Chodzicie do pracy, jak macie mdłości?

08.08.08, 09:02
Całą drogę do pracy jest mi niedobrze, staram się myśleć o czymś
innym, byle nie o tym, że chce mi się wymiotować. Dzisiaj pierwsze,
co w pracy zrobiłam, to było odwiedzenie toalety. Cud, że zdążyłam,
że była wolna. Martwię się tym, że któraś z koleżanek będzie
świadkiem i będzie to dla niej obrzydliwe. Zapewne byłaby miła i by
mi współczuła (mam fajne koleżanki), ale mimo wszystko być świadkiem
wymiotowania, słyszeć to przez drzwi, nie należy do przyjemności.

Z drugiej strony - brać zwolnienie? Cały dzień siedzieć w domu? Poza
kilkoma krótkimi kryzysami w ciągu dnia generalnie jestem zdolna do
pracy.

Jak to u Was wygląda? Chodzicie do pracy, jak macie mdłości, czy
bierzecie zwolnienie?
    • moofka Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 10:23
      chodzilam
      na zwolnienie poszlam w szostym miesiacu kiedy dostalam skurczy
      • milou_milou Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 10:26
        ja też chodzę, ale mniejszy problem mam z mdłościami (raczej pojawiają się
        wieczorem), a większy z sennością, po prostu umieram przy biurku, oczy same mi
        się kleją, kawy nie piję bo mam wstręt, redbulla raczej sie chyba nie powinno
        ani cocacoli sad
        i tak siedze jak pierdoła i nic nie jestem w stanie zrobić, bo tylko marzy mi
        sie podusia i kołderka.
        • titerlitury Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 10:28
          spróbuj zielonej herbaty, milou
          • milou_milou Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 10:31
            dobra, ide sobie zrobie smile
    • titerlitury Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 10:26
      Jeśli koleznaka usłayszy i jest normalna, to sie usmiechnie i
      zapyta, czy może jakoś pomóc. A jesli ucieknie z obrzydzeniem to i
      tak nienormalna i nie ma co sobie głowy zawracać jej opinią. Pracuj
      póki możesz, przebywaj między ludźmi i zyj normalnie, bo nie jestes
      chora, jesteś w ciazy. Mówi Ci to ktos, kto musiał siedzieć w domu
      cała ciążę i naprawde trudno sobie wyobrazic gorsza torture dla
      aktywnej, ambitnej osoby, która kocha świat i ludzi.
      • lubie.gazete Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 10:45
        Dobre sobie,ty rzygasz,a w tym czasie miła koleżanka z uśmiechem pyta:

        "Czy mogę jakoś pomóc"
        Ty: "Haaaaafttttt,bueeeeee,bueeeee,haaaa,khhhhh"
        "Przepraszam nie zrozumiałam"
        • rostka28 Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 23:46
          ja mialam takie mdlosci, ze nie moglam normalnie funkcjonowac, a tym bardziej
          pracowac
    • tu_mama Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 10:40
      ja chodze do pracy (25tc) ale mam powoli dosyć pytań pt. "a nie
      boisz się, ża zaszkodzisz dziecku?", i ta mina osoby wygłaszającej
      tą opinie.. czuje się jak zła matka!
      • titerlitury Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 10:41
        nie słuchaj głupot!
    • memphis90 Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 10:40
      Ja pracowałamsmile Choć generalnie mdłości nie miałam tragicznych, głównie jak
      byłam głodna- musiałam podjadać coś co 2-3h. Ale pracowałam w szpitalu, akurat
      specyfika rejonu była taka, że wiele ludzi było po prostu brudnych i
      śmierdzących- więc otwierałam szeroko okna (w styczniusmile) albo nie wchodziłam na
      niektóre sale. Szczęśliwie spotykałam się z ogólnym zrozumieniem.

      Oczywiście w pewnych przypadkach wymioty tak utrudniają życie, że trzeba je
      leczyć farmakologicznie i wtedy rzeczywiście dobrze jest pójść na krótkotrwałe
      zwolnienie. Ale "normalne" ciążowe mdłości da się przejśćsmile
      • embeel Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 10:57
        chodzilam i chodze a mdlosci, na szczescie sobie poszly.

        Zielona herbata rano fakt, pomagala, przy okazji meza tez przestawilam z kawy na
        herbate. A jesli Cie mocniej przycisnie, to dodaj plasterek imbiru do herbaty,
        albo szcypte suszonego, ale naprawde szczypte. Byl niedawno o nim watek.
        Mnie pomagalo takze wachanie olejku z drzewa herbacianego, nosilam buteleczke
        zawsze przy sobie i wyciagalam od czasu do czasu, przy wielkim obrzydzeniu
        wspolpracownikow, bo zapach jest nieco dziwny.
    • ania.silenter Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 10:55
      Chodziłam - inaczej musiałabym nie pracować prawie całą ciążę, jako, że mdłości
      w 2 ciąży miałam prawie do końca.
      • sylwiabn Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 11:10
        Chodziłam, choć nie było przyjemnie wymiotować w pracowej toalecie,
        naszczęście minęło.
    • madame_edith Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 11:12
      Oczywiście, na szczęście powoli mi mijają.
    • korlewna Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 11:32
      nudności nudnościom nierówne, podobnie wymioty wymiotom. Jeśli
      dajesz radę i chcesz... przychodź do pracy, jeśli nie wyrabiasz to
      bierz zwolnienie. Koleżankami z pracy nie przejmowalabym się...
      nikomu krzywdy nie robisz, tylko rzygasz, więc o co chodzi... wink

      W poprzedniej ciąży pracowałam, chociać nudnosci męczyły mnie całą
      dobę. W obecnej ciązy jestem od 7tc na zwolnieniu, a zaczęło się
      własnie od nudnosci i wymiotów, ktore nie pozwalały nawet względnie
      normalnie funkcjonowac (w końcu wylądowałam w szpitalu)... rzyganie
      24 h na dobę, 7 dni w tygodniu, po wszystkim, a nawet bez niczego...

      Wydaje mi się, że wszystko zalezy od nasilenia tego przykrego objawu
      ciązy i od samopoczucia ciężarnej...

      życzę szybkiego powrotu do stanu niewymiotnego smile
    • mama-ola Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 12:12
      Wygląda na to, że większość chodzi do pracy wink Dzięki za wszystkie
      wypowiedzi. Dla mnie to nowa sytuacja, w poprzedniej ciąży nie
      wymiotowałam w ogóle. Będę się jakoś trzymać. Aby do 14 sierpnia,
      potem mam urlop wink
      Pozdrawiam wink
      • tolka11 Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 08.08.08, 13:08
        Oczywiście. W kazdej ciązy chodziłam, prowadziłam aktywne lekcje w
        gimnazjum. A jak już było baaardzo źle to ratowałam się pracą w
        grupach, albo wypełnianiem ćwiczeń.
    • jak_matrioszka Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 09.08.08, 01:21
      Nie chodzilam, nie dalo sie. Ty zdazasz to toalety, ja wychodzac do lekarza
      zabieralam ze soba woreczek i do niego zwracalam, a po domu chodzilam jak
      zbieracz grzybow - wszedzie z wiaderkiem.
      Wrocilam do pracy jak sie zoladek ustatkowal, i dotrwalam juz do konca bez
      problemow.
      • bonnie75 Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 09.08.08, 11:28
        Ja przez pierwsze trzy miechy i w jednej i drugiej ciazy rzygalam jak kot dzien
        bozy caly (i kompletnie NIC nie pomagalo). W takich warunkach praca (tym
        bardziej praca w szkole) nie byla mozliwa, bo zdarzalo sie, ze mdlalam przy
        tablicy. Do tego doszly mi plamienia, wiec siedzialam na L4 z korzyscia i dla
        mnie i dla uczniow, ktorzy widzac swoja pania bez przerwy zielona na twarzy i
        zaciskajaca szczeki - sami zielenieli ze strachu, ze umieram smile
        • yo-ki Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 09.08.08, 12:05
          ja też miałam mdłości ...lekarz przepisał mi jakieś tabletki na te
          ranne rewolucje....i pomogłowink) poproś swojego lekarza o pomoc ....
    • morepig Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 09.08.08, 13:28
      nie chodziłam. teraz nie rzygam juz (od 2 dni) ale nadal bede
      siedziec w domu bo wygladam jak potwor i musze odpoczac, czas na
      jakies wakacje wink)
      moze od pazdziernika wroce (wrzesien- zaliczanie zawalonej przez
      rzyganei sesji)
      • plusskwa Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 10.08.08, 10:49
        ja chodziłam, prowadziłam lekcje z "oddechem pawia na placach", nie
        było łatwo, ale postanowiłam dotrwać do końca roku szkolnego-
        pozamykać różne sprawy.
    • ewcia1980 Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 10.08.08, 14:25
      w poprzedniej ciazy chodziłam do pracy.
      w tej ciazy pierwszy trymestr przypadł na okres wakacyjny (wiec dla
      mnie urlopowy) wiec jestem w domu.
      bardzo zle znosze te ciazy i prawde mówiac nie wiem czy nie
      poszłabym na zwolnienie. u mnie oprócz mdłosci dochodzi bezsennosc
      wiec rano wstaje z łózka (nie mówie, ze budze sie bo czesto cała noc
      przewracam sie z boku na bok) z ogromnym bólem i zawrotami głowy.
      we wrzesniu mam zamiar wrocic do pracy. mam nadzieje, ze wtedy
      bedzie lepiej.
      • meq76 Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 10.08.08, 21:55
        Do pracy chodziłam, ale zdarzało mi się kilka razy, że w pracy czułam się tak
        fatalnie, że wracałam do domu po 2-3 godzinach. Mnie bardzo pomogły banany.
        Doczytałam się w jakiejś niemieckiej gazecie, że pomagają, więc codziennie rano
        po przebudzeniu jem banana i wszelkie dolegliwości jak ręką odjął, zero
        wymiotów, mdłości, problemów z myciem zębów. Nie mogę jedynie dopuścić do tego,
        że mam dłuższe przerwy w jedzeniu niż 3 godziny, bo wtedy mam jakieś zapaści,
        poza tym ok. Są jeszcze tabletki prenatal z imbirem i żurawiną, u niektórych się
        sprawdzają.
    • mama-ola Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 11.08.08, 08:08
      U mnie już lepiej wink Mąż mi zakupił pół kilo imbiru w korzonkach,
      wkrawam do herbaty i taka herbata dobrze mi robi. Dzięki za
      podpowiedzenie tego sposobu wink Z bananami też spróbuję. Do pracy
      chodzę, ale jeszcze tylko 4 dni i urlop wink
      Pozdrawiam!
    • variuss Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 11.08.08, 13:40
      Chodziłam, ale sie spoźniałam, bo rzyganko łapało mnie w domu- przed
      wyjściem. Potem na szczęście było już spoko i mogłam normalnie
      pracować. Teraz mam permamentną zgagę- zapewniam, że dla mnie mniej
      uciążliwe było rzyganko wink
      • lubie.gazete [...] 11.08.08, 15:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • aniaoam Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 11.08.08, 15:10
        Mojemu mężowi na zgagę super pomaga mielone siemię lniane zalane wodą . On ma
        spory brzuch : )
        • magda1104 Re: Chodzicie do pracy, jak macie mdłości? 11.08.08, 17:04
          Ja chodziłam, dopóki pewnego dnia nie mogłam wstać, tak mnie mdliło
          okropnie. A potem zwolnienie 1,5 m, ciągłe mdłości i wstręt do
          jedzenia. Ale przeszło i wróciłam do pracy.

          A jeśli chodzi o pracę w szkole, to faktycznie trudno biegać do
          toalety w czasie lekcji, zostawiając dzieci bez opieki.

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja