kiedy "sypnęły" się Wam badania?

03.07.08, 15:33
temat mnie interesuje... kiedy Wasze comiesięczne badania krwi
pokazały braki i musiałyście brać witaminy?

Jestem w 24tc, wg ginki wyniki świetne, a ja chodzę cały czas
zmęczona, jeść mi się nie chce - jem z rozsądku, a to jogurt wypiję
a to owoców skubnę, a to do mięska się zmuszę - wszystko by Młodemu
dostarczać składników do rozwoju.
Gdyby nie to moje wewnętrzne zmuszanie się, to najchętniej na 2
kanapkach i słodkiej bułce przefunkcjonowałabym cały dzień.
Najlepsze jest to, że zawsze wyjadałam co tylko w okolicy do
jedzenia było - metodą na odkurzacz, a teraz jem tego połowę.

Witamin nie mam specjalnej ochoty łykać (nie spieszy mi się do
napychania kiesy farmaceutycznym), ale interesuje mnie kiedy te
wyniki zaczynają się sypać, a może którejś z Was udało się
przebiegać całą ciążę bez konieczności łykania witamin?
Czy może jest reguła,że np 30 albo dalszy tydzień - sypie się
wszystko możliwe??

pozdrowieńka smile
    • koma77 Re: kiedy "sypnęły" się Wam badania? 03.07.08, 15:40
      Ja odżywiam się zdrowo od 24 tygodnia-teraz jestem w 31.
      Ze względu na zagrożenie cukrzycą jem kurczaka, twarożek, jaja, makaron, chleb
      tylko Wasa, naleśniki i kluski z mąki razowej, czarną czekoladę, chude mleko,
      jogurty, owoce i warzywa itp. Oczywiście nie ograniczam sobie tego jedzenia.
      I ja głupia myślałam że mi to wystarczy! Odstawiłam witaminy jakiś czas temu i
      teraz (31 tydz)się okazało że już prawie wpadłam w anemię. Niestety- moje wyniki
      nie kłamią. Też bym chciała nie brać witamin i nie nabijać kasy farmaceutom, no
      ale cóż-już biorę żelazo i Maternę. Co to da, okaże się na kolejnym badaniu.
      • magnolia22 Re: kiedy "sypnęły" się Wam badania? 03.07.08, 15:45
        Nie no Koma, jak będzie trzeba to pokornie będę brać i łykać co
        trzeba, ale chodziło mi o to, że nie biorę witamin jak nie trzeba
        (koleżanka znajomej bierze od momentu zobaczenia II kresek na
        teście...).
      • iwosia2008 Re: kiedy "sypnęły" się Wam badania? 03.07.08, 15:46
        do 23 tygodnia wszystko ładnie pięknie, po badaniu glukozy + morfologia + mocz
        lekka cukrzyca (zalecona dieta bezcukrowa) i anemia, hemoglobina w przeciagu 2-3
        miesięcy spadła mi o prawie 4 jednostki.
    • pychu Re: kiedy "sypnęły" się Wam badania? 03.07.08, 15:45
      Z tym jest różnie. Ja od początku ciąży mam słabe wyniki. Mocz jest
      ogólnie ok, ale morfologia tragiczna. W związku z tym prawie od
      początku ciąży oprócz witamin (tych podstawowych dla kobiet w ciąży)
      muszę brać żelazo, poza tym jem sporo buraczków, piję soki
      pomidorowe i jem szpinak dla poprawy wyników. Niewiele to daje, ale
      zawsze coś. Nie zawsze jest tak, że wyniki muszą się pogorszyć. Być
      może masz odpowiedni zapas niezbędnych składników w organiźmie, ale
      musisz mimo wszystko uważać, bo dzidziuś rośnie i potrzebuje coraz
      więcej. Może zamiast zwykłych przekąsek ugotuj sobie np buraczki,
      rób z nich surówki, żeby nie dopuścić do spadku hemoglobiny i innych
      wskaźników.
    • ziuta-online Re: kiedy "sypnęły" się Wam badania? 03.07.08, 15:46
      Nie wiem czemu wychodzisz z założenia, że coś musi się sypnąć. To
      takie typowo polskie myślenie. Może jesteś po prostu zdrowa i
      dostarczasz swojej dzidzi wszystko czego potrzebuje.
      Masz rację, że nie chcesz dać zarabiać koncernom, już wystarczy że
      większość polskich lekarzy nas do tego zmusza. Piszę trochę
      rozgoryczona, bo mnie nasi lekarze faszerowali hormonami przez całe
      życie wmawiając, że nie będę mogła zajść w ciążę....
      Wyjechałam i nagle okazało się, że nic mi nie jest, że niepotrzebnie
      brałam wszystkie leki i na luzie, ku swemu zaskoczeniu, dobrnęłam
      już do 17 tygodniasmile.
      Wiem, że jestem trochę za Tobą, ale mam podobnie, jem mniej niż
      przed ciążą a wyniki mam super. I powoli uczę się nowego myślenia,
      że jak jest super to nie ma sie co na zapas martwić. Będzie co ma
      być. Ciesz się kobieto, że nic Ci nie dolega i dalej podgryzaj
      mięsko, owoce i jogurciki!
    • mama_frania Re: kiedy "sypnęły" się Wam badania? 03.07.08, 15:52
      W pierwszej ciąży- piękne wyniki do samego końca, w drugiej od 7 m-
      ca anemia.
    • memphis90 Re: kiedy "sypnęły" się Wam badania? 03.07.08, 17:10
      Ja biorę witaminy od drugiego trymestru i wyniki mi się nie "sypnęły"-
      aczkolwiek przed ciążą miałam tendencje do niskiej Hb. Teraz mam modelowąsmile Od
      trzeciego trymestru mam też zapisane żelazo, ale łykam jak mi się przypomni
      (średnio 1, czasem 2 tabl dziennie z zalecanych 3). Wolę zapobiegać niż leczyć,
      szczególnie, że poczytałam jak hoduje się dzisiaj owocki i warzywka- i często
      witamin i soli mineralnych jest w nich mniej, niż azotanów, nawozów sztucznych,
      pestycydów i innego śmiecia. Czuję się świetnie, wyglądam świetniesmile
    • lalinka11 Re: kiedy "sypnęły" się Wam badania? 03.07.08, 19:39
      Mnie zaczęły się sypać jakoś koło 28tc, teraz jestem w 32 i przyjmuję garść
      pigułek dwa razy dziennie z powodu anemii. Leki łykam od 3 tygodni, ale wyniki
      się nie poprawiły. I też nie mam apetytu, zmuszam się do jedzenia.
      • zuzinka-kruszynka Re: kiedy "sypnęły" się Wam badania? 04.07.08, 02:10
        Dwa razy byłam w ciąży i w obu ciązach lekki kryzys był na początku
        trzeciego trymestru. Czułam to zwłaszcza po tym, że szybciej się
        męczyłam, łatwiej traciłam oddech. Miałam zalecony preparat
        witaminowy (z zaleceniem, że mam spokojnie czasami zapomniec go
        zażyć), więc kiedy pojawiły się kłopoty, po prostu zaczęłam zażywać
        go regularnie.
        • kanga_roo Re: kiedy "sypnęły" się Wam badania? 04.07.08, 08:12
          biorac pod uwagę, że pierwszy trymestr przypadał u mnie na wczesną
          wiosnę, i prawie nie jadłam, brałam witaminy już wtedy. i tak sobie
          biorę, nie mam czasu przemyśliwać zbilansowanych posiłków
          codziennie. a co do nabijania kasy - witaminy to, doprawdy, pestka w
          porównaniu z artykułami niemowlęcymi. że nie wspomnę o cenach
          owoców - przez tydzień więcej wydaję na owoce, niż w dwa miesiące na
          witaminy.
    • variuss Re: kiedy "sypnęły" się Wam badania? 04.07.08, 08:31
      Pewnie nie chce ci się jeść z powodu upałów, bo to raczej normalna
      reakcja, niezależnie czy się jest w ciąży czy też nie.
      Ja też tak mam, skupiam sie na jedzeniu owoców, warzyw, białych
      serków, jogurtów i koniecznie na obiadek wołowinka. Nie jem
      praktycznie ziemniaków, klusek, makraronów itp bo mi nie "wchodzą"
      po prostu. Czasem z mięskiem wcisnę troche ryżu czy kaszy gryczanej.
      Też mam super wyniki morfologii, jestem w 23 tc i oprócz leków na
      coś innego zażywam tylko witaminkę C żeby ułatwić sobie wchłanianie
      żelaza z pokarmów (gdybym nie wymiotowała po soku z cytrusów to
      pewnie by się obeszło bez tej witaminy).
Pełna wersja