skurcze przepowiadajace czy poród?

15.08.08, 16:17

czesc dziewczyny.
jestem w 38tc. tydzien temu odstawiłam fenoterol i od tego czasu zaczelo się. Budzi mnie w nocy (zawsze ok 3,00) tepy ból brzucha. czasami towarzyszą mu "wybuchy gorąca". skurcze są mniej wiecej regularne co 5-7 min.
We wtorek w nocy zglosiłam sie nawet do szpitala bo myslalam ze to już TO! Niestety ktg wykazało drobne skurcze, jednakże położna stwierdziła że napewno nie są to skurcze porodowe bo są zbyt słabe (chociaż dla mnie były bardzo bolesne).
Gin mnie także zbadał, stwierdził że poród się powoli rozkręca, że szyjki macicy już praktycznie nie ma, ale rozwarcie narazie 2cm. więc czekamy..
jeszcze tego samego dnia po południu surcze w szputalu mi minęły, nazajutrz więc puścili mnie do chaty i kazali zglosić sie jak cos się zmineni.
od srody wiec czekam. mam ciagle bóle podbrzusza. szczerze mowiąc nie moge się już doczekać. boję się tylko ze nie bede znowu potrafiła rozróżnić tych bóli przepowaiadających od realnego porodu ... jak to rozpoznać ze juz sie zaczelo????
pozdrawiam wszystkie mamy!
    • merka223 Re: skurcze przepowiadajace czy poród? 15.08.08, 18:04
      hmmm ...
      sądze ze niebawem urodzisz ;D
      głowa do góry. końcówka jest trudna dla nas wszystkich.
      jeśli chodzi o rozróżnienie bóli to te we właściwym porodzie będą zapewne bardziej intensywne.
      pozdr
    • bozena-33 Re: skurcze przepowiadajace czy poród? 15.08.08, 18:24
      Witam, ja miałam tez tak w zeszłym tygodniu, 39tc. regularne skurcze
      co 20min. trwające od 1min do 1.30min. mąż w gotowości, pojechaliśmy
      na IP. oczywiście ktg. nic nie wykazalo, żadnych skurczy, rozwarcie
      na opuszek, przeleżałam do nastepnego dnia, w tym czasie nic się nie
      zmieniło. Teraz czekam, termin mam na 17 , i tez sie boję że nie
      będę mogła rozpoznać tych właściwych skurczy. Ale tak jak napisala
      merka223 będą one bardziej intensywne i napewno ich nie przegapimy.
      Zycze ci szczęśliwego rozwiązania i szybkiego porodu.
      • niunia9615 Re: skurcze przepowiadajace czy poród? 15.08.08, 18:36
        moje skurcze nie trwały aż tak długo (jak u Ciebie Bożena), zaledwie parenascie sekund. Położna radziła mi więc zebym patrzyła waśnie na ich długośc. Ze znakiem bedzie dla mnie ból który utrzymje sie powyżej 1 minuty.
        Patrząc na Twój przykład.. widać że to i tak nic nie znaczy big_grin
    • kocica27 Re: skurcze przepowiadajace czy poród? 15.08.08, 22:16
      Wszędzie zawsze czytałam, że jak się zacznie poród, to będzie wiadomo, że to już
      TO. Sama miałam skurcze przepowiadające przez ponad 3 tygodnie przed porodem,
      zwykle łapały mnie wieczorem, miałam rozwarcie na 4cm i zastanawiałam się co noc
      czy to już TO. Ale potem przechodziło, a ja wpadałam w coraz większą rozpacz, że
      chyba nigdy nie urodzę.....Ale jak mnie naprawdę złapało, to już nie miałam
      wątpliwości. Praktycznie od razu wiedziałam, że to są te skurcze, bo naprawdę
      nie dało się spokojnie wytrzymać tego bólu bez rzucania się na łóżku, czy też
      skakania itd... musiałam się ruszać, by znieść ból. Od razu zaczęłam mierzyć
      czas między skurczami, wiedziałam, że muszę przetrzymać 3 godziny, by jechać z
      czystym sumieniem na IP.
      Wydaje mi się, że niedługo urodzisz, wszystko na to wskazuje i naprawdę jak Cię
      złapią te skurcze, to nie będziesz miała żadnych wątpliwości.
    • zirczik Re: skurcze przepowiadajace czy poród? 19.08.08, 14:53
      Polecam cieply prysznic albo kąpiel- jeżeli skurcze mijają- to spokojnie zostań, a jeżeli nadal boli i nie mijają- to do szpitala wink i nie bój się ze przyjedziesz po raz kolejny- to ich praca, mi KTG w dzień porodu wykazało brak skurczy, ale brzuch był twardy, i rozwarcie 2 cm smile, mnie zostawili "zobaczyć co będzie dalej"- urodziłam za 5 godzin, akcja była bardzo szybka. Więc jak coś cię martwi- to do szpitala
    • mama_frania Re: skurcze przepowiadajace czy poród? 19.08.08, 15:29
      Ja tez już schizuję. Jestem w 38 tc i mam juz serdecznie dość tej ciąży (to maja
      druga- pierwsza była totalnie lajtowa w porównaniu z tą). Od tygodnia mam
      bolesne skurcze, nieregularne oczywiście, ale napadają seriami (np. przez
      godzinę co 10 minut a potem cisza...). Tez się boję, że nie rozpoznam tych
      własciwych (pierwszy poród zaczął się odejściem wód, skurcze musieli mi
      wywołać). Tydzień temu jeszcze miałam szyjkę 2cm i rozwarcie na opuszek, moja
      gin na razie każe czekac, ale ja juz naprawdę mam dosyc tych skurczy i czekam z
      utęsknieniem, żeby się w końcu rozkręciło na dobre...
    • bullatko Re: skurcze przepowiadajace czy poród? 20.08.08, 14:43
      hejsmileco prawda ja już miesiąc po porodzie ale miałam też przejścia ze skurczami
      przepowiadającymi....zaczęły mi sie w sobote wieczór i tak do środy-dzień w
      dzień.raz były regularne a raz w cały świat.Jedyne co się zmieniało to ich
      nasilenie-w sobote były takie jak na okres a w środe zaczęły juz troche
      boleć.aha-dodam jeszcze że w nocy z wtorku na środe zaczął mi czop
      odchodzić-takie sluzowate z krwią (duuuzo tego było).Mój lekarz wysłał mnie więc
      do szpitala żeby mnie przebadali a oni mnie zostawili bo termin był bliski ale
      połozna mi tez powiedziała że takie bóle to nie bóle i do porodu jeszcze
      baaardzo daleko.Ale bóle zaczęły sie coraz częściej-co 7 min i naprawde
      bolały-oczywiście ktg nic nie wykazywało:/na wszelki wypadek zrobiła mi
      lewatywe-i wtedy mnie dopiero ruszyło!!!Skurcze co minute a tak bolesne że
      krzyczałam z bólu i do tego sie strasznie upociłam.A oni nadal że do porodu
      jeszcze daleko a takie bóle to nie bóle (ktg nadal nic nie pokazywało).No ale
      sytuacja dzięki bogu sie rozkręciła (a myslałam że zejde) i o 24.35 w czwartek
      urodziłam córkesmileI dodam że te właściwe już bóle to pikuś w porównaniu z
      zapowiadającymi-nie wiem do tej pory dlaczegouncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja