ja nie chce karmić piersią!!!

16.07.08, 09:40
Jestem w ciąży chociaż to dopiero początek, a u mnie juz się zaczął
wstręt do karmienia piersią, wiem że tego nie przełamię. W pierwszej
ciąży byłam mając 21 lat teraz mam 34 i wiem że będzie to samo i na
pewno nie będe karmić.
Nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia, bo syn jest okazem zdrowia,
ale obawiam sie terroru laktacyjnego w szpitalu, jak sobie z tym
poradzić?
    • variuss Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 09:45
      Będziesz musiała przemycać sztuczne mleczko, bo nikt ci nie da w
      szpitalu butelki, choćby dziecko nie wiem jak sie darło z głodu-
      taki teraz króluje położniczy światopoglad.
      • kaskahh Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 09:56
        ojej, terror... w szpitalach...
      • tanoshii Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 12:35
        Ja nie musiałam niczego przemycać.. Położne dokarmiały dzieci nawet jeśli były cały czas przy mamach (po kapieli). Jak ktoś sobie nie życzył, trzeba było mówić. Miałam słaby pokarm więc jeździłam z małym co 3h na dokramianie- kazały tylko przystawiać przed flachą, żeby laktacja ruszyła. A przecież nikt nie zmusi kobiety do tego, żeby pokazała czy faktycznie ma pokarm czy nie.. Moim zdaniem w szpitalu nie będzie żadnego problemu. Przeciez nie zagłodzą dziecka.
    • nati-007 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 10:01
      Ja też nie chciałam karmić piersią od początku i nie karmię, nie
      przejmuję się osobami które twierdzą, że jestem złą matką. Kiedyś
      usłyszałam, że matka nie może robić nic wbrew sobie bo to dla
      dziecka i tak nie będzie dobre. Niestety w szpitalu byłam zmuszona
      karmić piersią i co wszystkie dzieci spały, a ja z bólami
      poporodowymi musiałm nosić moje dziecko do 1 w nocy, wszyscy mówili,
      ż to minie, niestety okazało się, że dziecko ma nietolerancję
      laktozy i jest teraz na specjalnym mleku. Wiem, że są szpitale gdzie
      podają mieszankę. Powodzenia.
      • edyta2881 a ja o tym marzyłam ..... 19.07.08, 13:53
        ale niestety mój mały (po namowie położnej środowiskowej) dostał
        butelkę z mlekiem Nan i mnie odstwił ale te 3 tyg. karmienia piersią
        były najwspanialsze !!!! ta bliskość z dzieckiem jest niesamowita .
        Trochę się Tobie dziwię ale cóż to jest twój wybór .
    • siasiunia1 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 10:01
      no cóż twarda być musisz w swoim zdaniu ale wydaje mi sie że jak jasno postawisz sprawę to przeciez nikt Ci na siłę nie będzie dziecka przystawiał.
      a wogóle może nie być terroru latkacyjneg bo może Ci się trafi wyrozumiały personel smile
      pozdrawiam.
      ps. dobrze ze nie masz wyrzutów sumienia bo to by było gorzej znacznie.A tak to 2-3 doby w szpitalu a potem juz w domu.
    • korlewna Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 10:09
      W szpitalu, w którym rodziłam synka dawano butlę dziecku matki
      niekarmiącej. A gdyby tego nie robiono, możesz mieć przecież wlasne
      butelki i mleko, w szpitalach są kuchenki, gdzie można wszystko
      przygotować, wyparzać... nikt nie ma prawa tego komentować, bo to
      Twoje dziecko i Twoja sprawa. Jedyne... Ty się pewnie trochę
      umęczysz (bo trzeba będzie myć, parzyć, a co za tym idzie często
      wstawac), ale masz prawo tak wybrać...
      Ja miałam odwrotny problem... heheheh...
    • mw144 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 10:11
      Ja następnym razem zabieram ze sobą mleko + kilka butelek do
      szpitala, gotowaną ciepłą wodę zawsze można dostać w kuchni i w
      razie problemu będę przygotowywać mleko na miejscu. Ostatnio 4 doby
      leżałam w szpitalu po cc i cztery doby musiałam słuchać jak moje
      dziecko się drze, bo miałam mało pokarmu, a panie nie były uprzejme
      dokarmiać mieszanką.
      • slonko1335 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 10:17
        Rodziłam dwa lata temu i co prawda córkę karmiłam ale prawdę mówiąc nie
        zauważyłam tego terroru laktacyjnego, każdy karmił jak chciał, położne miały to
        generalnie w d...ani je to ziębiło ani grzało, najlepiej jak im nikt głowy nie
        zawracał, więc nie ma co się martwić na zapas, w końcu to Twoje dziecko i możesz
        je sobie karmić jak Ci sie podoba.
      • cota Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 10:22
        ja też miałam terror laktacyjny - wiedziałam, ze będe miała problemy
        z karmieniem piersią, gdyż miałam kilka olbrzymich torbieli w
        piersiac (onkolog myślała, ze to implanty wink ściagnae kilka razy,
        porobyłi sie zrosty, onkolog mówiła, ze będzie problem. W szpitalu
        wszędzie plakaty - tu nie porpagujemy karminia sztucznego, a moja
        mała wyje, ja nie mam mleka. Położna na siłe próbowała udowodnić, ze
        mam mleko - tak cisnęła moje piersi, ze miałam sine! po wyjściu ze
        spzitala przyszła położna środowiskowa to pytała sie czy mąż mnie
        bije, bo piersi w olbrzymich siniakach. A mleka było pare kropel.
        Ostetcznie połzona w szpitalu powiedziała, ze może pomóc dopajać
        glukozą,a le tylko w nocy, aby nikt nie widział. Jakiś koszmar!
        Teraz jak wracam myśłami to widze absurdalnośći irracjonalność, żeby
        nie powiedzieć głupote. O - mleko kobiece jest zdrowsze, ale minimum
        zdrowego rozasądku położnym też by sie przydało. Szok..a na początku
        przyszłego roku rodze drugi raz. I nie wiem co robić, mleka swojego
        raczej nie można mieć ze sobą - z tego co mi wtedy mówili.
        • mw144 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 12:10
          Oficjalnie nie można, ale przecież nikt Ci w bagażach grzebać nie
          będzie.
    • eli81 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 10:18
      Nie karm więc, trzymaj się twardo, do tego nikt nie ma prawa Cię zmusić. Ja na
      razie chcę sprobować piersią, ale zobaczymy co wyjdzie w praniu, różnie bywa smile
      Powodzenia, oby wszystko ułożyło się po Twojemu smile
    • memphis90 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 11:31
      Zależy w jakim szpitalu, nie wszędzie jest przymus karmienia. Najlepiej idź
      wcześniej i ustal szczegóły, dopytaj. Nie chcesz karmić, to nie, wiesz na co się
      piszesz, znasz wady i zalety butli. Nikt Ci dziecka na siłę do piersi nie
      przywiąże. Zawczasu omów ze swoim lekarzem prowadzącym ewentualne leki na
      powstrzymanie laktacji- bromokryptyna jest na receptę, szałwię możesz kupić w
      zielarskim.
    • zefirekk Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 11:47
      weź butlę i mleko do szpitala. Nigdzie nie jest napisane ze za karmienie butelka Cie wywala ze szpitala, albo wsadza do wiezienia. Po prostu jasno powiedz, ze nie chcesz i juz. Nie mają prawa się wtrącać w Twoje decyzje.
      • nupik Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 12:17
        pamiętaj - NIE MUSISZ. musisz tylko się nie przejmowac, a to nie jest takie
        proste. ja nie wierze, ze będziesz normalnie traktowana. i ja padlam ofiarą tej
        paranoi, nikt mi nie pomógł, nikt nie porozmawiał, nikt nie pokazał jak i co
        robić. mąż się wsciekł, przyniósł mleko i butelki i tyle. Jakoże jest
        cudzoziemcem (swietnie rozumie po polsku) udawał ze kompletnie nie rozumie co te
        baby do niego mówią. o dziwo w domu się uspokoiłam (nikt sie nie darł nade mną
        ze jestem beznadziejną matką i -uwaga tekst oryginalny- będe miała uposledzone
        dziecko) i karmiłam 3 miesiące mieszanie - raz z piersi raz z butli. tylko że ja
        niestety bardzo przezywam co o mnie mówią inni. ten cały cyrk z karmieniem
        wywołał u mnie nawrót stanów lękowych, na ktore cierpiałam w e wczesnej
        młodosci. nie wstawałam z łóżka, nie jadłam, byłam jak sparalizowana schudłam 10
        kilo (a i tak jestem chuda), wyglądałam jak cień człowieka wrociłam na leki
        antydepresyjne i miałam argument dla idiotów pediatrów: nie mogę kamric, jestem
        wariatkąsmile syn ma 3 lata, chorował raz, na rotawirus. nigdy nie dam juz sobie
        wmowic ze jestem gorszą matką bo nie dosc ze cc to jescze nie karmiłam 2 lata.
        pozostaje ci sie uodpornić i poprosic o wsparcie rodzinę. na personel bym nie
        liczyła.
    • artdesign84 to nie karm - ja też nie chciałam 16.07.08, 12:45
      i trochę nie mogłam i nie karmiłam
      i mój syn też jest okazem zdrowia
    • kamelia04.08.2007 nie chcesz, to nie 16.07.08, 14:23
      przymusic sie tutaj nikogo nie da. Każdy robi tak jak uważa za
      stosowne.
      Co do terroru, to znajdz szpital w którym pozwalają matce karmic
      dziecko wg. jej uznania.

      Osobiscie nastawiam sie na karmienie pierścia, mam nadzieję, że nie
      bedzie z tym problemów ani z mojej strony, ani ze strony dziecka.
    • monikabytow Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 14:52
      Ja z pierwszym dzieckiem chciałam bardzo karmić piersią, ale w szpitalu dostał
      butlę (miałam cięcie) raz, drugi i piąty, piersi nie chciał, ani razu nie
      pociągnął, jedynie przez silikonowe nakładki, z drugim dzieckiem też chciałam
      karmić- (również cięcie)jednak dziewczyny to dziewczyny ( pierwszy chłopak) tak
      ssała pierś, że puścić nie chciała! Pije do dziś- 4 m-ce , ale o butli nawet nie
      myśli...jak nie urok, to...
      mały tylko flacha, mała tylko cyc!
      • ariella Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 16:21
        hi, ja dwa razy rodzilam w ortodoksyjnym szpitalu- w obu wypadkach klopoty z
        mlekiem. Za pierwszym razem - 3 lata temu - terror laktacyjny na maksa. Tez
        jedna polozna przynosila mi cichcem w nocy zapas mleka smile. Za drugim razem, piec
        miesiecy temu te same polozne lataly jak w ukropie, nie mowily, tylko krzyczaly
        (w sensie ze szybko). Jadl, nie jadl? To moze dokarmimy? Ciach ciach. Wszystko
        przez mega oblozenie i tlok. Wiec to wszystko zalezy.
        pozdr
        • bweiher Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 18:11
          Rozumiem Cię doskonale bo też nie karmię piersią z wygody(mam
          blizniaki),a poza tym przerażała mnie myśl jak będę przy ludziach
          wyglądać z dwoma cycami na wierzchu smile to prawda że
          usilnie "nakłaniają" na karmienie piersią(to łagodne określenie) i
          że musisz szybciej lub zaraz po porodzie powiadomić personel o tym
          że nie będziesz karmić naturalnie.A w razie jakby co,to zrób jak
          moje koleżanki z sali.Poproś kogoś z rodziny o czjnik
          bezprzewodowy,pare butelek wody mineralnej n/gaz,ze 2 butelki i
          mleko.Najlepiej Bebilon comfort bo jest łagodniejsze niż
          zwykłe "jedynki".Moje blizniaki były nim karmione w szpitalu.
          Najważniejsze aby sie nie dać gdy będą na Ciebie krzywo patrzeć
          albo na siłe uszczęśliwiać i próbować przystawiać wbrew Tobie.
    • deodyma Re: ja karmic nie moglam. 16.07.08, 18:49
      polozne kazaly, ale to nic nie dalo bo maly wciaz byl glodny i darl
      sie wnieboglosy na caly szpital. na dodatek codziennie lecial z wagi
      w dol, wiec w koncu sie wkurzylam i moja mama przyniosla mi do
      szpitala butle i mlekosmile i mialam w nosie to, co gadaly poloznesmile a
      gadaly, ze to moja wina i rozne tego typy bzdety. a mnie te ich
      gadanie kolo dupy latalosmile za mocna mam psyche, zeby cos takiego
      mialo na mnie zrobic jakiekolwiek wrazeniesmile
      • memphis90 Re: ja karmic nie moglam. 16.07.08, 20:01
        Przepraszam, że się wtrącam- ale czy tylko w "moim" szpitalu dzieci codziennie
        ogląda neonatolog? Bo tam nie ma wielkich dyskusji i kłótni z matkami- dziecko
        leci z wagą w dół, matka nie radzi sobie/nie chce karmić- lekarz zleca
        dokarmianie i położne nie mają nic do wciskania się w te decyzje. Sądziłam, że
        tak jest wszędzie, ale teraz zastanawiam się, czy tylko ten szpital jest taki
        wyjątkowy (mimo złych opinii w necie)...?
        • leonie26 Re: ja karmic nie moglam. 16.07.08, 20:15
          Dla mnie jest to nie do uwierzenia, ze takie cos istnieje ze
          polorzne tak siadaja na matki, jesli nie chca karmic piersia. W
          koncu jest to twoja decyzja jak chcesz dziecko karmic, a nie jakies
          polorznej one niech robia swoja prace,a mama niech decyduje jak
          bedzie karmic!

          Musisz byc mocna, wes wszystko ze soba co potrzebujesz do karmienia
          i bedzie dobrze, a kobiety niech sobie gadaja!!
        • deodyma Re: polozne niestety czesto dyskutuja z matkami. 17.07.08, 08:04
          a moja kolezanka, gdy urodzila miesiac temu i tez nie mogla karmic
          piersia( w pokarmie miala krew i tak bylo przy dwojce poprzednich
          jej dziecismilei polozne tez sie dziwily, ze ona nie karmi piersis!
          ciekawe tylko, jak ona miala to dziecko takim pokarmem karmic?
          mowila, ze tak ja wpedzaly z tego powodu w poczucie winy, ze zlapala
          przez to dola psychicznego.
    • hamerykanka Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 20:49
      ja tez nie karmilam piersia, pielegniarki nie robily problemu,
      dostalam mnostwo malych buteleczek z gotowa mieszanka i smoczkow.
      Teraz tez nie bawie sie z proszkami, czajnikami i wyparzaniem.
      Uzywam gotowych mieszanek "ready-to-use',, najpierw w malych
      buteleczkach, potem w 150 ml, a teraz litrowe puszki. Koszt
      praktycznie ten sam a wygoda wieksza. Moze i w Poslce znajdziesz
      takie gotowe buteleczki? i mozesz je trzymac w torbie, bo do chwili
      otworzenia nie wymagaja schladzania..
      • bweiher do hamerykanka 16.07.08, 21:19
        niestety u nas jeszcze takich cudów nie ma niestetysmile a może są ?
        na recepte na przykład? ja w każdym bądz razie nie spotkałam sie z
        tym jeszcze nigdzie.Oprócz szpitala oczywiście,gdzie widziałam na
        wcześniakach jak pielęgniarki karmiły.
        • wwwwwwwwwwwaa wazne 16.07.08, 21:38
          ja tez nie chciałam

          miala..okropne

          ale mozna przecież ściągać i karmic butelka!!

          tez bylam młoda
        • hamerykanka Re: do hamerykanka 16.07.08, 22:40
          U nas zaczelo sie tak wlasnie w szpitalu, pielegniarki mialy dwu-
          uncjowe buteleczki (ok 50 ml), potem juz kupowalismy w marketach,
          ale nei moglismy nigdzie dostac dwuuncjowych, tylko 5-uncjowe, ktore
          teraz wlasnie uzywamy.
          Enfamil Lipil w takiej postaci jest ok. 2x drozszy (butelki 5oz) niz
          jedna duza litrowa puszka ($9.90 za chyba 10 czy 12 buteleczek, a
          puszka litrowa 5.50 w Walmarcie i ok. 6.50 w Toys R Us). Nie
          pamietam ile kosztowaly puszki mniejsze.
          Karmilam takimi buteleczkami zaraz po cesarce, kiedy bylam zbyt
          zmeczona/obolala zeby jeszcze zawracac sobie glowe mieszaniem
          proszku z woda, podgzrewaniem, wyparzaniem po itp. Potem jak mala
          zaczela jesc wiecej niz 2 uncje na raz, kupowalismy puszki,
          rozlewalam do buteleczek i przechowywalam w lodowce. Otwarta puszka
          powinna byc zuzyta w ciagu 48 godzin. Na podroze samochodem tez
          gotowe butelki sa niezastapione-nie martwie sie o schladzanie czy
          jazda z termosem, i rozpuszczanie proszku. Jak bede w domu poszukam
          katalogu, gdzie mozna zamowic takie ronych rozmiarow gotowe butle i
          jestem pewna ze mozna to tez zrobic online.
        • robin2510 Re: bweiher 17.07.08, 08:31
          w Polsce są mleka w płynie, NAN ma takie w buteleczkach. Gdy moja córka miała 4
          miesiące trafiła do szpitala przez to ze prawie nic nie chciała jeść przez
          tydzień(na dobę jadła 90ml!!!)Córka była karmiona od urodzenia mieszanie raz
          moim (ściągałam) raz modyfikowanym. W szpitalu właśnie mieli takie gotowe chyba
          90 ml buteleczki z mlekiem NAN1, i powiem że to mleko gotowe w płynie było
          najlepszym mlekiem w smaku jakie córka piła , po prostu pycha !!!. Po wyjściu ze
          szpitala w żadnym sklepie czy aptece nie mogłam go dostać, okazało się ze w
          takiej postaci są dostarczane tylko do szpitali z którymi NAN (tj Nestle) ma
          podpisaną umowę. Było to w 2006 r.

          W 2007 koleżanka urodziła przez cc i od razu przeszła na butelkowe, szpital
          (inny ale ta sama miejscowość) również miał na "stanie" takiego typu mleka (NAN
          1) , kolega (tatuś) pojeździł trochę po aptekach i okazało sie ze jest już ono
          dostępne w sprzedaży bez recepty , za tzw. kratę (ale nie wiem ile tam było
          sztuk) zapłacił 120zł. Ich syn pił takie mleko do 3 miesiąca. Jest zdrowy
          żadnych chorób czy alergii.

          pozdr.
          • przeciwcialo Re: bweiher 17.07.08, 11:57
            Mozna kupic takie mleko ale czasem trzeba poczekac. Apteka może
            zamówic. Mi bez problemu zamawiali takie własnie NAN. MUsiałam
            czekac kilka dni ale nie było problemu.
        • mrowka75 Są takie cuda 17.07.08, 22:29
          nutricia wypuściła takie cudo - bebilon bmf - w małych buteleczkach -
          nakładasza smoka i karmisz.
        • memphis90 Re: do hamerykanka 20.07.08, 19:20
          Są, są na pewno w aptekach. Widziałam te najmniejsze, nie dam głowy za
          litrowe puchy, ale 125ml jest na pewno. ceny nie podam, bo nie
          pytałam, ale rzeczywiście to znacznie wygodniejsze niż tachanie ze
          sobą butli, czajników, wyparzaczy i czego tam jeszcze...
    • fammpirella Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 23:40
      po pierwsze nie ma czegos takiego jak terror laktacyjny, to jest
      naturalna powinnosc matki wobec dziecka wynikajaca z instynktu mac.,
      milosci, odpowiedzialnosci itd. i buduje wiez. zadna butelka tego
      nie zastapi, niechmi tu nikt nie bajdurzy
      myslalam tak samo jak ty. wstret, niechec. ale jak urodzila,
      zrozumialam po co mam piersi mnie nikt nie zmuszal,u mnie to byl
      naturalny odruch. dziecko chce ssac ,chce mnie czuc, chce byc
      blisko. jak mozna odmowic? dopoki nie sprobujesz - nie powinnas
      upierac sie i stawac okoniem.
      kup sobie wkladaki laktacyjne i masc maltan. karmilam jeszcze w 9 m-
      cu zycia córci. zero bolu, zero klopotow. dzis wspominam to z
      rozewnieniem. usmiechniete, szczesliwe, w 100 % szczesliwe dziecko
      przy piersi,ktore jest tak blisko. nie mozna dac nic lepszego.
      • olensia Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 23:55
        Wiez to ma matka z dzieckiem i bez karmienia piersia i nie pisz bzdur ze jak sie
        nie karmi piersia to dziecko nie ma bliskosci z matka... No chyba ze wciaz
        zyjesz w epoce kamienia lupanego... nie moge jak slysze takie gadanie. Nie kazdy
        moze karmic piersia i troche szcunku a nie bedziesz tu farmazony pisac...
        • fammpirella Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 10:43
          szacunek to nalezy miec do podejmowanego tematu, dla mnie nie do
          przyjecia sa argumenty: nie karmie, bo mi sie nie chce. jesli są
          przeciwskazania medyczne - nie ma o czym mówic. farmazony narodziły
          sie w twojej głowie z powodu nie zrozumienia.
          rzezc nie tyczy sie tego, że nie każdy może, tylko nie każdy CHCE. a
          to robi wieeelka róznicę
      • olensia Re: ja nie chce karmić piersią!!! 16.07.08, 23:55
        I ciesz sie ze moglas karmic bo nie kazdemu jest to dane...
      • mrs.solis Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 01:07
        Nie przeczytalas uwaznie postu. Ona pisala,ze juz raz karmila i nie
        bylo to dla niej nic milego dlatego nie chce karmic tym razem. Nie
        mialas problemow z karmieniem i bylas w stanie karmic to sie tym
        ciesz. Nie kazdy ma tak mile wspomnienia z tego faktu powiem
        wiecej,czasem problemy z karmieniem sa tak okropne,ze potrafia
        odebrac radosc z macierzynstwa. Ja np. karmie piersia juz 5 mcy,ale
        jesli jeszcze kiedys bede miala dziecko to niestety ,ale nie
        powtorze tego drugi raz,nie mam poprostu ochoty przechodzic tego
        wszystkiego jeszcze raz.
      • ivaz_1 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 07:41
        Słuchaj dzieweczko mam syna 12-letniego z którym mam niesmaowitą
        więź, dzieciak jest zdolny, zdrowy, nie ma zadnych alergii, i nawet
        razu nie był przystawiany do piersi.
        To czy ja bedę karmiła czy nie to jest MÓJ wybór.
        Ja nie mam nic przeciwko jak ktoś ma taką ochotę to prosze bardzo
        moze karmić i 10 lat, ale ja się do tego nie nadaję, na samą myśl
        mnie odrzuca to jest psychiczny wstręt i wiem ze tego nigdy nie
        przełamię. To jest tak jak z kalustrofobią.
        Ja też wspominam wczesne dzieciństwo mojego syna bardzo szczęśliwie,
        swoje zresztą tez bo również nie byłam karmiona a ze swoja mamą mam
        swietną więź i nie mam do niej żalu ze mnie nie karmiła bo to nie
        jest najważniejsze.
        • fammpirella Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 10:40
          teraz Ty mnie posluchaj nie-wiasto: nie atakuje Ciebie, a Ty mnie
          owszem, wiec musisz sie spodziewac odwetu. Skoro nigdy nie
          przystawilas dziecka do piersi to skad mozesz wiedziec jak jest
          to "nieprzyjemne"? mozna sie uprzec i nigdy nie przekonac, ze moze
          byc inaczej i to swiadczy o jakims zaburzeniu psychicznym, moja
          droga, a z tym warto udac sie do specjalisty.
          gdybys nie miala ochoty na seks z mezem, o tak po prostu, to tez bys
          stwierdzila: nie i koniec, bo sie brzydze, wzdryga mnie? sa inne
          metody zaspokojenia TYCH potrzeb? to sa TAKIE SAME z punktu widzenia
          natury role w ktore wchodzimy: zona-kochanka, matka-karmiaca piesią.
          jak sie to nie podoba proponuje zamieszkac na innej planecie. i
          epoka kamienia łupanego to nieuświadomienie sobie tego.
          zastanow sie co piszesz. i za pewne nie wiesz o jakiej bliskosci
          pisze ja. czego wspolczuje.
          i teraz bez zlosliwosci: ja tez mialam IDENTYCZNY wstęt, całą ciążę
          byłam w kontakcie z koleżanką, która nienawidziła tego, a karmiła
          swojego synka, mówiła, jakie to nieprzyjemne, jak boli, że fu
          itp.... powiedziałam sobie: o nie, ja tak nie chce, nie będę karmić,
          to jest odrażające. zmieniłam zdanie jak przystawiłam dziecko do
          piersi. Ty nie musisz, ale nie ściemniaj, że Twoje własne
          wygody/niewygody są ważniejsze niż to, co możesz i jesli nie ma
          przeciwskazań medycznych POWINNAŚ dac dziecku.
          the end
          • ivaz_1 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 14:39
            Słuchaj, nieumoralniaj mnie bo nie prosiłam
            Ciebie o to, pytałam innych jak przetrwać terror laktacyjny w
            szpitalu ponieważ sama rodziłam 12 lat temu i nie wiem jak to
            wygląda obecnie w szpitalach.
            DLa mnie możesz karmić i 10 lat, mnie to naprawdę nie obchodzi,
            szanuje karmiące matki, a ja nie mam zamiaru się nikomu tłumaczyć
            dlaczego nie chce karmić. Nawet jakby to było z wygody to Ciebie to
            nie powinno obchodzić. Nie pytałam o opinię, czytaj ze zrozumieniem
            • fammpirella Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 22:46
              zycze Ci wygranej walki z prawami natury, bo z tych wynika postawa
              personelu w kwestii karmienia.

              Ty sie wypowiedziałas w kwestii Twojego stosunku do karmienia
              piersia, szkoda że takiej szansy nie bedzie miało Twoje dziecko....
              No ale nie skuma ktos, co to jest poswięcenie, kto kieruje sie
              wyłacznie własnym "chciejstwem".
              Jak pojawia sie w głowie "wkręt", to trzeba go wykręcicć, a nie
              wkręcac jeszcze głebiej...
              Baaardzo dobrze zrozumiałam Twój post i te poprzednie również. To Ty
              powinnas nauczyc sie czytać ze zrozumieniem.madre książki,
              wzbogacone o nowe teorie, nie bez kozery porpagujace karmienie
              piersią, inne niz 12 czy 32 lata temu...
              • ivaz_1 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 18.07.08, 17:27
                Zrozum jedno ja nie pisze ze karmienie piersią jest złe, znam jego
                zalety dla dziecka, zapytałam o to jak wygląda to teraz w
                szpitalach? i napisałam o swoim wyborze, nie ważne z jakiego powodu
                nie bedę karmiła.
                Nie pytam o opinie czy Tobie tak ciężko to pojąć???
                Moja mama też mnie nie karmiła i nawet nie przyszło mi do głowy ją
                za to potępiać była najwspanialszą mamą na świecie.
      • memphis90 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 20.07.08, 19:26
        Ja się w 100% zgodzę, że mleko matki jest najlepsze i niezastąpione,
        że daje odporność, zmniejsza ryzyko alergii i otyłości. Nikt mnie
        nie przekona, że butla jest w stanie to w 100% zastąpić i będę tego
        stanowiska bronić w każdej dyskusji. Ale z drugiej strony mleko
        modyfikowane dziecka nie zabije, krzywdy mu zasadniczo nie zrobi-
        więc skoro kobieta NIE chce, to czemu ma się zmuszać? To tak samo,
        jak z pieluchami tetrowymi- podobno są lepsze, tańsze, b.
        ekologiczne- ale ja dla wygody zamierzam używać pampersów i guzik
        mnie obchodzi, że dziecko może miesiąc czy dwa dłużej nie sikać na
        nocnik. Mamy wolny wybór i na szczęście jest to wybór między
        świetnym a dobrym. Niektórym wystarcza dobre...
    • malgosiek2 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 07:02
      to nie karm,nikt Ci nie każe.
      W czym problem?
      • cota Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 08:51
        malgosiek2 napisała:

        > to nie karm,nikt Ci nie każe.
        > W czym problem?


        Problem lezy w personelu, który bardzo często nie szanuje Twojej
        decyzji, rzuca niewybredne epitety, teksty. Że na prośbę nie poda
        mleka sztucznego, bo nie, nawet jak dziecko wyje z głodu..w tym
        problem
        • malgosiek2 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 09:01
          Ale ja nadal nie widzę problemu.
          Co zmusi ktoś na siłę do k.p.?
          Nie,to nie i już.
          Moim zdaniem wyraźnie zaznaczyć,że nie będę k.p. i by mnie nie nawracać w tym
          względzie.
          Jasno i wyraźnie sprecyzować.
          • cota Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 09:15
            Ale ja tak zrobiłam - pisałam o tym wyżej, że miałam problemy z
            karmieniem, mała leciała z wagi, wyła, położne na siłę próbowały mi
            udowodnić karmienie, mleka nie podadzą, tylko glukoze i to w
            nocy,aby nikt nie widział- jakiś absurd..zakaz odwiedzin na całym
            oddziale, teraz jak będe rodziła to wezmę ze sobą mleko, ale
            słyszałam te teskty o matakch, co im sie nie chce karmić, leniwe,
            wygodne itd. Personel powinien uszanowac jednak wole, w końcu jakiś
            straszny dramat sie nie dzieje.A na obchodzie położna powiedziała do
            lekarzy - ta Pani nie chce karmić piersią i zapadł cisza..po porstu
            sąd kapturowy. Teraz będę asertywniejsza
            • deodyma Re: tak niestety bywa... 17.07.08, 09:22
              pamietam, ze dziewczyna z ktora lezalam w jednym pokoju, karmila
              corke butelka, bo mala nie chciala ssac jej w ogole piersi. butelka
              z mlekiem stala na stoliku i zobaczyla ja polozna. powiedziala jej,
              ze w szpitalu nie mozna samemu karmic butla, no chybaze oni na to
              pozwola! po czym kazala mala przylozyc do piersi i ja karmic. a na
              dodatek byl taki numer, ze pierwszego dnia po cc polozne zachwycaly
              sie, jak to mala pieknie ciagnie piers! na drugi dzien inna polozna
              stwierdzila, ze jej dziecko nie potrafi w ogole ssac piersi! na
              dodatek przyniosla nakladki na jej sutki, ktore tej malej w buzi nie
              miescily! w koncu wyszlo na to, ze musza ja dokarmiac mlekiem
              modyfikowanym.
            • przeciwcialo Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 10:13
              Jak dziecko leci z wagi to pediatrzy sami dokarmianie zlecaja. I nie
              jest to ich dobra wola tylko obowiazek dbania o dobrostan małego
              pacjenta.
        • przeciwcialo Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 10:11
          Żartujesz chyba . Po każdym porodzie miałam wybór czy nakarmię sama
          czy nakarmia dziecko pielegniarki. Przez pierwsze 3-4 dni nie
          karmiłam w ogóle, nikt mi niczego nie udowadniał, nie zmuszał, nie
          wyciskał ze mnie mleka.
    • martusia_25 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 10:47
      Ja nie rozumiem jednej rzeczy - dlaczego dorosła kobieta, która jest
      KLIENTEM szpitala, z której pieniędzy (składek) wypłacane są pensje
      dla położnych i lekarzy, miałaby się ich bać? Tak się jakoś dziwnie
      dzieje, że w szpitalu dorosłe, samodzielne i niezależne na co dzień
      kobiety, nagle zaczynają sie zachowywać jak uczennice bojące się
      srogiej i niesprawiedliwej pani nauczycielki. Jeśli nie chcesz
      karmić piersią, po prostu powiedz: "Nie, nie zamierzam i koniec.
      Może pani dziecko sama piersią nakarmić, jeśli pani chce, ja na
      pewno tego nie zrobię". Weź ze sobą butelkę, mleko, podgrzewacz,
      sterylizator i zapas wody - nie pozwól nikomu grzebać w Twoich
      rzeczach, bo to Twoje rzeczy i już. Możesz sobie powtarzać jak
      mantrę słowa z reklamy: "Jestem klientem a nie petentem". Chamstwo
      położnych i lekarzy związane jest m.in. z tym, że my, pacjentki, na
      to im pozwalamy.
      • cota Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 10:52
        Masz racje. Dwa lata temu mnie zaszczuto, do tej pory nie wierze, ze
        ja - zawsze asertywna sobie na to pozwoliłam. Teraz się nie dam.
        Rozumiem, szanuje ich zdanie jako personelu, ale chamskich odzywek,
        komentarzy, zmuszania - teraz nie dam sobie na to pozowliśc. Rodze w
        przyszłym roku - wezmę do szpitala zestaw mleka sztucznego. jeśłi
        usłysze jakiś komenatrz powiem, iz sobie nie życze, ze to moja
        pryawtna sprawa, jeśłi będzie sie powtarzać - zgłosze do ordynatora
        i dyrektora szpitala. Nie pozwole sie gnoić, jak to było ostatnim
        razem. Personel powinien w końcu zrozumieć, ze szacunek do postawa.
        ostatnio składalam uszy po sobie i wysłuchiwałam głupich komentarzy.
        Nigdy więcej sobie na to nie pozwole. Nigdy
        • przeciwcialo Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 11:01
          Nie możesz karmic dziecka na oddziale przyniesionym przez siebie
          mlekiem modyfikowanym z powodu przepisów sanepidowskich. Ale możesz
          poprosic o nakarmienie dziecka wtedy mleko wezmą z apteki. Teraz
          maja na oddziałach mleko modyfikowane w malutkich buteleczkach z
          jednorazowymi smokami. NIe możesz tez nakarmic sama bo to
          pielęgniarki biora odpowiedzialność za żywienie zastępcze ale
          pielegniarka ma obowiazek nakarmić dziecko mieszanka na żądanie (
          matki i dziecka). W domu bedziesz robic co ci się podoba.
          I faktycznie więcej asertywności smile
          • martusia_25 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 11:20
            W moim szpitalu nie karmili dziecka sztucznym mlekiem jeśli urodziło
            się naturalnie. Dokarmianie przysługiwało tylko dzieciom po
            cesarkach i tylko przez 2 dni. Jeśli więc matka nie nakarmi piersią,
            to co się stanie? Personel pozwoli umrzeć małemu z głodu? A co,
            jeśli matka mimo zakazu nakarmi dziecko własną flaszką? Zabiorą jej
            butelkę siłą? Odbiorą dziecko? Pytam serio, bo ciekawa jestem. Ja
            też dałam się zaszczuć - i nawet nie w kwestii karmienia (bo akurat
            karmię piersią), ale w wielu innych - i też powiedziałam
            sobie "nigdy więcej". Koniec z pozwalaniem lekarzom i pielęgniarkom
            na traktowanie mnie jak uczniaka. Co oni tak na prawdę mogą mi
            zrobić? Wyrzucą mnie ze szpitala? Powiadomią prokuraturę? Opiekę
            społeczną? Dlaczego ja, ich klientka, mam się ich bać?
            • przeciwcialo Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 11:30
              NO jak takie historie się zdazaja to lepiej zamówić w aptece małe
              buteleczki juz z płynnym mlekiem ze smoczkami. I podkarmiac cichcem.
              Choc nie do końca jestem pewna czy moga odmówić nakarmienia dziecka.
              Rodziłam w trzech róznych szpitalach i coraz częściej dochodze do
              wniosku że były to szpitale "dla ludzi". żZykłe miejskie szpitale a
              nie żadne wyplakatowane cud- akcjami.
              Dziecko tez za kazdym razem mogłam oddac do pielegniarek gdy
              chciałam odpocząc lub przyjac gości w pokoju odwiedzin.
              • martusia_25 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 12:52
                Wiesz, ja też rodziłam w zwykłym miejskim szpitalu. Nie mam
                zastrzeżeń do lekarzy, byli sympatyczni, podjęli szybko decyzję o cc
                nie ryzykując śmierci mojego syna i ogólnie nie było najgorzej. Ale
                położne opiekujące się kobietami po porodzie i na neonatologii -
                tragedia. Dam przykład: po cewnikowaniu miałam infekcję dróg
                moczowych a do tego przykazanie: dużo pić. Kibel był brudny, a pech
                chciał, że pierwszą noc byłam całkiem sama w pokoju. Nie mogłam
                zabrać dziecka do tego syfu w toalecie ani też zostawić samego. Na
                ścianie wisiał wyraźny zakaz pozostawiania noworodków bez opieki i
                zalecenie oddania ich na neonatologię jeśli musi się na chwilę
                wyjść. Poszłam tam żeby zostawić dziecko - położne mnie WYRZUCIŁY
                bez wysłuchania o co mi chodzi. Poprosiłam więc tę, co miała dyżur -
                też się nie zgodziła, bo ona nie zajmuje się dziećmi. W środku nocy
                stanęłam wobec wyboru: zsikać się na podłogę, lub zostawić dziecko
                samo. Inny przykład - położna publicznie drwiąca ze mnie, że jak się
                chciało mieć dziecko to teraz trzeba cierpieć - bo płakałam z bólu
                przy karmieniu (a co ją to do cholery obchodzi, czy płaczę przy
                karmieniu czy sobie śpiewam?!). Bazując na tych i jeszcze kilku
                innych doświadczeniach, jestem przeciwna podkarmianiu dzieci
                cichcem. Niech te baby zapoznają się z kartą praw pacjenta i niech
                zacznie do nich docierać, że nie jesteśmy jakimiś gó..arami, tylko -
                powtarzam - klientkami. I jako klientki wymagamy szacunku. A jako
                matki mamy prawo decydować, jak pielęgnujemy nasze dzieci. Jest
                walka o godne rodzenie, może pora zacząć walkę o godne traktowanie
                położnic i matek karmiących.
                • przeciwcialo Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 13:09
                  Boszzzz...współczuje.
                  Zgłosiłabym takie cos na obchodzie. To karygodne postepowanie.
                  Nieludzkie po prostu.
              • zolza79 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 19.07.08, 12:02
                ja sie właśnie przekonałam, że nigdy więcej nie będe rodzic w takim
                właśnie "cód szpitalu"!!Rodziłam córkę w szpitalu, który zajął
                czołowe miejsce w akcji Rodzić po ludzku i co??byłam po porodzie z
                komplikacjami zakończonym cc, lekarz kategorycznie zabronił dźwigać -
                poproszone o pomoc przy ubierniu małej położne, tylko krzywo na
                mnie spojrzały - byłam 16 godzin po operacji. karmienie jeden wielki
                koszmar, pokarmu brak, córka wyje jak opętana, a szanowny personel w
                kółko powtarza przystawiac, przystawiać i krzywo patrzy w nocy, gdy
                mała nie dawała spać, komentarze typu, ze jestem złą matka bo
                błagam, aby dały małej troche mieszanki. W ciągu 4 dni dziecko ubyło
                na wadze 600 gr, ale to nie był argument dla nikogo. Podczas 5
                dniowego pobytu w szpitalu, ani raz małej mi nie dokarmiono.
                Odetchnęłyśmy dopiero po powrocie do domu, córcia sie najdała i
                zasnęła snem sprawiedliwego. Od piersi ja jednak odrzucało, może
                zakumała szybciej niz dorośli, że się nie najada. Pod wpływem traumy
                szpitalnej pokarm zaczął zanikać, mimo odciągałam mleko całumi
                dniami i nocami laktatorem - dziecko piersi ssać nie chciałao.
    • monia02115 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 11:40
      jak ja rodziłam w kwietniu w toruniu to nie było problemu ze sztucznym karmieniem.. ja nie karmiłam piersią bo nie miałam pokarmu. próbowano mi pobudzić laktacje ale się nie udało, pomimo że bardzo chciałam bardzo karmić piersią. z tego co wiem inne kobity które nie chciały karmić nie miały tego wmuszanego. poza tym w szpitalu możesz karmić bo przez pierwsze dni mleko matki jest wartościowe dla dziecka a potem w domu przeżucić się na sztuczne. polecam bebiko1, ja karmie i jestem zadowolona. to wybór matki czym chce karmić, jakos dasz sobie radę, trzymam mocno kciuki!!! pozdrawiamsmile
      • bweiher Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 12:14
        Babeczki,same widzimy ze w każdym szpitalu jest inaczej i dużo
        zależy od personelu na jaki się trafi.Jednego dnia milusie
        pielęgniareczki,które by w d... wlazły aby tylko nam dogodzic a na
        drugi dzień już zmiana nastroju czy czego,nie wiem i jadą z Tobą
        jak ze szmatą.Myśle że najlepiej jest sie pytać,po to Bozia dała
        nam nasze piękne usta smile
        • martusia_25 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 13:00
          Myślę, że w sytuacji, kiedy brakuje miejsc w szpitalach i nie zawsze
          jest możliwość wyboru miejsca gdzie się rodzi, samo pytanie to za
          mało. Bo możesz wybrać szpital, gdzie wolno, a jak przyjdzie co do
          czego to trafisz do tego, gdzie nie wolno. Powiedz, dlaczego mamy
          być zależne od widzimisię personelu? Zwłaszcza, że jak widzimy, to
          nie są odgórne przepisy, tylko po prostu wewnętrzne zarządzenia
          szpitalne. Chyba mamy prawo domagać się równego traktowania?
          Dlaczego koleżanka może bez problemu karmić dziecko butlą w innym
          szpitalu, a ja nie? Zapłaciłyśmy za tę samą usługę medyczną, prawda?
        • landri83 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 14:09
          Przede wszystkim pamietajcie, ze NIKT W SZPITALU WAS SILA NIE ZATRZYMA! Malo kobiet o tym wie, ale nie ma obowiazku siedzenia np.4 dob po porodzie w szpitalu. W kazdej chwili mozna wyjsc na wlasne zadanie i tyle.

          Osobiscie nie podoba mi sie zalozenie, ze nie bedzie sie karmic piersia, bo sie nie chce, ale nie bede tego oceniac. Absurdalne wydaje mi sie natomiast koniecznosc poddawania sie nakazom personelu szpitalnego.
          • martusia_25 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 14:25
            Bo personel medyczny utrzymuje pacjentki w świadomości, że z chwilą
            przyjęcia do szpitala przysługuje im tylko jedno prawo - robić co
            każe lekarz i położna..
            Ja też jestem zwolenniczką (gorącą! smile )- karmienia naturalnego,
            ale nie możemy pozwolić tak się traktować..
            • cota Re: ja nie chce karmić piersią!!! 17.07.08, 14:36
              święte słowa..nic dodać nic ująć
    • osa551 Re: ja nie chce karmić piersią!!! 18.07.08, 23:18
      Nikt Cię nie może zmusić do karmienia piersią. To jest Twój wybór i tyle.
      Proponuję wybrać szpital, w którym nie ma terroru laktacyjnego. Ja rodziłam w
      dwóch różnych szpitalach i widziałam dwa różne podejścia. Za pierwszym razem
      niespecjalnie się przejmowali i dziecko dokarmiali bez problemu. W drugim
      szpitalu dokarmiali tylko na zlecenie neonatologa. Ja po każdym cc miałam trochę
      problem z pokarmem pierwszej nocy i przy drugim dziecku po 5 godzinnym karmieniu
      w nocy i wyjącym ciągle dziecku poszłam do położnej, żeby mi dziecko dokarmiła,
      bo mi serce pękało. Walczyłam z nią czas dłuższy tłumacząc, że to nie moje
      pierwsze dziecko i że wiem co mi jest, pierwsze dziecko karmiłam ponad rok i
      czekam na pokarm a 5 godzinne ssanie uważam za wystarczające dla pobudzenia
      laktacji. W końcu pękła i dała dziecku 10 ml strzykawką. Mały zasnął natychmiast
      i już go więcej nie trzeba było dokarmiać. Nie wiem dotąd o co kobieta walczyła.
      W kwestii karmienia sztucznego w ogóle tego szpitala bym nie polecała.
    • agatjaaa Re: ja nie chce karmić piersią!!! 19.07.08, 19:10
      Kobieto, nie nakręcaj się tak od początku, że nie przełamiesz "wstrętu" do
      karmienia (a propos nie rozumiem zupełnie, jak może być dla Ciebie wstrętne
      karmienie ukochanego maleństwa piersią - dla mnie to były najcudowniejsze
      chwile, choć nie od początku było łatwo), bo wtedy na pewno nic z tego nie
      wyjdzie. Po prostu nie myśl na razie o tym, a jak się już urodzi i weźmiesz je w
      objęcia, to może zmienisz zdanie (czego z całego serca życzę Tobie i dziecku).
      Nie znam powodów, dla których miałaś takie odczucia przy pierwszym dziecku
      (wcale Cię nie podejrzewam o wygodnictwo), ale może warto, abyś sama poszukała
      przyczyn takiego nastawienia (nie wykluczam, że były poważne) i spróbowała
      rozwiązać istniejący problem zamiast wmawiać sobie, że z drugim dzieckiem będzie
      tak samo. Życzę powodzenia i pozdrawiam
Pełna wersja