Ciągle napięty brzuch-ciąża bliźniacza 23tc

18.08.08, 12:15
Odkad poczulam ruchy spostrzeglam, ze moj brzuch jest napiety.Jednak
to napiecie nie trwa kilka sekund tylko ciagle czuje jakby mi
brakowalo skory. Kilka razy az zrobilo mi sie slabo. Glownie staram
sie lezec. wtedy tego nie odczuwam. gorzej jak wstaje lub wchodze po
schodach. Na ostatniej wizycie dr stwierdzil ze faktycznie jest on
gotowy do napiecia, ale z szyjka bylo ok. Przepisal Nospe,luteine i
mg. Ale nie czyje poprawy. W dodatku od ok m-ca czesto bola mne
plecy, glownie na gorze i mam czesto niestrawnosc, tj bole zoladka,
zgage, wzdecia. Wizyte mam za 2 dni i bardzo sie boje, ze dzieje sie
cos zlego. Czy ktoras z Was miala podobne objawy?
    • pati9.78 Re: Ciągle napięty brzuch-ciąża bliźniacza 23tc 19.08.08, 00:41
      Myślę, ze to mogą być skurcze Braxtona Hicksa, czyli stan normalny,
      macica ćwiczy do porodu, pewnie w ciązy bliźniaczej pojawiją się na
      wcześniejszym etapie, ale konsultacja ginekologa niezbędna
      • agunia100 Re: Ciągle napięty brzuch-ciąża bliźniacza 23tc 19.08.08, 11:19
        Jetem w 36 tyg. (ciaza pojedyncza) i mam tak samo od mniej wiecej
        polowy ciazy. Jak leze jest OK, jak tylko wstawalam, chodzilam,
        najgorzej to po schodach natychmiast brzuch byl twardy, ciazyl mi
        jakbym miala olow w brzuchu, czasem tem poprostu mialam wrazenie, ze
        mi eksploduje. Niestety od tamtego czasu leze i biore leki -
        luteine, diprofiline, a teraz fenoterol.

        Nie bylo innego wyjscia, ale teraz zostalo mi tylko tydz lezenia i
        juz moge bez ryzyka chodzic. W ciazy bizniaczej na pewno jest
        jeszcze gorzej dla brzucha.
      • 20.01.2005m Re: Ciągle napięty brzuch-ciąża bliźniacza 23tc 19.08.08, 11:23
        witam.
        Ja czułam ciągłe twardnienie brzucha w końcu 33tyg.To trwało
        zaledwie 1 dzień.Miałam dylemat czy jechać do szpitala , ale dzięki
        namowom męża pojechaliśmy na izbę przyjęć.Pani doktor zaproponowała
        kilkudniowy pobyt w szpitalu i podanie wówczas leków tokolitycznych
        oraz przyspieszających rozwój płuc.Szyjka była na szczęście
        zamknięta a w domu czekał na mnie mój mały synek , więc nie
        zdecydowałam się na pozostanie na patologii ciązy.Od 3 tygodni
        poleguję (2 tyg.leżenia w łóżku i chodzenie tylko do toalety, a od
        tygodnia zaczęłam wstawać i robić drobne prace domowe).Biorę leki no
        spa forte, magnez,witaminy.Jestem już w bezpiecznym okresie i powiem
        szczerze, że chciałabym już urodzić moją małą córeczkę.Dobrze by
        było, żebyś pojechała na izbę przyjęć do szpitala - zrobią Ci ktg,
        zbadają i będziesz dużo spokojniejsza.A póki co poleguj i staraj się
        jak najmniej chodzić - aha i licz ile razy na godzine twardnieje Ci
        brzuch - to cenna informacja dla lekarza.
        Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
        Pa
      • rowann Re: Ciągle napięty brzuch-ciąża bliźniacza 23tc 11.08.14, 07:51
        Jestem w 28 tyg. ciąży bliźniaczej i wczoraj miałam okropne skurcze, co 5 min przez kilka godzin. Na szczęście nie był to poród przedwczesny. Nie jestem tez zwolennikiem paniki i jeżdżenia ze wszystkim do lekarza od razu. Gdyby działo się coś więcej pojechałabym na pewno. Jutro mam wizytę u lekarza. U mnie skurcze objawiają się bólem jak miesiączkowym do tego twardnieniem brzucha, chociaż to już wcześniej miałam. Wczoraj niepokoiły mnie również inne objawy opisywane jako porodowe. Bóle nóg, tak jakby skurcz promieniował aż w dół, "posikiwałam" co chwilę, miałam nerwobóle uciskowe. Dzięki Bogu przeszło. W chwilach kiedy nie miałam skurczy to dzieci były bardzo aktywne.
Pełna wersja