pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o rade

01.07.08, 17:59
Hej,
właśnie się dowiedziałam, że moja mała ma owiniętą dwukrotnie wokół szyi
pępowinę. Jestem w 34 tc, mała ma ułożenie miednicowe. Termin porodu na 8
sierpnia, ale dzisiaj, po stwierdzeniu owinięcia, przesunięto termin -
oczywiście cesarkę - na 25 lipca. Doktor każe nie panikować i przyjść
spokojnie na ktg 8 lipca! I teraz pytanie - czy macie podobne doświadczenia?
Czy nie uwarzacie, że w tej sytuacji powinnam być wręcz hospitalizowana? Jak
żyć jeszcze tyle tygodni ze świadomością, że może się jej coś stać?
Co mi radzicie?
Brandywina
    • basiaikrzys Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 18:28
      Mój synek miał owiniętą pępowinę trzy razy, ale ja przed porodem o
      tym nie wiedziałam, miałam cesarkę z innego powodu. Z synkiem było i
      jest wszystko w porządku nic się nie stało z tego powodu. Myślę, że
      maleństwu nic nie grozi. Z pewnością poród sn byłby zagrożeniem dla
      małej. Dla własnego spokoju zapytaj jeszcze lekarza czy małej w
      brzuszku nic nie grozi.

      Pozdrawiam
      • brandywina Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 19:03
        No właśnie pytałam i odpowiedź była lakoniczna. Bezosobowa. Że to się zdarza, że
        to żadna anomalia, etc. Ale nie usłyszałam - proszę się nie martwić, wszystko
        jest w porządku. Gdyby było to przecież nie przyspieszaliby terminu porodu sad
        Brandy
    • hanka13 Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 19:15
      WItaj,
      mysle, ze jesli chcesz sie serio poradzic w tak waznej kwestii, to
      czemu tu na forum?! idz do innego, dobrego lekarza, np. poleconego
      przez kolezanke, nie pytaj nas - dziewczyn na forum - o "zdanie", bo
      my nie mamy wiedzy ani doswiadczenia potrzebneych do odpowiedzi na
      takie pytanie!
      A co do owiniecia pepowina: w zdecydowanej wiekszosci przypadkow
      kobieta nie ma pojecia, ze jej dziecko jest owiniete pepowina... moj
      synek byl owiniety pepowina wokol szyi, w dodatku byla - jak sie
      okazalo - krotka - i nikt mi o tym nie powiedzial! Lekarz stwierdzil
      po fakcie, ze taka wiedza niepotrzebnie stresuje kobiete w ciazy...
      i ze zdecydowana wiekszosc lekarzy nie mowi o tym kobietom. Lekarze
      w obecnej ciazy na moje pytania dotyczace pepowiny odpowiedzieli mi
      podobnie...
      pozdrawiam,
      hanka
      • brandywina Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 19:32
        Hanka,
        chyba inaczej pojmujemy ideę tego forum. Na to, by się poradzić innego lekarza
        sama wpadłam. A forum służy przekazywaniu rad i dzieleniu się - często podobnymi
        - przeżyciami. Coś w tym złego? I nie zgodzę się, że nie mamy wiedzy, ani
        doświadczenia. Uczymy się właśnie w takich sytuacjach, jaką ja przeżywam teraz.
        Dwie godziny temu nie wiedziałam nic. Teraz wiem znacznie więcej, a
        doświadczenia innych mogą tylko wzbogacić moją wiedzę...
        Brandy
    • osa551 Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 19:34
      Ja urodziłam się psn z pępowiną dwukrotnie owiniętą wokół szyi. Przeżyłam, dali
      mi tlen po porodzie. To było 35 lat temu w dobie trąbki i macania brzucha, usg
      wtedy nie było, matka się nie zdążyła nadenerwować.

      A termin cc wyznaczyli Ci przed terminem, bo planowe cesarki robi się zwykle
      przed terminem w 38 albo 39tc, wtedy mniej ryzykują, że zaczniesz rodzić.
      • osa551 Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 19:36
        a tlen mi dali a z powodu psn, cc Ci zdecydowanie załatwi sprawę bezpieczniej.
    • dodkowska Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 19:35
      spokojnie nie boj sie moja dzidzia też miala "szyjke " obwinieta w
      pempowinie ale tylo 1 a rodzialam naruralnie pielegniarki byly w
      szoku kiedy zaczela tracic tetno wiec musialy szybko cos zrobic
      wypchnely malenstwo i po sprawie miemasz sie co martwic choc szkoda
      ze masz cesarke choc bedac na twoim miejscu bym skakala z radosci smile
      (o czywiscie kiedys)
      • slonko1335 Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 19:43
        Moja miała owiniętą szyjkę pępowina, miałam cc ale ze względu na położenie
        miednicowe o owiniętej pępowinie dowiedziałam sie podczas porodu. Moja znajoma
        urodziła bez problemu sn dziecko które miało szyjkę owiniętą dwukrotnie
        pępowiną, wiedziała już o tym dużo wcześniej, żaden z lekarzy nie widział w
        związku z tym powodu do cc.

        A tak przy okazji, jakie badanie robiłaś, że wyszło to owinięcie pępowiną, na
        zwykłym usg z przepływami? czy jakieś 3d? Jak to można wcześniej sprawdzić?
        • brandywina Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 20:35
          to był dobry sprzęt taki jak do usg połówkowego, wraz z badaniem przepływów. Ja
          nic nie widziałam. To trwało króciutko. Lekarz mi tylko powiedział...
          Brandy
          • slonko1335 Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 21:07
            Dzięki o to mi chodziło, właśnie po to zapisałam się na usg z przepływami, żeby
            sprawdzić czy pępowina znowu jest owinięta czy nie ale już zwątpiłam czy to aby
            to badanie ma byćsmile
            • basiaikrzys Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 21:17
              Ja nie dociekałam po porodzie dlaczego lekarz mi nie powiedział o
              tym fakcie, ale teraz rozumiem że pewnie dlatego iż usg było zwykłe
              i nie było widac. Szczerze mówiąc byłam troszkę zła wydaje mi się,
              że mimo wszystko kobieta powinna wiedziec, ale fakt że zwykłe usg
              tego nie wykrywa wyjaśniło sprawę. Dobrze zajrzec na forum wink
          • staszkamama Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 21:09
            Hej, mój synek był dwukrotnie owinięty pępowiną wokół szyi, a urodziłam sn. Miał lekką hipotrofię, bo na początku 41 tyg ważył po urodzeniu 2850. Przepływy wychodziły w 3 trymestrze kiepskie, przy dolnej granicy normy, więc ostatnie 12 tyg byłam pod nadzorem szpitalnym. Podejrzewano niewydolność łożyska, nikt się jakoś tej pępowiny nie dopatrzył (i stąd pewnie właśnie lekki niedożywienie, bo sobie wiercipięta dopływ pokarmu utrudnił). Tyle że to było 6 lat temu, zero ultrasonografów 3D. Straszono mnie cesarką, ale dano w końcu szansę na poród naturalny z nastawieniem, że jakby co, to będą ciąć. Urodziłam szybciutko, w 4-5h, bez żadnych problemów, Apgar 10. Tyle że była szybka akcja przy partych i odplątywanie szyjki młodego,jak tylko wyrżnęła się główka smile Pępowina była na szczęście wystarczająco długa, więc jej starczyło.
            Gdybym wiedziała z góry, pewnie wolałabym cesarkę, ze względu na obawy o dziecko. Ale poszło wręcz książkowo smile))
            Skoro proponują Ci cesarkę, pewnie wiedzą co robią. Może jednak pozwolą spróbować Ci sn.
            Pozdroofka i trzymam kciuki,
            mama Staszka (2002) oraz Zosi 29 tc
          • alicja0000 Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 21:10
            Przed owinięciem pępowiną nikt i nic nie jest w stanie ustrzec, to się bardzo
            często zdarza tylko nie każda mama o tym wie. Zdarzają się oczywiście przypadki
            trudne a nawet zgony ale nie można temu zaradzić. Do Twoich zadań należy się nie
            denerwować aby i dziecko było spokojniejsze i nie owinęło się jeszcze
            bardziej... Będzie dobrzesmile
    • memphis90 Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 21:17
      Mnóstwo dzieci owija się pępowiną - potem część się odwija, część zawija
      dodatkowo wokół brzuszka itd. Nasze maluchy są przecież w ciągłym ruchu. Takie
      zawinięcie- o ile pępowina nie jest za krótka- nie jest nawet przeciwwskazaniem
      do porodu sn, trzeba tylko baczniej obserwować tętno płodu. Hospitalizacja nie
      za wiele by dała- żeby mówić o jakimś konkretnym nadzorze płodu musiałabyś leżeć
      pod ktg 24h/ dobę. Tymczasem możesz obserwować sama swoją córeczkę- licz ruchy
      małej, powinnaś czuć przynajmniej 10 ruchów w ciągu dnia albo 10 ruchów w
      godzinie jej najwyższej aktywności. Niepokoić może nagła "cisza w brzuchu"- tzn
      dziecko do tej pory aktywne zupełnie przestaje się ruszać, nie reaguje na Twoje
      poszturchiwania itd- wtedy trzeba zrobić kontrolne usg i ktg.
      • brandywina Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 01.07.08, 21:41
        Staszkamamo,
        ja jestem i tak skazana na cesarke i to nie przez pępowine, a ułożenie
        miednicowe małej (jestem pierworódką, wówczas jest to wskazaniem). Dodatkowe
        owinięcie pępowiną uniemożliwia jej już przekręcenie się do pozycji główkowej. I
        oby nie próbowała!!!!
        Dziękuje Wam za Wasze posty. Muszę zapanować nad nerwami i wsłuchiwać się w moje
        kochanie...
        Brandy
        • staszkamama Re: pepowina - do brandywina 02.07.08, 07:13
          brandywina napisała:

          > Staszkamamo,
          > ja jestem i tak skazana na cesarkę i to nie przez pępowinę, a ułożenie miednicowe małej (jestem pierworódką, wówczas jest to wskazaniem).

          Oczywiście, że ułożenie miednicowe malucha to wskazanie do cięcia.
          Nie mniej jednak masz przed sobą jeszcze 3 tyg, a mała może w każdej chwili myknąć głową na dół. Sporo maluchów robi takie ewolucje nawet w ostatnich godz przed porodem smile Także nic nie jest przesądzone smile))
          Ja Cię oczywiście nie zamierzam od cesarki odwodzić, bo tu lekarz decyduje, ale co do ułożenia małej, to jeszcze możesz się zdziwić smile
          Pozdroofka,
          mama Staszka (2002) i Zosi 29 tc
          • brandywina Re: pepowina - do brandywina 02.07.08, 08:27
            No póki ma owiniętą pępowinę szyjkę niech mi nie próbuje żadnych ewolucji!
            Kochani - będę hospitalizowana. Posprawdzają mi dokładniej przepływy u małej,
            etc. Mam n adzieję, że wrócę i przetrwam do terminu porodu.
            Pozdrawiam
            Brandywina
            • slonko1335 Re: pepowina - do brandywina 02.07.08, 10:12
              No to pozostaje życzyć zdrówka dla Malutkiej i abyś szybciutko doszła do siebie
              po cc. Trzymaj się!
            • gonia28b Re: pepowina - do brandywina 02.07.08, 12:00
              Trzymaj się!
              mam za sobą poród synka siłami natury, który właśnie był dwukrotnie
              owinięty pępowiną.
              Po tych doświadczeniach byłabym bardzo zadowolona, gdyby lekarz
              łaskawie mnie o tym fakcie poinformował...
              jeśli miałabym wybór wybrałabym cesarkę, nawet gdybym się
              dowiedziała o tym w trakcie postępującego porodu...
    • mw144 Re: pepowina dwukrotnie wokol szyli - prosze o ra 03.07.08, 07:59
      Młody był trzykrotnie owinięty pępowiną + ułozenie pośladkowe, na 2
      tyg. przed wyznaczonym terminem cesarki zaczęłam jeździć co 2-3 dni
      na KTG. Na którymś kolejnym zaczęło zanikać tętno płodu i jeszcze
      tego samaego dnia miałam cc. Syn urodził się zmęczony, dostał 7
      pkt, podano mu tlen i szybko wrócił do normy, rozwija się
      prawidłowosmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja