naomi00
17.06.08, 21:52
bylam dzis u gina,moja sytuacja nie wyglada za dobrze...mam krwiaka-
do miesiaca silne plamienia..miesiac temu nie bylo widac nic tylko
pecherzyk ciazowy...gin powiedzial ze za slabo sie rozwija...a teraz
powiedzial,ze bede musiala usunac bo nie bije serduszko...dal mi
tydzien na rozwiniecie sytuacji...albo zabije serduszko albo
zabieg...jestem zalamana...wedlug obliczen od dnia miesiaczki to 9-
10 tydzien a wedlug prawdopodobnego zaplodnienia 7 tydzien...
czy w 7 tygodniu moze nie bic jeszcze serce dziecka???a jesli za
tydzien nie bedzie bilo...to juz definitywnie koniec????