koza_w_rajtuzach Re: zabieracie ojca dziecka do ginekologa? 18.07.08, 09:56 W pierwszej ciąży mąż mnie woził do ginekologa, bo miałam daleko, a on nie chciał, żebym taki kawał drogi chodziła ). Zawsze po badaniu ginekologicznym był zapraszany do środka, uczestniczył w USG, słuchał serduszka. Interesował się wszystkim co związane z ciążą, czytał o rozwoju dziecka. Teraz to moja druga ciąża i choć mam daleko mąż już nie kwapi się do wożenia mnie )), ani też nie czuje potrzeby by pójść ze mną do ginekologa. Mimo wszystko zamierzam zabrać męża na najbliższe USG, właśnie dlatego, aby zobaczył dziecko, usłyszał bicie jego serduszka i żeby doszło do niego, że znowu będzie ojcem ). Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: zabieracie ojca dziecka do ginekologa? 18.07.08, 10:39 My byliśmy oboje, za każdym razem, u dwóch lekarek, prywatnie. Obie uważały to za absolutnie naturalne, chyba nawet bardziej niż ja na początku . Odpowiedz Link Zgłoś
jadzia.pl A czemu mąż wychodzi w trakcie badania ? 18.07.08, 10:55 Nie rozumiem czemu mąż wychodzi i wraca tylko na USG ? Czyżby nie widział wcześniej żony bez majtek ? To jak to dziecko zrobił ? Dziwne to jakieś dla mnie bo w czym mąż przeszkadza podczas takiego badania ? Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: A czemu mąż wychodzi w trakcie badania ? 18.07.08, 11:36 Mój mąż nie wychodził w trakcie badania, tylko po prostu na sam początek nie wchodził ). Dopiero po badaniu się pojawiał, jak go gin. wołała . A to że mnie widział w różnych sytuacjach nie znaczy, że musi mnie oglądać przy badaniach czy przy porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: A czemu mąż wychodzi w trakcie badania ? 19.07.08, 11:23 Oczywiscie, że widział mnie bez majtek. Ale to nie znaczy, że miło będzie mu patrzeć, jak obcy facet wkłada mi palce do pochwy i gmera przy szyjce. Dla mnie to bez różnicy, chociaż są sprawy, które wolę zachować dla siebie. Kupy też przy nim na codzień nie robię. Odpowiedz Link Zgłoś
jadzia.pl Re: A czemu mąż wychodzi w trakcie badania ? 19.07.08, 12:12 Badanie ginekologiczne niewiele ma wspólnego z robieniem kupy za to poród więcej bo można przy okazji tej magicznej chwili to zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: zabieracie ojca dziecka do ginekologa? 19.07.08, 10:49 Jeszcze dodam, że dla mnie obecność partnera/ojca dziecka jest po to, aby mógł bezpośrednio usłyszeć o kwestiach dotyczących ciąży, ewentualnych problemów, zaleceń lekarskich, posłuchać tętna, oraz miał szansę sam rozwiać jakieś swoje wątpliwości. (Nie wiem, jak u innych, ale moje wizyty trwały zwykle 30-45min, i większość z czasu poświęcona była właśnie na rozmowę.) Dla mnie jest jasne, że partner bierze "pełen" udział w całym proces ciąży i porodu, i kontakty z lekarzami i położnymi są tego częścią. Co do "obecności" przy badania gin, mnie to w zasadzie nie rusza, ale i tak w obu gabinetach fotel do badania był z boku i lekko skryty za parawanem. Odpowiedz Link Zgłoś
cwalinka Re: zabieracie ojca dziecka do ginekologa? 18.07.08, 13:55 jestem w 31 tygodniu ciazy, maz stara sie uczestniczyc podczas kazdej wizyty u ginekologa. badanie ginekologiczne mialam chyba poki co raz i czulabym sie skrepowana, maz tez nie lubi tych badan wiec nie ma potrzeby zeby w nich uczestniczyl. ale prawie kazde usg widzial. jego mina byla niezapomniana czasem jak maz nie moze byc to lekarz sie pyta a meza dzisiaj nie ma uwazam ze widok dziecka na monitorze usg dla matki i dla ojca jest czyms bardzo wzruszajacym Odpowiedz Link Zgłoś
mad-25 Re: zabieracie ojca dziecka do ginekologa? 19.07.08, 10:55 za 2 tygodnie bede miala usg - początek ciąży te dopochwowe więc jeszcze się trochę zastanawiam , jak będzie wszystko ok to chciałabym żeby usłyszał serduszko. Jak byłam w ciązy z synkiem to mąż był 2 razy i widzial , aż łzy w oczach miał, jak zobaczył raczkę którą akurat wyraźnie było widać bo synek całe 5 paluszków pokazał ) Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: zabieracie ojca dziecka do ginekologa? 21.07.08, 13:26 moj maz byl ze mna na KAZDEJ wizycie, od samego poczatku interesowal sie, czy wszystko w porzadku. od testu ciazowego (ktory sam kupil) do porodu. potem mi powiedzial, ze to dla mezczyzny prawdziwe wyzwanie, miec ciezarna zone i uwalnia wtedy jakies ogromne ilosci czulosci i opiekunczosci, dla mnie i dziecka, bo to jest JEGO ( ). Odpowiedz Link Zgłoś
jarzynka17 na każdą wizytę idę z mężęm... 21.07.08, 17:50 ...i wcale nie musze go o to prosić, bo o wizytach pamięta bardziej niż ja. hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
maaril_1978 Re: zabieracie ojca dziecka do ginekologa? 07.08.08, 13:20 Ja dopiero co zaszłam w ciążę, ale mój mąż nawet nie chce słyszeć o tym, że mogłabym pójść bez niego. Wcześniej kiedy staraliśmy się o dziecko też był ze mna u mojej ginekolog, miał do niej mnóstwo pytań Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zabieracie ojca dziecka do ginekologa? 08.08.08, 21:26 no jasne, nie wyobrazam sobie zeby bylo inaczej przeciez to ojciec dziecka - tez chce widziec swoja pocieche na usg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zabieracie ojca dziecka do ginekologa? 09.08.08, 00:47 batutka napisała: > no jasne, nie wyobrazam sobie zeby bylo inaczej > przeciez to ojciec dziecka - tez chce widziec swoja pocieche na usg dodam, ze zabieramy rowniez i corcie, niech popatrzy na siostrzyczke Odpowiedz Link Zgłoś
morepig Re: zabieracie ojca dziecka do ginekologa? 09.08.08, 13:26 tak bo on mnie wozi, poza tym chce zeby zobaczył itp. no i na usg młody też. na wizytę dopochwową to juz oni nie są konieczni ) ale zobaczymy, tak czy siak muszą mnei podrzucic do lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
lavia78 Re: zabieracie ojca dziecka do ginekologa? 09.08.08, 13:47 pewnie chodzimy zawsze razem...czy na usg czy wizytę...a co to dla niego za różnica w końcu tez jest:0 w ciąży zresztą zawsze chciał..... a co 2 głowy to nie jedna ja bym połowę rzeczy zapomniała pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś