loca20
16.07.08, 10:04
Witam!
Mam duży problem: wczoraj byłam na kontrolnej wizycie u ginekologa i jestem
załamana!

Ciąża od początku była zagrożona (wrodzona niewydolność szyjki),
długość szyjki wahała się od 2,5-3 cm, a wczorajsze USG wykazało długość
zaledwie 1 cm

Dodatkowo szyjka jest miękka i rozwarta. Jestem zrozpaczona!
Całe dnie spędzam w łóżku, stosuję się do zaleceń lekarza, bo Maleństwo jest
dla mnie najważniejsze! Miałam problemy z zajściem w ciążę i bardzo długo
staraliśmy się z mężem o tego Maluszka. Lekarz od samego początku wróżył mi
wcześniaka, ale myśleliśmy, że w granicach 2-3 tyg. Obecnie jestem dopiero w
26 tc i moje przerażenie jest ogromne!

Boję się, że Mały może wyjść sobie
na świat zbyt wcześnie. Tym bardziej się boję, bo słyszałam, że większe szanse
jako wcześniaki mają dziewczynki, a ja będę mieć synka...
Chciałam zapytać Mam wcześniaków jak długo przed terminem urodziłyście, w
którym tygodniu ciąży i czy obyło się bez większych komplikacji dla Waszych
Pociech?
I jeszcze jedno pytanie: czy rodziłyście siłami natury czy wskazane było
cesarskie cięcie ze względu na to, że Maleństwo było za słabe aby przeżyć
wysiłek przy porodzie naturalnym?
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi! Pozdrawiam serdecznie! Załamana