slabe ruchy

15.07.08, 10:55
jestem w 23 tygodniu, od wczoraj maly prawie wcale sie nie rusza,
tak sie martwie, naczytalam sie o poskrecanej pepowinie i owinietej
wokol szyi, na dodatek mieszkam w anglii i jedyne co robia to
posluchanie serca
    • alpepe Re: slabe ruchy 15.07.08, 11:08
      chyba mi coś umknęło, bo nie wyczytałam jeszcze nic o uduszeniu się dziecka
      pępowiną w łonie matki.
      A tak BTW, to moje dwie córki urodziły się okręcone pępowiną, poza wiotkością,
      która chyba jest nawet w ich wypadku dziedziczna (po tatusiu), to nic im nie dolega
      Mamcie z tego forum radzą, by zjeść coś słodkiego i sprawdzić, czy dziecko
      mocniej kopie.
      • alpepe Re: slabe ruchy 15.07.08, 11:09
        i dziewczyno włącz myślenie, dziecko w łonie matki nie oddycha jak po urodzeniu,
        tlen jest dostarczany z krwią pępowinową.
        • dragica alpepe 15.07.08, 11:14
          wezel na pepowinie moze sapowodowac smierc plodu.
        • zawszexyz Re: slabe ruchy 15.07.08, 11:16
          to chyba wlasnie zle doczytalas, ja osobisice znam przypadek gdzie
          dziecko okrecilo sie pepowina i udusilo sie jeszcze w lonie matki ,
          a na forach mozna znalezc wiele takich przypadkow, po za tym WIEM
          jak oddycha dziecko w lonie i dlatego tak sie martwie , bo niby jak
          tlen ma byc dostarczony dziecku jesli na pepowinie porobia sie
          suply ??? dlatego tak sie martwie a polozna posluchala tylko serca :-
          (
          • dragica zawszexyz 15.07.08, 11:29
            Nie martw sie! W 23tc ruchy dziecka nie musza byc regularne-liczenie
            ruchow zaczynamy dopiero w 28tc.Zjedz cos slodkiego, albo popij
            szklanke mleka, poloz sie na lewym boku i sprobuj sie
            zrelaksowac.Male sie odezwiesmile
            • alicja0000 Re: zawszexyz 15.07.08, 12:39
              Witaj. Ze dwa tygodnie temu pisałam podobnego posta tylko mój mały nie ruszał
              się prawie od dwóch dni. Przeraziło mnie to bo regularne codzienne ruchy czuję
              od 18 tygodnia. Były wtedy ogromne upały, byłam osłabiona, zmęczona i nic mi się
              nie chciało. Mały kopał ale baaardzo leniwie i rzadko. Po napisaniu posta tutaj
              i dodaniu mi otuchy na następny dzień rano zrobiło się na dworze chłodniej i
              synkowi wróciła forma... od tamtego czasu spadek ruchów się nie powtórzył. Ja
              zwalałam to na pogodę choć tak naprawdę nie wiem czemu dwa dni był ospały. Potem
              jechałam na usg połówkowe i wszystko z nim bardzo dobrze. Także nie martw się,
              Twój Dzidź moze ma słabszy dzień. MOże dużo chodzisz i nie odczuwasz ruchów tak
              jak przy leżeniu. Tak jak mówiły dziewczyny zjedz sobie coś kalorycznego i połóż
              się na plecach-z pewnością poczujesz ...
              A propos owinięcia się pępowiną, takie historie niestety się zdarzają. Rzadko bo
              rzadko ale mają miejsce. Mój gin powiedział, ze nie wolno o takich rzeczach
              myśleć bo i tak nie mamy na nie wpływu. Dziecko w jednej godzinie jest owinięte
              w drugiej już nie. Miał przypadek, w którym dziewczynka w łonie matki owinęła
              sobie całą rączkę pępowiną. Po urodzeniu rączka była nie sprawna,nastąpiła
              martwica. Dziecko żyje ale lekarze chcą raczkę amputować. Są też przypadki
              śmiertelne ale lepiej o nich nie rozmawiać i nie myśleć.
              • zawszexyz Re: zawszexyz 15.07.08, 13:34
                dzieki za slowa otuchy, serce bije prawidlowo ( sluchanie serca to
                jedyne co tutaj robia ) ale ja panikara jestem , a czytanie forow
                niestety nie zawsze pomaga , nadmiar wiedzy czasami szkodzi
                niestety , mam nadzieje ze to tylko slabsze dni mojego malucha
                • rybitka Re: zawszexyz 15.07.08, 15:04
                  Tu zgadzam się co do nadmiaru wiedzy w czasie ciąży.Strasznie
                  stresuje,ale człowiek tak jest ciekawy co tam się dzieje u naszych
                  dzieci.Ja całkiem niedawno też byłam pełna obaw co do ruchów
                  maleństwa.Były takie dni że mały był taki ospały,zamiast kopniaków
                  były tylko takie delikatne zaczepki.W tych dniach i ja chodziłam nie
                  dospana i piłam kawe rano,zazwyczaj jej nie pije tylko
                  dosypiam.Odkryłam że ta kawa tak działa i upały oczewiście.Teraz
                  jest chłodno,ja kawe odstawiłam i mały bryka jak szalony szczególnie
                  rano między 7 a 8 rano jak jestem głodna.Zjem coś i sobie leże i on
                  sobie idzie spać.Bardzo pomaga prawidłowe oddychanie
                  np.brzuchem.Maleństwa mają coraz miej miejsca i za bardzo nie mają
                  gdzie się porozpychać,więc trzeba im w tym pomóc.Pozdrawiam.
    • macda Re: slabe ruchy 15.07.08, 15:38
      Posluchanie serca naprawde wystarczy.
      To ze bije prawidlowo znaczy, ze wszystko gra.
      Dziecko moze sie owinac pepowina, moze sie odwinac z juz owinietej - nie panikuj.
      W 23 tygodniu ruchy sa jeszcze dosc slabe i nie wszystkie sie czuje - wystarczy,
      ze poczujesz jeden ruch na dobe i mozesz byc spokojna.

      Jestem w 39 tygodniu i nigdy nie liczylam ruchow.
      Za zgoda i pelna aprobata lekarki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja