wywołanie porodu ,jak to wyglada?

27.07.08, 13:14
na czym polega masaż szyjki macicy i rozciaganie?
czy ktoras z was tak miala?
    • m.1.p Re: wywołanie porodu ,jak to wyglada? 27.07.08, 13:26
      Miałam dwa razy wywoływany poród[za każdym razem 2 tyg po terminie]i
      ani razu nie miałam masażu szyjki.Założono balonik rozszeżając ujscie
      [nieprzyjemne uczucie] i kroplówka.pozdrawiam
    • marrea11 masaz szyjki to przezytek 27.07.08, 13:35
      w dobrym szpitalu tego nie wykonaja, i´stnieje niebezpieczenstwo
      uszkodzenia szyjki podczas 'masazu', a bolesny jest bardzo, choc
      skuteczny, ale metody jak u wyrywania zeba u kowala, od tego sie
      odchodzi, choc pewnie znajda sie polozne, ktore wepchna paluchy i
      zafunduja ciezarnej koszmar.
      • kasikk3 Re: masaz szyjki to przezytek 28.07.08, 11:04
        Zgadzam się. Dla mnie to był koszmar...rodziłam 10 godzin ale wydawałam z siebie
        dźwięki tylko przy masażu!
        • berna_dette Re: masaz szyjki to przezytek 28.07.08, 13:15
          no właśnie kasikk3, po jednym masazu nie mogłaś powiedzieć położnej że więcej
          nie chcesz, że się nie zgadzasz?
    • gonia28b Re: wywołanie porodu ,jak to wyglada? 27.07.08, 21:37
      ja miałam 2 lata emu wywoływany poród.
      w 3 dniu po terminie, nieciekawy zapis KTG - podczas słabych
      skurczów spadało tętno dziecka, więc podjęto decyzję o jak
      najszybszym rozwiązaniu sprawy.

      zaczęto od przebicia pęcherza płodowego, podano oksytocynę za pomocą
      kroplówki i tak zaczął się poród.
      rodziłam w sumie 6 godzin, nacięto niestety krocze, bo jak się
      później okazało, Kuba rodził się z dwukrotnie owiniętą wokół szyi
      pępowiną.
      Na szczęście urodził się cały i zdrów (10 pktów w skali Apgar)
      dzięki temu, ze podjęto decyzję o przyspieszeniu rozwiązania, a co
      do nacięcia krocza oczywiście uważam, ze jest to sprawa dyskusyjna...
    • artdesign84 to masakra ;/ 28.07.08, 00:47
      miałam poród wywoływany w 35 tc, kilkakrotny masaż szyjki i nic w
      życiu nie biłało tak jak skurcz i jednoczesny masaż szyjki
      a wygląda to tak że lekarz wsadza w Ciebie palce i na
      siłę "rozciąga" szyjkę
      • mmamaoskara Re: zgadzam sie z artdesign84☺ -masaz szyjki.. 28.07.08, 09:13
        to masakra!!!! w połaczeniu ze skurczami to koszmar!!! ja tez miałam
        wywoływany poród w 39tc.najpierw 2 czopki(?) dwie kroplówki z
        oxytocyna- przy rozwarciu 7cm miałam juz bóle parte no to połozna
        zafundowała mi "masaz"uncertain mały urodzil sie w przeciagu kolejnych
        25min przy pełnym rozwarciu,ale masaż szyjki to najgorsza czesc
        porodu jaka wspominamsad
        • gonia28b Re: zgadzam sie z artdesign84☺ -masaz szyjk 28.07.08, 13:32
          obwecnie nakłada się żel naszyjkowy, celem uskutecznienia rozwarcia
    • zukov Re: wywołanie porodu ,jak to wyglada? 28.07.08, 08:48
      Miałam i jedno i drugie. Wywolywanie jak wywoływanie u kazdego
      pewnie inaczej to przebiega, ale masaż!!!.......największa trauma
      poporodowa. Drugi raz za nic w świecie nie dam sobie tego zrobić.
      • aga_mama_zosi Re: wywołanie porodu ,jak to wyglada? 28.07.08, 09:01
        Ja też miałam wywoływany poród. Najpierw przebicie pęcherza płodowego, kroplówka, jak juz miałam rozwarcie na 4 cm miałam masaż szyjki, którego w ogóle nie poczułam i od razu zrobiło mi się rozwarcie 6 cm. Później jeszcze 15 minut w wannie i wyszłam urodzić. Za to największy ból i trauma do dzisiaj to nacięcie krocza. Nigdy więcej nie zgodzę się na rutynowe nacięcie krocza.

    • berna_dette Re: wywołanie porodu ,jak to wyglada? 28.07.08, 10:57
      Dziewczyny a nie mogłyście krzyknąc żeby połozna przestała masować? ja bym ja
      pokopała tongue_out Słyszałam że ten masaz wogule jest bez sensu, może tylko uszkodzić
      szyjkę, no i ten ból jaki opisujecie sad
      • gonia28b Re: wywołanie porodu ,jak to wyglada? 28.07.08, 13:36
        jedyne co mnie przerażało to nacięcie krocza i ból tej rany
        utrzymujący się przez tygodnie, a jak praktyka pokazała przez całe
        miesiące nawet.
        bóle porodowe wszelkiego pochodzenia trwają ileś tam godzin i mijają
        wraz z narodzinami dziecka.
        w przeciwieństwie do rutynowego nacinania krocza nie uważam tego za
        problem, ale jak już wyżej napisałam stosuje się żel naszyjkowy.
    • agatacardiff Re: wywołanie porodu ,jak to wyglada? 28.07.08, 18:13
      Dziekuje za tak liczna odpowiedz,niestety ja mieszkam w U.K i tu troche inaczej
      to wyglada.
      Jutro mam wizyte w klinice i powiedziala mi ze zrobi mi "smearing&streching" z
      czego wynika ze to bedzie i rozciaganie i masowanie.
      jestem 3 dni po terminie,zadnych skurczow,od kilku dni(3 moze 4)odchodzi mi
      chyba czop sluzowy ale nie sa tego zbyt duze ilosci.
      Tak wiec sama nie wiem bo wy tu piszecie o tym ze bylyscie juz w szpitalu i
      poprostu mialyscie male rozwarcie dlatego wam to wykonano a mi maja to wykonac w
      celu ....no wlasnie w jakim celu?
      co mam potem zalozyc majtki pojsc do domu i czekac?przeciez od masowanie nie
      dostane skurczy ani nie pekna mi wody.
      ranny pomozcie bo ja juz zglupialam.

      • prospects Re: wywołanie porodu ,jak to wyglada? 29.07.08, 22:52
        ja rodzilam w uk i moj porod byl wywolywany. przed planowanym
        terminem opisali jak to bedzie wygladac i dostalam ulotke z
        dokladnym opisem.
        dostalam najpierw zel na szyjke, trzeba czekac kilka godz.(nie
        pamietam ile), potem jesli niewiele sie zmienilo dostajesz druga
        dawke. i znowu kilka godz. szyjka juz zanikla i bylo rozwarcie
        bardzo malenkie, wiec spytala, czy chce aby juz przebito mi pecherz
        plodowy, ale przy tak malym rozwarciu bedzie bolesne...wiec
        poczekalam. w tym czasie bylam podpieta pod kroplowke z oksytocyna
        na wywolanie skurczow. w koncu przebili pecherz, zwiekszali caly
        czas dawke oksytocyny. w koncu poczulam skurcze i podali mi
        znieczulenie. porod trwal ok.6 godz., ale razem z cala procedura z
        zelem i czekaniem na skurcze troche dluzej. nie boj sie, nic
        strasznego. pozdrawiam, napisz jak bylo.
        • agatacardiff Re: wywołanie porodu ,jak to wyglada? 29.07.08, 22:59
          Prospects !
          dziekuje za informacje,gdybys jeszcze napisala ile dni po twoim terminie zrobili
          ci zabieg.I jak duze bylo dziecko?czy pamietasz ile cm wynosil twoj brzuszek jak
          mierza centymetrem?
          • prospects Re: wywołanie porodu ,jak to wyglada? 30.07.08, 23:10
            wywolywali porod w 38 tyg. ciazy na zalecenie lekarza, zeby nie
            czekac dluzej, skoro maluch juz w pelni rozwiniety jest w tym
            okresie (nie bede wnikac w powody). dziecko wazylo 2,800kg. brzucha
            centymetrem mi nie mierzyli (zrobila to tylko raz midwife na
            poczatku ciazy, chyba ok. 12-15tyg.)
          • prospects Re: wywołanie porodu ,jak to wyglada? 30.07.08, 23:20
            z tego co wiem z tamtego okresu, to nie beda probowali wywolac do
            dwoch tyg. po planowanym terminie. jesli bedzie wszystko w normie.
            beda dazyc do tego, by porod zaczal sie w sposob naturalny przed 42
            tyg. moga zaaplikowac sam zel i jesli szyjka zaniknie i zacznie sie
            rozwierac, porod moze zaczac sie bez oksytocyny. lub tez gdy
            bedziesz po 42 tyg. i szyjka bedzie gotowa, ale nie bedzie skurczow,
            moga przebic tylko pecherz, jesli do ilustam godz. nie rozpoczna sie
            skurcze, mozesz dostac oksytocyne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja