urlop w 7-10 tyg.

27.07.08, 12:45
Watek podobny do poprzedniego - zaczelam go pod wplywem tego co
przed chwila przeczytalam. Wlasnie sie dowiedzialam ze jestem w
ciazy - koncze 5 tydzien. Za dwa tygodnie mamy zaplanowany urlop.
Jestem z warszawy, a jedziemy nad morze. Podroz ok 5 godz
samochodem. Jakos do tej pory nie przyszlo mi do glowy ze taka
podroz czy zmiana klimatu moze zaszkodzic ciazy. Jak myslicie?
    • marrea11 Re: urlop w 7-10 tyg. 27.07.08, 12:54
      podobny watek byl poruszony, z tym ze dotyczyl wyjazdu za granice,
      zdania byly podzielone, nie obeszlo sie tez bez zlosliwych uwag, jak
      to na tym forum, jesli lekarz Ci pozwala, zachowasz ostroznosc ze
      sloncem, jedziesz pod dobra opieka, to nie sadze, zeby byly
      przeciwwskazania, 5 godzin samochodem, to nic takiego, jesli
      obejdziesz sie bez ekstremylnych sportwo, skokow do wody, jazdyx na
      rowerze i penetracji terenusmile to spokojnie mozesz jechac, w razie
      czego wez wszelkie dokumenty, 6 - 7 tydzien ciazy jest najbardziej
      narazony na poronienie, krwawienia, ale skoro u Ciebie wszytsko ok,
      to jedz i wypoczywaj!
    • dolna78 Re: urlop w 7-10 tyg. 27.07.08, 13:58
      Witam. Ja niedawno wróciłam z wakacji. Też morze a dokładnie Łeba.
      Wyjeżdżając byłam w 9 tyg. ciąży. Dodam że podróż trwała 12 godz i
      też dałam radę. Chociaż nie było łatwo. Jesli chodzi o sam pobyt i
      zmianę klimatu. Nie było źle. Troche niedobrze, wszystko smierdziało
      i wiecznie byłam zmeczona smile ale to typowe na początku ciąży i będąc
      w domu czułabym się tak samo. Wcześniej konsultowałam wyjazd z
      lekarzem. Nie miał żadnych przeciwskazań. Jesli twój lekarz też nie
      widzi powodów żebys nie jechała to jedź i odpoczywaj. Dobrze ci to
      zrobi. A slońce w umiarze przecież nie szkodzi. Pozdrawiam i życzę
      udanego wyjazdu.
    • slonki Re: urlop w 7-10 tyg. 27.07.08, 21:11
      Jestem w 9 tygodniu i dwa dni temu wrocilam z wakacji. Lecialam 5
      godzin w jedna strone i lot znioslam bez wiekszych problemow. Co mi
      dokuczalo to mdlosci - wiec ograniczone mozliwosci jesli chodzi o to
      gdzie i co jesc i to ze duzo jezdzilismy samochodem (chcialismy
      zwiedzic cala wyspe...) bo kilka razy musielismy sie zatrzymac i
      wymiotowalam na poboczu... Ale ogolnie bylo fajnie smile
      • only_moni Re: urlop w 7-10 tyg. 28.07.08, 10:22
        Napewno zapytaj sie swojego lekarza czy wszystko wporzadku i czy mozesz jechac. Jak on nie widzi przeciwwskazan to sie nie martw. Bedziesz na terenie Polski wiec jak bedziesz miala jakies watpliwosci zawsze mozesz pojsc lub zadzwonic do lekarza. Ja bylam na urlopie w 9-10 tc na urlopie i lecialam 9,5h w jedna strone cala podroz trwala okolo 16 h. Dalam rade. Jak jedziesz samochodem zatrzymajcie sie co 2h i ,,rozprostuj nogi" pooddychaj swiezym powietrzem i dalej w podroz. Wez sobie wode do picia. Uwazaj na slonko, nie przegrzewaj sie - to nie znaczy ze nie mozesz korzystac z niego. Uzywaj kremow z filtrem zeby przypadkiem plamy nie wyskoczyly.
        To chyba tyle, milego wypoczynku napewno ci sie przydasmile
    • anulka20001 Re: urlop w 7-10 tyg. 28.07.08, 12:35
      Nie chce cię straszyć ale ja bym zrobiła usg i sprawdziła czy
      wszytsko napewno jest ok. U mnie lekarz nie widział przeciwwskazań
      ale na usg wyszło że mam krwiaka przy kosmówce i wyjazd musiał
      poczekać. W samochodzie jednak troche buja i trzęsie a na początku
      zarodek nie jest jeszcze dobrze zagnieżdżony. Bie chce cie straszyć
      i życze aby wszystko było dobrze, tylko uprzedzam. Pozdrawiam i
      życze aby wszystko było ok.
Pełna wersja