dr. Zalewska LuxMed - znacie?

19.09.03, 12:44
szukam opini na temat tej pani doktor?
    • asiulek7 Re: dr. Zalewska LuxMed - znacie? 19.09.03, 18:48
      Byłam 2 razy na początku ciąży - okropne wrażenie - zwłaszcza, gdy na II
      wizycie przywitała mnie pytaniem " to pani ostatnio poroniła".
      Nie chciałam już więcej iść, sama przypominałam - jakie badania przepisała i
      dopytywałam się czy wszystko w porządku.
      Pozdrawiam
      A.
      • malilka Re: dr. Zalewska LuxMed - znacie? 19.09.03, 19:16
        Ja też byłam 2x na początku ciąży i z radością uciekłam.
        Ona chyba powinna już iść na emeryturę- w czasie jednej wizyty zapytała mnie 8
        razy, jaki był termin OM!
        Co chwilę zapominała o czym było mówione wcześniej i generalnie moją ciążę
        bagatelizowała- wszystko jest ok, wszystko można robić, a jakiekolwiek pytania
        to panikowanie.
        Na szczęście dzięki ściądze, którą ma, zaleca wszystkie badania, co też
        potwierdził następny lekarz.
        Ale podobno w Lux-Medzie w ogóle nie ma dobrych ginekologów sad
    • kaktus22 Re: dr. Zalewska LuxMed - znacie? 20.09.03, 18:09
      dzięki dziewczyny za opinie, faktycznie w LuxMedzie niestety nie ma dobrych
      ginekologów (na Chmielnej podobno są młodzi i kompetentni) natomiast na
      Racławickiej to tragedia, chyba większość powinna być na emeryturze, ale nie
      chodzi mi o wiek, tylko o podejście, byłam u dwóch i jestem przerażona. Za
      własne pieniądze w życiu bym tam nie poszła, ale mam abonament z firmy. Tak
      więc do p. Zalewskiej też nie pójdę, bo po co znowu wychodzić z "niesmakiem" z
      gabinetu.
      jeszcze raz dzięki.
      • malilka Re: dr. Zalewska LuxMed - znacie? 20.09.03, 22:51
        Ja też mam abonament firmowy do Lux-Medu i tylko dlatego miałam "przyjemność"
        testowania tamtejszych ginekologów- byłam u trzech różnych i do żadnego nie
        wróciłabym na następną wizytę.
        Na Chmielnej nie byłam, bo z pracy mam bliżej na Racławicką.
        Dodam, że usg też mają kiepskiej jakości, w porównaniu z innymi słabo widać,
        przez co moja fasolka odmłodniała w trakcie następnej wizyty z dobrym
        sprzętem smile
        Pozdrawiam
Pełna wersja