ser feta - grozny?

29.09.03, 20:37
Czesc Mamy:>
Ciagle sie doksztalcam w zakresie diety - ostatnio czytalam
www2.gazeta.pl/edziecko/1388352,42705,1326226.html?as=2&ias=3
w "dieta dla dwojga", ze powinnam unikac seru typu feta.
dlaczego? "Serów pleśniowych i miękkich typu feta czy camembert - spotyka się
w nich bakterie z rodzaju listeria." Problem w tym, ze UWIELBIAM salatke
grecka (robie ja i jem conajmniej 2x w tygodniu), ktora bez fety jest bez
sensu. Dzieki niej jestem w stanie zjesc sporo pomidora, salaty, oliwek i
oliwy z oliwek - a tak ciezko mi idzie jedzenie warzyw.
Czy mialyscie kiedykolwiek problemy gastryczne po fecie?
Renia smakosz greckiej (i nie tylko)
    • olinerkha Re: ser feta - grozny? 30.09.03, 08:46
      Ja tez to czytałam, ale fete od czasu do czasu jem i żadnych problemów
      żołądkowych nie miałam. Wydaje mi się, że nie można dać się zwariować. Niedługo
      któś opublikuje naukowa pracę jak to nie zdrowo przechodzić ciąże w mieście, bo
      to paskudne powietrze, metale ciężkie itp itd wink
      pozdrawiamy
      Ola i marcowa Lokatorka (?)
      • anulkaks Re: ser feta - grozny? 30.09.03, 09:23
        Nie powinno sie jesc w ciazy fety i serow plesniowych nie z powodu problemow
        zoladkowych ale z powodu listerii- bakterii ktora moze powodowac listerioze,
        choroba ktora jest grozna dla plodu (tak jak toksoplazmoza). U doroslych moze
        przypominac infekcje grypopodobna.
    • oposs Re: ser feta - grozny? 30.09.03, 11:13
      zależy chyba też jaki ser feta jesz - jak ten nasz polski - (mlekovity chyba)
      to bez obaw! to tylko namiastka fety. Chyba że kupujesz prawdziwą grecka owczą
      (albo kozią - teraz się zakręciałam) fetę. Jest podobno robiona metodami
      tradycyjnymi (coś jak polski oscypek) i chyba tylko tam mogą znaleźć się te
      bakterie
      A tak na marginesie - ja uwielbiam serki pleśniowe i te typu camembert i też
      gdzieś przeczytałam o tych zaleceniach. Ale miałam straaaaaaszną ochotę na
      rokpola więc zapytałam mojego gin. Stwierdził, że rzeczywiście pisze się coś o
      bakteriach - ale nie można dać się zwariować. Powiedział, że on nigdy takiego
      przypadku nie spotkał (a ma już sporo latek) i że od czasu do czasu mogę sobie
      pleśniaka zapodać...
      • ainer1 Re: ser feta - grozny? 30.09.03, 17:57
        Ha!
        owszem, kupilam kiedys grecka, ale poniewaz nie powalila nas smakiem (dobra, ale
        raczej inna niz lepsza od polskiej) wiec mowa tu o produkcie mlekovity!
        A wiec Dziewczyny zapraszam Was dzis na salatke grecka.
        Renia
    • agika Re: ser feta - grozny? 30.09.03, 11:38
      Wazne zeby serki byly robione z pasteryzowanego mleka. Czasami na opakowaniach
      pisza, czy dany ser robiony jest ze swiezego , czy pasteryzowanego mleka.
      Zobacz , moze uda Ci sie taki znalezc - bo widzialam i takie fety i camemberty
      albo brie.
      pozdrowionka, Agika i 22 tyg malenstwo
      • bubab Re: ser feta - grozny? 30.09.03, 13:37
        w polsce normy produkcji serow plesniowych wymagaja pasteryzacji mleka (tak
        samo jak serow zoltych).
        pozdr,
        aska
    • lolyta Re: ser feta - grozny? 02.10.03, 16:18
      Nie daj sie zwariowac. W pierwszej ciazy zjadlam tatara (nie wiedzialam jeszcze
      o ciazy) - no surowe mieso z surowym zoltkiem, koniec swiata! - i nie bylo
      zadnych paskudnych konsekwencji.
    • malwina18 Re: ser feta - grozny? 02.10.03, 17:50
      Przez całą ciążę zjadłam chyba tony serów plesniowych i dojrzewających , a moja
      koleżanka podobne ilości sishi (tez ponoć niewskazane). dziś obie mamy bardzo
      udane córeczki i nam samym też raczej nic w ziąży nie dolegało. Więc - jeśli
      moge coś radzić - raczej nie przejmuj się tak bardzo mądrymi (albo nie aż tak
      bardzo mądrymi zleceniami) i jedz na zdrowie.
    • kubbik1 Re: ser feta - grozny? 02.10.03, 18:01
      ja od jakiegos 5 tygodnia ciazy odzywialam sie praktycznie tylko feta serem
      zolty oraz najbardziej smierdzacym serem plesniowym bo tylko po tym mnie nie
      mdlilosmileno i tak do jakiegos 12 tygodnia bylo...no i dziecko urodzilo sie cale
      zdrowe i wogole super wiec...sie chyba nie ma co przejnmowac zbytnio bo wyszloby
      na to ze najlepiej to nic nie jesc nie oddychac i wogole...jak masz ochote to
      jedz i nie bierz do glowy pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja