ursz-ulka
14.08.08, 08:44
Jestem alergiczką. Gdy dowiedziałam się o ciąży, od razu odstawiłam
leki, nawet wapno. Lekarz alergolog stwierdził, że na wizytę umówimy
się jak dzidzia będzie już na świecie...
Obawiałam się, że od tej pory to masakra będzie, a tu proszę - ani
kataru, ani załzawionych oczu, sporadyczznie jakaś mikrowysypka.
Czytałam, że w ciąży ciało kobiety produkuje jakiś hormon, który
blokuje objawy uczuleń.
Jak jest u Was???
I jeszcze jedno pytanie - czy ktoś spotkał się z przypadkiem
kobiety, która nie wiedziała że jest w ciąży i brała leki na alergię?