pelulola
17.09.08, 14:56
Dziewczyny, opiszę moją dzisiejsza sytuację. 26 tc, wszystko OK,
tylko od czasu do czasu robi mi się duszno. Gin kazał skonsultować z
internistą- co też zrobiłam. Internsta zlecił badzanie krwi a w tym
TSH (na tarczycę)a po dzisiejszej wizycie EKG. I stwierdził, że
mam :anemię, nadczynność tarczycy, za mało hemoglobiny itp. i NA
ODDZIAŁ!!!! TYLKO, że wyniki badań tylko ociupinkę odbiegają od tzw.
normy, a TSH mam w jej dolnej granicy! Powidziałam, że najpierw
skonsultuję to z moim gin, na co internista był wyraźnie oburzony,
stwierdził, że teraz odpowiadm nie tylko za siebie i, że jetsem
chora (?). Pognałam do gin'a a on, że bez paniki, przepisał żelazo,
potas i za tydzień do kontroli. I co o tym myślicie? Dobrze zrobiłam?