magda.tyl
21.08.08, 11:39
na moim miejscu, mam lekki mętlik. Moja sytuacja wygląda tak: nie
pracuję i przed ciążą też nie pracowałam, mam praktycznie zerowe
dowiadczenie zawodowe, po studiach byłam tylko na stażu. Mieszkamy w
niewielkim miasteczku i o pracę trzeba się nieźle starać albo -
mówiąc wprost - mieć "plecy", ja takowych nie mam. Mąż jest w stanie
nas utrzymać nie na jakimś wysokim poziomie, ale dajemy radę.
Moje dziecko ma rok, w ciąży od 19 tygodnia musiałam leżeć, brać
leki. Ze strony rodziny mam niewielką pomoc, w sumie przypilnują mi
dziecko 2 godziny dziennie. Mały już zaczyna chodzić, ale to jeszcze
brzdąc wymagający ciągłej opieki.
Z jednej strony chciałabym teraz mieć drugie dziecko, ale boję się
jak będzie przebiegać ciąża, może znowu będę uziemiona 24 godziny w
łóżku? Czy lepiej teraz szukać pracy (nie wiadomo jak długo), czy
może odchować dzieci i zacząć pracować? Za te kilka lat będę już po
30stce. Myślę o tym wszystkim coraz częściej i nie wiem jak postąpić.
Co byście mi poradziły?