Drugie dziecko? Co byście zrobiły

21.08.08, 11:39
na moim miejscu, mam lekki mętlik. Moja sytuacja wygląda tak: nie
pracuję i przed ciążą też nie pracowałam, mam praktycznie zerowe
dowiadczenie zawodowe, po studiach byłam tylko na stażu. Mieszkamy w
niewielkim miasteczku i o pracę trzeba się nieźle starać albo -
mówiąc wprost - mieć "plecy", ja takowych nie mam. Mąż jest w stanie
nas utrzymać nie na jakimś wysokim poziomie, ale dajemy radę.
Moje dziecko ma rok, w ciąży od 19 tygodnia musiałam leżeć, brać
leki. Ze strony rodziny mam niewielką pomoc, w sumie przypilnują mi
dziecko 2 godziny dziennie. Mały już zaczyna chodzić, ale to jeszcze
brzdąc wymagający ciągłej opieki.
Z jednej strony chciałabym teraz mieć drugie dziecko, ale boję się
jak będzie przebiegać ciąża, może znowu będę uziemiona 24 godziny w
łóżku? Czy lepiej teraz szukać pracy (nie wiadomo jak długo), czy
może odchować dzieci i zacząć pracować? Za te kilka lat będę już po
30stce. Myślę o tym wszystkim coraz częściej i nie wiem jak postąpić.
Co byście mi poradziły?
    • titerlitury Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 11:49
      popracuj trochę, 30-tka na karku i zerowe doświadczenie to nie jest
      atrakcyjny element w cv, a za kilka lat, jak odchowasz dwójke będzie
      wyglądac jeszcze gorzej...
    • sja75 Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 11:52
      trudno coś powiedzieć bo to Twoje życie...zawsze sie ma takie dylematy jesli cos
      sie chce zmienic.ja poszłabym do pracy o ile byłaby taka mozliwośc .30-stka nie
      przekresla życia i szansy na bycie matką9pierwsze dziecko urodziłam mając
      31lat,teraz w planach drugie)poza tym mały nie bedzie tak juz potrzebował Twojej
      opieki,bedzie mógł pójśc do przedszkola ,ewentualnie skorzystać z opiekunki
      ,bedziecie miec dodatkowe dochody ale to tylko TY podejmujesz decyzję.Powodzenia!
    • szachula30 Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 11:56
      Sama zdecyduj co dla Ciebie ważniejsze i bardziej "atrakcyjne" - czy urodzić
      drugie dziecko i potem mieć pracę, albo nie, czy iść do pracy teraz, kiedy, co
      tu kryć, masz większe szanse. Pracodawcy poszukują ludzi młodych - to raz. A dwa
      - im dłużej nie będziesz pracować, tym trudniej będzie Ci się zmobilizować
      później do podjęcia pracy. Nie znam Twojego charakteru, ale np. mnie bardzo
      zależy na pracy i bycie mamą jest dla mnie szalenie ważne, ale nie jest to
      jedyna rola, jaką chcę spełniać w życiu.
      Nie mając żadnego doświadczenia zawodowego, Twoje szanse na znalezienie pracy, z
      wiekiem, maleją.
    • gardenia_nowak Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 12:09
      a jakie masz wykształcenie? Może mogłabyś pomyśleć o telepracy, wykonywanej w
      domu? Komputer, stałe łącze i komórka to w zasadzie wszystko, czego potrzeba,
      żeby mieć biuro w domu. Oczywiście gorzej jest, jak w ciąży trzeba leżeć, ale w
      końcu każda jest inna, więc może za drugim razem uda Ci się ją przebyć
      bezproblemowo.
    • kekoa2 Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 12:10
      ja tez mam roczne,ale nawet mi nie w głowie drugie.tyle wymaga taki brzdąc uwagi
      i pracy że przy drugim chyba bym sie załamała,i nigdy już z domu nie wyszła.jak
      go odchowam to planuje powrót do pracy,też po studiach tylko chwile pracowałam
      ale nie mam zamiaru żyć z pensji męża a juz żebyśmy mieli jeszcze jedno dzieko z
      niej utrzymać to głupota.radze ci poszukaj czegoś,przecież jak popracujesz to
      też możesz zajść w ciąże,i mieć np.urlop macierzyński.
    • viewiorka Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 13:35
      Ja byłam w podobnej sytuacji (tyle, że bez stażu). Dałam sobie pół roku na znalezienie pracy. Nie udało się, więc zaszłam w drugą ciążę. Małgosia ma już 10 miesięcy, ale planuję jeszcze rok posiedzieć z córeczkami w domu. Nigdy nie żałowałam tej decyzji smile
    • jowita-28 Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 14:15
      Decyzja oczywiście należy do ciebie, ale ja jednak poszukałabym
      pracy i popracowała jakiś czas. Byłoby to jakieś doświadczenie
      zawodowe, oderwanie się na chwilę od dotychczasowej prozy życia, no
      i będziesz miała płacone wszystkie składki, ubezpieczenia, później i
      chorobowe i macierzyński płatny...
    • selinakonsultantka Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 14:23
      Prawie jakbym o sobie czytała. Tyle, że jestem już niestety po 30.
      Mam 8 letniego syna, zawsze chciałam mieć dwoje dzieci, z niedużą
      róznicą wieku, ale niestety, nie wyszło. Nie mam pracy, właściwie
      nigdy nie pracowałam. Już się powoli godziłam z myślą, że mój syn
      będzie jedynakiem. Ale ostatnio coś sobie uświadomiłam - ja nie chcę
      żeby moje dziecko było samo! Poza tym, mam problemy zdrowotne, nie
      wiem, czy jeszcze będę mogła mieć dziecko. I tu dylemat- czy
      decydować się teraz? Może jeszcze nie jest za późno, chociaż obawiam
      się też tej różnicy wieku między dziećmi. Czy nadal szukać pracy? A
      jeśli tylko stracę czas na szukanie? A jeśli nawet ją teraz znajdę,
      to popracuję trochę i wtedy okaże się, że już za późno na dziecko. A
      z dwójką dzieci, bez doświadczenia i po 30 kto mnie zatrudni?
    • pacynka27 Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 16:41
      Byłam w identycznej sytuacji. Przeprowadziłam się do małego miasta "za mężem".
      Na 5 roku studiów zaszłam w ciążę więc doświadczenie zawodowe żadne (jedynie
      prace na umowę zlecenie). Odchowałam dziecko i zaczęłam rozmyślać: szukać pracy
      czy postarać się o drugie maleństwo. Z dobrą pracą u nas kiepsko (no chyba że ma
      się plecy). Postanowiłam z mężem działać w kierunku powiększenia rodziny. No i
      niestety poroniłam. Wkrótce niespodziewanie dostałam pracę. Popracowałam dwa
      lata i teraz jestem w ciąży. Po macierzyńskim planuję wrócić do pracy. Wszystko
      się jakoś samo poukładało.
      Ale wiem jedno, gdybym tej pracy nie dostała to starałabym się szybko o drugie
      dziecko.
    • marrea11 Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 16:48
      popatrz na to z innej strony, za kilka lat bedziesz juz byc moze
      zdobywac doswiadczenie zawodowe, bedziesz pracowac i spelniac sie
      zawodowo, bedziesz rowniez dopiero po 30tce! Jak ja bym chciala byc
      po 30tce a jestemn tuz przed 40tka i w swojej pierwszej ciazy, mimo,
      ze nie jest to normalne i pewnie madre, to wiek rodzenia dzieci
      przesunal sie sporo, z moich znajomych, wiele urodzilo drugie
      dziecko po 35 roku zycia, to co, ze roznica miedzy rodzenstwem jest
      duza, a jakie to ma znaczenie, czy zawsze mala roznica wieku
      gwarantuje super wspolne rozwijanie sie i zabawe? Z twojego postu
      wynika, ze chcialabys miec drugie dziecko, ale nie pcha ciebie jakas
      mocna macierzyskim instynktem naladowana sila, tylko moze nawet
      rozsadek, ze idealna roznica i ze i tak przeciez nie pracujesz....
      nie tedy droga, teraz zaiwestuj w siebie, na dziecko za kilka lat
      przyjdzie czas a macierzynstwo wtedy bedzie cieszylko sie tak samo
      mocno, jak nie mocniej! Jesli teraz postawisz na drugie dziecko (
      chwala i respekt mimo wszytsko) to przekreslisz swoje szanse na
      rozwoj zawodowy, a wtedy kto wie jak potocza sie twoje losy jako
      matki i zony, moze bedziesz niespelniona, niezadowolona osoba?
      Jestes mloda i z dzdieckiem drugim, ja n twoim miejscu bym
      poczekala.
      • falka32 Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 18:00
        Ja mam jedną uwagę. Miałam podobną różnicę wieku między dziećmi, zaszłam w
        ciążę, kiedy starszy miał rok. Dużo czasu spędzałam z nim sama i bez pomocy i do
        dziś to pamiętam. Jeżeli masz duże prawdopodobieństwo zagrożonej ciąży i
        konieczności leżenia, a nie będziesz miała pomocy przez cały czas (CAŁY, czyli
        zawsze jest ktoś w domu), to nie decyduj się teraz, tylko jak pierwsze dziecko
        podrośnie do wieku, kiedy się samo obsługuje, je, ubiera, korzysta z nocnika i
        nie trzeba go podnosić. Inaczej nie dasz rady, nie ma takiej fizycznej możliwości.

        Z pracą, to na dwoje babka wróżyła. Zależy, na jaki rodzaj pracy się nastawiasz.
        Jeżeli dziecko teraz - to później ją zaczniesz, ale będziesz mogła
        nieskrępowanie kontynuować. Po 30-tce można robić różne rzeczy, niekoniecznie w
        swoim zawodzie i niekoniecznie na etacie. Masz czas, żeby się zastanowić. Jeżeli
        zaczniesz pracę teraz, a potem zrobisz przerwę na dziecko - możesz ją stracić,
        wypaść z rynku, nie wiem, co tam jeszcze, zależy jaka branża i zawód, ale
        będziesz musiała jakoś wybrać moment na to drugie dziecko a to wtedy nie będzie
        łatwe i będzie się wiązało z ryzykiem utraty czegoś, na co pracowałaś wcześniej.
    • epreis Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 22:03
      miałam taką samą sytuację jak ty..
      zdecydowałam się na drugie dziecko, z tym, że u nas różnica między dziećmi wyszła 2,5 roku - równiutko...

      jedyne co nas różnicy, ze moje obie ciąży nie były zagrożone..mogłam się zajmować starszakiem, rzadko potrzebowałam pomocy..

      ale mam kolezankę, która zdecydowała się na dziecko gdy maluch skończył rok, miała pierwszą zgrożoną ciąże, drugą tez..do opieki nad starszym gdy musiała leżeć wynajmowała nianię, a po pracy pomagał jej mąż..
      • epreis dodam jeszcze, 21.08.08, 22:06
        nie wyobrażam sobie po macierzyńskim wracać do pracy, nie umiałabym zostawić 4miesięcznego dziecka..
        dlatego wole odchować dwójkę i szukac pracy..

        moze sie mylę, ale wiem, że jak ktoś chce pracować to pracę znajdzie..
    • antipini Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 21.08.08, 23:08
      ja zroiłam tak:
      przed pierwszą ciażą w wieku 32 lat kilka lat pracowałam, ale w mojej mieścinie
      tez nie ma to zbytniego znaczenia (szukaja młodych i z plecami). Urodziałm dziecko
      Pojawił sie dylemat: czy planować kolejne dziecko w wieku 33 lat czy praca.
      Wybieram to pierwsze!
      po pierwsze zegar biologiczny tyka
      po drugie ok rok-półtora nie jest aż tak straszną przepaścia czasową. Odchowałam
      w tym czasie drugie dziecko i na serio szukałam pracy.

      Gdybym zrobiła odwrotnie po wdrozeniu sie w środowisko zawodowe musiałabym z
      niego na ok. rok uciec, by ponownie w nie wchodzić. Mi to nie odpowiadałao.

      Napisz jaka decyzję podjełaś
      • tolka11 Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 22.08.08, 08:56
        Mozna też tak: rodzić dzieci i korzystać tylko z macierzyńskiego. A
        potem powrót do pracy.
        W ten sposób mam 11 lat pracy i troje dzieci.
    • kosmitka06 Re: Drugie dziecko? Co byście zrobiły 22.08.08, 09:50
      Cieżko jest cokolwiek Ci doradzic...
      Ja jestem mamą 2 latniej Różyczki, też nie pracuję (właściwie to co
      zarobi mąż starcza nam spokojnie i nie musialabym raczej pracowac),
      ale ta "bezczynność" i siedzenie w domu mnie powoli dobija.
      Po tych 2 latach spędzonych w domu z maluchem po prostu się
      zasiedziałam, ostatnio nawet zaczelam łapać sie na tym, że nie
      musze sie malować, po co mi jakieś nowe ciuchy jak i tak siedze w
      domu, po co mam iśc do fryzjera czy ufarbowac włosy- lepej zrobic
      jest kucycka...
      A tak... bede musiala sobie cos kupic, umalowac się bo idac wsród
      ludzi będę musiała jakos wyglądac.
      Ja powiem szczerze (nie wiem może nie dorosłam, moze bede tego w
      zyciu żałowała, albo za parę lat radykalnie mi sie odmieni) ale nie
      chce miec wiecej dzieci! Nie wiem może jestem wyrodna matką, a może
      dlatego że nie miałam zbytniej pomocy w wychowaniu małej, a może
      dlatego że mi sie wydaje ze moje dziecko jest bardzo rozdarte, sama
      niczym sie nie zabawi i lubi robic na złosc...

      Jeżeli już tak bardzo chcesz może lepiej iśc do pracy, popracowac
      jakis czas to chociaz świadczenia bedziesz miała i jakies niewielkie
      pieniążki i dopiero wtedy zdecydowac sie na dziecko, ale pamiętaj to
      jest Twój wybór.
      Pozdrawiam
Pełna wersja