka blondyna w okularach-kim ona tam jest teraz? Mogę Cię prosić o fotki na anitak@interia.pl bo ja mam nieaktywny gazetowy. Dzięki z góry Ja jutro mam echo serca płodu-mam nadzieję że obędzie się bez przykrych niespodzianek... A potem idę odebrać szczepionkę... Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: basiuczek znowu nie mogę... 30.03.09, 20:57 Ok, Ola, teraz wszystko wymiotłam ze skrzynki na 100%, to proszę spróbuj jeszcze raz, z góry dzięki! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: basiuczek znowu nie mogę... 30.03.09, 22:02 Ok wysłałam. Szef patologii to nie Barcz, ona działa na położniczym na patologii króluje Zuluha Zieniewicz to drugie nazwisko pierwszego nie pamiętam bo arabskie. Kobieta jest z Arabii Saudyjskiej. W zaleznosci jaki ma humor to taka jest dla pacjentek, generalnie jest nie za sympatyczna no i za sn tylko cc to koniecznośc ,parokrotnie widziałam jak po 3,4,5 dni wywołuje kobietom porody za wszelką cenę a cięcia za cholerę nie zrobi. Dlatego dobrze miec tam swojego lekarza a juz z profesorem jest luzik bo na jego decyzje nie ma wpływu. On jest w tym szpitalu min konsultantem medycznym i jak uzna że ma byc cc bo np trudna ciąża to cc będzie. Trzymam kciuki za echo,mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 30.03.09, 22:25 O kurcze-to chyba ta baba która w 1. ciąży mnie na ktg w 40.tyg nastraszyła że dziecko ma chore serce. Dwie noce nie spałam -nikt nie chciał zrobić echo serca-jakiś durny urlopowy sezon -a potem Barcz (która prowadziła ciąże) wcisnę mnie na badanie w szpitalu i okazało się że wszystko super-po prostu dziecko w brzuchu tak jak każdy człowiek ma prawo "się zdenerwować" i czasami ten zapis jest niewyraźny ale to nie powód żeby kobiety straszyć od razu wadami serca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Konflikt serologiczny 30.03.09, 22:34 Dostałam fotki-ale jest słodki Boski maluszek!!! Fajne ma pióra... Dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa-2009 Re: Konflikt serologiczny 30.03.09, 22:39 Ola ja też dziękuję za zdjęcia!!! Śliczny chłopczyk i Ciebie też miło zobaczyć.Pozdrawiam ewa Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Konflikt serologiczny 30.03.09, 23:02 Ola - dzięki wielkie - jest piękny, taki cudowny włochaty Cypisek! I muszę Ci powiedzieć, że wygląda na bardzo zdrowego, do bladości to bardzo mu daleko, także nie masz co się martwić o wyniki, wszystko będzie git, pozdrawiam ciepło. Basia Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 31.03.09, 08:13 dzięki obyście miały rację z tą ,,bladoscią,,a dupą i tak już trzęsę. Dzwoniłam nawet do szpitala na oddział hematologiczny jak to jest u nich z przyjęciami. Kazali nie czekać tylko jak cokolwiek zacznie leciec morfologia to od razu przyjeżdzać ,nie czekać na jakąś dużą anemizacje.Na szczęscie jest oddział dzienny więc na noc bylibysmy w domu. Hematolog po rozmowie ze mną i wysłuchaniu calej naszej przerąbanej historii powiedziała że wg niej będzie potrzebna krew za duży to był konflikt, niestety. No zobaczymy ,ja się trzymam pediatry ze Starynkiewicza bo ona daje nadzieję że tak źle nie bedzie. A co do usg to mogła być Zuluha , łatwo ją poznać bo taka ciemna i zaciaga po Polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia200912 Konflikt serologiczny 31.03.09, 08:53 Dziękuję Olu za informację, tak zrobię jak radzisz Ja też proszę o zdjęcia małego Kubusia Mój e-mail: malgosia2009@op.pl Z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 31.03.09, 19:16 Dziś wróciłam z Poznania. Narazie jest wszystko OK , a powtórka za 3 tyg. Ja też proszę o zdj. Kubusia na e-mail karolina4442@poczta.onet.pl Thx z góry e-mail jest mojej córki. Jutro napiszę cos więcej, bo dzisiaj jestem padnięta po podrózy . Pozdrawiam wszystkie . Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
mama23.23 Re: Konflikt serologiczny 31.03.09, 19:45 ja mam Rh- a mąż Rh+ Urodziłam synka 3 miesiące temu. Kacperek ma po tacie Rh+, więc dostałam zastrzyk dzień po porodzie. W naszym szpitalu to standard, nie słyszalam żeby był z tym jakiś problem. Rodziłam w Starachowicach, woj. świętokrzyskie. Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 mama2323 31.03.09, 19:59 Ja też dostałam zastrzyk nawet w 28 tygodniu i po porodzie. i konflikt i tak wystapił. A poza tym jak widzisz to nie standart. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: konflikt serologiczny 31.03.09, 20:27 iwonko super że jest dobrze czekam na jakieś informacje odnośnie szczepionki pozdrawiam odpoczywaj sobie wiem jak podróże mogą być męczące olu i ja bym prosiła o zdjęcie jeśli to nie klopot pozdrawiam serdecznie )) Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: konflikt serologiczny 31.03.09, 21:57 Jestem po badaniu -wszystko super Serduszko w idealnym porządku, do tego pan doktor zbadał jeszcze nerki, płuca i jeszcze coś tam no i sprawdził przepływy-tak jak myślałam są ok więc widać że moje przeciwciała "śpią". Szczepionka leży już w lodówce-mam nadzieję że na mnie zadziała tak jak powinna, za 2 tyg mam zamiar ją zużyć. Trzymajcie się ciepło!! Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: konflikt serologiczny 01.04.09, 08:23 Iwonka czekamy na szczegóły, super że wszystko wporządku. Anitka no widzisz dużo strachu a wszystko tak jak miało być, ja na genetycznym nie miałam tyle szczęścia (ale w końcu skończyło się też dobrze). A szczepionkę masz i nie wahaj sie jej użyć! Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: konflikt serologiczny 01.04.09, 09:50 Super dziewczyny że tak wam wszystko ładnie wyszło i poszło.Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: konflikt serologiczny 01.04.09, 13:44 Witam!!! Nareszcie odpoczęłam jak wam wczoraj wspomniałam wszystko jest wporządku ale nie do końca stwierdzili mi podwyższony cukier i mam dietę ,ale od początku nie wiem czy wam pisałam ale mam kuzyna, który jest gin. w Poznaniu to on mi tam wszystko załatwia.Przechodze pod niego i pod specjaliste od konfliktu .Doktor sprawdził mi przepływy i są w porządku , ale nie podobał im się trochę za duży brzuszek dziecka.Dlatego kazał mi przyjechać znowu za 3 tyg. Jednak mój kuzyn sprawdził mi poziom cukru we krwi, który mógł doprowadzić do powiększenia się brzuszka, no i wszystko wyszło.Pytałam doktora o szczepionki, stwierdził, że w 28 tyg. i na koniec nie dostanę, bo przeciwciała, które się u mnie pojawiły są i nie znikną i szczepionka nic nie pomoże.Jest to zbędne wydawanie pięniędzy, każdy lekarz mówi co innego. Powiedział jednak, że przy następnej ciąży mogą wystąpić duże komplikacje.poród odbędzie się w Poznaniu w klinice, mam narazie się nie martwić , bo nie ma czym, tylko stosować dietę. Pozdrwiam wszystkie Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: konflikt serologiczny 01.04.09, 13:51 Dziękuję za zdj. Kubuś jest śliczny i ma długie piękne włoski Życzę mu dużo zdrówka i dobrych wynikach Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: konflikt serologiczny 01.04.09, 16:47 iwonko a czy musisz mierzyc poziom cukru glukometrem codziennie na czczo i godz po posilku?bo ja musze u mnie tez cukier byl podwyzszony i tez dostalam diete i teraz jest w normie a nawet czasami za niski wiecpozwalam sobie na podjadanie slodkości chociaz nie za wiele ale dobrze że z dzidzia jestw porzadku ja tez bede rodzic w klinice ale w szczecinie i to juz za 8 tyg ale ten czas zlecial anitko super że wyniki masz dobre i z maleństwem wszystko w porzadku trzymajcie sie cieplutko olu a to moj e-mail jak bys mogla to przeslij mi zdjecie nikolcia27@wp.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: konflikt serologiczny 01.04.09, 16:50 o własnie widze że dostalam zdjęcia na gazetowego śliczne maleństwo slodziutki że tylko go schrupać dziekuje za fotki trzymajcie sie po maluszku widać że wyniki napewno beda wzorowe pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
beta461 Re: konflikt serologiczny 01.04.09, 18:06 witajcie dziewczynki, czytam Was co kilka dni i ciagle coś nowego sie dzieje.Pzrybywa nas na forum, a ja myslałam ze to ze mną jest coś nie tak i mam strasznego pecha.Jesli mogę to tez chciałabym zdjęcie synusia Oli. Jak wszystkie porodzimy te nasze konfliktowe dzieci to tzreba się będzie kiedyś spotkać z pociechami . Pozdrawiam Was wszystkie i trzymam kciuki za przyszłe mamusie i dzieciątka. Beata Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: konflikt serologiczny 01.04.09, 18:25 Dzięki dziewczyny Iwonka-tak myślę o tych przeciwciałach i szczepionce. Ja to zrozumiałam tak że te moje są jakieś bardzo nieliczne i niegroźne a immunogl. ma zapobiec powstaniu nowych-tych groźnych (tak trochę na chłopski rozum tłumaczę ale sama się gubię w tych nazwach testów). Może Ty masz inny rodzaj przeciwciał, na które już i tak zastrzyk by nie zadziałał i dlatego CI lekarz odradził... Beata ma racje-fajnie byłoby się kiedyś spotkać z dzieciakami razem Tylko kurcze rozsiane jesteśmy po całej Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: konflikt serologiczny 01.04.09, 18:44 Nicola - Mam mierzyć 4 razy dziennie 2 godz. po posiłku ma nie przekroczyć 120.Jeśli możesz napisz co jadłaś, bo bd to dla mnie bardzo ważne, gdyż chodzi mi o składniki dla mnie, a przede wszystkim dla małego.Mam prośbę napisz mi jeszcze jak jest ten niski poziom. Anireg - Jeśli chodzi o przeciwciała to sama już nie wiem on mi tłumaczył, że nie ważne jakie i tak już zostana i szczepionka niczemu nie zaradzi...Mimo to słuchaj swego lekarza i nie sugeruj się tym co mój powiedział. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: konflikt serologiczny 01.04.09, 20:28 iwona ja mam mierzyc cukier na czczo od 6-8godz i norma jest od 60- 90 potem godz po śniadaniu norma to 90-130 i godz po obiedzie i kolacji nie wiem jak to jest z norma po 2 godz ,a ja dostałam rospiske diety na kartce i z tego co tam napisane to jesc mozna malo ale czesto bo 5-7 posilkow dziennie ja napoczątku stosowalam ta diete bo bylam troche tym przestraszona ale jak zobaczylam ze mój cukierjest dobry i daleko mu do gornej granicy pozwoliłam sobie na prawie normalne jedzonko jesli chodzi o miesa,sery,czy tez wedliny wiem ze po tym mi cukier nie rosnie wiec nie musze zbytnio ograniczac tak jak to jest w tej diecie bo nie wiem czy dostalas rospiske ale np wedliny ser lub jajko mozna zjesc tylko jedno z nich dziennie nie mozna i jednego i drugiego ja wiem ze moge wiec ty tez bedziesz musiala sprawdzic jak to jest z twoim cukrem oczywiscie napoczatku unormuj sobie cukier i stosuj diete a potem jak zobaczysz ze masz ok to mozesz cos dodac do swojego jadlospisu mi ostatnio moj diabetolog kazal jesc czesciej i bardziej kalorycznie acha odradzam rożowe grapefruity bo mi po nich cukier bardzo sie podniósl mialam az 169mg wiec nie radze jak bys nie miala rospiski tej diety daj znac a ci wszystko napisze pozdrawiam trzymaj sie i niestresuj sie tym cukrem bo idzie to przezyc pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: konflikt serologiczny 02.04.09, 09:40 Cześć masz racje poziom cukru trzeba unormować po przez pomiary każdy organizm jest inny oczywiście wyeliminować to co najgorsze norma po1 gdz jest do 130 a po 2 do 120 także obie są dobre .Mam nadzieje że ten brzuszek jest powiększony od tygo cukru nie pisałam wynik z RCKiK jest bez zmian Mam wrażenie że jesteśmy sobowtórami bo mamy takie same problemy Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: konflikt serologiczny 02.04.09, 10:44 masz racje trzymają sie nas te same problemy ale myśle że do wytrzymania tylko kontrole częste no i jazda troche mecząca.Ale sama dieta i problem z naszymi przeciwciałami jeszcze do przezycia inne mają gorzej no nie?też mi sie wydaje że brzuszek może być powiększony od cukru, jak sie dowiedziałam że mam cukrzyce ciążową to troche czytałam o tym w internecie i pisalo tez że przez wysoki cukier można mieć nawet duże dziecko ale my kontrolujemy to już sie nie ma co obawiać nasze dzidziusie będą piękne i zdrowe pozdrawiam i powodzenia życze Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: konflikt serologiczny 02.04.09, 12:04 Masz racje podróż to coś okropnego ale co się nie robi dla naszych szkrabów oczywiście nie dopuszczam myśli że ma byc coś żle już doś sie przejmowałam na samym początku i stresowalam malucha .Bardzo sie ciesze że cię poznałam ja także życzę dużo zdrowia i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: konflikt serologiczny 03.04.09, 09:49 ja również sie ciesze że cie poznałam ,ciebie i te wszystkie mumuśki na forum zawsze raźniej gdy można porozmawiać z kimś o swoich wątpliwościach czy też problemach.W mojej miejscowości to nikt nie ma zielonego pojęcia o konflikcie tak więc gdyby nie to forum to pewnie do dziś bym sie stresowala a tak dzięki wam wszystkim wiem więcej na ten temat i już sie tak nie boje. Iwonko gdybys miala jakieś pytania odnośnie cukrzycy ciążowej to pisz jak tylko bede mogla to postaram sie cos pomuc.Mam nadzieje że wyniki bedziesz miała dobre czego ci życze pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: konflikt serologiczny 03.04.09, 11:27 Nikol moja dieta trwa 3 dzień i dopiero raz przekroczyłam mialam 133 po dwóch godz.mam problem bo rano jak mierz to mam ponat 90 jeśli nie sprawilo by ci to kłopotu to napisz mi wytyczne od diabetologa.To nasze forum jest fantastyczne dzięki wszystkim dziewczyną mamy swoją rodzinę która wspiera dobrym slowem i wiadomościami ,chyba każda jest spokojniejsza pozdrowienia dla wszystkich i dobrych wyników Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: konflikt serologiczny 03.04.09, 17:25 no i dupa ,mały się anemizuje. Od dziś jeździmy trzy razy w tygodniu na zastrzyki z erytropetyny czy jakoś tam. Tragedii nie ma ale że to dziecko z powaznego konfliktu hematolog stwierdził że nie będziemy czekać aż będzie gorzej. Podobno po 6 zastrzykach ma byc poprawa. Tyle już przeżylismy że i to nam nie straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: konflikt serologiczny 04.04.09, 08:52 Cześć Ola, no na pewno dacie radę i Kubuś jako dzielny nasz forowy faworyt szybko dojdzie do normy! Trzymam mocno kciuki za Was! A jakie były wyniki Kubusia??? Bo może lekarze bardziej zapobiegawczo podają mu zastrzyki, wiedząc, że końcówka konfliktowej ciąży była zaawansowana w transfuzje. Może to i dobrze, że dmuchają na zimne, a może w sumie niepotrzebnie, sama nie wiem ... Jedno jest pewne - nie zaszkodzą mu, on szybko zapomni stres z powodu zastrzyków a Ty będziesz spokojniejsza Pozdrawiam ciepło Basia Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: konflikt serologiczny 06.04.09, 08:13 Ola na pewno Kubusiowi szybko poprawią się wyniki, bo to dzielny facet. Trzymam kciuki i pozdraiwam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: konflikt serologiczny 03.04.09, 19:01 Pewnie ze to zaden problem otóż: PRODUKTY DOZWOLONE: 1.Surowe warzywa-w wiekszej ilości i w każdym posilku-GOTOWANE WARZYWA-OSTROŻNIE Z MARCHEWKA,BURAKAMI,KUKURYDZA,GROCHEM,FASOLĄ 2.PIECZYWO CIEMNE LUB ZWYKLE 3.KASZA,RYŻ(4 łyżki po ugotowaniu),MAKARON(niepelna szklanka po ugot. 4.RYBY,MIESO DROBIOWEI WOŁOWE-chude(gotowane,duszone pieczone) 5.bialy ser 6.CHUDE WĘDLINY DROBIOWE I WOLOWE 7.JOGURTY,KEFIRY NATURALNE,MLEKO 0,5-2% TLUSZCZU 1 szkl. na drugie sniadanie lub po południu 8.OWOCE:MAŁE JABŁKO,PÓŁ GRAPEFRUITA,2SZT.KIWI-NA 2 ŚNIADANIE LUB PO POLUDNIU PRODUKTY Z MALYM OGRANICZENIEM 1.TŁUSZCZE,ZWŁASZCZA ZWIERZECE 2.WIEPRZOWINA I JEJ PRZETWORY 3.ŻÓŁTE I TOPIONE SERY 4.MIESA SMAŻONE 5.JAJKA 2SZT.W TYGODNIU RAZ DZIENNIE MOZNA ZJEŚĆ JEDNO Z TYCH RZECZY PRODUKTY ZABRONIONE 1.CUKIER,CUKIERKI,CIASTKA,LODY,CZEKOLADA,MIOD 2.SOKI OWOCOWE I OWOCE INNE NIZ WYMIENIONE 3.ŚMIETANA,MAJONEZ 4.OWOCOWE PRODUKTY MLECZNE I TLUSTE MLEKO 5.SÓL(MOZNA TYLKO DO OBIADU) 6.SOKI WARZYWNE W KARTONACH9mozna tylko jednodniowy z marchewki lub buraków NIE NALEZY JESC PRODUKTOW PRZEZNACZONYCH DLA DIABETYKOW BO ZAWIERAJA SLODZIK NIE WOLNO UZYWAC SLODZIKOW DO SMAROWANIA PIECZYWA UZYWAC W MALYCH ILOSCIACH MASLO LUB MARGARYNE DO PICIA WODA MINERALNA NIEGAZOWANA,HERBATA MOZE BYC OWOCOWA,KAWA KAKAO BEZ CUKRU posilki rozkładac na 6-7 porcji co 2,5-3godz np 1sniadanie,2śniadanie,obiad,podwieczorek,1 kolacja,2 kolacja ok 21:00 nie wiecej niz pol kromki przerwa nocna nie powinna trwacdluzej niz 10godz RÓWNOMIERNY ROZKLAD WEGLOWODANOW (CHLEBA,RYZU,MAKARONU ITP.)W DIECIE ZAPOBIEGNIE WAHANIOM POZIOMU CUKRU PORCJE MAJA BYC JEDNAKOWE NP. 1 kromka na sniadanie -codziennie tak samo , 2 kromki na 2 sniadanie - codziennie tak samo i z obiadem tak samo takie same porcje codziennie mam nadzieje ze ci to jakos cukier unormuje pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: konflikt serologiczny 04.04.09, 12:16 Ola : Wiem że przed tobą znowu ciężkie chwile, ale Kubuś napewno sobie poradzi Napewno wszystko będzie dobrze. Musicie być dzielni.Z całego serca jestem z Wami. Trzymajcie się będzie dobrze. Nicol :Bardzo Dziękuję za wytyczne.A co do marchewki to już sama podejrzewałam, że podnosi mi cukier więc wyeliminuje ją całkowicie.Dzięki twoim inf. już wiem więcej na ten temat i pozdrawiam trzymaj się Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: konflikt serologiczny 06.04.09, 18:59 iwonko ciesze sie ze moglam pomóc trzymaj sie olu mam nadzieje że wyniki Kubusia szybko sie unormuja czego życze z calego serca trzymam za was kciuki pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alele Re: konflikt serologiczny 07.04.09, 08:42 dziewczyny trzymam za was wszystkie kciuki i za ciebie Kubusiu tez moj synek sie tak nazywa mysle ze ciaze kiedys bede prowadzic w poznaniu bo do poznania mam 250 km zawsze mniej niz do warszawy dobrzy sa tam specjalisci ? Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: konflikt serologiczny 07.04.09, 08:55 Za rok to Kubuś będzie ganić po domu i niszczyć wszystko wokół A ty będziesz mnie wtedy wspierać w mojej nastepnej konfliktowej ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: konflikt serologiczny 07.04.09, 09:50 Ola-a jak w ogóle Kubuś znosi te zastrzyki? Bardzo cierpi? Mocno bolesne one są? Mam nadzieje że nie...bo strasznie szkoda takiego maleństwa Dobrze że ten czas tak szybko leci i szybko się zapomina te cierpienia. Tolka-wszystkie Cie wspieramy mocno i trzymamy kciuki za powiększenie gromadki Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: konflikt serologiczny 07.04.09, 10:34 Paula kilka dziewczyn jesttu z Poznania może podadzą Ci nazwiska lekarzy i Szpital w którym zajmują się konfliktami głowa do góry wszystko na pewno sie uda, tylko daj sobie jeszcze troche czasu aż ochłoniesz i dasz sie przekonać że można i warto... Ola, Tola ma rację za nim sie obejrzysz a Kubuś będzie śmigał po całym domu jak małe tornado, a Ty szybko zapomnisz o trudnych początkach. Trzymamy kciuki i całuski dal małego Kubusia od nas. Pozdrawima Asia Odpowiedz Link Zgłoś
kannama Re: konflikt serologiczny 08.04.09, 20:01 Ola jeśli możesz to wyślij i mi zdjęcie Kubka na gazetowego Ja cały czas jestem na etapie strasznej obawy przed następną ciąża przez ten wredny konflikt więc może zdjęcie konfliktowych maluchów mnie zachęcą Na razie nie wyobrażam sobie świadomej decyzji o kolejnej ciąży... Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: konflikt serologiczny 09.04.09, 13:45 Cześć kobitki Dzięki temu forum i faktu, że w końcu znalazłam we Wrocławiu ginekologa, który zna się na konflikcie serologicznym, ja osobiście nie mam żadnych obaw przed ewentualną ciążą, czekam tylko aż zaskoczę, a jestem w pełni zdrowa i nawet wczoraj na wizycie u mojej lekarki widziałam potencjalnego chętnego - gotowy do pęknięcia pęcherzyk Graffa - więc nie mogę się doczekać aż coś w końcu z tego wyrośnie Wiem, że uświadomiony konflikt serologiczny w połączeniu z lekarzem, który ma/miał z tym styczność w swojej praktyce zawodowej, to sukces do tego, żeby urodzić zdrowa pociechę i tego się trzymam Ola jak tam Kubuś daje sobie radę, byliście już w szpitalu na transfuzjach? Nadal trzymam kciuki!!! Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: konflikt serologiczny 09.04.09, 22:03 Basiu cały czas trzymam za was kciuki żeby sie udało, teraz tym bardziej bede. Napisz coś o tym lekarzu jakiego udało ci sie znaleźć, bo wiem że długo szukałaś i bardzo mnie ciekawi (ja do Wrocławia mam jedyne 150 km ) Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: konflikt serologiczny 20.04.09, 09:54 Cześć Asiu Bardzo chciałam się dostać do lekarza Fucha, który jest ginekologiem-położnikiem w szpitalu na ul. Dyrekcyjnej we Wrocławiu, który jako jedyny ośrodek na dolnym śląsku zajmuje się przypadkami konfliktu serologicznego, jeśli idzie o transfuzje wewnątrzmaciczne, amniopunkcję czy kordocentezę. Czas oczekiwania na wizytę u doktora to do półtora miesiąca (przyjmuje tylko 2 razy w tygodniu a chętnych pań jest całe mnóstwo). Umówiłam się na wizytę ale w międzyczasie jeszcze szukałam sobie jakiejś dodatkowej furtki - szukałam jeszcze kogoś tylko ze szpitala na Dyrekcyjnej. No i chodząc od strony do strony na necie, w końcu znalazłam dr nauk med. Ewa Milnerowicz-Nabzdyk (specjalista ginekolog-położnik) - miała pacjentki z konfliktem na oddziale i wykonywała wymienione zabiegi więc jest wsparcie Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: konflikt serologiczny 20.04.09, 11:05 Basiu a bylaś już na wizycie u tej pani doktor Milerowicz? Jestem ciekawa jaka ona jest i co Ci powiedziała, czy optymistycznie jest nastawiona do naszego problemu i czy jakieś rady miała. Podrawiam i cały czas trzymam za Ciebie kciuki Asia Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: konflikt serologiczny 20.04.09, 15:26 Tak byłam, bardzo sympatyczna, merytorycznie zna temat a i z praktyką miała nie raz do czynienia w szpitalu. Nie traktuje konfliktu jak choroby nie do wyleczenia (z takim podejściem spotkałam się wcześniej) lecz podchodzi do niego ze znajomością jak do każdej ciąży z jakimiś specyficznymi trudnościami, które mogą ale nie muszą się pojawić. Próbowałyśmy nawet ustalić kiedy mogły się pojawić u mnie te cholerne przeciwciała, bo w 18-19 tc jeszcze ich nie wykryto, dopiero w 22 tc po zabiegu łyżeczkowania, po 48 godz. od pobrania krwi (próbki pobrali przed samym zabiegiem usunięcia ciąży) były już stwierdzone przeciwciała, także w ciągu 3-4 tygodni przeciwciała się uaktywniły. Ale mamy też drugą bardzo prawdopodobną teorię, że przeciwciała mogłyby się już kiedyś wcześniej zapisać w pamięci immunologicznej, przecież często kobiety mają zupełnie nieuświadomione ciąże, nawet 6-7 tygodniowe. Zresztą ja nie chcę dochodzić kiedy to nastąpiło, bo to niczego nie zmieni, trzeba mieć pozytywny cel i dążyć do niego. Jak tylko będę w ciąży to lecę do dr Milnerowicz i wtedy zaczynamy działać. Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: konflikt serologiczny 20.04.09, 15:37 To super Basiu, że znalazłaś taką fajną kobietkę, która sie na tym zna. Ja musze się obeznać z tematem bo w łodzi nie ma na kogo liczyć. Ja myśle że jeszcze kilka miesięcy i też zabieramy się do roboty. Dzięki za informację no i trzymam za was kciuki. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Konflikt serologiczny 10.04.09, 09:06 Ja też mocno trzymam kciuki za Kubusia i za Ciebie Basiu (za siebie po cichu też)a wszystkim na forum życzę zdrowych,rodzinnych Świąt Wielkanocnych pełnych miłości,spokoju i jeszcze większej nadziei.Pozdrawiam ewa Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: Konflikt serologiczny 10.04.09, 13:32 Cześć dziewczyny. Basiu bardzo mocno trzymam za Was kciuki, aby tym razem się udało. Oczywiście też trzymam kciuki za Kubusia, aby się nie anemizował i był zdrowy. Dziewczyny proszę napiszcie mi telefon do Instytutu, aby umówić się na wizytę do dr. Kopeć. Napewno pisany był kilka razy, ale jest tak dużo tych postów, że bardzo dużo czasu schodzi, aby go odnaleść. Olu, Ty napewno kiedyś ten numer podawałaś, może masz gdzieś zapisany, to napisz. Dziękuję z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 10.04.09, 18:13 Hej dziewczyny My dalej walczymy z anemią. Mały wziął 4 zastrzyki z erytropetyny ale niestety dalej się anemizuje, całe szczęscie że spadek jest mały no ale jest. Dalej więc będziemy jeździć na zastrzyki, hematolog jest dobrej myśli i sądzi że na pewno poprawa nastąpi tylko trzeba czasu. Oby bo już mam dosyc 4 miesiące spędziłam z przerwami w szpitalach. A telefon mam na Ursynów a Kopeć przymuje juz na Chocimskiej a tam nie mam, może z ich strony weź numer? Zdrowych wesołych Świąt Wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 10.04.09, 19:36 Cześć dziewczyny, ja także wierzę, że Kubusiowi nic nie będzie, gdyż jest do teh pory bardzo dzielny i mocny Trzymam za niego kciuki Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam zdrowych, wesołych świąt, smacznego jajka, mokrego dyngusa i aby w nastepne święta nie było już takich problemów jak teraz.Pozdrowienia dla wszystkich Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 11.04.09, 22:45 Kochane dziewczyny ja też Wam życzę zdrowych, spokojnych świąt i niech Wielkanocne szaleństwa będą owocne w skutki. Trzyma za was wszystkie kciuki no i oczywiście za Kubusia. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: Konflikt serologiczny 12.04.09, 21:29 Witam wszystkie dziewczyny po przerwie podaje numer do doktor Kopeć 022 849 36 51 wew. 183 to jest numer bezpośrednio do jej gabinetu ale wiem że teraz jest na urlopie i to miesięcznym. Ja również trzymam kciuki za Kubusia. Nie zdawałam sobie sprawy, że dzieciątko z konfliktu musi się jeszcze tyle namęczyć po urodzeniu. Ja wybieram się do Warszawy w najbliższą środę. to już będzie prawie 38 tydzień no i jadę spakowana gdyby zechcieli mnie zostawić. Mam prośbę do dziewczyn które rodziły na starynkiewicza napiszcie co trzeba zabrać do szpitala? czy dla dziecka muszę mieć swoje pieluchy i ciuszki? Pozdrawiam Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 14.04.09, 09:27 Asiu-ja tam rodziłam 4 lata temu i myślę że nic się nie zmieniło. Musisz wziąć dosłownie wszystko. Mi nawet radzili zabrać swoje leki przeciwbólowe (paracetamol) bo mieli straszne braki. Dla dziecka oczywiście wszystko-pieluchy, ciuszki, krem do pupy, mokre chustki, kocyk czy rożek itp. Tylko do kąpieli nic nie potrzebujesz bo położne myją swoim mydełkiem. Dla siebie też wszystkie kosmetyki, koszulkę w której będziesz rodzić-jeśli masz plan sn, i sporo w razie czego rzeczy do przebrania. I klapki gumowe pod prysznic weź koniecznie! Ola kurcze ja też sobie nie zdawałam sprawy z tego że poród to nie koniec problemów z konfliktem... Trzymam kciuki żeby Kubuś się już nie męczył a Ty nie denerwowała. Będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 14.04.09, 11:14 No niestety po urodzeniu konflikt trwa nadal...myślałam że wiedziałyście? przecież te cholerne przeciwciała dalej krążą w krwi dziecka i Go ,,anemizują,,,oczywiście nie w takim stopniu jak w brzuchu bo nie są mu stale dostarczane,musi powoli pozbywać sie tych które ma.Cały ten proces trwa ok 2-3 m-cy,dopóki szpik malucha stanie się na tyle silny że przeciwciała przestaną mu już zagrażać.Teraz własnie jeździmy co drugi dzień do hematologa na zastrzyki z erytropetyny (lek pobudzający prace szpiku) nie wiadomo ile jeszcze to potrwa może tydzień a może m-c,wszystko zalezy od organizmu. A do szpitala trzeba miec WSZYSTKO włącznie z lekami,jedzeniem,napojami itp. Do kąpieli nic dla małego nie potrzeba bo dzieci się nie myje! to nowa moda podobno...maja tylko toaletkę chusteczkami,dla mnie szok... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: Konflikt serologiczny 14.04.09, 13:07 Dziękuje Brzanka za numer telefonu, umówiłam sięna 20 maja. Trzymam kciuki za Was. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: Konflikt serologiczny 20.04.09, 13:49 U mojej Sary przeciwciała zaczęły zniac z krwi po 6 tygodniach, do tego czasu miała anemie i była silnie brązowa (wysoka billirubina). I tak to jest, ze po urodzeniu trzeba jeszcze troche powalczyć, ale to naprawdę nic strasznego. dacie radę. Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: Konflikt serologiczny 20.04.09, 13:49 U mojej Sary przeciwciała zaczęły zniac z krwi po 6 tygodniach, do tego czasu miała anemie i była silnie brązowa (wysoka billirubina). I tak to jest, ze po urodzeniu trzeba jeszcze troche powalczyć, ale to naprawdę nic strasznego. dacie radę. Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 20.04.09, 18:48 u nas dalej beznadzieja , musielismy się jednak połozyć do szpitala na dobę, mały dostał krew zastrzyki nie bardzo pomogły. Zanemizował się strasznie hemoglobine miał 6,po krwi 10. Proszę trzymajcie kciuki w srodę bo mamy kontrolną morfologię byleby nie spadała. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: Konflikt serologiczny 20.04.09, 19:45 Ola, będzie dobrze, jeszcze trochę. Wszystkie moje pozytywne myśli przesyłam Wam.Bardzo mocno trzymam kciuki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 20.04.09, 20:10 Trzymam kciuki za Kubusia!!! Oby jak najszybciej biedaczek z tego wyszedł... Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 20.04.09, 21:06 Ola cały czas za was trzymam kciuki nawet jak nie piszesz. Kubuś i tak wszystko dzielnie znosi i na pewno w przyszłości będzie wspaniałym mężczyzną. Już tyle przeszliście i tyle za Wami że już musi być lepiej. Ucałuj go ode mnie, niech dalej walczy, wkrótce na pewno zwycięży. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 20.04.09, 23:32 dzięki wielkie. Mam juz serdecznie dość! ile można szwendać się po szpitalach??od 4 m-cy nic innego nie robię,jedyne co dobre to to że za każdym razem trafiam na cudownych lekarzy,pielęgniarki naprawdę kompetentny zespół ludzi którzy mi Go ratują. Teraz na hematologii znów trafili się super lekarze,momentalnie podjeli decyzje o podaniu krwi , własciwie w dwie godziny były badania ,zamówiona krew,zrobiona krzyżówka , mały dostawał krew w nocy nawet do rana nie chcieli czekać obyśmy tylko wyszli jak najszybciej do domu. No i oczywiście każdy pociesza , zaraz koniec,już chwila i mały będzie mial w sobie tylko swoją krew bez tych moich cholernych przeciwciał. Tylko ja doczekać się tego nie mogę,tyle już przeszliśmy , chciałabym się wreszcie zacząć cieszyć a nie cały czas drżeć o jego zdrowie ,życie. Wolę nawet nie myslec jaką miałby tą morfologię bez tych zastrzyków jak po nich miał 6! a to dla cioć , tak urosłem : Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 20.04.09, 23:35 a przyszłym tygodniu jadę do Wielgosia , tylko jemu wierzę i tylko on jest w stanie postawic mnie na nogi. Chce mu podziękowac jeszcze raz) Odpowiedz Link Zgłoś
chubus Re: Konflikt serologiczny 21.04.09, 11:54 Ola mały sliczny i bardzo dzielny.Co do zastrzyków to one zaczynaja działąć dopiero po 3 tygodniach i berdzo czesto nie uniknie sie transfuzji.jeszcze troche i bedzie dobrze.Lisa ma 11 miesiecy a morfologia ciagle pozostawia wiele do zyczenia ale idziemy do przodu.bedzie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 21.04.09, 12:54 Olu Kubuś jest prześliczny jestem z tobą calym sercem bo mogę sobie wyobrazić co czujesz i że coraz mniej masz siły , ale musisz byc dzielna do samego konca bo jestes mu bardzo potrzebna . Wierze że do konca twoich zmartwien zostalo bardzo niewiele czasu trzymaj się !!!!!. Pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: Konflikt serologiczny 21.04.09, 23:05 życzę Ci oola dużo wytrwałości masz ślicznego synka i na pewno wszystkie problemy niedługo się skończą. tak jak wszystkie dziewczyny na forum będę trzymała za małego kciuki. Ja mam dopiero wszystko przed sobą mój synek tez będzie miał na imię Kubuś pozdrawiam Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Konflikt serologiczny 21.04.09, 14:50 Ola Kubuś prześliczny,rośnie jak na drożdżach.Trzymam za Was kciuki już tak wiele przeszliście że teraz musi być coraz lepiej.Pozdrawiam wszystkich ewa Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 21.04.09, 20:51 Ola Kubuś śliczny a jakie bystre ma te oczka,widać że mimo wszystko rośnie i zuch z niego będzie. Ściskam Was mocno i cały czas trzymam kciuki Asia Odpowiedz Link Zgłoś
do-nn Re: Konflikt serologiczny 21.04.09, 21:50 hej strasznie dłuo mnie niebyło i nawet niepróbuje nadrobić czytania ... jakoś niemogłam sie przełamać.. żeby tu zajrzeć.. ale dzisiaj postanowiłam napisać wam ze u nas wszystko ok.. Leoś ma już 5 miesięcy .. wziął 7 dawek erytropoetyny.. po 6 tygodniach przerwy zrobiliśmy badania.. i wyszły już dobrze tylko żelaza jeszcze mało... zrobiliśmy tez badania Aurorze i okazało sie że ona ma anemie.... jutro powtarzamy wyniki zobaczymy czy leki pomogły... buziaki dla wszystkich ... Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: Konflikt serologiczny- do-nn 21.04.09, 22:12 cześć od jakiegoś czasu też śledzę to forum. Wiem że jesteś z Krakowa i tam rodziłaś czy mogłabyś coś więcej napisać w jakim szpitalu i jak wyglądała Twoja sytuacja pod koniec ciąży. Ja mieszkam 60 km. od Krakowa i jestem już w 38 tygodniu. ostatnia moja wizyta w Warszawie to przepływy w normie ok.1 i miano 16. lekarze twierdzą że mogę urodzić wszędzie bo nic nie wskazuje żeby dziecko miało chorobę hemolityczną. Ja jednak się bardzo martwię żeby wszystko było dobrze bo dziecko jest na pewno rh+ Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Ola 21.04.09, 22:22 Aż mężem razem z niedowierzaniem podskoczyliśmy jak zobaczyliśmy Twoją już mocno podrośniętą i śliczną pociechę ... wow!!! Jak ten czas leci, niedawno trzymałyśmy na forum za Ciebie i Kubusia kciuki jak jeszcze walczył w brzuszku, a teraz też będzie dobrze, bo wierzymy, że i ten kryzys przetrzymacie Jeszcze trochę cierpliwości Olu i będzie na pewno lepiej! Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny- do Brzanka 22.04.09, 12:37 Brzanka - Asia ciesze się że wyniki wyszły ok jesteś już na finiszu więc pewnie lada dzień pochwalisz się nam swoim na pewno zdrowym cudeńkiem. Trzymam kciuki Asia Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: Konflikt serologiczny- do Brzanka 22.04.09, 21:27 tak wyniki w porządku. umówiłam się z Bartkowiakiem że jeżeli nie urodzę do 29 kwietnia to mam przyjechać do Warszawy i tam po badaniu sprowokują ewentualnie poród. Według niego nie ma przeciwwskazań abym urodziła u siebie ja jednak mam obawy żeby było wszystko dobrze z małym. no i jestem w kropce bo nie wiem co mam robić chciałabym mieć to już za sobą. Pozdrawiam Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny- do Brzanka 22.04.09, 22:28 Rozumiem Asiu Twoje obawy pewnie sama wolałabym też rodzić w Warszawie i być pod opieka specjalistów. Dobrze że Bartkowiak zostawił Ci tę furtkę że po 27 możesz rodzić u nich w Warszawie, wiec trzymaj sie dzielnie w dwupaku do 27 i do Warszawy, za co będę trzymać kciuki. Asiu Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Do-nn 22.04.09, 12:45 Ciesze się że Leoś wyszedł obronną ręką z konfliktu, mam nadzieje że będziesz do nas częściej zaglądać i też podzielisz sie z innymi dziewczynami swoimi doświadczeniami (zwłaszcza z tymi z okolic Krakowa) Pozdrawiam i ucałuj od nas Leosia Asia Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: konflikt serologiczny 22.04.09, 13:20 cześć dziewczyny dawno mnie nie bylo na forum, ale byłam z wami myslami.Olu super chlopak ci rosnie bądź dzielna napewno niedlugo wszystko sie unormuje.życze ci tego z całego serca trzymaj sie. A ja po wizycie w poradni i wszystko jest dobrze,a wczoraj odebralam wynik coombsa i nadal bez zmian czyli przeciwciała nie aktywne w PTA bardzo mnie to cieszy za tydzień mam usg i przepływy mam nadzieje że też bedzie ok.pozdrawiam was wszystkie i trzymam za was kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: konflikt serologiczny 22.04.09, 16:01 dziękuję Wam za wsparcie bardzo, no nie mogę się zalamać wiem ,po pierwsze to koncówka i niedużo nam zostało tyko teraz najtrudniej to wytrwać a po drugie jak ja będę przed Wami wyglądała? poddała się załamała przecież miała dawać powera innym żeby się tego pioruństwa nie bały... ok , będę tylko narzekać i prosić o kciuki tym bardziej że znów jest źle,hemoglobina spadła z 9 na 7, wzieliśmy już 7 zastrzyków i dalej leci także w piątek lub poniedziałek znów czeka nas krew. Dziś hematolog znów pocieszał że to nie choroba na całe życie,zaraz się skończy jeszcze żeby wytrwać ten m-c i już będzie z góry bo każde podanie krwi ,,załatwia ,,te przeciwciała. Muszę uzbroić się w cierpliwośc i cieszyć tym co mam bo mały jest cudny i w super formie pomimo anemii zupełnie jakby jej nie miał,nawet lekarze się dziwią. Trzymajcie za nas mocno kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: konflikt serologiczny 23.04.09, 12:02 Witam wszystkie mam wyniki z RCKiK są bez zmian aktywne tylko w teście enzymatycznym , ale dzisiaj jadę do Poznania na przeplywy i boję się trzymajcie kciuki za małego .Jak wrócę to wam napisze ,Kubusiu trzymaj się dzielnie razem z rodzicami i pokonaj to świństwo wreszcie Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: konflikt serologiczny 23.04.09, 15:04 Iwonka, mocno ściskam piąstki za dobre przepływy - MUSI BYĆ DOBRZE! Brzanka, wygląda na to, że już do końca ciąży nie pojawią się jakieś przykre niespodzianki - trzymaj tak dalej Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: konflikt serologiczny 24.04.09, 12:15 iwonko i jak tam przepływy trzymam kciuki za dobry wynikpozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marcel07 Konflikt serologiczny 24.04.09, 13:14 O rany ale tu długo nie zaglądałam zaległości mam straszne ,my niestety znów zaliczamy pobyt w szpitalu i mąż mi przywiózł laptopa dlatego mogłam tu zajrzec. Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
ac191 Konflikt serologiczny 24.04.09, 15:48 Cześć! Czytam forum regularnie co parę dni choć czasami trudno nadążyć tyle się dzieje. Chcę zdać relację z postępów mojej ciąży i zapytać doświadczone koleżanki o parę drobiazgów. Jestem n przełomie 27/28 tygodnia ciąży i Rhophylac 300 czeka już w lodówce. Jestem z Opolszczyzny i mój gin (choć uważam go za kompetentnego) nie widzi potrzeby aby się szczepić. Mówi, że w naszym woj. nie ma takich wytycznych, konsultował się z innymi lekarzami i oni mówią to samo, że wystarczy kontrolować poziom przeciwciał i będzie ok. Ja jednak wiem swoje dzięki waszym postom i zamierzam się zaszczepić , pomimo tego, że mam teraz status „gwiazdy” (żartobliwie tak mnie określił). Troszkę mu minka się zmieniła jak pokazałam mu program profilaktycznego podawania immunoglobuliny, który przeprowadzany jest/był? w 7 województwach gdzie dziewczyny dostają szczepionkę bezpłatnie. Kupiłam szczepionkę bez problemu w mojej aptece a gin mi upust wynegocjował więc zamiast 430 zapłaciłam 360zł. Teraz pytania: 1) kto z was jeszcze się szczepił? Anireg, ktoś jeszcze? 2) Sczepionka to 300mg w ampułko-strzykawcwe- ja potrzebuję 150, czy mogę przechować drugą część na poporodowy zastrzyk? Ktoś był w takiej sytuacji? 3) Gdzieś przeczytałam, żeby po szczepionce nie robić już badań na przeciwciała bo wynik będzie sfałszowany, to prawda? Nie sprawdzać do końca ciąży? Pozdrawiam was wszystkie szczególnie dzielną mamę Olę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 24.04.09, 18:36 Dopiero wróciłam, jestem padnięta, ale musze się z wami podzielić dobrymi wiadomościami.Przepływy nie mogą być lepsze 0,92, z brzuszkiem wszystko wporządku, gdyż moja dieta zadziałała.Następna wizyta 25 maja.Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków i pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 24.04.09, 21:02 Iwonka super wieści oby tak dalej, odpoczywaj sobie z maleństwem. Oby jak najwięczej było takich pozytywnych wiadomości pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 24.04.09, 20:59 AC191 niestety nie za wiele u nas informacji o immunoglobulinie bo większości dziewczyn niestety nie była potrzebna. Z tego co wiem to Tolka jeszcze w pierwszej ciąży sie szczepiła, jeśli chodzi o dawke do różne są opinie w jednych zaleceniach jest 300 w innych 150 mg wiec to chyba ginekolog powinien zdecydować, a co do tego czy można dzielić tę dawkę to chyba na w aptece powinni wiedzieć no i oczywiście lekarz. Po szczepiące rzeczywiście mogą wyjść przeciwciała, dlatego coombsa robi się przed szczepieniem, a potem wg zaleceń lekarza ale raczej nie oznacza to żeby do końca ciąży już nie robić badania. Na pewno dziewczyny pomogą coś wiecej ale cierpliwości. Pytanie do ciebie skąd masz program profilaktycznego podawania immunoglobuliny w niektórych województwach a jeśli jest na necie wrzuciłabyś tutaj linka do niego bo chętnie się z nim zapoznam z ciekawości. Pozdrawiam i życzę samych ujemnych coombsów. Odpowiedz Link Zgłoś
ac191 Re: Konflikt serologiczny 25.04.09, 09:01 Na program trafiłam przypadkiem szukając nazwy i dawki immunoglobuliny. Jest z 2004 roku, nie mogę nic znaleźć bardziej aktualnego więc może go już nie prowadzą. Linki: www.ptg.szczecin.pl/Rh-profilaktyka.htm www.mz.gov.pl/wwwmz/slajd?mr=m111111&ms=&ml=pl&mi=37&mx=0&mt=&my=37&ma=05294Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
do-nn Re: Konflikt serologiczny 25.04.09, 14:28 brzanko ja rodziłam na Kopernika na patologi ciąży miałam cc.. co tydzień chodziłam do poradni patologi ciąży... jeździłam też do Warszawy na przepływy... bo tutaj wychodziły jakieś dziwne.. ostatni raz byłam w 36tyg .. już z torbą bo myślałam ze zostane.. miano było 128.. przepływy wyszły dobrze i wróciliśmy do domu...Bartkowiak poweidział że moge rodzić gdzie kolwiek .. bo każdy szpital zrobi teraz transfuzje... ja wybrałam Kopernika bo mają najlepszą opieke dla dzieci.. transfuzji unikneliśmy.... na luksusy tam niemożna liczyć .. ale ja bardzo szybko doszłam do siebie..(może dlatego właśnie że nie było żadnego cackania) Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 25.04.09, 15:58 Aniu dzięki za linki chciałam się upewnić że w łódzkim tego programu nie stosowali. Jeszcze raz dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 27.04.09, 09:10 Cześć dziewczyny! Ja też sporo czasu tu nie zaglądałam, jak zwykle choroby i problemy mojego przedszkolaka pochłaniają mnie całkowicie... Nie migdałek to astma i tak w kółko. Oby tylko młodsza siostra nie odziedziczyła po braciszku tych skłonności. Aniu- Co do immunoglobuliny to jestem zdziwiona że lekarz może odradzać profilaktykę-ja wszędzie się dowiaduję jak to jest ważne i szkoda że nie wszyscy o tym wiedzą a tu bam jakiś lekarz jeszcze odradza!!! Dziwne... W każdym razie super zrobiłaś że wykupiłaś sobie sama ten Rhophylac Ja ufam super specjaliście od konfliktu- Wielgosiowi-i skoro on mówi że warto to na pewno ma rację. Ja dostałam dawkę 300 i nie mam zielonego pojęcia czy można ją dzielić i tą drugą część przechowywać... I mocno dopilnuj żeby po porodzie Ci znowu podali -bo jak ktoś zakręcony szybko CI zbada krew i stwierdzi że masz już przeciwciała (a to będą te ze szczepionki) i CI nie poda to będzie kicha... Ola-Kubuś jest przesłodki-bardzo mi go szkoda że musi się tak męczyć ale mam nadzieję że to już finisz... Trzymajcie się dzielnie! Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Konflikt serologiczny 02.05.09, 10:08 Hej dziewczyny jesteście tam??? co tu tak cicho??? Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: Konflikt serologiczny 03.05.09, 17:28 Cześć dziewczyny ja już jestem z maleństwem w domu. Wszystko skończyło się szczęśliwie. Niestety nie wytrwałam do Warszawy i urodziłam u siebie 26 kwietnia Kubuś ważył 3180 i nie przeszedł nawet żółtaczki. 02 maja miał kontrolną morfologię i wszystko jest oki. następna wizyta 19 maja. jestem strasznie szczęśliwa i pozdrawiam wszystkie mamy które mają wątpliwości czy warto próbować. do-nn dziękuje za informacje odnośnie szpitala niestety nawet do Krakowa nie zdążyłabym dojechać Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 03.05.09, 21:23 Asiu gratulacje, mamy kolejnego wspaniałego maluszka i szczęśliwą mamę, oby wyniki były dalej takie same czego z całego serca Ci życzę. Dziękuję za optymizm może pomoże on znowu którejś z nas podjąć decyzję i da siłę do walki. Ściskam mocno i całusy dla małego Kubusia Asia Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 03.05.09, 21:25 A żeby poprawić wam humor to od dzisiaj jestem starszą panią po trzydziestce . Achh ... ten czas tak szybko leci. Pozdrawiam wszystkie starsze Panie i te młodsze też. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
kamajaz Re: jak sądzicie? 04.05.09, 08:10 witam wszystkich dawno tu nie zaglądałam, chciałam tylko powiedzieć,że jutro idę do szpitala to będzie koniec 38 tygodnia przeciwciała ciągle wzrastają ale na razie nie było nic niepokojącego na usg przepływowym mam nadzieje że jutro też tak będzie. mam pytanie jak sądzicie pierwsza cesarka ale z powodu zagrożenia życia dziecka jak będzie teraz przy tych przeciwciałach myślicie ze będą ryzykować sn czy to stwarza większe ryzyko kontaktu z krwią. na razie jak chodziłam mówili że w 38 będą zakańczać ale nie wypowiadali sie w jaki sposób. staram się na nic nie nastawiać ale to już jutro i zaczyna się mały stresik. pozdrawiam a przede wszystkim boję się takiego wywoływania typu masaż szyjki itp a z tego co tu piszą takie rzeczy się zdarzają Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: jak sądzicie? 04.05.09, 08:54 Z całego serca gratuluje Kubusia najważniejsze że nie musiał razem z wami przechodzić cięzkich chwil lub dłuższego leczenia . Teraz przed wami tylko wielka radosć ,trzymajcie się zdrowo .Przedemną jeszcze 2 miesiące i pare dni ale szczerze chciałabym juz byc po wszystkim .Nikol odezwij się bo u ciebie już koncowka jak samopoczucie .Pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn PA IWONA Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: jak sądzicie? 04.05.09, 09:12 Asiu, gratuluję i ciepło pozdrawiam!!! Cieszy ogromnie, że Kubuś jest zdrowy i teraz przed Wami cudowne chwile szczęścia w poczuciu spokoju i mam nadzieję, że bez obaw o zdrowie malucha! Trzymacie się! Ps. A rodziłaś sn czy przez cc? Basia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: jak sądzicie? 04.05.09, 14:23 Asiu, gratuluję i z całego serca pozdrawiam!!! Cieszę się, że Kubuś jest zdrowy, że już jesteście w domku i możecie cieszyć się swoim szczęściem. Trzymam za Was kciuki, oby mic nie zakłóciło waszego spokoju. Pozdrawiam. Ps. A Kubuś ma grupę krwi RH+,czy RH-? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: jak sądzicie? 04.05.09, 14:32 Myślę, że wszytko będzie dobrze, nie powinnaś się zamartwiać, tym bardziej że napewno jesteś umówiona do jakiejś specialistycznej kliniki lub szpitala który zajmuje się prowadzeniem ciąży z konflitku. Myślę czy to będzie cc , czy sn zadecyduje stan zdrowia dziecka i na miejscu lekarze podejmą decyzję jak będziesz rodzić. Tak było w moim przypadku rodziłam pierwszego dnia 38 tygodnia sn , po podaniu kroplówki na wywołanie porodu. Kroplówkę podali mi o 8.00, o 15,00 odeszły wody , o o 18.00 urodziłam już córkę. Nikt mi nie robił mi masaży szyjki macicy, rozwarcie nastąpiło samoistnie. Pozdrawiam Cię i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: jak sądzicie? 04.05.09, 20:55 Gratuluje mamie maluszka i z niecierpliwością czekam na następne ,,konfliktowe,,dziecię. Trzymajcie się dziewczyny. Konflikt nie jest wskazaniem do cc , niestety wszystko zależy jak dogadasz się z ginem. A ja byłam u Wielgosia. Pogłaskał po głowie,uspokoił, powiedział że przeciwciała zyją w organizmie do 12 tyg więc jak nowe nie są już dostarczne to te stare obumierają i problem się skończy. Także juz mało nam zostało. Chociaż teraz mały trzyma się dzielnie od dwóch tygodni nie mamy spadku hemoglobiny (jupi) co prawda jest na niskim poziomie bo 7,7 no ale nie spada i to już jest coś , mam nadzieję że erytropetyna (dostajemy podwójną dawkę) zaczęła wreszcie działać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: jak sądzicie? 04.05.09, 21:21 Kamajaz trzymam kciuki żeby wszystko poszło po Twojej myśli, co do sposobu rozwiązania to już na pewno zadecydują lekarze tak jak dziewczyny napisały. Wszystkie jesteśmy myślami jutro z Tobą. Ola ciesze sie że Kubuś dzielnie walczy a Wielgoś potwierdził że macie już z górki. Głowa do góry teraz będzie tylko lepiej. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
kamajaz Re: jak sądzicie? 06.05.09, 08:54 dziewczyny leżę w szpitalu usg zrobili i wyszło dobrze jutro mam cesarkę i modlę się żeby mały nie miał silnej żółtaczki i żebym mogła go karmić piersią pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 to trzymam z całych sił! 06.05.09, 10:45 kciuki mocno zaciśnięte za Ciebie i malucha a jutro rano w szczególności. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: to trzymam z całych sił! 06.05.09, 10:55 Trzymam za Was mocno kciuki i pozdrawiam. ps. W jakim mieście rodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: to trzymam z całych sił! 06.05.09, 11:08 Też dołączam się do mocnego zaciskania piąstek, będzie dobrze, bądź dzielna!!! Do usłyszenia już wkrótce ze zdrowym maluchem u boku!!! Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: to trzymam z całych sił! 06.05.09, 14:58 dawno mnie tu nie było a tu nowa dzidzia gratuluje zdrowego i silnego dzidziusia ,a slysze że jutro kolejny bobas sie urodzi trzymam mocno kciuki jutro myślami i sercem bede z toba oby wszystko poszlo po twojej mysli trzymaj sie i koniecznie daj znać jak najszybciej a teraz troche o mnie otóż przeciwciała nie rosną nadal nie zagrażają dziecku przeplywy idealne a cukier też mam w normie , rośnie mi mały zuch jest strasznie ruchliwy ale jeszcze troche i ja równiez będe po wszystkim jestem w 35 tyg a w 38 mam mieć skierowanie do porodu no zobaczymy jak to będzie pozdrawiam was wszystkie trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: to trzymam z całych sił! 06.05.09, 17:48 Oczywiście ja też przyłączam sie do jutrzejszego trzymania kciuków i mocno wierze że wszystko dobrze się skończy. No i oczywiście czekamy na relacje. Nikolcia ciesze sie że również u ciebie wszystko wporządku oby tak dalej koniec już tuż tuż. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: to trzymam z całych sił! 07.05.09, 08:22 Ja równiesz trzymam kciuki za szczęśliwe zakonczenie i szybki powrót do domu a ciebie Nikol także zostalo niewiele z jednej strony ci zazdroszcze ze finał tak bliski ,a z drugiej wiem że sie bardzo boisz sama jestem ciekawa jak będziesz rodzic i czy daja ci przy naszych przeciwciałach szczepionke wierze ze będzie dobrze .Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: to trzymam z całych sił! 07.05.09, 12:36 no własnie ja tez sie zastanawiam co bedzie z ta szczepionka i powiem wam szczerze że im bliżej finishu tym mam większego pietra.Pytałam lekarza jak to będzie z tym moim porodem to powiedzial tylko tyle że napewno nie będa przedlużać i czekać do końca ciąży tylko będą wcześniej zakańczać za bardzo nie szło sie z tym lekarzem dogadać moja gin cały miesiąc byla na urlopie i troche mnie zestresowa wizyta u innego lekarza i nawet o tą szczepionke sie nie spytałam ale mam nadzieje że przy kolejnej wizycie 18maja juz będzie moja ginekolog i wszystkiego sie dowiem napewno dam znać . a teraz kobiety trzymamy kciuki ciekawe czy kamajaz jest juz po ściskam was wszystkie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: to trzymam z całych sił! 08.05.09, 09:52 cześć kobietki jakby wam sie nudzilo to zapraszam do oddania glosu na zdjęcie mojej córci tu podaje link z góry dziekuje www.ecco.com/pl/pl/kolekcja/dzieci/girls/kidsgallery.jsp? campaignId=kidsgallery_ss09_gazeta.pl_longbutton_300x45 Odpowiedz Link Zgłoś
3dzidza Re: Konflikt serologiczny 08.05.09, 19:33 Witam!Ja też mam Rh- i pierwszy zastrzyk dostałam po pierwszym poronieniu potem w trakcie drugiej ciąży i w trakcie trzeciej również !Nie miałam więc problemu !! Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 08.05.09, 22:14 3Dzidzia więc o co ci chodzi to jest wątek dla kobie które mają problem z przeciwciałami, przepraszam za brutalność, ale nie rozumiem co chciałaś powiedzieć przez swój post. My ty sie wspieramy w walce o każde dziecko które się urodzi z konfliktu, jeśli nie miałaś problemu to super gratuluje i życze aby tak pozostało niestety my nie mamy już na to szansy wiec proszę o zrozumienie naszej sytuacji i ciesz sie własnym szczęściem. Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 09.05.09, 11:09 Jak ja uwielbiam takie posty...jak zwykle zero zorientowania w temacie. Dostałaś zastrzyk to się ciesz że do tej pory nie wytworzyłaś przeciwciał , bo imunoglobulina nie zabezpiecza w 100% wiele tu dziewczyn po zastrzyku a przeciwciała wytworzyły. To że ileś ciąż miałas spokojnych nie znaczy że zawsze tak będzie ,poczytaj trochę wątek i dopiero pisz te swoje komentarze. Szlag mnie trafia jak nagle wyskoczy ktoś jak filip z konopi z tego typu wywodami... Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: Konflikt serologiczny 09.05.09, 15:51 zgadzam sie ztobą olu. jak przeczytałam ten komentarz to poczułam sie tak jakby ktoś nam zarzucał że wymyslamy sobie problemy z tym konfliktem a przecież nie każda ma tyle szczęścia co nie? normalnie mnie to dotknęło bo tak jakby nam chciała wykrzyczeć:"dziewczyny co wy wygadujecie ja mam rh- i jest wszystko ok!" ale przecież to ok nigdy nie bedzie trwać wiecznie bo konflikt to jedna wielka niewiadoma dziś jest ok a jutro wytwarzają sie przeciwciala.Ja również autorce tego komentarza życze aby zasięgnęla większych informacji a potem zaczęła sie cokolwiel udzielać pozdrawiam was kobietki Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 09.05.09, 20:37 Mnie też denerwują takie komentarze a to nie jest tutaj pierwszy taki. Jak u ciebie jest ok to po ci tu piszesz i nas drażnisz, żebyśmy miały jeszcze większe poczucie winy, że nam sie nie udało że jesteśmy w gronie wyróżnionych inaczej??? Na prawde nie rozumiem takich pustych komentarzy. Ale z jednego sie ciesze ze żeśmy sie odnalazły i razem przeżywamy nasze wspólne problemy. Wiecie że już minął rok odkąd założyłam ten wątek, to czego sie tu dowiedziałam i że tak długo trwa na nasza internetowa rozmowa przeszło moje najśmielsze oczekiwania, ale również wszystko dla mnie zmieniło. Dziękuje WAM z całego serca moje WSZYSTKIE DOBRE I SERDECZNE KOBIETY no i chyba w pewien sposób MOJE PRZYJACIÓŁKI. Całuski dla was i wszystkich waszych pociech Asia Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 10.05.09, 12:07 Dzięki Asiu. JA również miałam i mam w Was wielkie oparcie. Bardzo pomogłyście mi w przejsciu mojej ciąży. Nie ma dnia żebym tu nie zajrzała i nie poczytała co u Was, zżyta jestem bardzo. Pozdrawiam cieplutko) Odpowiedz Link Zgłoś
beta461 Re: Konflikt serologiczny 10.05.09, 21:32 Witajcie dziewczynki. Nie było mnie chwilę na forum bo byłam z dzieckiem w sanatorium w Rymanowie Zdroju 3 tygodnie a potem zaległości w pracy .Zmartwiłam sie tym spadkiem hemoglobiny u Kubusia no ale skoro Wielgoś mówi że to juz z górki to tak jest i tyle. Sama chciałabym mieć już takiego szkraba a tu trzeba się dopiero wziąść do roboty , zamierzam startować za 3 miesiące chociaż strasznie się boję co los przyniesie. Wiem że będę mogła liczyć na Wasze wsparcie. Pozdrawiam serdecznie Beata Odpowiedz Link Zgłoś
pysiunia77 Konflikt serologiczny 12.05.09, 03:18 Witam Mam do was pytanie czy jesli matka ma RH+ a ojciec RH- to wtedy tez wystepuje konflikt . Prosze o szyba odp gdyz bardzo martwie sie cała ta sytuacja Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 12.05.09, 12:15 Co do tego ostatniego komentarza to co nie ktore kobiety nie maja problemu a tak się madrują mogla by sobie pomyślec a nie pisać takich slow bo nie ma pojęcia co czuje kobieta gdy dowiaduje się o obecności przeciwcial i jakie zagrozenie jest to dla dziecka .Szkoda sobie szczepic język !!!!! Mimo to życzę jej dalej takich wynikow .Jeśli masz RH+ to nie masz się czym martwić.Pozdrowienia dla wszystkich DZIEWCZYN PA IWONA Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 12.05.09, 20:39 Pysiunia po pierwsze to w takich sytuacjach nagłych najlepiej sprawdza się google. A jeśli chodzi o to że jesteś Rh+ a twój partner Rh- to jesteś na pewno w lepszej sytuacji niż większość na tym forum. Po pierwsze na pewno nie będzie konfliktu w zakresie antygeny D który jest najgroźniejszy i to powinno cie uspokoić. Jeśli chodzi o inne antygeny np C czy E tego nigdy nie można wykluczyć (chociaż zdarza się bardzo rzadko i jest to mniej groźne)nawet jak sie jest Rh +, ale to już bardziej skomplikowana sprawa i na pewno została już poruszana w tym wątku kilka razy trzeba tylko poszperać fotoforum.gazeta.pl/5,2,j.ostopinka.html Odpowiedz Link Zgłoś
salia_2 Re: Konflikt serologiczny 14.05.09, 22:23 Witam Muszę się nie zgodzić z opinią, że konflikt w RhD jest najgroźniejszy- jest najczęściej spotykany spośród pozostałych konfliktów w obrębie układu Rh i świadomość w przypadku jego wystąpienia jest większa zarówno wśród lekarzy oraz pacjentek(patrz- choćby to forum). Inne konflikty czy to będzie w "c little" czy "E" z racji swojej niskiej częstości występowania są groźniejsze, nie wspominając już o układzie Kell (bardzo niebezpieczny dla płodu konflikt, jeśli się pojawi) czy w układzie antygenów płytkowych HPA-1a. Nie zapominajcie o tym Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie konfliktowe maluchy Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 15.05.09, 08:19 Dzięki Salia za informacje, wiedziałam, że w układzie Kell konflikt jest bardzo groźny, ale myślałam że c czy E są mniej groźne. A mogłabyś coś więcej napisać o antygenach płytkowych HPA-1a bo na ten temat nic nie wiem. Dziękuję jeszcze raz za fachową wiedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
salia_2 Re: Konflikt serologiczny 13.07.09, 20:45 Przepraszam,że dopiero teraz odpisuję.. Odnośnie antygenów HPA (human platele antigen)w dużym bardzo skrócie nośnikami tych antygenów są glikoproteiny wchodzące w skład błony komórkowej płytek krwi. Polimorficzne zróżnicowania antygenów płytkowych u ludzi mają swoje następstwa kliniczne, którymi są małopłytkowości alloimmunologiczne wywoływane przez alloprzeciwciała przeciwpłytkowe. Jeśli chodzi o konflikt matczyno-płodowy (AIMP/N)-alloimmunologiczna małopłytkowość płodów/ noworodków, czyli zespół chorobowy w zakresie alloprzeciewciał płytkowych. Gdy występuje ten konflikt dochodzi do niszczenia płytek dziecka przez matczyne alloprzeciewciała, które matka wytwarza w wyniku uczulenia jej na alloantygen dziecka, odziedziczony od ojca,a którego matka na swoich płytach nie posiada. AIMP/N może dotyczyć już dziecka z pierwszej ciąży konfliktowej i to we wczesnym jej etapie,gdyż antygeny płytkowe są już w pełni wyrażane od 16-17 tyg. życia płodowego. Do uczulenia może też dojść podczas porodu i wtedy problem AIMP/N może grozić kolejnemu niezgodnemu dziecko i może zacząć się wcześniej, ponieważ transport przez łożysko matczynych alloprzeciwcial IgG przetrwałych z poprzedniej ciąży zaczyna się od 14 tyg. ciąży. Alloimmunologiczna małopłytkowość rozwija się jeszcze u płodu lub ujawnia się po narodzinach. Jej ciężka postać grozi wylewem do centralnego układu nerwowego, do którego dochodzi w III trymestrze ciąży,ale może tez zdarzyć się przed 20 tyg. Jego konsekwencją może być uszkodzenie mózgu lub obumarcie płodu. Płód, który ma rozpoznaną AIMP leczy się w trakcie ciąży podając matce dożylną immunoglobulinę IgG i/lub kortykosterydy, wysokospecjalistyczne ośrodki stosują wewnątrzmaciczne przetoczenia masy płytkowej (KKP). U noworodków z AIMN, które jest najczęściej niespodziewanym powikłaniem, obserwuje się krwawienia śluzówkowe z ukł. pokarmowego lub moczowego, u 8-30%noworodków stwierdza się wylew do CUN, co u 20% takich przypadków niesie za sobą trwałe uszkodzenia neurologiczne,a u 10% kończy się śmiercią.(informacje pochodzą z pracy doktorskiej p. dr Katarzyny Guz, IHiT) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kamajaz urodziłam 18.05.09, 19:00 cześć dziewczyny 07.05 urodziłam ślicznego Kubusia na szczęście moje przeciwciała nie zagroziły maluszkowi i obyło sie nawet bez długiego pobytu w szpitalu miałam cesarkę w 38 tygodniu niestety codziennie pobierali mu krew z rączki miał już je bardzo sine ale na szczęście już po wszystkim nawet żółtaczka nie była mocniejsza niż u innych dzieci pozdrawiam i życzę wszystkim takiego szczęśliwego zakończenia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: urodziłam 18.05.09, 20:10 Gratuluje Wam z całego serca, miło przeczytać że u Was wszystko skończyło się super. Życzę Ci dużo spokojnych,radości i pociechy z synka. Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: urodziłam 18.05.09, 21:04 WIELKIE GRATULACJE!!!!miło czytać że u was wszystko super oby tak dalej życze dużo szczęścia i zdrówka dla małego Kubusia pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: urodziłam 18.05.09, 22:48 Z radością dołączam się do GRATULACJI dla mamy i dzielnego Kubusia, niech zdrowo rośnie jak na drożdżach, a Tobie życzę szybkiego powrotu do dobrej kondycji, byś mogła z uśmiechem cieszyć się skarbusiem!!! Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: urodziłam 19.05.09, 08:36 Gratluje również, oby teraz pozostała już sama radość z macierzyństwa i oczywiście życzę Kubusiowi dużo zdrówka i żeby rósł jak na droźdżach. Proszę go ucałować ode mnie. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
beta461 Re: urodziłam 19.05.09, 12:53 Witajcie ja również gratuluje z całego serca narodzin synusia cieszę sie, że wszystko dobrze się skończyło co mnie napawa optymizmem przy mojej drugiej konfliktowej ciąży.Pozdrawiam wszystkie mamusie.Beata Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: urodziłam 19.05.09, 15:13 Gratulacje!!!!!cieszę się razem z Tobą, super że wszystko ok. My tez się powoli zbieramy po konflikcie. Morfologia małego wreszcie idzie do góry mamy już hemoglobine 9,1 a czerwonych 3. Jutro znów kontrola , marzę że przekroczymy 10 i nie trzeba będzie jeździc na hematologie. Trzymajcie kciuki) Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: urodziłam 19.05.09, 15:47 Ola oczywiście moje kciuki masz zapewnione, wierze że będzie tak jak sobie marzysz. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: urodziłam 19.05.09, 19:38 Ola, Ty jesteś marzycielką szczęściarą i wiem, że wszystko się ułoży po Twojej myśli, także jeszcze tylko kilka chwil cierpliwości i cała rodzina zapomni o konflikcie, ciepło pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: urodziłam 20.05.09, 10:17 Dopiero dzisiaj odczytałam tak wspaniałą wiadomość Ja także dołączam się do życzeń DUŻO ZDRÓWKA DLA CAŁEJ RODZINY I ZAPOMNIENIA O KONFLIKCIE a drugiemu KUBUSIOWI WYSOKIEJ HEMOGLOBINY .Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
chubus Re: urodziłam 20.05.09, 15:09 Gratuluję kolejnego maleństwa A Kubusiowi życzę wysokiej hemoglobiny, która juz niedługo bedzie super A mója konfliktowy dzidzia wczoraj skończyła roczek, jest słodkim,cudownym okruszkiem.Ostatnie wyniki niestety niezbyt dobre- bardzo niskie żelazo ale nie przeszkadza jej to w aktywności podajemy kropelki i do przodu a wygladamy tak: pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: urodziłam 20.05.09, 22:35 Ja również dołączam się do gratulacji widzę że imię Kubuś robi się bardzo popularne na tym forum nam niestety spada hemoglobina i Kuba na trzy tygodnie ma 8,8. jeszcze nie jest źle może mały sobie poradzi i obędzie się bez transfuzji. Oola napisz proszę jak często Twój Kubuś ma kontrolne badania bo nie wiem czy jesteśmy dobrze prowadzeni. Na tej wizycie musiałam sama lekarzowi zasugerować że może powinnam zrobić kontrolnie morfologię. cieszę się że Twój synek już czuje się lepiej. Pozdrowienia dla wszystkich Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: urodziłam 21.05.09, 10:38 no i jest super,hemoglobinę mamy 10,4 czerwonych 3800. W piątek kończymy zastrzyki uff wreszcie skończy się szpital co drugi dzień. Całuski dla Slicznej dziewczynki, następnych 100 lat w zdrówku życzę. A my morfologię mamy kontrolowaną co tydzień. Teraz jak już jest dobra będziemy mieli co dwa tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: urodziłam 21.05.09, 13:32 I tak trzymać Ola, uściski dla Kubusia Basia Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: urodziłam 21.05.09, 15:01 Brzanka trzymamy kciuki za małego może to chwilowy spadek i sobie z nim poradzi. Ola gratulacje przebrnęłaś przez najgorsze, obyśmy i my miały tyle siły by podołać. Chubus gratulacje dla małej jubilatki, proszę ja od nas ucałować. Śliczna dziewczynka i jaka fotogeniczna, jak ten czas szybko leci. Moja Alicja kończy dzisiaj już rok i 11 miesięcy. Pozdrowienia dla was wszystkich moje kobitki. Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: urodziłam 22.05.09, 10:21 Ola wszystkiego dobrego dla Kubusia oby już wszystko było dobrze będę trzymała kciuki . Mój Kuba ma kontrolę w poniedziałek czyli tydzień po tych nie za dobrych wynikach mam nadzieję że to nie za późno, ale skoro Ty piszesz że mieliście co tydzień to chyba w porządku. Czy twój Kuba miał przepisywane witaminki jak miał kiepskie wyniki bo my dostaliśmy: kwas foliowy, B6, cebion, E, D, K cały dzień nie wiem czy to ma pomóc? Cały dzień spędzam na podawaniu witamin Pozdrowienia dla wszystkich Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: urodziłam 22.05.09, 12:45 My bierzemy cebion,kwas foliowy, wit d no i żelazo 2x dziennie po 1,8ml. Dziś się dowiedziałam że te leki będziemy brali aż do momentu jak zacznie mały jesc mięso. Masakra jakaś , ja je podzieliłam na dwie dawki bo inaczej faktycznie dawałabym mu je cały dzień. Z tego co mi mówił hematolog najwazniejsze jest żelazo , cała tamta reszta to mniej istotne wspomagacze-to jego słowa) Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: urodziłam 22.05.09, 14:41 nam żelaza nie przepisali bo ma w normie Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: urodziłam 22.05.09, 14:43 mój też ma w normie ale pomimo tego bierzemy.... Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: urodziłam 22.05.09, 20:51 Olu napisz mi proszę jak nazywa się to żelazo i jaką dawkę podajesz. A jak to było u twojego Kubusia z wynikami czy od razu miał anemię jak się urodził? Mój miał na początku hemoglobinę 14,1 po paru dniach spadła mu do 11,6 a po trzech tygodniach ma 8,8 czy to już strasznie źle czy jeszcze znośna? przepraszam że Cię tak męczę pytaniami ale strasznie się boję o małego. Pozdrawiam Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
chubus Re: urodziłam 23.05.09, 09:35 MOja Lisa przy takiej morfologii w 3 tyg.zycia miała robiona transfuzje ale to raczej ze strachu lekarzy niz z konieczności.Koleżanka przy hemoglobinie 8,5 dostawała erytropoetynę i wyszła obronna ręka bez transfuzji.tak naprawde to wszystko zalezy od malucha.u na sbyla dodatkowo mega zóltaczka i dlatego zdecydowali sie na transfuzję a hematolog do ktorej trafilismy po wszystkim powiedziala,ze gdyby ona prowadzila to obyloby sie bez transfuzji.. aha poczatkowa hemoglobina-prawie 16. a co do zelaza to mam przepisali ferrumm lek co z doswiadczenia niestety jest słabo przyswajalny przez bobasy.teraz podajemy maltofern kupiony za granica.jak macie mozliwosc to sciagnijcie z niemiem ferrum sanol-rewelacyjny dla maluchów. pozdrawiam asia Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: urodziłam 23.05.09, 11:05 My dajemy Ferrum lek i mały dobrze przyswaja , poziom żelaza bardzo wzrósł odkąd go bierze. Mój urodzil się z hemoglobiną ok 13 potem spadała robili 3 transfuzje wymienne. Ze szpitala wyszlismy z hemoglobiną 16 w miesiąc spadła do 8 a po tygodniu do 6,6 wtedy dawali krew. Na początku dostawaliśmy 500 dawki erytropetyny dopiero jak zwiększyli na 1000 to zaczęła być poprawa. Żelazo bierze sie w zależności od masy ciała,Kuba waży 6 kg bierzemy 1,8 ml x2 dziennie. No a hemoglobina 8,8 to mało wg mnie powinien Go obejrzeć hematolog. Trzymajcie się) Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re: urodziłam 24.05.09, 17:10 dzięki dziewczyny za te informacje ja jutro idę z Kubusiem na kontrolną morfologię i strasznie się boję bo wydaje mi się że jest blady. Olu chciałam Cię jeszcze zapytać bo gdzieś pisałaś że przed transfuzją robili krzyżówkę jaką krew podać tak? U nas nie ma nawet żadnego hematologa żeby się czegoś dowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Basiu 24.05.09, 14:14 Jak Twoje starania? śledzę wątki i chyba obie jesteśmy na etapie próbowania zajścia w ciążę(przepraszam jeżeli się mylę)myślałam że uda mi się szybciej a tu ciągle nic i zaczynam się już troszkę martwić Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Basiu 24.05.09, 17:59 robili krzyżówkę, ponieważ Kubuś nie miał skończonych trzech m-cy toczono Mu moją krew a więc to mnie pobierali do krzyżówki. Trzymam mocno kciuki z Twojego Kubusia i jego morfologię. Za dziewczyny starające się również mocno kciuczę żeby Wam się szybko udało) Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re:konflikt serologiczny 24.05.09, 19:18 cześć dziewczyny ja byłam tydzień temu u lekarza i dostałam skierowanie do szpitala celem ustalenia terminu porodu .Po długich oczekiwaniach na izbie przyjęć zostałam przyjęta zrobiono mi USG I KTG wszystko wyszło w porządku mały w 37tyg ważył 3290g i kazali przyjechać za 7 dni czyli wypada jutro,to juz będzie 38tydzień ciekawe czy mnie zostawią i dadza coś na przyspieszenie porodu jade jutro po poludniu bo niestety nie mam transportu rano tak więc w razie co to trzymajcie za mnie kciuki bo przyznam sie że mam pietra i to niezłego.Odezwe sie jak tylko to będzie możliwe trzymajcie sie ja trzymam kciuki za wasze maleństwa oby wszystko było dobrze))) Odpowiedz Link Zgłoś
brzanka79 Re:konflikt serologiczny 24.05.09, 22:32 nikolcia powodzenia oby wszystko poszło dobrze a poród był szybki. ja poszłam jednak dzisiaj z Kuba na izbę przyjęć bo strasznie podejrzanie wyglądał na szczęście wyniki poprawiły się od ostatniego razu hemoglobina 9,5 erytrocyty 2,98. nie wiem czy Wy tez miałyście robione u dziecka retikulocyty? co do tej krzyżówki to lekarka powiedziała że mały miałby podaną krew 0- ja mam B- a mąż 0+ czy to niby wystarczy? Pozdrawiam Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re:konflikt serologiczny 25.05.09, 09:07 Nikola ja taksamo trzymam kciuki będzie dobrze czekam na wieści od ciebie ,Ja także jadę dzisiaj do Poznania i mam doła przedemną jeszcze 6 tyg do 38 ale także się boje .Będzie dobrze ,a nasze chłopaki z forum także sobie dobrze radzą ,nie wspomne o rodzicach w których jest wielka siła walki i odwagi. Dziewczyny trzymajcie się ,wiem że macie dużo swoich zmartwień ale przez chwile potrzymajcie za moje badania kciuki. POZDRAWIAM SERDECZNIE WSZYSTKIE IWONA Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re:konflikt serologiczny 25.05.09, 09:12 Nikola, bądź dzielna, ściskam mocno kciuki za Was ... zaraz będzie po bólu a potem już tylko radość z maluszka, czekamy na dobre wieści, trzymaj się!!! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Basiu 25.05.09, 09:10 Cześć Ewa Gdybym tylko była już w ciąży, to od razu podzieliłabym się z Wami to dobrą nowiną, a tutaj już 6 miesiąc i nic. W między czasie byłam u dwóch różnych lekarzy na badaniu ginekologicznym, akurat przed pęknięciem pęcherzyka Graffa i niby wszystko jest ze mną w jak najlepszym porządku ... może ja za bardzo chcę, za dużo o tym myślę i jakoś wpływa to na moje hormony, że jednak się coś tam buntuje, nie mam pojęcia. Moja obecna lekarka powiedziała mi, że po roku od starań jak nadal nic nie zaskoczy, to dopiero wtedy można mówić o jakimś problemie a teraz pozostaje tylko działać i jeszcze raz działać. Ale powiem Ci, że jestem już lekko załamana, mam za dużo czasu na przemyślenia i martwienie się (obecnie nie pracuję ale na szczęście jestem na końcowych pracach wykończeniowych i przed przeprowadzką do nowego domku więc na tym temacie staram się skupiać myśli ale jest ciężko, bo to ma być mój pierwszy bobas, pierwszego straciłam w 22 tc). Trzeba jeszcze znaleźć w sobie trochę sił, zaparcia i nadzieję, że będzie już wkrótce dobrze Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
beta461 Re: Basiu 25.05.09, 10:44 Witajcie dziewczyny.A ja zamiast pracować to sobie czytam forum konfliktu serologicznego, a co tam szefa chwilowo nie ma. fajnie ze możemy się tu wymieniać doświadczeniami juz na temat maluszków bo kto lepiej doradzi drugiej mamie jak nie inna mama, która to samo przechodziła. Ja dzisiaj byłam u swojej lekarki ogólnej po skierowania na badania , zrobię i mam do niej przyjść i musze umówić sie na wizytę do ginekologa. Tak sobie planowałam zajście w ciąże na jesień ale lakarka która sama akutat była w ciąży (ma 36 lat)mówiła żeby tego nie odkładać bo jest z tym różnie i wcale tak nie ma że za pierwszym razem ijuż.Chyba ma rację zważywszy że ja też mam 34 lata i najwyzsza pora na drugie dziecko. Pozdrawiam Was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Basiu 25.05.09, 21:20 No dziewczyny kibicuje wszystkim starającym się bo ja chyba też niedługo będę sie starać myślałam żeby zacząć lipiec sierpień ale zobaczymy. Na razie jestem pełna optymizmu że uda sie za pierwszym razem jak poprzednio, ale statystycznie mam niewielkie na to szanse. A tak wogóle to zastanawiam się co sie dzieje z Tolą jakoś dawno do nas nie zaglądała, coś wiecie na ten temat?? Pozdrawiam ciepło wszystkie staraczki i mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Re: :) 26.05.09, 08:32 Cześć Basiu,cieszę się że odpisałaś.Ja też zaczynam się już martwić bo niby wszystko w porządku a ciąży nadal nie ma.Wczoraj byłam u lekarza próbujemy drugi cykl z monitoringiem(za każdym razem jest owulacja) i jak się nie uda lekarka wspominała coś o jakimś badaniu(nie zapamiętałam nazwy)zobaczymy...nie mogę czekać rok,latka lecą i dla mnie to troszkę za długo chociaż wiem że lekarze faktycznie dają rok na zajście w ciążę.Trzymam kciuki za nas i za wszystkich na forum.Pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
lady_b22 Re: :) 26.05.09, 20:49 pewnie chodzi o badanie hcg; pozdrawiam i powodzenia w staraniach Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Re: :) 27.05.09, 09:35 lady-b22 badanie hcg wykonywane jest aby potwierdzić lub wykluczyć bardzo wczesną ciążę a ja w niej jeszcze niestety nie jestem.Pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: :) 27.05.09, 18:00 Cześć dziewczyny. Dawno nie zaglądałam na forum, bo ciągle coś się działo (...), a tu tyle zmian. Cieszę się że chłopcy rosną i się niepoddają, walczą!!! Cały czas trzymam za Nich i ich dzielne mamy kciuki. Basiu i Ewo nie poddawajcie się, czasami jak kobieta bardzo pragnie zajść w ciąże, to natura plata takiego figla i trzeba trochę poczekać. Moi znajomi mieli taki sam problem, chociaż fizycznie wszystko było ok i lekarz zaproponował, żeby kupili sobie pieska. Uwaga ich skupiła się na małym pupilku i bingo!; w listopadzie urodził się im zdrowy synek. Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: :) 27.05.09, 18:21 Dziewczyny! piszę z drżącą ręką, jestem w 12 tygodniu ciąży! Ciąża trudna od początku.Na początku lekkie plamienia, potem okazało się, iż pod pęcherzem ciążowym jest prawdopodobnie krwiak (który powinien się wchłonąć), w piątek idę do lekarza, zobaczymy. Boję się,ale mam wielką nadzieje, że może tym razem będzie dobrze ( jak pamiętacie na początku lutego poroniłam w 6 tygodniu). Jak możecie przweślicie mi trochę pozytywnej energii. Przeciwciał oczywiście są miano 1:32 (jeżeli badanie wykonano prawidłowo, czekam na potwierdzenie przez Instytut Hematologii w Warszawie). Jestem już po wizycie u profesora Wielgosia, super człowiek daje dużo wiary i optymizmu. Żałuje,że nie pojechałam do niego na konsultacje przed tym zanim zaszłam w ciąże.Wszystkim dziewczyną, które w przyszłości chcą zajść w ciąże, (a które chcą być przez niego konsultowane lub prowadzone) proponuje, aby pojechały na wizytę przed zajściem w ciąże i przedstawiły swój "przypadek" (o tych pacjentkach mówi z dumą). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Re: :) 27.05.09, 20:17 Iwonka super nowiny,gratuluję będzie dobrze,głowa do góry.Pozdrawiam wszystkich Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: :) 27.05.09, 21:44 Iwonka na razie mocno trzymam kciuki bo na gratulacje przyjdzie czas, wiesz ostatnio tak sobie w duchu myślałam o Tobie, że dawno się nie odzywałaś i że pewnie jesteś w ciąży tylko nie chcesz jeszcze na razie o tym mówić bo wszystko może się zdarzyć i widze że wiele sie nie pomyliłam. Naprawde ciesze się ogromnie i jestem pełna optymizmu że tym razem wszystko okaże wporządku, oczywiście przesyłam Ci całą pozytywną energię, naładuj się nią a potem będziesz innym dziewczynom pomagać. Ściskam serdecznie Asia Odpowiedz Link Zgłoś
lady_b22 Re: :) 27.05.09, 20:31 sorki pomyliłam "c" z "s"; chodzi o badanie hsg. Badanie polega na uzyskaniu obrazu jamy macicy i jajowodów przy użyciu promieni rentgenowskich. Obraz jamy macicy i jajowodów uzyskuje się poprzez wprowadzenie przez drogi rodne kobiety kontrastu, który silnie pochłania promieniowanie rentgenowskie. Jak ja nie mogłam zajść w ciążę to miałam zrobione to badanie i zaraz po nim (dosłownie kilka dni) zaszłam w ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Re: :) 27.05.09, 22:32 lady-b22 dzięki za wyjaśnienie,cały czas mam cichą nadzieję że się uda po jakim czasie nieudanych starań lekarz zrobił Ci to badanie? czy coś wyjaśniło w Twoim przypadku? przepraszam za te wszystkie pytania Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: :) 28.05.09, 08:47 iwonka gratulacje!!!! naprawdę wielkie i z całego serca! mocno trzymam kciuki i wierzę że tym razem bedzie dobrze. A jak Wielgoś Cię prowadzi to to dziecko masz jak w banku,wierz mi. Ja byłam bardzo ciężkim przypadkiem, dopiero na ostatniej wizycie po porodzie przyznał mi się że to był jeden z jego cięższych przypadków, już nawet nie przerażała Go ilosc przeciwciał ale samo ułożenie małego bał się że nie da rady robić transfuzji. Ale robił i sie udało, cudowny człowiek ani razu nie odebrał mi nadziei. jaewa jakby na potwierdzenie słów Iwonki . Ja starałam się o małego ponad rok. Po pół roku zrobiłam badania hormonalne wyszły źle, fsh zawyżone i to bardzo czyli wyczerpująca się rezerwa jajnikowa.Przedwczesna menopauza. Napłakałam się na maksa potem stwierdziłam że po monitoruje cykle i trzy pokazały że owu była (chyba to bym Ci wpierw doradziła). Stwierdziłam że zostawiam to swojemu biegowi,odpuściłam. Dałam się wreszcie uprosić córce i kupilismy pieska. Po m-cu byłam w ciąży. Niestety w następnym już poroniłam. Nie odczekałam przepisowych 3 m-cy tylko poszłam za ciosem i już w następnym m-cu zobaczyłam dwie kreski. No i widzisz Kubuś ma się dobrze. Wiem że cięzko odpuścić ale czasami dobrze choć trochę pomyśleć o czymś innym, nie nakręcać się co miesiąc. Życzę Ci żebyś szybko ten swój cud osiągnęła. A ja powoli szykuje się do chrztu. Mały słodki,waży już ponad 6 kg rośnie jak na drożdzach. Na dzień dzisiejszy anemii nie ma i myslę że już mieć nie będzie za tydzień kończy 3 m-ce. Do szpitala na zastrzyki już nie jeździmy , mamy tylko kontrolne morfologie co 2 tygodnie (następną 8 czerwca) , chyba powoli mogę już zapominać o konflikcie. Dziewczyny bite 5 m-cy bujałam się po szpitalach,kurcze no...ale zleciało...warto było naprawdę warto.... Odpowiedz Link Zgłoś
beta461 Do Iwonki 28.05.09, 08:52 Iwonko ja właśnie stoje przed dylematem wybrać sie do dr Wielgosia czy nie bo planuję ciąże na jesień więc teraz byłoby dobrze z nim pogadać. Ale sama rozumiesz wyjazd to tez koszt , wizyta a mam do Warszawy 5 godzin jazdy. Napisz cos więcej czy doktor jest w stanie coś jeszcze podpowiedzieć przed zajściem w ciąże czy zleca badanie tych paskudnych przeciwciał czy moze jakieś inne badania. Jest to dla mnie istotne bo na wizyte tez na pewno się u Dr Wielgosia czeka więc jak mozesz to cos mi odpowiedz.Bardzo dziekuję i pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Do Iwonki 28.05.09, 09:02 na wizytę się czeka i półtora m-ca. Wątpie czy coś ,,przewidzi,,na wyrost więc jesli masz do niego kawał to bym odpuściła i pojechała już w ciąży. Wszystkie badania możesz zrobić już zaciążona. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: Do Iwonki 28.05.09, 10:22 Dziewczyny dziękuje za dobre słowa, narazie nie dziękuje, podziękuje póżniej (boje się zapeszyć). Basiu ja mam do Warszawy 7 godzin, wykańczające, ale do przeżycia. Profesor u mnie nie zobowiązał się, że tą ciąże poprowadzi, narazie będzie się przyglądał, konsultował, czas pokaże co będzie dalej. Umówiona jestem na wizytę 2.06. (usg genetyczne + test Papa). Zobaczymy co będzie po USG? Oczywiście pomógł -wypisał wiele skierowań bez których napowno nie dałabym rady i wiele wyjaśnił. Narazie ciąże ma prowadzić lekarz z miasta w którym mieszkam, tak jakby była zwykłą ciążą. Pokazywał profesor zdjęcia dzieci tych pacjentek (z naprawde bardzo ciężkich konfliktowych ciąż), które się urodziły zdrowe (a były przez niego prowadzone ciąże i pacjetki konsultowały się przed podjęciem decyzji o ciązy - z Polski).Czuje się za te wszystkie pacjentki bardzo odpowiedzialny (tak bynajmniej wywnioskowałam), zawsze jeszcze może coś podpowiedzieć. Oczywiście, że nie ma obowiązku jechać tam wcześniej, przed zajściem w ciąże (tak jak pisze Ola),póżniej też zostaniesz kompetentnie przyjęta (ale ja jakość żałuje że nie pojechałam). Pozdrawiam Iwona. Odpowiedz Link Zgłoś
beta461 Re: Do Iwonki 28.05.09, 11:33 Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź Iwonko i Oli też , same wiecie jak to jest , chciałabym jakoś zminimalizowac ryzyko tej drugiej ciąży i dlatego tak Was dręczę.Pozrozmawiam jeszcze z mężem i zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_b22 Re: :) 28.05.09, 10:25 Ewo, moja historia trochę podobna jest do Twojej. Moje pierwsze dziecko umarło w 12 tygodniu ciąży. Po trzech miesiącach od łyżeczkowania zaczęliśmy starać się o następne i jakoś nie wychodziło... Zaczęły się badania. Okazało się, że mam zespół policystycznych jajników i nie w każdym cyklu mam owulację. Dostałam tabletki na jajeczkowanie. Brałam je jakieś pół roku i nadal nic. Byłam załamana. Mama i teściowa dopytywały się jak idą starania i to jeszcze bardziej mnie denerwowało. Moje myśli krążyły cały czas wokół dziecka, a dwóch kresek na teście ciążowym cały czas nie było... To było straszne, zaczęłam już myśleć, że nigdy już nie zajdę w ciążę. Potem przez przypadek natknęłam się na panią ginekolog, która leczy niepłodność. Pojechałam do niej na wizytę, pokazałam badania które do tej pory zrobiłam. Powiedziała, że zabieramy się za działanie, koniec czekania, coś trzeba z tym zrobić. Byłam w siódmym niebie. To ona kazała mi zrobić badanie hsg. Badanie było trochę nieprzyjemne. Okazało się, że prawdopodobnie mam nie drożny jeden jajowód. Ale jest jeden plus. Badanie to likwiduje mikrozrosty, dzięki czemu plemniki mają łatwiejszą drogę do jajeczka i udało się. Badanie to robisz zaraz po miesiączce. Ja w parę dni po badaniu zaszłam w ciążę. Dziś Julka ma 9 miesięcy. Wiesz Ewo, tak sobie teraz myślę, że nowy lekarz dał mi nadzieję i odblokowałam się psychicznie - coś się wreszcie ruszyło. Któraś z dziewczyn napisała, aby kupić pieska na odciągnięcie myśli od dziecka. Pewnie coś w tym jest. Mi w tamtym okresie piesek by nie pomógł, nie potrafiłam myśleć o niczym innym. To tylko dobrze tak się mówi. Za to pomogła mi zmiana ginekologa. Będę trzymała kciuki za starania. Na pewno wam też się uda Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: :) 28.05.09, 11:16 Kochane dziewczyny, jest nas coraz więcej i już mylimy sobie imiona i posty ale to nic, ważne, że wspieramy się i służymy rzeczowymi radami i wspomagamy się dobry, ciepłym słowem. Iwonka - cieszę się i już po cicho bardzo Ci gratuluję już 3-miesięcznej fasolki, bardzo , bardzo mocno ściskam kciuki za Ciebie i za Twoją kruszynkę, wierzę, że tym razem po prostu musi się udać (podobnie jak Asia już od kilku dobrych dni zastanawiałam się nad Twoja absencją na forum i dokładnie tak samo argumentowałam to sobie tym, że jesteś w ciąży i cichutko siedzisz niezapeszając Ola - Twoje zadowolenie i poczucie spokoju, że Kubuś jest już na prostej drodze do pełnego zdrowia są bardzo optymistyczne również dla nas na przyszłość, uściskaj Go od nas od "forowych ciotek" lady_b22 - dobrze, że wspomniałaś o metodzie hsg, bo faktycznie jest ona skuteczna w 100%, jeśli kobieta ma problem z nieregularnym jajeczkowaniem, które jest związane ze zwężonymi jajowodami, bądź zrostami na mich - moja koleżanka również po tym zabiegu po 3 dniach była już w ciąży (wcześniej również wykluczono, ewentualne zleniwienie plemników u partnera). Ja jeszcze daję sobie 3 cykle na próby, a jeśli nic z tego idę na konsultacje do mojej lekarki. Dodam, że mam pieska (kochaną suczkę bokserkę Gaję) i zmieniłam ginekologa, chyba muszę znaleźć jakiś inny skuteczny obiekt, rozpraszający moje pragnienie zajścia w ciążę Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
lady_b22 Re: :) 28.05.09, 21:50 Basiu, to ja pomyliłam imiona To dlatego, że jak czytam wasze posty, to nie patrzę na imiona. Ale i tak trzymam za was kciuki. Fajnie, że jesteście. Z wami jest łatwiej Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Konflikt serologiczny 28.05.09, 15:34 Dziewczyny dziękuję Wam wszystkim za słowa otuchy.W pierwszą ciążę zaszłam w pierwszym cyklu,długo paraliżował mnie strach(moja córcia ma prawie 9 lat) aż znalazłam Was i uwierzyłam że możemy mieć jeszcze małego szkraba.Po tylu latach strachu chciałoby się już być w ciąży a tu jak na razie nic więc same rozumiecie prawda?To już drugi cykl z monitoringiem który potwierdził owulację,moja ginekolog wspomniała już o badaniach bo nie ma co dłużej czekać skoro owulacja jest a ciąży nie ma,kobitka jest konkretna.Dziękuję Wam za wszystkie informacje i pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 28.05.09, 20:58 Ola jak ten czas szybko leci, Kubuś już prawie trzy miesiące ani sie obejrzymy a skończy roczek. Ja też swoją córeczkę ochrzciłam tydzień przed tym jak skończyła trzy miesiące, stwierdziłam że to najlepszy moment i sie nie pomyliła w kościele była grzeczna, wszystko ją interesowała, niczego sie nie bała. Całuski dla Kubusia od cioci. Basiu widze, że często mamy podobne myśli, może jesteśmy jakieś bratnie dusze... Pozdrawiam wszystkie dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: Konflikt serologiczny 30.05.09, 15:38 Cześć dziewczyny. Basiu trzymam kciuki za Was, aby Wasze marzenie jak najszybciej się zrealizowało. Jestem po wizycie u mojego ginekologa, krwiak zamiast się pomniejszyć to się jeszcze powiększył. Przymusowe leżenie i przepisał mi kaprogest (zastrzyki 1 raz w tygodniu , przez 5 tygodni ).Boi się, że jak pęknie to dziecko bardziej się zimunuizuje (lub może odkleić się łożycsko- brzmi niezbyt przyjażnie). Teraz będę rzadko tu zaglądąć, mam zamiar leżec. Przede mną jeszcze we wtorek wyjazd do Warszawy ( i muszę dać rady). Proszę pomyślcie o mnie. Iwona. Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Re: Konflikt serologiczny 30.05.09, 17:27 Iwona leż i odpoczywaj trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze!!!pozdrawiam Cię gorąco Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Trzymaj się Iwonko wielka kobieto! 01.06.09, 11:28 Ja tu za Ciebie i małego kciukam z całych sił. Wiesz że dla Nas nie ma rzeczy niemożliwych? a więc i ze swoją ciążą sobie poradzisz tylko leż,odpoczywaj i wbijaj sobie do głowy szczęsliwe rozwiązanie. Ja jak leżałam godzinę,dwie na kozetce a Wielgoś wychodził ze skóry bo nijak nie mógł zrobic transfuzji,to wyobrażałam sobie jak to będzie pięknie...już niedługo, będzie wiosna ja z wózeczkiem szczęsliwa i spełniona. I co jest tak? jest ,także głowa do góry tylko pozytywne nastawienie... Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: Trzymaj się Iwonko wielka kobieto! 01.06.09, 11:38 Dołączam się do słów Ewy i Oli - trzymam mocno kciuki i zalecam konsekwentna dyscyplinę: grzeczne leżenie w łóżeczku, pozytywnie kolorowe myśli osnute wiarą, że może być tylko dobrze! Pozdrawiam ciepło Basia Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Trzymaj się Iwonko wielka kobieto! 01.06.09, 14:42 Trzymaj się Iwonko musisz miec w sobie dużo wiary i pozytywnego myślenia wiem że to jest trudne ale dasz rade wierze w ciebie trzymaj się Pozdrawiam wszystkie Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: Trzymaj się Iwonko wielka kobieto! 01.06.09, 15:27 O jak dawno mnie tu z wami nie było Jestem po przetoczeniu krwi. I chwilowo jestem czysta Żadnych przeciwciał, chociaż organizm pamieta i na bank je wytworzy. Ale przynajmniej startujemy od zera. I ostatni raz. Teraz wszystko bedzie dobrze. Żadnych wad, wszystko będzie pod kontrolą. Jako, ze zawsze udaje nam się za pierwszym razem, to planujemy zmajstrować malucha w sierpniu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 Tolka 01.06.09, 20:19 Jeżeli możesz to napisz coś więcej o tym przetoczeniu krwi Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Tolka 01.06.09, 21:22 Iwonka, leż grzecznie jak kazał lekarz ale nie zapominaj o nas i czasami napisz jak sie u ciebie sprawy toczą, Ola wspaniale napisała myśl pozytywnie. Tola wiedziałam że za tą twoją nieobecnością coś stoi, napisz coś wiecej gdzie Ci robili transfuzje. Ja też zamierzam startować lipiec sierpień w zależności jak sie wszystko ułoży. U mnie poprzednim razem też udało się w pierwszym cyklu. Dzisiaj byłam u miejscowego gina do którego mam jak narazie troche zaufanie, powiedział, że jestem wszystko ok tylko jeszcze cytologia. Pozdrawiam wszystkie kobietki Asia Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Asia 02.06.09, 09:07 To może się zdarzyć, ze razem zaciążymy Transfuzję miałam robioną na oddzile ginekologicznym u mojego gina. ale co jest w karcie, nie wiem, bo troche się facet nakombinował. Poza tym jak zwykle był problem z krwią: moi znajomi, rodzina, musieli oddać tyle krwi ile było mi potrzebne do przetoczenia. zwłaszcza, ze przeciwciała teraz (długo po poronieniu) były 1: 512. czyli wysokie miano. teraz, 2 tygodnie po, przeciwciał we krwi nie ma czekamy, robimy badania. i jak będzie ok, to start w sierpniu Odpowiedz Link Zgłoś
chubus Tolka... 02.06.09, 12:41 Super, że jesteś po przetoczeniu i że zero przeciwciał.Ja w końcu mam zamiar sie wybrac na sprawdzenie poziomu i jesli są nadal(rok po porodzie) to będę musiała szukać mozliwości transfuzji.Powiedz mi, czy twój gin miałby taka mo zliwośc bo boję sie, że w wawie mi sie nie uda.koszty ne graja roli, a krew zdobedziemy Trzymam mocno kciuki za sieprniowe starania Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Tolka... 02.06.09, 20:27 Tola mam nadziej że obu nam sie powiedzie w sierpniu no i jeszcze ktoś do nas dołączy. Ja też powoli zaczynam robić różne badania, mam nadzieje że jak zrobie coombsa to przeciwciał na razie nie będzie, obyśmy wszystkie startowały od zera. Masz super gina że tyle dla Ciebie zrobił, może innym dziewczyną też sie uda żeby mogły oczyścić sobie krew. To przynajmniej pozwala na lepszy start i mniej stresu od początku, bo później to już nic nie wiadomo, każdy organizm jest inny. No teraz robimy badania i relaksujemy się albo jedziemy na wakacje. Pozdrowionka dla was wszystkich Asia Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: już jestem 04.06.09, 11:20 witajcie dziewczyny 28 maja przyszedł na swiat mój Filipek ważyl 3320g i mial 52cm dl.urodzilam w 38tygodniu a to dlatego że przedwczesnie pękl mi pecherz plodowy i zaczeły odchodzić mi wody,tak to bym leżała w szpitalu do terminu.Na oddzial zostałam przyjęta 25 maja i kazali leżec kontrolowali przeplywy a że byly w porządku to stwierdzili że nie ma sensu przyspieszac porodu i że beda mnie trzymać do terminu i kontrolować malego.Troche byłam zdziwiona bo przeciez predzej byla mowa ze w 38tyg przyspiesza porod no ale trudno ja tam nie mialam nic do gadania.Na szczęście mój synek posluchal mamusi i zechciał wyjść wcześniej.Niestety ze względu na to że od czasu gdy odeszły mi wody a za nim maly sie urodził minęlo 12godz dostał zakażenia i bylismy w szpitalu troche Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: już jestem 04.06.09, 11:24 witajcie dziewczyny 28 maja przyszedł na swiat mój Filipek ważyl 3320g i mial 52cm dl.urodzilam w 38tygodniu a to dlatego że przedwczesnie pękl mi pecherz plodowy i zaczeły odchodzić mi wody,tak to bym leżała w szpitalu do terminu.Na oddzial zostałam przyjęta 25 maja i kazali leżec kontrolowali przeplywy a że byly w porządku to stwierdzili że nie ma sensu przyspieszac porodu i że beda mnie trzymać do terminu i kontrolować malego.Troche byłam zdziwiona bo przeciez predzej byla mowa ze w 38tyg przyspiesza porod no ale trudno ja tam nie mialam nic do gadania.Na szczęście mój synek posluchal mamusi i zechciał wyjść wcześniej.Niestety ze względu na to że od czasu gdy odeszły mi wody a za nim maly sie urodził minęlo 12godz dostał zakażenia i bylismy w szpitalu troche dłuzej ale już jest dobrze wyniki malego w porzadku ma moja krew wiec nie bylo zadnych problemów i nie musiałam dostac immunoglobuliny i tu do iwonki pilnuj tego bo wiem ze gdyby moj wynik wyszedl zly to dostalabym immunoglobuline pozdrawiam was wszystkie trzymam za was kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
basiuczek78 Re: już jestem 04.06.09, 11:56 Wielkie i serdeczne gratulacje Nikola, życzę teraz dużo radosnych chwil z pociechą i koniecznie odzywaj się do nas i dziel się z nami z postępów malucha. A nam wszystkim przyszłym "konfliktowym" mamom życzę bobasów Rh-, bo ile stresu sobie wtedy zaoszczędzimy Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: już jestem 04.06.09, 15:05 Gratulacje Nikolcia wspaniale że synek jest rh - obyśmy mieli takich przypadków jak najwięcej. Poza tym sliczne imie dla niego wybrałaś mam nadzieje ze teraz wszystko będzie ok. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: już jestem 08.06.09, 13:35 Cześć Nikola bardzo się cieszę ze już jestes z nami razem z synkiem martwiłam się dlaczego tak długo jesteś w szpitalu ale to już za toba super wiadomości dzięki za informacje o szczepionce .Ja jadę do Poznania 22 czerwca na ostatnią wizyte a 26 zaczynam 38 tydzien i do szpitala mam nadzieje i wierze w to że wszystko potoczy się dobrze .Ciesz się synkiem i od czasu do czasu napisz do nas pozdrowienia dla wszystkich Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
nikolcia27 Re: już jestem 09.06.09, 12:23 witajcie u nas wszystko dobrze mały rośnie ciągletylko jei śpi jest bardzo spokojny więc mam sporo czasu dla starszej córki iwonko trzymam za ciebie kciuki napewno bedzie wszystko bedzie trzymam kciuki za ciebie i pozostałe mamusie którą sąw ciąży i które sie starają o dzidziusia pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2009 :) 19.06.09, 15:37 Dziewczyny co tu tak cicho???czy jest tu ktoś jeszcze??? Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: :) 21.06.09, 21:41 Dziewczyny jutro wyjezdzam mam pietra ale wierze ze bedzie dobrze musi byc dobrze trzymajcie za mnie kciukijak wroce po porodzie to sie odezwie Pozdrowienia dla wszystkjch Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 no to kciukamy:)) 22.06.09, 13:21 mocno za Iwonkę i czekamy na dobre wieści) Ja pomalutku szykuje się do wakacji. Co prawda daleko nie jedziemy bo na Mazury no ale to pierwsze wakacje we czworo. Maluch już nie taki mały za 10 dni kończy 4 m-ce i niezły z niego klocek , waży już 7 kg. Konflikt to już zapomniane dzieje , morfologie mamy piękną , czasami tylko Nam się przypomni bo np wszyscy bali się nasz szczepić. Musiałam jechać z nim aż do poradni szczepień do krajowej konsultantki żeby podjęła się szczepić małego. Powiedziała że prace naukową można o naszym przypadku napisać ale się nie przestraszyła i chociaż Hexą zaszczepiła. Tylko gruźlicę mamy odroczoną. Trzymajcie się kochane) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: no to kciukamy:)) 23.06.09, 15:31 Cześć dziwczyny. U mnie na razie też w miare. Krwiak się ponmiejszył, test Papa wyszedł dobrze, maleszek się trzyma. Wczoraj byłam w Warszawie na nieinwazyjnym oznaczeniu RH płodu (wyniki za dwa tygodnie) wraz z nowym oznaczeniem miana przeciwciał. Dziewczyny proszę napiszcie mi czy trzeba rejestrować się na do I Kliniki na Placu Starynkiewicza, aby zrobić przepływy (które wykonuje się po 18 tygodniu ciąży), napiszcie jak tam wygląda wizyta i badanie ( czy dużo jest ludzi)?. Pozdrawiam wszystkich. Trzymam kciuki za bezpieczny i spokojny poród Iwony. Olu życzę Wam udanych wakacji, zasłużyłaś na nie! Moje wakacje będą prawdopodobnie w łóżku, ale to nie tragedia. Pa. Iwona. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia200912 Konflikt serologiczny 23.06.09, 19:40 Witam Was dziewczyny. Dawno mnie tu nie było. U mnie juz 36 tydzień ciąży, jestem po jednej trasnsfuzji, którą miałam w 33 tygodniu. Teraz wiem, że trnasfuzje to nic takiego strasznego, napewno do przyjemności nie należy, ale nie jest tak źle. Ostatnio byłam na przepływach i jest wszystko ok. Za tydzień mam się zgłosić do szpitala i oczywiście poród. Nie mogę się doczekać kiedy moje maleństwo będzie już na tym świecie, ale bardzo się boję.. Olu mam pytanie do ciebie, co mam zabrac ze sobą do szpitala dla mojego szkraba i jak wygląda to całe leczenie maluszka zaraz po porodzie.Czy od razu robia transfuzję? W waszym przypadku jak to wyglądało ile ich było? A może któraś z pozostałych koleżanek też się orientuje? Proszę piszcie co wiecie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 23.06.09, 22:09 Było cicho cicho nie było mnie kilka dni a tu same nowości trzymam kciuki za was wszystkie dziewczyny. Piszcie na bieżąco bo jestem bardzo ciekawa wszystkiego. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ac191 Re: Konflikt serologiczny 25.06.09, 10:39 Gratulacje dla Nikolci- to cudnie, że dzidziuś już jest z wami. Teraz trzymam kciuki za Iwonkę, a następna w kolejce jestem chyba ja . Jestem w trakcie 36tyg. I stąd moje pytanie: czy zawsze przyśpiesza się poród? U mnie przeciwciała pokazały się dopiero po szczepionce. Mój gin okazał się kompletnie nie zorientowany w temacie, a we wszędzie gdzie czytam to piszą, że 37-38 tydz. Poradzcie,proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 26.06.09, 21:41 Z tego co wcześniej dziewczyny pisały wynika że poród przyśpiesza sie tylko w przypadku gdy przeciwciała zagrażają maluchowi, jesli wszystko jest ok przeciwciała spokojne, przepływy i inne badania ok to raczej czekają na naturę, a ona czasami sama przyśpiesza. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 29.06.09, 09:41 Cześć dziewczyny! Sto lat się nie odzywałam aż w końcu przysiadłam do kompa Widzę że konfliktowych maluszków przybywa. Gratulacje dla wszystkich mam! Ja wkrótce dołącze do Was, choć mnie jak narazie szczęście nie opuszcza i nie ma żadnych oznak konfliktu, przeciwciała śpią Chciałam się poradzić Oli-jako doświadczonej pacjentki ze Starynkiewicza. Mam skierowanie od profesora na cc. Uprosiłam ze względu na b.ciężki 1 poród, dziecko z dużą głową, ja bardzo szczupła i musieli mi go wypychać siłą bo tętno zanikało, pani doktor rozłożyła ręce i dzwoniła po pomoc, dobrze że doświadczona położna miała dużo siły to jakoś go wydarła- dosłownie...Nie chcę przeżywać drugi raz horroru bo znowu mam dziecko z dużą głową i nie chcę żeby się małej coś stało. Jestem w 39tc i ostatnio ląduje co chwile na IP, a to ktg a to wczoraj jakiegoś wirusa złapałam i myślałam że to "już". No i kurcze widzę że strasznie lekarze mają ochotę się czepić tego mojego skierowania na cc, wypytują po co jak i w ogóle... Stresuje się że jak zacznę rodzić wcześniej (ten tydz nie ma prof) a nie 6 lipca tak jak jestem umówiona to ktoś wykorzysta sytuację i każe mi rodzić normalnie... Ola-napisz jaką tak naprawdę pozycję ma w szpitalu prof? Czy jest szansa żeby ktoś podważył jego zalecenie??? Mam nadzieję że nie ale po ostatnich wizytach się trochę denerwuję... Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 29.06.09, 16:04 Anitka no właśnie sto lat cie nie było, ja już myślałam o tobie od jakiegoś tygodnia ciesze sie że sie odezwałaś i że wszystko ok. Życzę łatwego porodu i żeby nadal wszystko było ok. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 30.06.09, 09:47 Cześć Asiu! Miło że mnie jeszcze pamiętasz Mam nadzieję że daję dziewczynom trochę optymizmu i nadzieji, że można z konfliktu wyjść bezproblemowo, zdarzają się przypadki takie jak ja że pomimo wystąpienia przeciwciał -to są one "uśpione" i żadnej krzywdy nie robią dziecku. Życzę Wam tego z całego serca Oby jak najwięcej takich przypadków... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2508 Re: Konflikt serologiczny 04.07.09, 17:58 Cześć dziewczyny. Wczoraj wróciłam z Warszawy, ale nie mam wyników nieinwazyjnym oznaczeniu RH płodu, gdyż prawdopodobnie maszyna która robi te wyniki się popsuła (może wyniki będą za swa tygodnie). Ale maluszek prawdopodobnie rh+ , przeciwaciała wzrosły z 1:8, na 1:16. Pierwsze przepływy będę mieć dopiero 15.07. Anireg - szybko mi zleciał u Ciebie czas, już rodzisz! Mocno za Was trzymam kciuki.Wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 04.07.09, 20:19 Czesc Iwonka! Mi też zleciało Jutro ostatni dzień w domu, w pn na patologie, we wtorek cięcie! Szok! Ale jeszcze się nie boję Trzymam kciuki żeby Tobie też do końca nie pojawiły się komplikacje. dam znać jak dojdę do siebie. PA! Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 04.07.09, 21:30 Anitko trzymam kciuki za was no i za Iwonke też żeby Rh płodu wszyło na minus (może jednak będzie dobrze) Całuski dla wszystkich mamusiek. Odpowiedz Link Zgłoś
pankm Re: Konflikt serologiczny 06.07.09, 23:36 cześć dziewczyny! wpadłam dziś przypadkiem na to forum a tu taka skarbnica informacji. Mogę również podzielić się swoim doświadczeniem mam córeczkę z konfliktu, po transfuzji wymiennej po porodzie, miała silną anemie, jeździliśmy na erytropoetynę na Litewską i teraz ma 4.5 roku jest śliczna, mądra i bardzo samodzielna. Ja właśnie dowiedziałam się że jestem w trzeciej ciąży i jestem załamana jak przypomne sobie te wszystkie badania ale teraz czytając wasze wyznania to chyba nie było jeszcze u mnie tak źle. Nie wiem jak będzie teraz nie była to planowania ciąża i ryczę tylko od kilku dni, dzięki wam zakiełkowała we mnie nadzieja że będzie dobrze i że w obliczu waszych doświadczeń nie powinnam tak panikować. Idę w środę dr Kopeć i będzie badane miano, przy porodzie było 16 a jak teraz zobaczymy to dopiero 6 tydzień. Pzdrawiam i też trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: Konflikt serologiczny 07.07.09, 10:22 Witaj Ja ci mówię: dobrze będzie! Juz nie ma co ryczeć, choć przyznam to pomaga. Moze będziemy się wspierały? Szykuję się własnie do "produkcji" czwartego malucha. I znowu będzie konflikt. Moja 3 ciąża zakończyła się przeciwciałami 1:250 w 33/34hbd, czwarta niestety w 18 tygodniu. I teraz ostatni raz. I musi się udać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pankm Re: Konflikt serologiczny 07.07.09, 12:01 Boże zazdroszczę takiego świadomego macierzyństwa dla mnie trójka dzieci to wizja wyczerpanej mamy a jeszcze mam na głowie bardzo trudne egzaminy i pracę, która wymaga dużej koncentracji. Chyba muszę odwiedzić psychologa bo czuję narastające zniechęcenie i bezsens ale wszystkie te przypadki na forum trochę mnie otrzeźwiają ale naprawdę trudno walczyć ze swoją głową. Pozdrawiam i dzięki za wsparcie.A tak na marginesie to jak radzicie sobie z trójką ja czasami z dwójką nie mam siły... Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: Konflikt serologiczny 07.07.09, 12:35 Wiesz, ja też pracuję. I zawsze po macierzyńskim wracam do pracy. A jeszcze drugi jest niepełnosprawny (z 28 tygodnia), ale jest nas dwoje więc sobie radzimy. Przy 1 robiłam podyplomówke i nie miałam na nic czasu, przy 3 tez robiłam podyplomówke i jakos miałam czas. Przy 3 człowiek jest bardzo dobrze zorganizowany. A mój mąż nieodmiennie mawia: troje, czworo - bez róznicy i tak nad niczym nie panujemy Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.1501 Re: Konflikt serologiczny 07.07.09, 15:40 No i juz jestem w domu z malenstwem wszystko jest wporzadku przeciwciala nie zatakowaly chociaz maly jest rh+ wazyl 3130 jest przesliczny warto bylo cierpiec .Pozdrawiam Iwona [/u]No i wroci Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: Konflikt serologiczny 07.07.09, 15:45 GRATULUJĘ Z całego serca. Teraz tulcie się do woli Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 07.07.09, 23:13 Witam nową koleżankę będzie dobrze nie martw sie Tola ma świętą rację, wszystko da sie pogodzić. Głowa do góry jak opadną emocje to okaże sie że maluch jest chciany i będziecie bardzo na niego czekać. A dla Iwonki wielkie gratulacje oby jak najwięcej było takich optymistycznych wiadomości u nas. Tola to co w przyszłym miesiącu zabieramy się do produkcji ja tylko nie moge z czasem sie zorganizować na badania, takie tam rózne standardowe i niestandardowe. Zastanawiam sie tylko czy jechać jeszcze do Wielgosia przed ciążą i jak tam wygląda u niego sprawa z terminami. Prosze o kopniaki w tyłek żebym w końcu sie zmobilizowała i coś ze sobą zrobiła . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: Konflikt serologiczny 08.07.09, 10:07 Masz tu mocnego kopa Ja jestem po badaniach, przeciwciał zero i inne w normie. gdybym nie miała mojego gina to jechałabym do Wielgosia. zawsze dobrze miec kogos takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 08.07.09, 12:35 to i ode mnie kop i to porządny. Bierzcie się dziewczyny do roboty. Iwonce oczywiście gratuluje bardzo , teraz trzymamy za następną konfliktowa koleżankę. Mam nadzieję że to cc mieć będzie , niestety nie było mnie w W-wie i nie mogłam odpisać na pytanie odnośnie Wielgosia. Aha ja jednak pojechałabym dopiero jak byłabym w ciąży. Wczęsniej chyba nie ma po co. I tak wiadomo co powie że bedzie wszystko ok i proszę się zgłośić po teście. Odpowiedz Link Zgłoś
pankm Re: Konflikt serologiczny 08.07.09, 23:56 Hej dziewczyny,u mnie troche lepiej dzisiaj byłam u dr Kopeć i rzeczywiście bardzo miła i ciepła osoba, wyniki badań 17 więc czekam. A konfliktowa to rzeczywiście jestem teraz strasznie nie tylko serologicznie ale hormonalnie i mój biedny mąż musi to wszystko znosić...Dzięki dziewczyny za słowa otuchy.Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 13.07.09, 15:16 Kochane dziewczyny dzięki za kopniaki zapisałam sie na jutro do mojego gina (przy okazji przypałętało mi sie coś mam nadzieje że nie groźne i szybko sobie z tym poradzę). No i umawiam sie jutro na badania bo czas nagli.Dzięki Ola za obiektywne spojrzenie na wizytę Wielgosia tego mi brakowało bo biłam się z myślami. Dzięki dam znać jak będą wyniki. Pozdrawiam wszystkie świeżo upieczone mamuśki i przyszłe i starające sie. Całusy dla was wszystkich za wsparcie i poprostu za to że jesteście. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
mamaisabelli Re: Konflikt serologiczny 13.07.09, 20:19 Witajcie dziewczyny, dzis bylam u gina i okazalo sie ze mam przeciwciala D 1:1. To byl dla mnie szok, bo po pierwszym poronieniu dostalam szczepionke, potem przyszla na swiat Isabella, ciaza i porod bezproblemowo, dostalam szczepionke, potem drugie poronienie i znow szczepionka. Teraz moja 4 ciaza, ale przeciwciala sie jednak pojawily! mam nadzieje ze tym razem sie uda, ale boje sie ze moje przeciwciala zaszkodza mojemu dziecku... lekarz co prawda mowil, ze to jest slaby wynik i nie ma sie co martwic, ale wiem ze te wartocsi moga wzrosnac i co wtedy??? Nie mialam czasu czytac calego postu, ale widzialam ze wiele z was urodzilo dzieci z konfliktu i nie bylo wielkich problemow? Poklepcie mnie jak mozecie po ramieniu... Pozdrawiam, Ola Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 13.07.09, 22:06 Witamy Cię Olu w gronie "matek wyróżnionych inaczej". Masz racje co troche przybywa nam tu zdrowych dzidziusiów, głowa do góry będzie dobrze. Dla mnie też było szokiem jak dowiedziałam sie że mam przeciwciała prawie rok trwało jak sobie wszystko w głowie poukładałam, Ty za to zanim sobie zdążysz wszystko uporządkować będziesz mamą ślicznego malucha. Napisz nam skąd jesteś, i który to tydzień ciąży. Dziewczyny coś Anity nie ma tak długo no i Basia jakoś też sie nie odzywa... co tam u nich sie dzieje??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaisabelli Re: Konflikt serologiczny 14.07.09, 09:03 Dzieki za odpowiedz Mieszkam w Niemczech i jestem dopiero na poczatku ciazy, wczoraj wyliczylismy na podstawie USG ze jestem na poczatku 8 tygodnia (nie moglam wyliczyc od dnia ostatniej miesiaczki, bo zaszlam w ciaze 2 m-ce po ostatnim poronieniu - troche za szybko, bo chcielismy troche odczekac po operacji, ale tak najwidoczniej mialo byc - i mialam jakos poprzesuwane cykle). Troche sie prezstraszylam ze juz teraz mam te przeciwciala, co innego jakby sie pojawily na koncu ciazy, a tak to jakos musze z nimi zyc i przyzwyczaic sie do mysli ze moje wlasne cialo chce zwalczyc moje wlasne dziecko! jakos ciezko mi o tym myslec??? Lekarz powiedzial ze teraz bedziemy obserwowac te przeciwciala, mam nadzieje ze nie wzrosna. Aha, oczywiscie mam RH- i stad ten konflikt. Planuje zostac u was na forum, o ile nie macie nic prezciwko i moze sie blizej poznamy bede was informowac o ciazy, mam nadzieje ze same pozytywne informacje... w kocnu po 2 stratach przydalby sie braciszek dla Isabelli... Pozdrawiam goraco, Ola Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 14.07.09, 09:51 Olu skoro zaszłaś w ciąże dwa miesiące po pporonieniu i dostałaś immunoglobuline, to myśle śobie że mogą to być przeciwciała ze szczepionki. U nas jest Anitka u której utrzymały się przeciwciała po amniopunkcji ale były nieaktywne i dostała normalnie immunoglobulinę w 28 tyg. Może u ciebie jest podobnie. A robiłaś już szczegółowe badania w jakiejś instytucji któa odpowiadałałby naszemu centrum krwiodawsta, tam powinni szczegółowo określić jake to są przeciwciała i ich aktywność. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
mamaisabelli Re: Konflikt serologiczny 14.07.09, 10:11 Dostalam szczepionke zaraz po zabiegu, czyli 28 kwietnia, a zaszlam w ciaze dokladnie 6 czerwca (pamietam dokladnie, hehehe), miedzy zabiegiem a ciaza mialam tylko 1 cykl. Nie planowalismy tak szybko zajsc w ciaze, bo chcialam odczekac az sie wszystko zagoi itp po operacji. No, ale jestem w ciazy i mam nadzieje ze tym razem donosze Pobrano mi krew w 6 tygodniu ciazy i po zbadaniu wkleili mi taka naklejke do mutterpass (taka ksiazeczka w ktorej zapisuje sie wszystkie badania, nie wiem jak sie nazywa po polsku?) Anti-D Titer 1:1 ICT wiecej nie wiem... Ale z tego co myslalam to ta szczepionka jest po to, aby wlasnei sie przeciwciala nie pojawily? tak wiec nie bardzo rozumiem jak piszesz ze te prezciwciala moglyby byc ze szczepionki? Lekarz tez mi mowil ze ostatnio mial pacjentke, ktora tez miala taki niski stan przeiwcial i nie bylo problemu, wiec mam nadzieje ze i u mnie tak bedzie A jak u ciebie? ktory tydzien i jak z przeciwcialami? Ola Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 16.07.09, 18:03 Jestem, jestem a raczej jesteśmy wróciłam w piątek ze szpitala ale wiecie jak to się doba kurczy przy dzieciakach... W każdym razie urodziłam prześliczną, zdrową córeczkę. Mała Nadia jest boska... Ja miałam cesarkę i super ją zniosłam. Generalnie jestem baaaardzo zadowolona z całego pobytu w szpitalu, bez bólu bez cierpienia, bajka w porównaniu z pierwszym porodem... Warto znieść te wszystkie cierpienia i stresy jak się patrzy na takie cudeńko Trzymajcie się dziewczyny, głowa do góry, jestem żywym przykładem że nie zawsze przeciwciała rozrabiają! Fakt że mała miała nasiloną żółtaczkę ale już wyszła na prostą, czekam jeszcze na morfologię czy nie anemizuje się ale myślę że wszystko jest ok. Muszę kończyć ale wkrótce się odezwę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lilabe1 Re: Konflikt serologiczny 16.07.09, 18:29 mamaisabelli napisała: Dostalam szczepionke zaraz po zabiegu, czyli 28 kwietnia, To nie żadna szczepionka tylko immunoglobulina czyli surowica czyli pewna ilość przeciwciał. Rodzajem szczepionki jest antygen D zawarty w grupie antygenów zwanych Rh. To on prowokuje ustrój matki Rh minus do produkcji przeciwciał. Żeby matka nie zdążyła zareagować podaje się jej przeciwciała gotowe w postaci immunoglobuliny antyD . Potrzebna jest odpowiednia jej ilość i nie bez znaczenia jest czas jej podania - jak najszybciej - u nas do 72 godzin. W Polsce ta ilość to niezbędne minimum ale byłoby lepiej gdyby to minimum rozszerzono - lepsza ochrona. Jednak to są koszta. Tak z ciekawości sprawdżcie skąd się ją pozyskuje. Zaznaczam , że jest to ludzka immunoglobulina. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaisabelli Re: Konflikt serologiczny 16.07.09, 19:41 lilabe1, dziekuje za odpowiedz! nikt mi tego tak dokladnie nie wyjasnil, a ja tez sie nie dopytywalam bo nie mialam zadnego problemu z prezciwcialami. Czyli - jak rozumiem - to moga byc jeszcze prezciwciala, ktore mi pozostaly po zastrzyku po zabiegu i dlatego pokazaly sie na wynikach krwi. Czyli teoretcznie nie musi to byc nic zlego, moze sa nieaktywne i nie beda mialy zadnego wplywu na moja ciaze? To byloby super! Gratuluje coreczki! Super ze pomimo prezciwcial urodzila sie zdorwiutka! a moge wiedziec jak duzo mialas przeciwcial? Moje wyniki pokazaly "lekko pozytywne" 1:1. Jeszcze nie jestem zorientowana za bardzo w temacie, moze zadaje glupie pytania, ale mysle ze wy sie bardziej znacie Pozdrawiam, Ola Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 16.07.09, 21:57 Anireg super,gratulacje ale się cieszę! prawda że cc to pestka? a kto Ci robił?Pewno mieliście tam zamieszanie przez Cichopkową bo czytałam że szpital był oblężony przez fotoreporterów. Witam też nowe koleżanki, dziewczyny ja jestem zywym przykładem że konflikt to nie koniec świata , 4 m-ce temu urodziłam zdrowego synka a miana przeciwciał miałam liczone w tysiącach. To moje drugie ,,konfliktowe,,dziecko oba miały transfuzje i przed i po urodzeniu a teraz to okazy zdrowia i moje dwa szczęścia. Życzę Wam takich dzieciaków z całego serca) Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 16.07.09, 22:36 Anitka ciesze sie że w końcu dałaś znać i że wszystko ok. Całuski dla twojego maleńkiego cudeńka. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia200912 Konflikt serologiczny 17.07.09, 13:18 Witam Was dziewczyny. Muszę się pochwalić, że 3lipca przyszła na świat moja córeczka o imieniu Michalinka. Dostała 10 pkt, ważyła 2900, mierzyła 53.Jest cudowna. Miała robioną jedną transfuzję wymienną i była naświetlana. Po czym po tygodniu wypuszczono nas do domku. Teraz mamy kontrolną morfologię - mam nadzieję, że będzie wszystko wporządku. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny 17.07.09, 15:16 Małgosiu miło że sie odezałaś, super że z Michalinką wszystko wporządku. Cały czas przybywa nam maluchów i szczęśliwych mam. Małgosiu a gdzie rodziłaś i jaki poród miałaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia200912 Konflikt serologiczny 17.07.09, 22:34 Rodziłam w Waszawie na Starynkiewicza.Poród siłami natury, wywoływany w 38tyg.Jestem bardzo zadowolona ze szpitala jak i z opieki jaką otrzymałam ja i moje dziecko. Wspaniali ludzie tam pracują. Nie mogłam trafić lepiej. Każdej kobiecie z konfliktem polecam ten szpital. POzdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
oola72 Re: Konflikt serologiczny 19.07.09, 11:22 małgosia gratuluje dzieciaczka,super że wszystko tak dobrze poszło) Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 19.07.09, 13:35 Małgosia-gratulacje córci!!! Ja też jestem baaaardzo zadowolona ze szpitala, fantastyczna opieka. CC pikuś a najbardziej mnie zaskoczył brak bólu po, nawet już bez kroplówek, nie potrzebowalam kompletnie żadnych przeciwbólowych! Największy ból to był przy przystawianiu małej do cyca, póki się nie zahartował... Cięcie robił mi sam profesor, jak go zobaczyłam już jak leżałam na stole to mi ulżyło bo się nie umawiałam z nim i do ostatniej chwili nie wiedziałam na kogo trafię. Generalnie wspominam cały pobyt w szpitalu jako bardzo miłe przeżycie Do Mamyisabell-możliwe że jesteś takim przypadkiem jak ja. Moje przeciwciała też częściowo były z ostatniej szczepionki, one podobno się utrzymują do pół roku! Ja nawet nie wiem jakie miałam miano, bo było bardzo niskie. MI o[isali w IH że przeciwciała po prostu nieliczne-prawdopodobnie w wyniku podania immunogl. Choć ja je miałam już wcześniej przed podaniem immun. Tak więc do końca nie wiadomo jakie one były bo podczas ciąży już nie robiłam żadnych badań na ich poziom, tylko dokłądne badania usg świadczące o dobrym stanie dziecka. Pozdrowienia dziewczyny dla Was i Waszych pociech Odpowiedz Link Zgłoś
mamaisabelli Re: Konflikt serologiczny 19.07.09, 15:12 anireg, dziekuje za slowa wsparcia. Ja przed ciaza nie mialam nigdy prezciwcial, ale mam nadzieje ze to rzeczywiscie po tym zastrzyku po ostatnim poronieniu. Za tydzien mam USG, zobaczymy jak dzidzia sie trzyma! pozdrawiam, Ola Odpowiedz Link Zgłoś
anireg Re: Konflikt serologiczny 20.07.09, 13:56 Ola-Jestem pewna że to po zastrzyku i na pewno będzie wszystko ok A co do Kasi Cichopek, to faktycznie zadyma była niezła Leżałam nawet z nią przez chwilę na POP-ie. Położne najpierw mówiły że pacjentka jak każda inna...ale jak przyszło co do czego to obchodziły się jak z jajem. Mąż biegał po korytarzu i wypatrywał dziennikarzy za oknem, potem wynajeli ochronę i każdy kto przychodził w odwiedziny musiał się tłumaczyć do kogo idzie. Cyrk straszny ale zabawnie było Faktycznie parę osób widziałam że próbowało się przemycić do szpitala ale im to nie wyszło. No a Kasia traktowana ulgowo, na POP-ie była tylko parę godzin a do domu wyszła chyba po 2 dniach. Za ścianą była jeszcze Maja Ostaszewska ale wokół niej nie było żadnego zamieszania, normalna kobieta... Odpowiedz Link Zgłoś
ac191 Urodził się kolejny „konfliktowy” dzidziuś! 20.07.09, 14:00 Z radością informuję, że 16 czerwca urodziłam Agnieszkę. Wszystko dobrze, już jesteśmy w domu. Formowe koleżanki! Muszę Wam z całego serca podziękować za wsparcie i dzielenie się wiedzą i doświadczeniem na temat konfliktu. 8 miesięcy temu zdecydowaliśmy z mężem, że nie będziemy mieć więcej dzieci- po prostu baliśmy się. Na szczęście los chciał inaczej i okazało się, że podejmując tą decyzję już byłam w ciąży . Byłam przerażona, lecz na szczęście trafiłam na Was, i dzięki Wam oswoiłam się z tymi strasznie brzmiącymi terminami jak: transfuzje, niedokrwistość, itd. Niejednokrotnie, dzięki Wam wiedziałam więcej od lekarzy, wiedziałam co może się wydarzyć, i wiedziałam, że wiele z Was już przez to z sukcesem przechodziły. Jeszcze raz serdeczne dzięki. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: Urodził się kolejny „konfliktowy” 20.07.09, 14:43 Aniu serdeczne gratulacje dla was rodziców i uściski dla Agniesi. Mam nadzieje że zdrowiutko się wam chowa i cieszy wasze oczy swoim pięknem niemowlaczka. Dziękujemy za dobre słowa i liczymy że nas nie opuścisz i będziesz sie dzielić swoją wiedzą z kolejnymi dziewczynami które znajdą sie w podobnej sytuacji. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
salia_2 Re: do Asi 21.07.09, 16:02 Asiu na poprzedniej stronie wspomniałam troszkę o konflikcie HPA-1a, przepraszam za zwłokę w opd. pozdrawiam wszyskich Odpowiedz Link Zgłoś
j.ostopinka Re: do Asi 22.07.09, 09:19 Salia dzieki za bardzo interesujące informacje o konflikcie tego rodzaju nie słyszałam ale z tego co piszesz wynika że jest również bardzo groźny i szczególnie ważne jest jego wczesne rozpoznanie. Dobrze że jesteś z nami. Polecam dziewczyny zajrzyjcie na poprzednią stronę i poczytajcie o konflikcie HPA-1a. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś