sączące się wody plodowe

21.07.08, 11:28
jestem w 39 tc i od 2 dni wycieka ze mnie "coś" i nie jest to śluz -
wodnista, bezwonna substancja, jest jej niewiele (ok łyżki)i dzieje
się tak pare razy dziennie (3-5) Czy któraś z Was miała coś
podobnego?
Dziękuję za odp
    • justynagl Re: sączące się wody plodowe 21.07.08, 12:14
      Wody plodowe maja raczej taki słodkawy zapach. Ale moze tego nie spostrzegłas.
      Wiec po dwoch dniach tego saczacego sie płynu zgłos sie juz do szpitala. JA
      jestem w trzeciej ciazy i wiem, ze sama czekałam ponad poł dnia bo nie miałam
      pewnosci. A to zagraza dziecku o moze wdac sie infekcja. Byc moze bedziesz
      musiała miec wywoływany porod( miałam tak dwa razy).Poza tym nie miałam zadnych
      innych objawow: skurczow, boli itp. Nie zwlekaj juz. Szczesliwego porodu i
      pieknego macierzynstwa Ci zycze.
    • karola-05 Re: sączące się wody plodowe 21.07.08, 12:58
      jedż od razu do szpitala. ja przy pierwszej ciąży poczułam lekkie
      puknięcie w brzuchu (to pęcherz płodowy pewnie pękł) , i zaczęły mi
      się sączyć wody płodowe. od razu pojechałam do szpitala bo tak mnie
      uczono na szkole rodzenia. innych objawów nie miałam, ale to jest
      początek porodu.
      • asiaiwona_1 Re: sączące się wody plodowe 21.07.08, 13:01
        popieram - od razu do szpitala.
        Mi wody odeszły w 22 tc i były bezwonne i bezbarwne.
    • calkador1 Re: sączące się wody plodowe 21.07.08, 13:00
      Ja miałam tak 2 razy, w zeszłym tyg w poniedziałek i w piatek. tez pociekło ok.
      1 łyżki i na tym sie skonczyło. Jesli nie masz pewnosci czy to wody (sprawdz
      dokladnie palcem z której dziurki leci)to mozesz zakupić test w aptece lub po
      prostu zgłosić sie na izbe przyjec do swojego szpitala. pozdrawiam
    • posola Re: sączące się wody plodowe 21.07.08, 18:57
      Dziękuję WAM za rady!
      Zaraz zadzwoniłam do połoznej ona radziła mi odwiedić dziś lekarza
      lub przyjechać do szpitala, tam najprawdopodobniej zatrzymaliby mnie
      na obserwacji także wybrałam pierwszą opcję.
      Jestem już po wizycie i okazało się, że to nie wody....uff
      prawdopodobnie teraz mam taki wodnisty śluz, a że jest go dużo
      więcej może oznaczać, że odchodzi czop śluzowy (on podobno nie u
      każdej kobiety wygląda tak samo i wcale nie musi być gęsty i
      podbarwiony krwia)
      Hmm... zdziwiło mnie to, bo wszędzie piszą, że jest on gęsty.
      Lekarz sprawdzał na USG czy jest prawidłowa ilość wód - i jest,
      oraz badał mnie - delikatnie przesunął główkę dziecka w kanale
      rodnym na tyle, żeby mogły wypłynąć wody gdyby pęcherz był pęknięty -
      nic takiego nie nastapiło czyli jest cały.
      Jestem juz spokojniejsza i przy okazji dowidziałam się, że Maleństwo
      waży już prawie 3 kg i szyjkę mam już całkowicie zgładzoną smile
      Dziekuję Dziewczyny !!
      Pozdrawiam
      • justynagl Co sie u Ciebie dzieje? 23.07.08, 14:22
        Trzymasz juz swoje Malenstwo w ramionach?pozdrawiam ciepło.
        • posola Re: Co sie u Ciebie dzieje? 25.07.08, 07:36
          nie, jeszcze nie....też myślałam, że to pójdzie szybciej
          wodniste upławy juz na następny dzień po wizycie u lekarza ustały i
          wszystko jest po staremu - wieczorami częstsze skurcze macicy,
          twardy brzuszek, kłucie w podbrzuszu, rano skurcze łydek i ciągle
          wilczy apetyt... kiedy to się stanie????
          Pozdrawiam Cię Justyna smile)
          • kamisa7 Re: Co sie u Ciebie dzieje? 26.07.08, 16:17
            Mi w pierwszej ciąży chlusnęło tak rano, połozna wygoniła, gdy złosiłam się do
            szpitala, do wieczora juz nieźle chlustało a szyja była długa i twarda niegotowa
            do porodu. Lekarz dyżurny, jakiś młody siuch, przyjął mnie do szpitala tylko
            dlatego, że zbadałam testem w innej placówce i tam potwierdzili, że to wody
            płodowe. To był poród. Tylko skurczy nie miałam i nie postępował. Skończyło się
            cesarką, a antybiotyk zamiast po 6 godzinach dostałam po 30. W tej ciąży już
            zaopatrzyłam się w test do wykrywania płynu owodniowego.
    • justyna19gd Re: sączące się wody plodowe 27.07.08, 10:41
      ja miałam to samo.Bezbrawny...wodnisty sluz..na początku myslałam ze moze nie
      czuje ze popuszczam siuski.Jednak było to własnie bezwonne..wystrasztłam sie ze
      to wody płodowe ale położna mnie uspokoiła ze to normalne śluz sie moze sie
      zrobić nawet kilka msc przed porodem.Oczywiscie nie kazdemy.
      • mad-25 Re: sączące się wody plodowe 27.07.08, 10:56
        Ja przezyłam poród ale niestety nie doświadczyłam wyciekania wód
        płodowych, moja siostra w czerwcu rodziła i 2 dni wyciekało coś z
        niej , była pewna że to jak to powiedzieć siusiu wypływa bo dziecko
        uciska na pęcherz okazało się że to wody płodowe wyciekały zniej 2
        dni i urodziła - na szczęście wszystko dobrze się skończyło
    • posola Re: sączące się wody plodowe 05.08.08, 21:57
      Witajce
      chciałam się pochwalić, że urodziłam 26 lipca śliczną córcię!!
      • bozena-33 Re: sączące się wody plodowe 05.08.08, 22:30
        Witam cię, i gratuluję córci, ja jestem w 38tc. i z niecierpliwością
        czekam na rozwiązanie, również będzie córeczka, jeszcze raz
        gratuluję !!!!!
      • justynagl Re: sączące się wody plodowe 06.08.08, 11:31
        Rowniez dolaczam sie do gratulacji!Cieszcie sie teraz swoim Szczesciem i Pieknym
        Macierzynstwem. Tul i caluj swoje Malenstwo.pozdrawiam cieplo. Ja tez jeszcze
        czekam na "Moj Trzeci Juz Numer".
        • aleksis84-or Re: sączące się wody plodowe 24.08.08, 16:26
          witam
          jestem w ok 36 tyg ciazy od 5 dni boli mnie podbrzusze ale nie tak
          jak przed miesiaczka tylko czuje sie jakby mnie rwalo w dol Od
          momentu kiedy mi sie tak zaczelo pierwszego dnia mialam problemy z
          poruszaniem sie ciezko mi bylo chodzic a juz nie wspomne
          przewroceniu sie na bok podczas lezenia Nastepnego dnia juz bylo
          lepiej moglam ''swobodniej'' sie poruszac ale nadal boli mnie
          podbrzusze Od czasu do czasu a szczegolnie z rana napina mi sie
          mocno brzuch Od dwoch dni ma dziwne uplawy Sluzu mam bardzo duzo
          gesty i zoltawy Wczoraj w ktoryms momencie poczulam jak cos mi
          cieknie po kolanch Dzisiaj znalazlam u siebie wydzieline ktora
          wygladala jak kurze bialko a bielizne mialam strasznie mokra
          Co to moze byc?? wody plodowe czy moze sluz??
          z gory dzieki za odpowiedz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja