delfina77
15.09.08, 22:37
I dla siebie samej, bo niedlugo tez mnie czeka kolejny porod

Otoz moja
kolezanka, ktora miala termin porodu na 16go urodzila w sobote i w zasadzie
jeszcze w dniu porodu bylam ja odwiedzic. Miala jakies jakby skurcze ale nie
wiedziala, ze to juz to, pozniej jeszcze byli inni znajomi na obiedzie i
dopiero pozniejszym popoludniem skurcze zaczely sie nasilac. Pojechali z mezem
do szpitala dopiero wtedy, gdy skurcze miala co 3 minuty i od momentu
przybycia tam minela godzina i juz coreczka byla na swiecie

Zycze nam
wszystkim rownie sprawnych porodow, trzeba wierzyc, ze tak bedzie

A to jej
pierwsze dziecko