ALERGIczka w ciąży

14.08.08, 08:44
Jestem alergiczką. Gdy dowiedziałam się o ciąży, od razu odstawiłam
leki, nawet wapno. Lekarz alergolog stwierdził, że na wizytę umówimy
się jak dzidzia będzie już na świecie...
Obawiałam się, że od tej pory to masakra będzie, a tu proszę - ani
kataru, ani załzawionych oczu, sporadyczznie jakaś mikrowysypka.
Czytałam, że w ciąży ciało kobiety produkuje jakiś hormon, który
blokuje objawy uczuleń.
Jak jest u Was???

I jeszcze jedno pytanie - czy ktoś spotkał się z przypadkiem
kobiety, która nie wiedziała że jest w ciąży i brała leki na alergię?
    • pingwinek13 Re: ALERGIczka w ciąży 14.08.08, 13:05
      Wiesz u mnie było zupełnie odwrotnie. Nigdy nie byłam na nic
      uczulona a gdy zaszłam w drugą ciąże to przeżyłam koszmar w I
      trymestrza kichałam jak najęta oczy ciągle łzawiły a gin powiedział
      że nie powinnam nic brać przynajmniej przez pierwszy trymestr jakoś
      się przemęczyłam ale naprawdę było tragicznie jeszcze musiałam
      pracować z klientamisad patrzeli na mnie jak na idiotkę smileteraz mam
      sporadycznie tak 1 dzień raz na 3 tygodnie ostry katar i to
      wszystko.Podobno jest coś takiego jak katar ciążowy ale nie wiem
      dokładniesmilePozdrawiam wszystkie alergiczki i podziwiam smile
      • jadziunia5 Re: ALERGIczka w ciąży 14.08.08, 13:21
        no ja właśnie jestem alergiczką, ale nie az taką straszną, a tu
        naraz w II trymestrze dopadła mnie ta przypadłość do tego stopnia,
        że wstyd się ludziom na oczy pokazywac! z nosa mi leci ciurkiem,
        oczy przekrwione, do tego jestem blada no i jak się widzę w jakims
        lustrze w sklepie to bym się schowała do domu...
    • nglka Re: ALERGIczka w ciąży 14.08.08, 16:23
      ursz-ulka napisała:

      > Jestem alergiczką. Gdy dowiedziałam się o ciąży, od razu odstawiłam
      > leki, nawet wapno.

      Bo wszystko zależy od tego jak silmne masz objawy. Ja w pierwszych miesiącach
      drapałam się jak najęta, stale miałam poharatane ręce i nogi a jak doszły
      duszności, to nie było na co czekać, bo niedotlenienie jest 100 razy gorsze niż
      EWENTUALNE skutki uboczne leków antyhistaminowych. piszę o ewentualnych skutkach
      bo nie udowodniono, by cetyryzyna miała JAKIKOLWIEK negatywny wpływ na płód.

      > Czytałam, że w ciąży ciało kobiety produkuje jakiś hormon, który
      > blokuje objawy uczuleń.
      > Jak jest u Was???

      U mnie jest tak, że alergia w ciąży mi się zaostrzyła.
      Inna sprawa, że reakcja na niektóre rzeczy przeszła całkiem a pojawiła się na nowe.

      > I jeszcze jedno pytanie - czy ktoś spotkał się z przypadkiem
      > kobiety, która nie wiedziała że jest w ciąży i brała leki na alergię?

      Tak, ja jestem tym przypadkiem. przyjmuję Amertil w razie, gdy czuję objawy,
      czyli czasem kilka dni pod rząd a czasem raz w tygodniu czy raz na dwa tygodnie.
      • nglka Pod kontrolą lekarza 14.08.08, 16:25
        Jak w tytule, o czym zapomniałam wspomnieć. ginekolog kazał ograniczyć, czyli
        brać w razie konieczności, Alergolog nie widziała żadnych przeciwwskazań nawet,
        jeśli musiałabym brać codziennie. ALE - jak pisałam -zależy jak silną masz
        reakcję alergiczną. U mnie kilka dni nieuwagi może zakończyć się reakcją
        anafilaktyczną, co w zasadzie mogłoby być równoznaczne ze stratą ciąży.
        • ursz-ulka Re: Pod kontrolą lekarza 14.08.08, 21:36
          Po tym co czytam, mam jednak szczęście, że objawy ustały, a tak się
          bałam, że na świat nie wyjdę... (oczywiście i tak nie wyszłabym, bo
          lekarz zalecił leżenie)

          Pozdrawiam wszystkie kichające i drapiące się.
    • marta.uparta Re: ALERGIczka w ciąży 14.08.08, 22:12
      Ja przed pierwszą ciążą byłam totalną alergiczną, przede wszystkim
      na rozmaite pokarmy, ale pyłki i inne wziewne również. U mnie
      alergia obiawiała się przede wszystkim atopowym zapaleniem skóry
      (całorocznie), a sezonowo dochodził do tego katar i łzawienie,
      przede wszystkim w okresie pylenia bylicy. Gdy zaszłam w ciązę byłam
      na etapie odczulania na pyłki i nie wiedząc o ciązy przyjęłam jedno
      szczepienie odczulające. W sumie odczulanie przerwałam po półtora
      roku, a miałam brać dwa lata.
      W ciązy głównie doskwierało mi azs, mimo trzymania ścisłej diety
      eliminacyjnej, wyglądałam jak upiór, cała w czerwonych plackach,
      głównie na rękach, twarzy i szyi. Szczególnie piękny widok
      przedstawiałam na stole operacyjnym (ciąża zakończyła się cesarką,
      oczywiście nie z powodu alergii) - kompletnie naga, z wielkim
      brzuchem, w świetle lamp plamy były wręcz fioletowe.
      I co? po porodzie plamy powoli ustąpiły (trwało to jakies dwa
      miesiące), żeby nigdy już nie powrócić. Od tamtej pory minęło 13
      lat, a ja jestem wyleczona z alergii, mogę jeść wszystko, tarzac się
      w kurzu, trawie, bylicy, sierści zwierzęcej itd oraz jeść absolutnie
      wszystko. Moj syn okazał się najlepszym alergologiem na świeciesmile
      Aha, i żeby dopełnić obrazu szczescia - moje dziecko nie jest
      alergikiem (przynajmniej na razie się to nie objawiło), drugie mam
      nadzieję tez się tego ustrzegniesmile

      To tak ku pokrzepieniu serc wszystkich alergiczek, dodam, że
      słyszałam o innych podobnych przypadkach.
      • zielona-zaba Re: ALERGIczka w ciąży 15.08.08, 17:52
        jejku, jak ja Ci zazdroszczę...
        też jestem przypadkiem [jak ktoś już wcześniej pisał] alergiczki, co to brała
        zyrtec w ciąży będąc a nie wiedząc o tym... alergolog i lekarz ogólny [kolejność
        pytanie była raczej odwrotna] powiedzieli ze przeciwwskazań nie ma, ale lepiej
        ograniczyć do 0,5 tabletki na dobę [brałam całą] a gin kazał całkiem odstawić -
        pierwszy tydzień, to nawet rozmawiać nie mogłam, bo każde zdanie było
        wielokrotnie przerywane serią kichnięć, potem było już lepiej. żeby było
        zabawniej mamy w domu kota, na którego sierść jestem uczulona - wcześniej bez
        tabletek to kichałam na niego, jak tylko koło mnie przeszedł, teraz jest raczej
        spokojnie [no chyba, że wpadnie na pomysł miziania się do mojej twarzy jak leżę,
        ale jest wtedy szybko odstawiany w nogi wink ]

        mam nadzieję, że u mnie alergia cofnie się i na kolejną wiosnę przywita mnie
        miła niespodzianka - bez kataru, bez kichania, bez łzawiących oczu i drapania w
        gardle smile

        pzdr dla alergiczek smile
    • tygryysek1985 Re: ALERGIczka w ciąży 15.08.08, 23:19
      Hej. Ja mam alergie na wszystkie pyłki, trawki itd... oraz pokarmową na warzywa.
      W ciąży jak ręką odjął moge zajadac warzywka wszystkie smile)) z czego się bardzo
      ciesze jednak jestem ostrożna i mam zawsze przy sobie leki a ostatnio jechałam
      pociągiem jakieś pyłki z pola wpadły do przedziału i dostałam katarek sad ale i
      tak nie jest zle bo oczka nie lzawily i salw kichniec nie bylo smile
      pozdrawiam
Pełna wersja