Pytanie bardzo intymne..

08.06.08, 13:01
Dziewczyny jak to jest u Was z sexem..?
jestem w 16 tc, w ciązy tylko raz się kochalismy ok 9tc i to ja sprowokowałam,
ale jakoś nie było za fajnie.. w ogóle maż jakoś mam wrażenie stroni ode mnie
sad myślałam ze to się zmieni,ale mam wrażenie ze nie ciągnie go do mnie w
ogóle? próbowałam z nim rozmawiac, ale mówi ze on ma taki czas? ze boi się
zrobić krzywdę dziecku.. że właściwie on sam nie wie dlaczego tak jest.. ze
przeciez jest przy mnie.. generalnie dla mnie porażka..
niestety w ciażę zaszłam z nadwagą, mam już kilka kg więcej i ten brak
zainteresowania powoduje ze czuję się jeszcze gorzej, ze nie jestem dla niego
juz w ogóle atrakcyjna itd sad zaczynam coraz gorzej o sobie myśleć sad
czasem mnie przytuli czy da buziaka, ale o czymś więcej nie ma mowy sad
namiętność między nami jakby umarła sad

głupio to co pisze, ale nie wiem czy mam problem w sobie czy to jest juz
naprawdę poważny problem między nami sad

nie wiem jak się mam zachować - nie robić z tego problemu i przyjąć ze jest
taki? czy coś próbowac zmienic? wiem tylko ze z dnia na dzień czuję się coraz
gorzej, tak nieatrakcyjnie i beznadziejnie sad

jak to jest u Was? jak sobie radzicie z tą sferą..?
    • pacynka27 Re: Pytanie bardzo intymne.. 08.06.08, 13:37
      U mnie odwrotnie. Ja nie mam ochoty, za to mąż napalony strasznie. Ciągle mi
      powtarza, że wyglądam bardzo sexy.
    • himbi Re: Pytanie bardzo intymne.. 08.06.08, 14:15
      To sie zdarza. Dla niego to nowa sytuacja i czasem mezczyznie jest
      trudno sie w niej odnalezc jesli chodzi o sfere intymna. Nie
      przejmuj sie, z czasem byc moze oswoi sie znowa sytuacja. A jesli
      trudno mu bedzie przezwyciezyc te "bariere" to istnieja przeciez
      inne formy okazywania sobie czulosci. Badzcie ze soba razem i blisko
      to najwazniejsze. W moim przypadku dopiero 3 ciaza wyleczyla
      calkowicie meza z leku wink
    • only_moni Re: Pytanie bardzo intymne.. 08.06.08, 14:36
      ja jestem w 12 tyg. i tez zaczesto to my sie do siebie nie zblizamy, wiem ze maz troche sie obawia, a u mnie z checia bywa roznie. ale jak nabieram ochoty to wiem, ze musze poczekac zeby maz nabral odwagi.( to nasza pierwsza ciaza i wszystko jest dla nas nowe i oboje mamy swoje obawy.) zaczynam sie troche ,,maltretowac" meza (jakby zaczynam gre wstepna, ale jak on przytula mnie to ja mowie ze chce mi sie spac) po paru dniach takich dzialan on sie przelamuje. moze ta metoda pomoze ci choc troche. czasem facetom trzeba pokazac ze nie ma sie czego bac, bo slowa nie zawsze docieraja do nich.
      nie zalamuj sie napewno swietnie wygladasz, glowa do gory bedzie dobrze, maz tez musi sie troche przelamac.
      • akos6 Re: Pytanie bardzo intymne.. 08.06.08, 15:08
        tak jest ze niektorzy mezczyzni obawiaja sie ze zrobia malenstwu
        krzywde.moj maz co prawda nie ma z tym problemu. jestem w drugiej
        ciazy.
        porozmawiaj z mezem co tak naprawde jest nie tak.powiedz mu o tym co
        czujesz...
        a do ciebie uwaga: kobiety ciezarne sa przesliczne. nawet w 9
        miesiacu. smile idz do fryzjera, kosmetyczki, kup jakis ciuszek, zrob
        makijaz, przygotuj kolacje dla siebie i meza i badzcie blisko. to
        jest najwazniejsze
        • vivianna_82 Re: Pytanie bardzo intymne.. 08.06.08, 15:23
          Zgadzam się z Akos smile przyszykuj dla męża jakąś niespodziankę, ale taką żeby
          wiedział o co chodzi... wink wcześniej możesz z nim jeszcze raz na spokojnie
          porozmawiać, spróbuj powiedzieć jak się czujesz i że naprawdę nie zrobi dzidzi
          krzywdy...
          mój się trochę boi pozycji klasycznej, więc praktycznie od początku ciąży
          kochamy się w taki sposób że ja jestem na górze...poza tym tak jak pisały
          dziewczyby - są też inne sposoby...najważniejsze, żeby się przełamał, potem może
          pójdzie już lepiej smile
    • karoli-na123 Re: Pytanie bardzo intymne.. 08.06.08, 15:43

    • emigrantka34 Re: Pytanie bardzo intymne.. 08.06.08, 15:43
      ja w czasie ciazy mialam seks 3 razy, a od porodu (3 mies temu) ani
      razu. W czasie ciazy glupio nam bylo, ze ktos "patrzy" od srodka, a
      teraz karmie, nie biore antykoncepcji, panicznie boje sie zajsc w
      ciaze. W ogole czuje sie aseksualnie. Przy czym moj partner to
      akceptuje, wiec zgoda obopolna i nikt do nikogo nie ma pretensji.
      Niektore moje kolezanki maja podobne doswiadczenia. Takze moze on
      rzeczywiscie boi sie zrobic krzywde dziecku, tak jak bylo w naszym
      przypadku (dziecko wyczekane przez meza). To przejdzie (miejmy
      nadzieje).
    • deela Re: Pytanie bardzo intymne.. 08.06.08, 15:49
      u mnie bylo podobnie, szybko mi wyskoczył brzuch i on po prostu się bał,że
      uszkodzi dzieciaka, tłumaczyłam, pdsyłałam artykuły, zawlekłam do gina na rozmowę.
      Nie pomogło.
      Jak sie domagałam spełniania obowiązków małżeńskich pokał mnie w głowę palcem i
      mówił "przyjemnie ci?"
      Wiem, świnia smile)))
      ale nie zmuszałam go, nie chciał, odpuściłam i już
      on miał PRAWO odczuwać jakieś swoje lęki tak jak ja miałam prawo do swoich
      • deela pukał* 08.06.08, 15:49

    • aga.r.72 Re: Pytanie bardzo intymne.. 08.06.08, 18:38
      U mnie sytuacja podobna. Już nawet podejrzewałam, ze mąż ma kogoś. Problem się
      rozwiązał, jakby niechcący. Otóż chciałam, żeby mąż był ze mną przy porodzie.
      Tak było mówione od samego początku ciąży, a jestem teraz w 32 tc. Niedawno
      powiedział mi, że się boi tego i obawia się, że nawet zasłabnie. Zapewniłam go,
      że nie będę go zmuszać do tego, by patrzył jak rodzi się dziecko, odcinał
      pępowinę i że go rozumiem. Chcę tylko żeby był zanim to nastąpi- pomógł mi pójść
      do łazienki, podał wodę do picia, kapcie, żeby mnie pomasował, żebym miała się
      komu wypłakać jak będzie mnie bardzo boleć i żeby był ze mną jak Nadunia
      znajdzie się po tej stronie brzucha. I tak będzie. Ta rozmowa jakby go
      odblokowała. A tyle czasu straciliśmy sad
      Mam kochanego męża, pomimo, że nie chce "odbierać" Naduni.
      Może Twój też ma gdzieś jakąś ukrytą blokadę? Porozmawiaj z nim szczerze. I na
      pewno będzie dobrze.
    • konieczna50 Re: Pytanie bardzo intymne.. 08.06.08, 18:58
      Jestem w 37 tyg i nie kochałam się z mężem od 18 tyg bo zakazał mi
      lekarz idzie przeżyć ale jest ciężko.To że przytyłaś to nie denerwuj
      się tym tak zobaczysz później ja mam 118 cm w pasie i 15 kg do
      przodu a mój mąż stale powtarza że jestem najpiękniejsza i że
      podobam mu się taka.Jak urodzisz to schudniesz i wszystko wróci do
      normy.A tak poza tym to sex nie szkodzi dziecku w każdej gazecie to
      przeczytasz.Głowa do góry.Pozdrawiam
    • patiflora Re: Pytanie bardzo intymne.. 08.06.08, 20:10
      Mój mąż całą ciażę nie chciał się ze mną kochać. W 6 tygodniu ciąży
      po seksie zaczełam krwawić i on tak się przestraszył, że do porodu
      nie udało mi sie go do niczego namówić. Tłumaczyłam mu, ze nic się
      nie może stać, podsuwałam książki, chciałam żeby porozmawiał z moim
      lekarzem. Nic nie pomagało. Po porodzie sytuacja się unormowała i
      wszystko jest jak przed ciażą, a nawet lepiejsmile
      Nie martw się, z tego co słyszałam od znajomych (zarówno kobiet jak
      i mężczyzn) to jest dość częsta sytuacja.
      Ja też bardzo to przeżywałam, ale z czasem się z tym pogodziłam.
      Porozmawiaj z mężem na spokojnie, ale do niczego go nie zmuszaj.
      • kucyk75 Re: Pytanie bardzo intymne.. 08.06.08, 22:35
        nic na siłę. u nas mąz miał ochotę (zawsze miał większy
        temperament), ale u mnie libido spadło prawie do zera. kiedy było
        już poniżej zera ratowałam go seksem oralnym -wink
    • janea Re: Pytanie bardzo intymne.. 09.06.08, 08:19
      hej malenka! Awa mam ten sam problem albo przynajmniej podobny, nie
      martw sie trudno mi bylo namowic narzeczonego na jakies chwile
      zblizenia ale po pocalunkach jakos wyszlo, delikatnie bez wiekszych
      rozrywek sam widzial, ze jest wszystko ok, ale nadal powtarza ze sie
      boi, oni tak maja. Jesli wytlumaczysz ze w ciazy robi sie specjalny
      czop ktory tamuje dojscie do macicy i jesli bedziecie sie kochac na
      spokojnie bedzie wszytsko oksmile z waga sie nie mart zejdzie po ciazy
      i trudach karmienia a teraz jesli jest bardzo na NIE to moze oral?
      pomaga na rozluznienie smile pozdrawiam
    • tusia1609 Re: Pytanie bardzo intymne.. 09.06.08, 09:35
      Hej, nie przejmuj się ja miałam ten sam problem. W piątym miesiącu ciąży mi
      przeszło i sex znowu sprawia mi radośćsmile
    • annubis74 Re: Pytanie bardzo intymne.. 09.06.08, 10:33
      my w ciąży prawie w ogóle się nie kochaliśmy
      tzn pieszczoty itd
      ale na pełny seks najpierw ja nie miałam ochoty a później mój mąż
      tak sie przejął dobrem potomstwa że mimo przeczytanych informacji w
      książkach i poradnikach nie był w stanie sie przemóc (też sie bał ze
      coś sie stanie dzidzi, chociaż ciąża nie była zagrożona)
      dużo rozmawialismy na ten temat, był czas że ja miałam straszną
      ochotę na seks ale u męża była jakaś blokada
      niektórych facetów podniecają kobiety w ciąży a innych nie...
      wiem że mąż mnie kocha, mimo że ja w lustrze nie widze w sobie nic
      atracyjnego, mój mąż daje mi odczuć że dla niego jestem piekna i
      kochana
      mam nadzieję że po porodzie i połogu wszystko wróci do normy
      • jokub Re: Pytanie bardzo intymne.. 12.06.08, 09:20
        A ja swojego męża ,,załatwiłam'' fachowo i medycznie smile. Ponieważ
        przy każdym USG jest obecny więc się zapytałam po prostu gina jak to
        jest ze współżyciem w czasie ciąży-od tego czasu ,,strach;; jak ręką
        odjął smile Wcześniej to albo zmęczony i takie tam gadki. Fakt, że do
        12tc to mi sie nie chciało więc było mi to na rękę ale teraz w 20tc
        jest innaczej smile. Może nie tak często jak przed ciążą ale zawsze
        coś. Już się nie boi że coś się stanie...
    • awa09 dzięki 10.06.08, 18:54
      dzieki za odpowiedź na ten problem.. no bo dla mnie to jest problem..
      widzę jednak ze nie tylko my go mamy.. rozmawiałam z mezem, przez ostatnie 2 dni
      starałam się go zachęcic, ale skończyło się na buziakach i malutkich
      pieszczotach.. nic na siłę.. trudno.
      Mam nadzieje ze po porodzie to się zmieni smile
      co nie zmienia faktu ze mi tej intymności brakuje... wink pozdrawiam
      • deedee.d Re: dzięki 11.06.08, 11:56
        W ciąży miałam identyczny problem, a co gorsza, po ciąży przez
        pewien czas również.
        Mąż tłumaczył brak ochty, tym że boi się zrobić krzywdę dziecku. Już
        po porodzie, podczas szczerej rozmowy wyznał, że w ciąży w ogóle nie
        byłam dla niego podniecająca- bolało bardzo. Teraz na szczęście seks
        układa się lepiej niż przed ciążą, ale mieliśmy swoje problemy. Ja
        też nie czułam się atrakcyjna dla męża. On nie próbował inicjować
        zbliżeń, bo myślał, że ja nie mam ochoty, że po porodzie tak już
        jest i trzeba odczekać. Było nieciekawie, chociaż wiem, że mąż mnie
        kocha.
        A tak z ciekawości pyt. do dziewczyn po sn: ćwiczyłyście mięśnie
        kegla? Czy z upływem czasu pochwa ma szansę wrócić do stanu
        podobnego, jak przed ciążą? Dla mnie to też jest problem, bo martwię
        się czy nie jestem za luźna w środku.
        • alicja.sunshine Re: dzięki 11.06.08, 19:06
          NIC SIE NIE MARTW !!!!!

          Moj ukochany nie chce się ze mną kochać od jakiegoś 10tc i wcale nie tłumaczę
          sobie tego jako moja wina bo tak nie jest, dziecko jest nasza wspólną sprawą
          wspólnie się z niego cieszymy i wspólnie dbamywink))ale wiesz faceci mają
          zazwyczaj komplex na punkcie swojej męskosci i mój chłopak powiedział tak :
          skarbie po pierwsze strasznie się boje że Ciebie coś boli, że nie odczuwasz
          takiej przyjemności jaką powinnaś tylko skupiasz się na dziecku na swoim ciele i
          tym co się w nim dzieje(bardzo dobrze bo trzeba dbać)ja też się martwię że mogę
          coś uszkodzić popsuć i że może stać się coś strasznie złego...poza tym no
          kochanie jak można się kochać we 3...przecież bobo wszystko widzi!!!potem będzie
          pamiętało tatę po wyglądzie siurka ! tongue_out

          uwielbiam go za takie tłumaczenie i chociaż mam olbrzymią ochotę to wiem że ma
          racje i cierpliwie poczekam jeszcze te 4 miesiące ciąży i potem miesiąc na
          dojście do siebie i jak go wymęczę to ... aaa to już tajemnica
          • awa09 Re: dzięki 12.06.08, 07:44
            dzieki dziewczyny, staram się nie martwić.. ale jakoś ciągle mi trudno .. tym
            bardziej ze rozmawiamy o tym i on mówi ze jest wszystko ok..
            od niedzieli co wieczór robiłam małe aluzje, przutulanki.. ale mąż przytulił,
            dał buziaka i koniec wink wczoraj znów się przytuliłam, zgasiłam telewizor i.. i
            dostałam burę bo on chce obejrzeć Kiepskich!! zabrałam się i poszłam spać do
            drugiego pokoju sad
            rano przed wyjściem do pracy powiedział przepraszam, ale ja się czuję trochę
            upokorzona i jestem zwyczajnie zła sad nie odezwałam się..

            chyba odpuszczę całkiem bo to nie ma sensu..
            coś w nim siedzi, a ja nie wiem co, bo mi nie chce powiedzieć..
            moje samopoczucie też jest nie za ciekawe.
            Szkoda aż gadać, koniec z myśleniem o tym, ja juz nie będę nic zaczynać wink

            Alicja - nieźle Twój mąz się tłumaczy smile usmiałam sie !! smile

            miłego dnia
    • awa09 Re: Pytanie bardzo intymne.. 18.06.08, 22:07
      Sporo ostatnio sobie przemyślałam i pogadałam z męzem.. oj chyba nie będzie
      przytulańców do końca ciązy bo chyba rzeczywiście problem tkwi w mężu ze on sexu
      w trójke nie chcę wink
      wyjaśnilismy sobie jednak sporo i jakoś mi lżej na sercu.
      Najgorsze ze mi w tym II trymestrze naprawdę się chce wink no ale nie chcę go
      zmuszać do niczego, ufam ze po ciązy wszystko wróci do normy.
    • luka2007 Re: Pytanie bardzo intymne.. 18.06.08, 22:41
      u nas bylo tak samo...sporo w ciazy przytylam i myslalam ze to z tego powodu ale
      to jednak przez maluszka.bal sie mimo iz lekarz mowil ze mozna w ciazy sie
      kochac.bal sie poprostu... bo jak to on mowil."ja wiem ze dzidzia tam jest i
      poprostu nie umiem sie przelamac..."po porodzie szybko stracilam kilogramy ale
      dlugo krwawilam i mielismy ten sam problem...tym razem bal sie o
      mnie...krwawienie ustapilo lekarz powiedzial ze ze mna wszystko w porzadku i
      nasze zycie seksualne jest teraz nawet lepsze niz przed ciazasmilenie martw sie bo
      widocznie u was jest tak samo.to minie...pozdrawiam i zycze szczesliwego
      rozwiazaniasmile
      • nupik Re: Pytanie bardzo intymne.. 19.06.08, 08:37
        potwierdzam, ze tak może byc i ze to wcale nie z powodu kilogramów. u mnie było
        cudownie, jestem w drugiej ciąży i znów przezywany drugie zakochanie łóżkowe.
        ale u mojej przyjaciółki było jak u ciebie. Ona miała paranoje niezłą bo jej mąż
        nalezy do tych chcących o kazdej porze dnia i nocy, kochali się po 4 razy
        dziennie (pracowali w domu), a tu nic. on nie mógł się przełamac po prostu.
        potem rodzili razem, ona się uparła, no i on rok po porodzie nadal nie mógł się
        przelamac. znajdowała strony porno, prztłapywała na masturbacji, było jej
        strasznie przykro ale jakoś przetrwali. dla niego kobieta w ciąży jest po prostu
        aseksualna. u mnie jest odwrotnie bo jestem chudzielcem, a wciąży mam piersi i
        pupę i mój mąż gania mnie po domu napalony strasznie. ale po pierwszym dziecku
        bał się okropnie ze mnie będzie bolało. faceci sa czasem nad podziw wrazliwi.
        dobrze , ze pogadaliscie szczerze. jakos jednak trzeba będzie to rozwiązac, bo
        zaden facet nie wytrzyma tyle bez seksu. więc jesli zobaczysz ze sam sie
        zaspakaja, nie wpadaj w panikę. ale szczerze współczuje, bo wiem jaką musisz
        mieć ochotęsmile
Pełna wersja