moniczkalovemax
21.05.08, 17:19
Kolezanka jest w szkocji. Zaszła w ciaze bardzo sie cieszyla z tego Dzidziusia (wczesniej długo nie mogla zajsc w ciaże). Na usg okazało sie ze serce Dzidziusia nie bije. Lekarka chciala dac jej srodki poronne, kolezanka nie chciala o tym słyszec, chciala samoistnie poronic. Postanowila wrocic do kraju i tu isc do lekarz. Tamtejszy lekarz zabronił gdyz bylo duze ryzyko poronienia w samolocie. W sobote kolezaka kladzie sie do szpitala, pozniej podobno tez nie bedzie mogla latac jakis czas. Jak to jest z tym lataniem?? Ona wolalaby wrocic tutaj...