jak to bylo u Was-usg genetyczne

10.09.08, 09:35
dziewczyny, jak dlugo trwalo takie badanie, chodzi mi o usg w 12tym
tygodniu, przeziernosc, pomiary, kosc nosowa, w jakis sposob lekarz
je wykonywal, usg zewnetrzne czy dopochwowe? nie mieszkam w Polsce,
czytalam, ze badanie to powinno trwac ok godziny, u mnie trwalo 20
minut, niepotrzebnie szukam dziury w calym, ale im wiecej sie czyta
tym wiecej obaw nadchodzi, napiszcie prosze.
    • lili-a31 Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 09:37
      U mnie 10 minut- najwyżej-
      To chyba połówkowe jest dłuższe?
      • marrea11 Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 09:58
        w ciagu tych 10 minut mialas pomiary dziecka, przeziernosc? Robilas
        jeszcze testy z krwi? Czy badania powyzsze cie uspokoily?
        • lili-a31 Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 10:22
          Wszystko to zostało pomierzone a potem poleciłam z wynikami do lab. zrobic test
          pappa.
          NA tym etapie nie ma sensu meczyć dziecka godzinę USG
    • dronka3 Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 09:59
      u mnie pierwsze genetyczne trwało nie dłużej niż 20 min, wczoraj byłam na drugim
      (22tc) i tutaj było 40 min. niczym się nie przejmuj, widocznie tak ma być smile
      • korniz Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 10:06
        A to musi być chyba bardzo stresująceidąc na takie USG.Też bym
        chciałała ale już w 5tc jak o tym myślę przeraża mnie to ,bo nie
        wiem co zobaczę.Jak pokonac taki lęk?
        • vivianna_82 Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 10:14
          Marrea, u mnie tez to usg trwało ok 20 mint, moze nawet krócej. Mysle ze w tym
          czasie lekarz jest w stanie porobic wszystkie potrzebne pomiary, a jak trwa to
          dluzej to jest to juz po prostu patrzenie sobie na dzidzie - bardziej chyba dla
          rodzicow niz lekarza... jesli powiedzial ze wszystko jest ok, to na pewno tak
          jest i nic sie nie martw smile
          Korniz, lęu nie pokonasz smile każda przyszła mama stresuje przed powazniejszymi
          badaniami swojego maleństwa. Ja sie stresuje prze kazdym usg smile i to normalne.
          Mama boi sie o swoje dziecko od momentu kiedy wie że jest w ciąży, już do końca
          życia....
          • embeel Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 10:21
            Marrea, mieszkam we Francji, choc nie sadze, aby kraj mial cos do rzeczy.
            Badanie trwalo maksymalnie 30 min i to chyba dlatego, ze doktorek byl typem,
            ktory lubi sluchac sam siebie. maluch byl pieknie pomierzony, obejrzany z kazdej
            strony...dostalam bardzo, bardzo dokladny opis, zdjecia i plyte dvd...tylko mama
            miala ochote zdzielic czyms wykonujacego badania smile, ale to tak na marginesie,
            bo to zupelnie inna historia
        • lili-a31 Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 10:25
          Stresujace to jest w 20 tc kiedy dopiero sie okazuje czy są wszystkie narządy,
          czy nie ma wad np. nerek, serca itd. itd.

          A w 12/13 tc. jedynie stresujące to to czy ma kość nosową i jaka przezierność- z
          drugiej strony -też nerwy z tego co pamiętam osobiście!
          • marrea11 a jakie sa ceny w Polsce? 10.09.08, 11:01
            ile kosztuja te badania? np badanie z krwi, test potrojny i te inne,
            ktore wskazuja na ryzyko wad, napiszcie prosze. Wciaz mnie zaskakuje
            kolejnosc, moja kumpela zrobila najpierw testy z krwi, wyszly bardzo
            zle, ale po usg bylo ok i nie zalecano jej amnio, czyli wyniki
            ktorego testu sa wskazaniem do amnio?
            • osa551 Re: a jakie sa ceny w Polsce? 10.09.08, 23:47
              Ja płaciłam za USG 350 zł, za test Pappa 600 zł. Badanie krwi miałam wykonywane
              tego samego dnia, kiedy było USG, w pierwszej ciąży miałam badanie krwi 2 dni po
              USG.
          • alicja0000 Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 11:43
            to nie tylko badanie kości nosowej i przezierności karkowej. To tylko dwa z
            pięciu markerów. Zapomniałaś napisać o echogenności jelit, zastawce trójdzielnej
            serca i paliczkach
            • lili-a31 Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 12:25
              No to ja miałam chyba robione po łebkach...
              Trudno, na połówkowym wszystko wyjdzie.......
    • osa551 Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 10:30
      USG trwało ok 20 minut, potem lekarz usiadł ze mną i rozpisał mi statystycznie
      ryzyka np wystąpienia trisomii odpowiednie dla mojego wieku (34 lata), odradził
      mi robienie amniopunkcji. Powiedział, że skierowanie na amniopunkcję ma sens
      dopiero po niepokojących wynikach testu pappa. Potem wykonano pobranie krwi do
      testu pappa.

      Wynik był zadziwiająco dobry (ryzyko trisomii z wieku 1:300 a po teście pappa
      1:6000), więc darowałam sobie dalsze szukanie dziury w całym.
      • marrea11 dzieki bardzo dziewczyny 10.09.08, 10:55
        wciaz sie waham nad tym testem Pappa, teraz po usg mam ryzyko
        1:959, z wieku wynika 1:130, wiec jestem uspokojona, nie wiem co
        robic, a jak test wyjdzie zle, a wcale nie bedzie to swiadczylo, ze
        zle byc musi... ech mieszane uczucia mna targaja.
        • embeel Re: dzieki bardzo dziewczyny 10.09.08, 11:10
          ciezko radzic, we Francji test trisommi 21 jest obowiazkowy, wiec przynajmniej
          nie ma dylematu - robic czy nie. po 36 roku zycia takze amiopunkcje robia
          obowiazkowo...pytanie, czy to dobre rozwiazanie...siostra meza przez miesiac
          umierala ze strachu, a ciaza zaczela sie cieszyc dopiero od konca 5 miesiaca...
          powodzenia
      • marrea11 Osa, a ile masz lat? 10.09.08, 11:03
        bo faktycznie wynik masz super, zazdroszcze i gratuluje, ponoc z
        wiekiem jest coraz gorszy, stad moje wahania.
        • osa551 Re: Osa, a ile masz lat? 10.09.08, 23:44
          w ciąży 34, przy porodzie 35 bez 3 tygodni. Moje wyniki były takie:

          w wieku 29 lat z wieku 1:900 po pappa 1:10000
          w wieku 34 lat z wieku 1:300 po pappa 1:6000

          Test Pappa jest badaniem nieinwazyjnym dla dziecka, niemniej jednak wielu
          lekarzy twierdzi, że czasem wyniki tego testu wskazują na większe
          prawdopodobieństwo nić wiek i pacjentki wpadają w panikę i lecą na amniopunkcję.
          W większości przypadków okazuje się, że wszystko jest ok. Ja robiłam i moje
          wyniki trochę mnie uspokoiły, nie wiem co by było gdyby się okazało że nie są
          ok. Nawet się nad tym nie zastanawiałam.
    • ada1 Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 11:32
      U mnie USG trwało ok. 25 min. Było to badanie dopochwowe.

      I jeszcze jedna ważna kwestia, test PAPPA nie daje 100% pewności, że dziecko
      jest zdrowe, jeśli już to badania prenatalne inwazyjne np: amnio.
    • alicja0000 Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 11:41
      Nie ważne ile trwa takie badanie tylko czy wszystkie parametry zostały zbadane.
      Jeśli dziecko jest bardzo mało ruchliwe to cieżko jest zbadać wszystko, dlatego
      często badanie trwa długo. Mój gin nieraz robi to badanie dwa dni pod rząd bo
      np. zmierzy wszystko oprócz kości nosowej. Wtedy pacjentka przychodzi na drugi
      dzień i badają już tylko kość nosową. Jeśli dzidziuś się rusza mozna go "cyknąć"
      z każdej pozycji, zatrzymać obraz i zbadać , zmierzyć co trzeba. Wszystko zależy
      od dziecka.
      Moje badanie trwało 45 minut, udało się zmierzyć wszystkie pięć parametrów bo
      mały tak skakał i wywijał, stawał na głowie, że ja miałam niezły ubaw a lekarz
      tam sobie mierzył. Było robione częściowo dopochwowo i częściowo przez brzuch.
      • marrea11 czy tylko przez brzuch to zle? 10.09.08, 11:52
        piszecie, ze mialsycie dopochowow, wydaje mi sie ta metoda bardziej
        dokladna, ja mialam tylko zewnetrznie, od czego to zalezy?
    • ewcia1980 Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 12:04
      W pierwszej ciazy badanie to robiłam ok 14tc i trwało 15-20 minut.
      Napewno nie dłuzej.
      Najpierw robione było dopochwowo a jak okazało sie, ze dziecko jest
      dosc duze jak na ten tc to jeszcze przez brzuch.
      W tej ciazy tego badania włąsciwie nie robiłam - bo i tak nic by w
      moim przypadku nie zmieniło.

      A co do połowkowego - to tez nie trwało dłuzej jak 20 minut i lekarz
      zbadał wszystko co sie da.
      I prawde mówiac nie bardzo wiem co lekarz mógłby ogladac az przez
      godzine nawet przy badaniu połówkowym.

      pozdrawiam
      • juswen Re: jak to bylo u Was-usg genetyczne 10.09.08, 14:02
        Mam pytanko o badania za wykrycie wad rozwojowych płodu.Choruję na
        tarczycą i przez jakiś czas na poczatku ciąży miałam znaczna
        niedoczynność. A dodatkowo mój " wspaniały lekarz" nie powiedział mi
        o usg genetycznym. Jak sama chciałm zrobić to sie okazało ze jest za
        poźno. Czy moge wykonać jakieś badania aby sprawdzić czy dzidzia
        jest zdrowa??
        Doraźcie!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja