ból w pachwinach??????

09.07.08, 13:46
takie pytanko,jestem w 37+5dni tyg.
dzidzius sie obnizyl lezy jak powinnien glowka do dolu,od kilku dni bola mnie
pachwiny te miesnie ktore mozna wyczuc laczace noge z tlowiem,wygodna pozycja
do chodzenia to jak "Lucky Luke".dodatkowo mam bole tuz przy koncach zeber tak
jakby cie ktos paskiem sciskal az tchu zabiera.
miala tak ktoras z was?
    • landri83 Re: ból w pachwinach?????? 09.07.08, 14:14
      Ja mam - w pachwinach + dodatkowo w spojeniu lonowym. Glownie wstajac z siedzenia i przewracajac sie w lezeniu. Wspolczuje, bo jest to masakra... U mnie na szczescie nie caly czas, ale ja jestem dopiero w 36 tc.
      • sister.ka Re: ból w pachwinach?????? 09.07.08, 21:03
        Ooo tak - ja też w 9mcu takowe uciski miałam i kaczym chodem się
        przemieszczałam. Czasem nawet noga mi drętwiała i posłuszeństwa
        odmawiała (do przystanięcia zmuszała, bo kroku dalej dawać - nie
        dawała)smile
      • pierwsza-ciaza Re: ból w pachwinach?????? 10.07.08, 21:33
        Jak dobrze, że ktoś o tym pisze!
        jestem w 31 tygodniu. Od tygodnia mniej więcej boli mnie jakby miednica/ może spojenie łonowe- nie wiem, nigdy wcześniej mnie nie bolało! Nie moge spac, zmiana pozycji w nocy to koszmar- boli i boję się że coś dziecku sie stanie, trudno mi wstac. Zaczęłam też chodzic jak kaczka i boli mnie w krzyżu. Boję się że to nie jest normalne, a do lekarza idę dopiero w przysżłym tygodniu.
        Dziecko się rusza, ale troszkę inaczej niż 2 tygodnie temu i podejrzewam, że niedawno zmieniło pozycję na głową w dół. To dobrze, ale boję się porodu przedwczesnego i tego bólu.
        Czy istnieje jakieś jego konkretne wytłumaczenie?
        A i jeszcze siusiam co chwilę i mało. Prosze o odpowiedź.
    • frida-79 Re: ból w pachwinach?????? 10.07.08, 09:19
      Dziewczynki u nie ból w pachwnie w prawej nodze pojawił sie jakos w
      połowie ciąży,a teraz 2 tyg temu doszedł ból spojenia łonowego-
      doradzam zgłoszenie się z tym do lekarza,zwłaszcza z bóle
      spojenia,bo to może oznaczać częstą przypadłość-rozejscie spojenia
      łonowego-ja w 29 tyg jestemzrobiono mi usg i niestety norma
      rozejścia wynosi 9 mm a ja mam już 9,7 mm,niestety wyklucza to poród
      drogai natury,teraz jeszcze konsultacja ortopedy.Nie przegapcie tej
      sprawy,bo moja znajoma miała to samo i zlekceważyła.Skończyło się 3
      m-czną rehabilitacją po naturalnym porodzie,chodzenie o kulach i ból
      nie z tej ziemi!Zalecam wizytę i pogadankę z lekarzem!
      Pzdrawiam wszystkie ciężarówki!
      • landri83 Re: ból w pachwinach?????? 10.07.08, 10:10
        mi sie nic nie rozchodzi na szczescie, ale to faktycznie co innego taki bol w polowie ciazy, a co innego pod koniec.
        • agatacardiff Re: ból w pachwinach?????? 10.07.08, 19:02
          poszlam wczoraj na basen,plywalam zabka,bol w pachwinach minal jak reka
          odjal,dodatkowo w jacuzzi wymasowalam sobie plecki-szczegolnie czesc ledzwiowa i
          czuje sie jak nowo narodzona.
          polecam
    • i34 Re: ból w pachwinach?????? 10.07.08, 22:29
      Z takim bólem zmagałam się z trzy tygodnie. Dochodziłam z nim do prawie daty porodu.
      • eleonora_pl Re: ból w pachwinach?????? 11.07.08, 11:17
        Nic nie rozumiem smile wszystko tak boli, ze nie mozna wytzymac, a wszystko zdaje
        sie byc normalne. ???? Ja tez mam taki bol w pachwinach jak siadam a teraz juz
        nawet jak chodze. Przewrocenie sie z boku na bok w lozku to nie lada
        przesiewziecie i baaardzo bolesne. Jestem w 33tyg + 4 ciazy blizniaczej i ledwo
        wytrzymuje. Mam wytrzymac do srody. W srode mam sie zglosic do szpitala. Spie
        moze dwie godziny dziennie. Brzuch jest tak twardy jak kamien. I to wszystko
        tak ma byc?
        • patite znam to 11.07.08, 13:08
          ból w pachwinach strasznie nieprzyjemny, czasem poszłam do sklepu
          ale wrócić do domu to był już nie lada wyczyn. Dziecko było dużo,
          główą do dołu mocno naciskało aż drętwiał nogi. Brałam magnez trochę
          pomagał. Wytrzymacie dziewczyny, co ciąża to inna dolegliwość.
          Trzeba to jakoś przeżyć. Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja