Ułożenie dziecka: pośladkowe. Czy któraś z Was..??

15.06.08, 22:44
Witam. Jestem w 37 tygodniu, a moje dziecko ułożone jest pośladkowo.
To będzie mój drugi poród, pierwszy był siłami natury i synek był
ułożony główką w dół. Jestem ciekawa, jak to jest przy takim
ułożeniu, czy musi być koniecznie cesarka, czy może dziecko się
jeszcze obróci, czy któraś z Was miała podobną sytuację ??? Czekam
na odpowiedzi z niecierpliwością.

Pozdrawiam
Zyleta
    • anita_zu Re: Ułożenie dziecka: pośladkowe. Czy któraś z Wa 15.06.08, 23:18
      Choc sama w takiej sytuacji nie jestem wydaje mi sie ze raczej czeka
      Cie cesarskie ciecie. Niektorzy pozwalaja w takiej sytuacji
      sprobowac urodzic naturalnie, ale ja bym chyba odradzala, jakos
      sobie nie wyobrazam jak dziecko mialoby sie zaczac przeciskac przez
      kanal rodny ta czescia ciala.
      • ewelka1308 Re: Ułożenie dziecka: pośladkowe. Czy któraś z Wa 15.06.08, 23:46
        moja koleżanka tak miała. Ostatecznie 1 albo 2 tyg przed porodem
        lekarz stwierdził, że dziecko się już raczej nie przekręci i dał jej
        skierowanie na cesarkę. Przed porodem miała robione chyba jeszcze
        usg w szpitalu, żeby sprawdzic, czy faktycznie dziecko się nie
        przekręciło. No i poród zakończył się cesarką.
      • kajasz1 Re: Ułożenie dziecka: pośladkowe. Czy któraś z Wa 16.06.08, 09:13
        Witam. Wiem po swoim przykładzie ,że jeszcze nic straconego. Mój
        maluch (4kg) przekręcił się główką w dół w 38 tyg i chodź to mało
        możliwe, wogóle tego fizycznie nie odczułam. Więc póki się jeszcze
        nie pcha na świat to są szansesmile). Pozdrawiam
    • maja-pl Re: Ułożenie dziecka: pośladkowe. Czy któraś z Wa 16.06.08, 06:28
      Ja pierwsze dziecko urodziłam w 37 tygodniu przez cesarskie
      ciecie,gdyz mialam identyczną sytuacje jak Ty-choc nie powiedziane
      jest,ze tez musisz miec cesarke,bo moze dziecko do rozwiazania
      bedzie mialo polozenie głowkowe.A na kiedy masz termin??
    • deodyma Re: Ułożenie dziecka: pośladkowe. Czy któraś z Wa 16.06.08, 07:31
      z tego, co sie orientuje, to przy ulozeniu posladkowym cc jest wskazane u
      pierworodek. w Twoim wypadku lekarz moze chciec, zebys urodzila naturalnie.
    • moofka Re: Ułożenie dziecka: pośladkowe. Czy któraś z Wa 16.06.08, 09:38
      ja miałam dość długo, jednak około 36 tygodnia dziecko przybrało prawidłowe
      położenie (ale dziecko jest chyba dość drobne)
      na tak zaawansowanym etapie szanse na odwrócenie są mniejsze, choć zawsze są
      Ostatnio mieliśmy na szkole rodzenia bardzo ciekawe zajęcia z ordynatorem, który
      o posladkowym naturalnym mówił wink
      Teraz to naprawdę niewielki odsetek (kilka porodów w skali roku w szpitalu, w
      którym ja rodzę)
      I to w sytuacji kiedy rodząca przybywa na bardzo zaawansowanym etapie porodu, a
      pośladki już w kanale
      przeciwskazaniem do naturalnego posladkowego jest nie tylko pierwszy poród, ale
      i za duże dziecko, za małe dziecko, albo dziecko większe od poprzedniego,
      chudsze cialko w stosunku do główki i jeszcze kilka innych warunków
      A ze względu na niedokładność pomiarów na usg raczej nikt nie ryzykuje, tylko
      poki jest czas robią cięcie
      Na twoim miejscu juz bym raczej nie czekała na odwrócenie, choć oczywiście może
      się zdarzyć i życzę ci tego
      tylko omawiała termin cesarki
      A jak zdązy się odwrócić, to tym lepiej
      Mój lekarz z kolei, kiedy ja ciągle jeszcze drżałam o te pośladki opowiadał mi
      przypadek kiedy dziecko odwróciło się po pokonaniu kilku, cięzarna z izby szła
      już szykować się do cięcia dwa piętra wyżej
      Wszyscy byli w szoku
    • 0.majeczka Re: Ułożenie dziecka: pośladkowe. Czy któraś z Wa 16.06.08, 22:10
      Ja miałam taką sytuację, przy pierwszej ciąży synek był ułożony głową w dół, a
      przy drugiej ciąży miałam ułożenie pośladkowe z tym że lekarz mi powiedział że
      kobiety które rodzą pierwszy raz zawsze mają ułożenie głową w dół, a u
      wieloródek czyli u nas może się pare razy przekręcać do porodu. Tak więc nie
      martw się jest jeszcze szansa że się przekręci główka w dół, aczkolwiek mój
      synek się nie przekręcił i miałam cesarkę.
Pełna wersja