Proszę o radę - skurcze...

14.05.08, 19:39
Tak jak pisałam w poprzednim wątku, od trzeciej w nocy mam silne bóle krzyża
(skurcze?)rano byliśmy na IP, ktg pokazało bardzo słabe skurcze, odeslali mnie
do domu z informacją, że może się zacząć dzis, albo za i trzy dni.
W tej chwili, mniej więcej od 5ciu godzin bóle nie przechodzą po kąpieli, nie
działa też już nospa. Natomiast cały czas są bardzo nieregularne, głównie co 8
minut, przez 1,5 godziny były co 5, co jakiś czas co 15. Nie rzadziej. Brzuch
tylko się napina, boli bardzo dolna część kręgosłupa.
Dzwoniłam do szpitala, nic mi nie powiedzieli, poza tym, że może się uspokoić,
ale nie musi i że jeśli będe czuła potrzebę, to mam przyjechać...
Z jednej strony, chciałabym uniknąć wywoływania porodu, z drugiej boję się, że
jak już się zacznie po takim maratonie nie będę miała już siły na poród.
Czy u którejś z Was wyglądało to podobnie? Możecie coś poradzić? Jechać,
czekać? Zaczynam być już konkretnie tym zmęczona, mój lekarz wyjechany, nie za
bardzo mam się jak skonsultować...

pzdr,
nilem
    • hanti Re: Proszę o radę - skurcze... 14.05.08, 19:51
      ciesz się tym że jesteś jeszcze w domu smile weź ciepłą kąpiel (powinno zadziałać
      przeciwbólowo) poproś męża o rozmasowanie kręgosłupa i cierpliwości smile))
      Powodzenia !!!!!!!!!!!!
    • osa551 Re: Proszę o radę - skurcze... 14.05.08, 20:11
      Na skurcze możesz wziąć nospę. Jak nie przejdą po nospie i prysznicu - znaczy
      nie są już przepowiadające. Ja miałam nieregularne co 10-15 minut, ale nie
      przeszły po nospie, no i w ciągu 6 godzin koleżka ujrzał świat.
      • anita_zu Re: Proszę o radę - skurcze... 14.05.08, 20:19
        ja nie rozumiem po jaka cholere Wy bierzecie ta nospe??? Nie mowie
        aby skurcze rozpoczely sie w 36 tygodniu albo wczesniej,ale jak
        ciaza jest juz donoszona no to chyba o to chodzi zeby skurcze
        zaczely wystepowac, czy ja sie myle? Nospa dziala przeciwbolowo czy
        przeciwroskurczowo, bo nie wiem? Jesli przeciwbolowo to ok, mozna
        probowac sobie ulzyc, ale jesli ma ona zachamowac skurcze to ja sie
        pytam po co sie tym faszerujecie? Ja sie nie znam, tylko tak sobie
        probuje to logicznie wytlumaczyc i mi nie wychodzi, dlatego pytam.
        P.s. A mieszkam za granica i tutaj nikt o nospie nieslyszal, az dziw
        bierze bo w Polsce chyba wszyscy lykaja.
        • nilem Re: Proszę o radę - skurcze... 14.05.08, 20:24
          Sama kilka miesięcy temu zakładałam wątek o stosowaniu nospy niemalże na każdą
          ciążową dolegliwość.
          Przez 9 miesięcy łyknęłam w sumie ze dwie tabletki, przy naprawdę intensywnym
          stawianiu się macicy w polowie ciąży.

          Jeśli chodzi o nospę w tej chwili, 4 dni po terminie, służy tylko i wyłącznie
          odróżnieniu skurczy przepowiadających od tych właściwych. Podobno, przy
          przepowiadających po nospie ból mija.
          Wierz mi, ze po 18 godzinach nieregularnych skurczy łapiesz się każdej metodysmile
          Porodu żadna miara nospa nie zatrzymasmile
      • nilem Re: Proszę o radę - skurcze... 14.05.08, 20:21
        Tak jak pisałam, nie przeszły ani po nospie, ani po prysznicu. Od 16 nic na nie
        działa, ale cały czas bardzo nieregularne.
        • hanka13 Re: Proszę o radę - skurcze... 14.05.08, 20:30
          Hej,
          nie chce Cie zasugerowac - kazdy porod inny, ale ja tez mialam
          skurcze bardzo nieregularne - np. 4 x co kilka minut, a potem
          przerwa 20-30 minut... okazalo sie jednak, ze jak wreszcie
          zdecydowalam sie jechac do szpitala, to na izbie przyjec polozna
          wykrzyknela badajac mnie "dluzej to pani nie mogla czekac?!
          rozwarcie ponad 4 cm!", no i w ciagu kolejnych parudziesieciu minut
          bylo 7 cm... generalnie slyszalam tez, ze jesli bol w czasie
          skurczow mocno obejmuje kregoslup, to raczej juz skurcze
          porodowe.... wiec lepiej nie zwlekac za dlugo... ale jak mowie,
          niekoniecznie tak jest na pewno u Ciebie.
          A czy masz jakies objawy "zoladkowe"? ja dodatkowo jak tylko cos
          zjadlam to zaraz byl bieg do toalety, organizm sie juz oczyszczal
          przed porodem...
          No i faktycznie, nie berdzo lapie po jakie licho ktos radzi zazywac
          no-spe przy skurczach w donoszonej ciazy?! paranojka jakas...
          przeciez teraz chyba chodzi juz o to by urodzic, a nie przenosic...
          Wiem ze latwo powiedziec, ale sprobuj zdac sie na instynkt.
          hanka

Inne wątki na temat:
Pełna wersja