ksiazeczka na karmienie?

06.10.03, 11:49
Mam pytanko moze torche z dziedziny wybiegajacej po za ciaze i porod ale
rownie dla mnie wazne...
Czy istnieje jakas ksiazka ktora byscie mi polecialy o karmieniu piersia..o
odpowiedniej diecie..co jesc, a czego nie wolno.
Nie chcialbym sie meczyc razem z dzieckiem..dodajac mu kolek i
nieprzespanych nocy.
Zadalam to pytanie kiedys na forum dotyczacym zywienia..pewna pani
specjalistka odpowiedziala mi ze jedyna metoda to metoda prob i
bledow...tzn.probowac jesc i sprawdzac na dziecku czy mu nie zaszkodzi.
Myslalam ze wszystko idzie do przodu i w tej dziedzinie zostalo juz cos
wymyslone i sprawdzone.
Dziewczyny moze macie swoje rady i doswiadczenia..a moze jaks ksiazka, ktora
wam pomogla? Pozdrawiam Kasik
    • martael Re: ksiazeczka na karmienie? 06.10.03, 12:30
      Cześć,
      Według mnie specjalistka ma rację. Nie ma ścisłych reguł
      co do odżywiania się w czasie karmienia piersią. Ale na
      początku, póki dziecko jest bardzo malutkie, powinno się
      szczególnie uważać na to co się je. Cały czas powinna też
      obowiązywać dieta lekkostrawna. Trzeba oczywiście unikać
      pewnej grupy potraw np. wzdymających (groch, kapusta,
      fasola), alergenów (cytrusy, czekolada) i tych o
      charakterystycznych smakach (czosnek itp.). Może się
      jednak okazać, że Twoje dziecko będzie tolerowało kawałek
      czekolady, a nie będzie tolerowało np. marchewki. Może
      się też okazać, że jest uczulone np. na mleko i wtedy
      trzeba będzie wykluczyć z diety produkty mleczne. Tak
      więc, jak mówiłam, trudno jest o jednakowe zalecenia dla
      wszystkich karmiących. Proponuję Ci zajrzeć na forum
      "Karmienie piersią". Tam pojawia się sporo porad dla
      karmiących i może Cie one zainteresują:
      www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=570
      Jeżeli chodzi o książki o karmieniu piersią polecam Ci
      serdecznie książkę "Warto karmić piersią" Magaleny
      Nehring-Gugulskiej. (Ja kupiłam ją w Smyku za 13 zł, ale
      może jeszcze gdzieś ją można dostać). Nie ma tam
      wprawdzie rozbudowanych zaleceń co do odżywiania w czasie
      karmienia (są 2 strony temu poświęcone), ale książka jest
      niezastąpiona jeżeli chodzi o rozwiązywanie problemów z
      karmieniem (pozycje, bolesność brodawek, zastoje itp.).
      Trzymaj się i życzę powodzenia.
      • kasik8 Re: ksiazeczka na karmienie? do martael 06.10.03, 14:04
        dzieki za rady...
        Co prawda to moje drugie dziecko i powinnam juz cos mniej wiecej rozumiec z
        tej dziedziny..ale musze powiedziec,ze tamtym razem chyba sprawe
        zbagatelizowalam samej sobie robiac krzywde..raczej jadlam wszystko i obawiam
        sie, ze bylo to powodem wielu nieprzespanych nocy. Teraz chcilabym troche
        madrzej podejsc do tej sprawy.
        Powiedz mi jeszcze co rozumiesz pod pojeciem cytrusy..rozumiem ze moze to
        smieszne pytanie, ale kogo sie o to nie spytam kazdy inne owoce zalicza do tej
        dziedziny..np. banany...(chyba pojmuja to pod pojeciem tropikalnych owocow).
        Czy jablka i gruszki mozna jesc? rozumiem ze pomarancze odpadaja.
        Z innymi produktami mysle ze sobie poradze...raczej nie jadam potraw
        tzw.wzdymajacych (zawsze mialam problemy z jelitami, nauczylam sie ich nie
        jesc)...uwielbiam jogurty..czy to mozna i czy od samego poczatku?
        Za slodyczami nie przepadam wiec to tez odpada.
        Pozdrawiam Kasik
        • martael Re: ksiazeczka na karmienie? do martael 06.10.03, 15:44
          Cześć,
          Doświadczenie to ja mam w tych sprawach nie największe,
          ale sama karmię i czytam namiętnie forum o karmieniu
          piersią (tam na pytania odpowiada doradca laktacyjny,
          więc może napisz tam posta, tym bardziej, że miałaś
          problemy z pierwszym dzieckiem). Co do Twoich pytań, to
          myślę, że:
          1.banany można jeść raczej spokojnie, a przynajmniej
          jadły je z czystym sumieniem dziewczyny, z którymi
          leżałam na sali poporodowej (pisząc o cytrusach miałam na
          myśli pomarańcze, mandarynki i soki: pomarańczowe,
          egzotyczne itp.)
          2.jabłka i sok jabłkowy uważane są za najbezpieczniejsze
          owoce dla karmiących; gruszki nie zaryzykowałabym, ale
          wyłącznie dlatego, że sama mam po gruszkach bóle brzucha
          3.z jogurtami może poczekaj jeżeli miałaś wcześniej z
          Dzidzią problemy, bo z tego co zauważyłam przy problemach
          brzuszkowych doradza się zazwyczaj na początek rezygnację
          z mleka i jego przetworów.
          I jeszcze raz polecam forum "karmienie piersią"
    • ola2511 dieta matki karmiącej 06.10.03, 18:47
      Czesc Kasiu,
      w szkole rodzenia Pani Marii będziesz miała podyktowaną listę produktów
      których nie wolno jeść na początku, których powinnaś unikać , a które są
      zalecane. Jeśli bardzo Ci zależy już wiedzieć wszystko na ten temat to pisz do
      mnie na priv, to postaram Ci się napisać choć lista jest długa,(raczej tego co
      nie wolno, hahahha sad )
      pozdrawiam
      Ola
Pełna wersja