Dodaj do ulubionych

gruczolakowłókniak a ciąża

28.06.08, 17:59
Czy są tu mamy które są w ciąży i mają w piersi zdiagnozowanego
gruczolakowłókniaka?
JEstem w 5 tygodniu ciąży, miałam już wyznaczony termin biopsji i
oprecaji i okazało się że jestem w ciąży, moja pani doktor
powiedziała że będzie monitorować moją pierś i jak nic nie nie
będzie dalej zmieniać operacja będzie dopiero po porodzie , bo w
ciązy nie jest wskazana, ja się martwię tym wszystkim bardzo.
Może któraś z was była w podobnej sytuacji i powie mi jak to u niej
przebiegało??
Liczę że ktoś mnie pocieszy
Obserwuj wątek
    • anna-pepper Re: gruczolakowłókniak a ciąża 29.06.08, 23:15
      Wprawdzie nie jestem mamą u której zdiagnozowano gruczolakowłókniaka w ciąży,
      ale jestem mamą na wychowawczym, która w swojej pracy zawodowej nakłuwała
      (biopsja cienkoigłowa) setki takich gruczolakowłókniaków. To są zmiany, które
      operuje się głównie ze względów kosmetycznych, bo mają tendencję do powiększania
      się i tworzą się w nich zwapnienia, przez co
      są często widoczne przez skórę. Spokojnie możesz odłożyć sobie tą operację na
      później i przestań się zamartwiać. Pozdrawiam.
    • magjack Re: gruczolakowłókniak a ciąża 30.06.08, 11:31
      Ja jestem taką mamą. Kilka lat temu miałam stwierdzonego
      gruczolakowłókniaka wielkości ok. 5mm. Onkolog powiedział, że tego
      się nie wycina, trzeba obserwować i nie jest to przeciwwskazanie do
      ciąży. W ciąży chodziłam na kontrole i po porodzie, a po skończeniu
      karmienia miałam zrobione USG i okazało się, że zmiana zniknęła,
      prawdopodobnie na skutek zmian hormonalnych. Także niczym się nie
      martw, bądź w kontakcie z lekarzem i będzie dobrzesmile
    • variuss Re: gruczolakowłókniak a ciąża 30.06.08, 15:21
      > Czy są tu mamy które są w ciąży i mają w piersi zdiagnozowanego
      > gruczolakowłókniaka?

      Ja jestem! Też mam taki guzek w piersi (boszesz, czego to ja nie mam w tej ciąży!)
      Jest całkiem spory, bo 14x12x5 mm, został zdiagnozowany dopiero 10tc na usg
      piersi, wcześniej nikt go nie wyczuł w "ręcznym" badaniu.

      Po ciąży i karmieniu na 100 % usunę, nie będę tego paskudztwa hodować. Na razie
      nic nie robię, bo nic nie można zrobić, trzeba się przyzwyczaić i kontrolować co
      jakiś czas czy rośnie czy zanika (obie sytuacje są tak samo prawdopodobne).

      Jedyne powikłania, o jakich wspomniała mi lekarka to możliwy ucisk na kanalik
      mlekowy i ewentualne w tym wypadku problemy z karmieniem (ale to sie dopiero
      okaże za 4 miesiące).
    • patanka Re: gruczolakowłókniak a ciąża 30.06.08, 19:29
      Ja mam takiego na 7 mm. Rok temu wycinalam 2 o wielkosci okolo 1,5
      cm. Moj lekarz powiedzial, ze nie ma przeciwskazan do ciazy. Zmiany
      lagodne w ciazy nie zlosliwieja.
      Po ciazy i karmieniu sobie go usun, a narazie kontroluj wielkosc.
      Glowa do gory. Nie stresuj sie bardzo, bo to szkodzi maluszkowi.
      Pozdrawiam.
    • anna-pepper Re: gruczolakowłókniak a ciąża 01.07.08, 18:44
      Tej wielkości gruczolakowłokniak raczej się nie wchłonie, jest też bardzo mało
      prawdopodobne, że zezłośliwieje. Najlepiej gdybyś miała wykonaną biopsję
      cienkoigłową (to naprawdę niebolesny zabieg, ukłucie cienką igłą, mniej niż
      zastrzyk) która dokładnie wyjaśniłaby charakter tej zmiany. Nie wiem, gdzie
      mieszkasz, jak daleko masz do ośrodka, gdzie wykonuje się biopsję, ale myślę, że
      powinnaś postarać się o skierowanie. To według mnie jest dopiero właściwa
      diagnostyka i można być zupełnie spokojnym. Nie ma żadnych przeciwwskań do
      wykonania biopsji w ciąży.
    • karola-05 Re: gruczolakowłókniak a ciąża 23.07.08, 17:22
      ja miałam usuwany włókniak mając 18 lat. Teraz mam 30 lat i jestem w
      drugiej ciąży. Od tamtego momentu urosło mi bardzo dużo różnych
      rozmiarów gruczolaków i innych zmian łagodnych w obydwu piersiach.
      Nie ma co robić z tego problemu tylko trzeba chodzić 1-2 razy w roku
      na kontrole żeby lekarz mógł stwierdzić czy się za bardzo któryś nie
      powiększył i w razie czego zrobić biopsję. ale w ciąży usuwać to na
      pewno nie ma potrzeby.Ja po usunięciu miałam problem z karmieniem z
      tej piersi, bo poprzecinane zostały kanalili mleczne i przez to
      miałam dwa razy zapalenie piersi i zastój pokarmu.

      Także jest to choroba na wiele lat i nie ma co się przejmować jednym
      gruczalowłokniakiem, bo mogą pojawiać się następne, a przecież nie
      można za każdym razem usuwać bo byśmy całe piersi sobie wycięły.
      Dla uspokojenia biopsję możesz sobie zrobić (igłą wbijają w pierś
      więc nie jest to zbyt przyjemne) ale jeśli jest to zmiana łagodna to
      nie usuwaj, a na pewno nie w ciąży.
        • anna-pepper Re: gruczolakowłókniak a ciąża 24.07.08, 21:02
          Jestem lekarką i wiele lat wykonywałam biopsję cienkoigłową. Do wykonania
          biopsji nie musisz mieć szczepienia. Jeśli biopsja potwierdziłaby, że to
          gruczolakowłókniak, nie ma naprawdę potrzeby spieszyć się to usuwać (tym
          bardziej w Twojej sytuacji). Jak już wcześniej wspomniałam biopsja to zupełnie
          bezpieczny zabieg - jedynie wkłucie cienkiej igły (ja nawet nie używałam do tego
          strzykawki). Proszę skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem, najlepiej z
          onkologiem, bo nie musisz mieć skierowania. Jeśli byłyby odległe terminy,
          powiedz, że jesteś w ciąży i sprawa jest pilna (w moim ośrodku takie pacjentki
          były przyjmowane poza kolejką), albo idź do prywatnego onkologa. Myślę, że jeśli
          to jest gruczolakowłókniak, to nie warto narażać się na stres związany z
          zabiegiem operacyjnym.
          • variuss Re: gruczolakowłókniak a ciąża 25.07.08, 09:23
            Dziewczynko- posłuchaj profesjonalisty!! ( post powyżej)
            Idź do onkologa, zrób biopsję i bedzie wiadomo, czy trzeba juz teraz
            interweniować czy można poczekać.

            Pośpiech jest wskazany tylko w przypadku złośliwych guzków - wtedy
            jest to ratowanie życia matki ze świadomym narażeniem ciąży.
        • karola-05 Re: gruczolakowłókniak a ciąża 25.07.08, 22:37
          czemu lekarka się upiera przy usuwania guzka? A czy na pewno to jest
          lekarka której zależy na dobru pacjenta, czy może ma więcej płacone
          jeśli więcej zabiegów wykona? bo, niestety może być to drugie, tak
          to jest z tymi lekarzami. Ale na szczęście nie ze wszystkimi, więc
          koniecznie idź do innego lekarza.
          • dziewczynka1979 Re: gruczolakowłókniak a ciąża 27.07.08, 09:13
            Podobno w Radomiu to najlepszy onkolog jeśli chodzi o piersi, powiedziała mi że biopsja nie jest wskazana w ciązy bo może spowodować w piersi krwiak, należy go usunąć bo jest duży ponad 3cm i nadal rośnie, ginekolog nie pozwolił mi się zaszczepić więc boję się zabiegu bez szczepionki
            • achna.1 Re: gruczolakowłókniak a ciąża 27.07.08, 15:46
              Mój onkolog twierdził,że istnieje duże prawdopodobieństwo,że guzki
              znikną w wyniku ciąży i urodzenia dziecka.
              Radzę idź na biopsję,będziesz spokojniejsza,a na zabieg po urodzeniu
              dziecka,a może wcale to nie będzie konieczne???
              Mam już usunięte guzki,jestem w 6mc ciąży i zastanawiam się czy nie
              będę miała kłopotow z karmieniem piersią...
                • comamtu Re: gruczolakowłókniak a ciąża 10.08.08, 21:09
                  Współczuje bardzo.Ja mam dwa sporej wielkości gruczolakowłókniaki,w
                  ciąży raz już byłam-niestety nieudanej,też łyżeczkowanie.To było 4
                  lata temu.Teraz planuje dzidziusia a gruczalokowłókniaków na razie
                  nie usuwam.Mój lekarz twierdzi,że to nie jest konieczne.Oczywiście
                  mam obawy ale wierze,że będzie ok.
                  • gusia18 Re: gruczolakowłókniak a ciąża 24.09.08, 21:33
                    Ja też Ci ogromnie współczuje.
                    Ja mam gruczolakowłókniaki od 12 lat. Jeden miałam usunięty mając 16
                    lat, po dwóch latach pojawiły się nastepne, teraz mam ich 10.
                    Urodziłam zdrowe dziecko. A ciąże przeszłam wyśmienicie. Faktycznie
                    miałam problemy z karmieniem, miałam za mało pokarmu. Chodziłam do
                    wielu specjalistów, cudotwórców i opinie były w połowie: żeby
                    usuwać, druga połowa żeby obserwować. Ja obserwuje. Nie usuwam, bo
                    musiałabym pociąć piersi i zrobić sobie szatkownice.
          • nonia_w Re: gruczolakowłókniak a ciąża 21.01.09, 22:08
            Osobiście jestem świeżo po usunięciu tego paskudztwa i nie sądzę, by
            to co jest wypisywane, że niby lekarze doradzają usunięcie ze
            względu na "akord" jest prawdą.
            Dla tych przyszłych, które trafią na to forum powiem krótko. Hodować
            to my sobie możemy kury na podwórku a nie fibroadenomy. Boicie się
            cięcia teraz? To pomyślcie jakie ono dopiero będzie jeśli taki
            gróczolakowłókniak bardziej urośnie. No że chyba chcecie stracić
            wtedy część lub całą pierś... Zostawcie strach za drzwiami i myślcie
            logicznie! Zasada jest taka sama jak z zębami! Im mniejsza próchnica
            tym lepiej... A co do biopsji to nie nastawiajcie się, że to nie
            boli. Jeśli umiejscowienie jest przy lub pod sutkiem a
            gróczolakowłókniak jest super zbity to boli jak jasna ciasna.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka