Prośba o radę..

15.07.08, 21:33
Dziewczyny, pytanie z założenia nie najmądrzejsze, ale mam dylemat.
Może Wy wiecie coś więcej, znacie opinię lekarzy...Jestem na etapie
podjętej decyzji o posiadaniu drugiego dziecka. Bardzo bym chciała
zacząc sie starać, ale powstrzymuje mnie fakt wyjazdu pod koniec
sierpnia na wakacje(konkretnie lot do Grecji na 2 tyg). Wiem ze
sprawdzonych źródeł,że dziś jest duża szansa na ciążę, ale boję
się ,że późniejszy lot samolotem może zaszkodzić wczesnej ciąży. Tak
więc nie wiem,czy lepiej sie wstrzynać jeszcze dwa miesiące, czy już
się starac. Bardzo proszę o radę.
    • absit Re: Prośba o radę.. 15.07.08, 21:40
      spróbuj wpisać w google "ciąża a lot samolotem" a znajdziesz wiele opinii nie tylko kobiet ale i lekarzy
    • mamakostka Re: Prośba o radę.. 15.07.08, 21:41
      Wiem, jak to jest kiedy juz nie mozesz sie doczekac, zeby zaczac
      starania smile))
      Gdybym to ja miala podjec decyzje to bym poczekala - z tego powodu,
      ze u mnie pierwszy miesiec ciezy byl fatalny: zawroty glowy, mdlosci
      itp.Nic nie odpoczniesz a bedziesz sie stresowac. Ale kazdy jest
      inny.
      A moze zmajstrowac male w Grecji? smile))) nasz "sie zrobil" w paryzu
      i na dodatek termin porodu mialam na walentynki....ale sie spoznil 4
      godz smile))))))
      Zycze milego urlopu, bawcie sie dobrze bo Grecja jest cudowna.
      • mania3 Re: Prośba o radę.. 15.07.08, 21:45
        Dziękismile.To prawda,że już bym bardzo chciała, tym bardziej żem już
        nie taka znów młoda a i syn bardzo chce rodzeństawa.W Grecji to nie
        wiadomo czy będą dni płodne a dziś wiem,że napewno mam.Ale pewnie
        masz rację...Lepiej poczekać..sad
    • exotique Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 00:14
      oj uciekaj do lozka z mezem, nie ma co sie za duzo zastanawiac big_grin
      latanie nie szkodzi, no chyba ze rakieta w kosmos.
    • artdesign84 ja bym się wstrzymała 16.07.08, 00:17

    • suso Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 05:26
      zapytaj swojego lekarza. Ja z Hiszpanii wracałam już z fasolką (po
      to m.in. pojechaliśmysmile) ale to była bardzo wczesna ciąża.

      Życzę powodzenia smile
    • madame_zuzu Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 06:03
      Nie wiem co CI doradzić, mogę jedynie powiedzieć, że bardziej obawiałabym się urlopowych greckich upałów niż lotu samolotem z maleńką fasolką. Mieszkam w Grecji, jestem prawie w 32 tc. i musze powiedzieć, że gdybym miała zajść w ciążę po raz drugi, to albo na zimę, albo w lecie, ale nie w Grecji.
      Jakkolwiek nie zrobisz, będzie dobrze. Nie martwaj się smile
      • mad-25 Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 06:33
        Ja tam bym nie czekała, kobieta czuje że to ten moment a nie inny.
        Może jak wrócisz to wszystko się zmieni??? Różnie to bywa, kobiety
        zmienne są!
    • mw144 Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 07:26
      Oczywiście się staraj, lot samolotem jeszcze nikomu nie
      zaszkodziłsmile) Gdybym się bała szkodliwości podróży musiałabym w
      ciążę nie zachodzić wcale, bo mie mam możliwości ani ochoty, żeby
      nie latać samolotem.
      • korlewna Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 08:53
        oj niekórym zaszkodził... niestety
        • zetage Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 08:57
          oj zaszkodzil zaszkodzil i to niestety najważniejszemu organowi
    • korlewna Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 08:55
      gdybys zaszła w ciążę, to wycieczka do Grecji mogłaby zakończyć się
      róznie... albo wspaniale, albo tragicznie... na dwoje babka
      wróżyła... nikt (niestety) nie powie Ci, co powinnaś zrobić.
      Ja poczekalabym ze staraniami, ale chyba dlatego, że mam za sobą
      fatalną przeszłość położniczą i jestem przewrażliwiona...
    • variuss Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 11:15
      Połowa bardzo wczesnych ciąż obumiera niezależnie od tego, czy sie
      lecialo do Grecji czy nie. Tylko ta różnica, że potem ma się na co
      zwalić.
      • memphis90 Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 11:41
        Dokładnie... Poza tym nigdzie nie jest powiedziane, że uda się zafasolkować już
        za pierwszym podejściem. Ja wróciłam z moją małą z nart we Włoszech, codziennie
        wjeżdżałam wyciągiem (zmiana ciśnień!), jechałam 14h samochodem (te straszne
        mikrowstrząsy, które podobno mają powodować poronienia...). I wszystko było super.
    • mania3 Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 12:31
      Dziękuję Wam bardzo dziewczyny za opinie. Ja tez jestem trochę
      przewrażliwiona, bo w poprzedniej ciąży leżałam od 6 miesiąca(choć w
      8 tc wybraliśmy się z mężem do Paryża samochodem i było ok).Chyba
      jednak poczekam...Po co kusić los.A może jakbym w przyszłym miesiącu
      spróbowała(połowa sierpnia) to gdybym wyjeżdżała 25 i wracała 8
      września to jeszcze tak młoda ciąża nie byłaby zagrożona, co? Jak to
      właściwie jest?
      • variuss Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 13:37
        > gdybym wyjeżdżała 25 i wracała 8
        września to jeszcze tak młoda ciąża nie byłaby zagrożona, co? Jak to
        właściwie jest? <

        Bóg jeden wie!

        • variuss Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 13:38
          Po prostu żyj normalnie i nie zakładaj z miejsca katastrofy.
          • mania3 Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 23:17
            variuss napisała:

            > Po prostu żyj normalnie i nie zakładaj z miejsca katastrofy.

            No,tak.Rozumiem ten punkt widzenia, ale w sumie jeżeli ryzyko jest
            statystycznie większe niż podczas ciąży nie narażanej na lot
            samolotem to dwa miesiące mnie nie zbawi..
      • mw144 Re: Prośba o radę.. 16.07.08, 13:48
        To, czy ciąża jest zagrożona nie zależy od tego, czy poruszasz się
        samolotem, samochodem czy rowerem. A jeśli już musisz na siłę coś
        znaleźć na "nie" to nie polecam jazdy samochodem, bo samolot jest
        najbezpieczniejszy z wyżej wymienionych środków transportu.
Pełna wersja