joana.123
14.09.08, 17:04
Cześć Dziewczyny- sama nie wiem gdzie uderzać więc postanowiłam założyć nowy temat- może któraś z Was mogła mieć podobny przypadek.
Ostatnia miesiączka 29.07 jakie było szczęście gdy na teście zobaczyłam 2 kreski. Niestety tego samego dnia miałam już lekkie brązowe plamienia. Poszłam tego samego dnia do mojej Pani ginekolog gdyż w lutym również zaszłam w ciąże ale niestety nie doszło do zagnieżdżenia się zarodka. Pani doktor zrobiła Bete i wyszła 311 - bardzo się ucieszyłam po dwóch dniach ponowna beta 282 - już mniej optymistyczna wersja-odstawienie duphastonu( była to sroda). W sobotę znowu pobranie krwi czy ładnie spada i szok beta 1217 ale nadal plamienia i dwa razy krwawienia jak przy 3-4 dzień miesiączki. Dwa razy na ostrym dyżurze z powodu tych krwawien ale tam lekarze nie wiedzieli co zrobić bo na usg ciąży nie widać( ostatnia miesiączka 29.07 więc ok 6 tydzień tylko nie wiadomo kiedy mogło do zapłodnienia dojść). Teraz czekam na kolejne wyniki Bety nie wiem co o tym wszystkim myśleć w sumie to już się poddałam myślę tylko żeby to nie była ciąża pozamaciczna albo żeby się wszystko samo obczyściło wiem że to nie za dobre myśli ale teraz to już tylko na takie mnie stać. Dziewczyny powiedzcie czy ktoś miał podobny przypadek? Oprócz tego że raz miałam mocny ból jajnika i czasem boli mnie brzuch jak na miesiączkę to nie mam innych bóli- tylko krwawienia i plamienie. Co o tym myślicie