kiedy idziecie na zwolnienie?

17.09.08, 17:18
Witam. Mam termin na 21.11. Nadal pracuję, choć czuje się różnie,
głównie z powodu anemii (ogólne osłabienie). Ale staram się nie
cackac ze sobą w końcu ciąża to nie choroba,np. czasami się
zapominam i biegnę (jak zawsze ) po schodach. Planuję jeszcze troche
popracować, może do października ew. do początku listopada. Potem
chyba będzie zwolnienie. Ale wsszyscy pukają się w czoło, nawet w
pracy pytają kiedy pójdę na zwolnienie ( będzie konieczność
zatrudnienia na zastępstwo, i szefowie chcą wiedzieć kiedy moga się
spodziewać zwolnienia). Oczywiście gdyby lekarz zalecił to będzie
wcześniej. A do koedy Wy pracujecie?\
Dodam, mam prace biurową(troche stresową) z ludzmi, ale ogólnie jest
niezle.
    • malgosiek2 Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 17.09.08, 17:20
      Oj zaraz sie zacznie....wink
      • embeel Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 17.09.08, 17:42
        Planowałam jak Ty pracować do końca (termin mam na 27 listopada) czyli 6 tygodni
        przed wyznaczona datą porodu, bo wtedy we Francji zaczyna się urlop maciezynski,
        w związku z czym nie ma dylematow i kombinacji, a tu masz, szyjka robi sie
        miekka i od poniedzialku wyladowalam na zwolnieniu...
        Wcale mi to nie na reke, bo dobrze sie czuje, no a poza tym we Francji nikt nie
        szczypie sie z ciezarnymi jak w Pl i nie ma czegos takiego, jak zwolnienie typu
        B, platne 100%. Tutejszy ZUS placi mi 50% procent tego, co normalnie zarabiam i
        uszami klaskam, ze jeszcze placi...
        No a le coz, zdrowie malenkiej najwazniejsze...
    • klubgogo Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 17.09.08, 19:09
      Ja mam termin na 24 listopada i od października idę na L4, wszyscy dziwią się czemu tak późno, a ja wolę pracować. Tylko, że juz zaczeły się bóle kręgosłupa, pleców, opuchlizna nóg, zadyszka.
      Oszczędzaj się, skorzystasz później i Ty i maleństwo. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że od 8 miesiąca L4 się należy.
    • uccellino Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 17.09.08, 19:20
      Marzy mi się praca do dnia porodu, o ile tylko bedzie to możliwe...
    • dragica Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 17.09.08, 19:34
      Termin porodu (wg menstruacji)-16.10. Na zwolnienie planowalam pojsc
      28 dni przed porodem (tak stanowi tutejsze prawo), jednak z roznych
      przyczyn(m.in.stres, ponad to porod bedzie jakies 2 tygodnie przed
      terminem)juz od 1.09 jestem na zwolnieniu.
    • pacynka27 Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 17.09.08, 19:45
      Mam termin na 9 listopada. Pracuję cały czas mimo, że koleżanki patrzą się na
      mnie jak na kosmitę smile
    • mw144 Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 07:45
      Jak zacznie mnie boleć kręgosłup, czyli z dośwadczenia ostatni
      miesiąc. No ale np. koleżanka ode mnie z biura była tak ambitna, że
      urodziła w godzinach pracywink Siedziała z bólami w pracy, o 11:00
      poszła do szpitala, przed 13:0 urodziła. Jak poszłysmy do niej p
      14:00 - mamy szpital po drugiej stronie ulicy, to mówiła, że jutro
      może wracać do pracysmile
    • tu_mama Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 07:54
      termin na 24 listopada, nadal pracuje, ale mam już "zaplanowane"
      zwolnienie od 1 października.
      poprostu mam ochotę wreszcie się wyspać! a nie wstawać co dzień o 6
      rano, poza tym siedzenie na p...e 8 godzin też mi nie służy - nogi
      spuchnięte, kregosłup boli.
      i już mnie nie śmieszą teksty "cześć nasz grubasku" - przytyłam
      mało, za to mam niezły brzuszek, taką piłeczke smile
      i najwyższy czas na zakupy, sprzątanie, przygotowywanie miejsca na
      rzeczy dziecka..
      i ta pogoda! jakaś depresja jesienno-przedporodowa mnie łapie, jest
      zimno, wietrznie - a ja w tym ledwo dopiętym płaszczu - to już nie
      jest zabawne..
      • emes.k Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 09:10
        ..no właśnie co w tym jest, że reszta pracowników patrzy na nas jak an kosmitki,
        że my jeszcze, a to wcale tak nie jest , że ciąża ma służyć zwolnieniom
        lekarskim. Nasi szefowie powinni byc dumni , że maja tak ambitne kobitki w pracy
        hehe smile Wiadomo, że z jednej strony już troszkę sie nie chce, ale z drugiej
        mysl siedzenia w domu , samej jak kołek <mąż pracuje do 18:00) chyba mi sie nie
        uśmiecha -więc poki czuje sie dobrze, to zupelnie inaczej jest rano wstac
        wyszykowac sie i isc do ludzismile Ja mam wprawdzie termin dopiero na koniec
        grudnia, więc jeszce spokojnie daje radę,ale na L -4 zamierzalam isc od polowy
        listopada, o ile zdrowko an to pozwoli, bo poki co jestem na tygodniowym
        zwolnieniu i leze zakatarzona uncertain
        • wiu Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 09:24
          Emes.k, to ja cię chyba znam z forum Grudzień2008 ..? smile Ja też mam
          termin na koniec grudnia smile).

          Ja nie mogę pójść na zwolnienie przed 15 X, bo dopiero wtedy wraca z
          macierzyńskiego koleżanka "na zakładkę", ani po 1 XII, bo wtedy
          lekarz juz powiedział, że "mam być spakowana". Z ową koleżanką
          umówiłam się, że "może od 1 listopada", czyli 8 tygodni przed
          terminem porodu. Ona poszła 1,5 m-ca "przed", więc ja będę "out"
          trochę wcześniej niz ona. Tyle że ona ma juz jedno starsze dziecko,
          a ja jestem po 3 poronieniach...
          • emes.k Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 09:31
            oj nie nie wiu smile , nie znasz mnie z forum Grudzień2088 , bo tam mnie nie było
            smile Ale teraz juz sie znamy z tego forum hehe
            Kochana to w Twoim przypadku powinnas sobie leżec od samego poczatku na L - 4
            dbac o siebie i miec cała resztę.....gdzieś :] Pozdrawiam!
    • paninemo Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 09:36
      Termin mam na 1 pażdziernika. Nadal pracuję i nie zamierzam iść na
      zwolnienie. Chora nie jestem.

      Pozdrawiam
      • paninemo Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 19.09.08, 15:17
        No i stało się. Dzisiaj ostatni dzień w pracy, bo byłam u lakarza i
        mam 3cm rozwarcia choć ja nic nie czuję żeby się zmieniło.
        Zamykam swoje sprawy w pracy i lecę na zwolnienie, choć pewnie w
        weekend urodzę (termin 1 października)

        Pozdrawiam
    • aicrod5 Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 10:25
      Termin mam na 12 grudnia, a na zwolnienie najwcześniej od połowy listopada. W
      moim przypadku najbardziej zdziwiona jest pani doktor, bo gdy za każdym razem
      proponuje mi zwolnienie, a ja odmawiam, to robi naprawdę wymowną minę. A ja
      czuję się dobrze i nie zamierzam zamknąć się w domu i wymyślać kolejne tematy do
      zamartwiania się. Pozdrawiam wszystkie pracujące przyszłe mamysmile
      • bbuziaczekk Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 10:43
        A jaod kiedy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy czyli od 6 tyg ciazy
        jestem na L4 i do konca teraz mam 16 tydzien ciazy...chcialabym
        pracowac, bo nudno straasznie jest w domu, nie jestem do tego
        przyzwyczajona ale coz taka mam prace ktora nie pozwala na prace
        kobiecie w ciazy...a jesli juz pozwala to jest duze ryzyko zostac w
        tej pracy czy sie nic nie stanie...ja wybralam zwolnienie bo
        wazniejsze jest dla mnie dziecko niz praca za marne grosze i w duzym
        ryzyku ze cos sie moze stac...a znajac moj zapal do pracy to nie
        oszczedzialabym sie....jest to praca fizyczna na produkcji...
        • lubie_gazete Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 10:47
          Sądząc po Twoich wcześniejszych postach też celowałem,że jeśli masz pracę to
          raczej nie umysłową smile Jasnowidz jestem.
          • bbuziaczekk Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 11:02
            Gdybym miala prace umyslowa nie byłoby mnie tutaj....siedzialabym
            teraz w pracy...wyksztalcenie mam akurat w kierunku pracy biurowej
            ale nie chce raczej takiej pracy wykonywac bo szlak by mnie trafil
            siedziec 8 h na tyłku przed komputerem... ja musze miec ruch, cos
            robic konkretnego smileodbebnic 8 h i do domu i nie odpowiadac za nic i
            nie zastanawiac sie o ktorej wroce do domu...przeszlam juz prace
            biurowa i naprawde to nie dla mnie smile moze na starosc smile dlatego
            wybralam prace fizyczna...ale coz nie sluzy ona kobietom w
            ciazy....w mojej firmie tylko jedna dziewczyna ktora jest w ciazy
            pracuje na wlasne zadanie....firma juz naprawde nie wie co mam jej
            dawac do roboty....ale to jest dziewczyna ktorej nie zalezy na tej
            ciazy...donosi to donosi a jesli nie to bedzie jej to na
            reke....reszta od samego poczatku ma L4 ja chcialam pracowac
            rozmawialam z moim kierownikiem i on sam stwierdzil ze lepiej dla
            mnie i dziecka bedzie zostac w domu...osobiscie wypisywal mi
            zaswiadczenie do Zusu smile po macierzynskim jesli bede miala z kim
            dziecko zostawic - wracam do ludzi smileno chyba ze mi sie pozniej
            odwidzi smile
          • lili-a31 ? 18.09.08, 11:47
            Ty jakimś zboczeńcem jesteś że siedzisz na tym forum i zgrywasz ćwierćinteligenta?

            Czy nie zauważyłeś że prawie nikt nie zwraca już uwagi na twoje
            pseudo-super-inteligentne-przebiegłe-ironiczne-dowcipne odpowiedzi??
            Ty jesteś jakimś Pajacem? Masz trudności z określeniem swej tożsamości płciowej?
            Albo jesteś psychopatą popisującym się na forum "Ciąża i poród"


          • lili-a31 cd ? 18.09.08, 11:52
            Albo jesteś forumowym głupkiem...

            Tak jak "każda wieś powinna mieć swojego wsiowego głupka" to ty nim jesteś na
            tym forum, bo widzę że nie zwracają na ciebie uwagi a raczej tolerują...

            Pełnisz tu rolę " forumowego błazna"?
            • bbuziaczekk Re: cd ? 18.09.08, 12:58
              A ty to piszesz do mnie? czy do kogos innego? bo moze byś się jakos
              okresliła jesli komus takie obelgi rzucasz? bo chyba masz jakis
              strasnzy problem ze sobą i probujesz się na kims wyzyc?? a ze nie
              masz pewnie nikogo pod reka to sie wyzywasz na forum
              • lili-a31 Re: cd ? 18.09.08, 13:17
                Kobieto, spokojnie- przecież wiadomo że piszę to pod adresem "lubie-gazete" -
                który swoim postem obraził kolejną forumiczkę
                • kamelia04.08.2007 Re: cd ? 18.09.08, 15:15
                  lili-a31 napisała:

                  > Kobieto, spokojnie- przecież wiadomo że piszę to pod
                  adresem "lubie-gazete" -
                  > który swoim postem obraził kolejną forumiczkę

                  no i widać, że lubie_gazetę się nie pomylił w temacie lotnosci
                  umysłu buziaczka. Jesli stwierdził li tylko stan faktyczny, to
                  trudno mówic o odrażeniu kogokolwiek.

                  Forumowiczka buziaczek sama dostarczyła dowodu na potwierdzenie tezy
                  lubie_gazete.
                  A ty tak broniłaś....okazuje sie, że niepotrzebnie.
                  • lili-a31 do kameli 18.09.08, 15:21
                    wiedziałam że to wykorzystasz...- to było do przewidzenia w 110%
                    ale to i tak niczego nie zmienia
                    • bbuziaczekk Re: do kameli 18.09.08, 15:25
                      Ja tez wiedzialam ze kamelia dowali swoje 3 grosze - to było do
                      przewidzenia tylko ze za pozmo sie kapnela jak juz jest po
                      sprawie smile kamelia musisz na przyszlosc szybciej reagowac z tymi
                      zlosliwosciami albo moze lepiej pogadaj sobie sam na sam z
                      Lubie_gazete bo jestescie siebie warci no chyba ze kamelia i
                      lubie_gazete to jedna osoba to proponuje wziac lustro i sobie
                      porozmawiac z własnym cieniem...
                      • lili-a31 Re: do kameli 18.09.08, 15:27
                        też mam wrażenie że kamelia i lubie_gazete to jedna osoba
                    • kamelia04.08.2007 do lili 18.09.08, 15:37
                      cieszę sie że przewidzialas moja reakcje.
                      Czy gdyby ci sie tez, na chociazby 100%, udało przewidziec reakcje
                      buziaczka, to nadal byc stawała w jej obronie?

                      Dziewczyna sie pogrązyła tutaj zupełnie, i to nie chodzi o rodzaj
                      wykowywanej pracy, bo praca moze byc głupia, a moze byc madra. Ile
                      cwierc-i widziałam na stanowiskach urzedniczych czy
                      administarcyjnych. Niestety buziaczek (zamiast przełamywac)
                      podtrzymuje ten stereotyp o pracowniku fizycznym.
                      Mogła sie wycofać, powiedziec, ze sie pomyliła (zdarzyc sie może
                      każdemu), ze jej kropki przed tytułem każdej odpowiedzi sie
                      poprzestawiły przed oczami itp, itd.

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=84790751&a=84830725
                      • bbuziaczekk Re: do kameli 18.09.08, 16:00
                        Kamelia żal mi cię - naprawdę, tak jak pisalam gdzies kiedys ty masz
                        chyba rzeczywiscie jakis problem ze soba, bo jestes zlosliwa na
                        kazdym watka i prawie dla kazdej osoby i zejdź ze mnie bo jak na
                        razie to ty sie sama pograzasz ichyba nie masz naprawde co ze sobą
                        zrobić...a jak masz cos do moich kropek to sobie je tez wstawiaj....
                        a nie czepiaj sie byle gówna pozdrawiam i zycze powodzenia
                        • kamelia04.08.2007 Re: do buziaczka 18.09.08, 16:19
                          bbuziaczekk napisała:

                          > a jak masz cos do moich kropek to sobie je tez wstawiaj....


                          przeceniłam cię, bo okazuje sie, że okreslenie wartosci twojej
                          inteligencji w okolicach "ćwierć-" jest nadal bardzo grubo na wyrost.

                          Oznacza to, że niniejszy post jest, z mojej strony, ostatni na ten
                          temat.
                          • bbuziaczekk Re: do buziaczka 18.09.08, 16:50
                            I bardzo dobrze zrobisz smile ale mnie skonczysz sie czepiac a
                            zaczniesz najeźdzać na kogos innego a jak chcesz sie kłucic z kim
                            kolwiek to zaloz osobny watek bo ten słuzy tematowi o L4 a nie
                            rzucaniu obelg w czyims imieniu albo znajdź wogole inna strone niz
                            ciaza i porod bo tutaj sie doradza i odpowiada a nie obraza innych -
                            zegnam
              • lili-a31 Re: cd ? 18.09.08, 13:19
                A tak na marginesie - zaskoczyłaś mnie...
                Nie sądziłam że tak na mnie naskoczysz...
                Przykre to bardzo.....
              • lili-a31 Re: cd ? 18.09.08, 13:22
                Paradoks do potęgi:
                Lubie-gazete obraża bbuziaczek (nie załapałaś podtekstu? tego co napisał-dla
                mnie to by była obelga) - a ty wyskakujesz na mnie.....

                Już mnie nic nie zdziwi...
                • bbuziaczekk Re: cd ? 18.09.08, 13:57
                  Dlatego pytam do kogo to było? bo było napisane pod moją wypowiedzia
                  a nie pod Lubie_gazete.....wiec nastepnym razem napisz do kogo to
                  kierujesz a zareagowałam tak dlatego bo nie widze nic złego w tym co
                  napisalam....az tu nagle pod moja wypowiedzia takie hasła
                  rzucasz....a jesli chodzi o Lubie_gazete to nie przejelam sie jej
                  wypowiedzia...bo jesli jej zal to niech tez idzie na L4 i siedzi
                  cala ciaze....a czy ktos pracuje w biurze, na ulicy, czy na
                  produkcji to chyba nie ma zadnej roznicy miedzy tymi
                  osobami....zadna praca nie hanbi i kazdy wybiera to co lubi i co mu
                  odpowiada...mam taka prace a nie inna i dla mnie wazniejsze jest
                  zdrowie dziecka i wogole to dziecko bo staralismy sie 6 m-cy o ta
                  fasolke i nie mam zamiaru ryzykowac....bo pewne znajda sie osoby
                  ktorym sie zrobi żal i powiedza ze ciaza to nie choroba i ze
                  wykorzystuje Zus - ale pozostawie to bez komentarza bo jesli ktos
                  nie ma zielonego pojecia o sytuacji to niech sie nie wypowiada...bo
                  mi sie wcale nie usmiecha siedziec do konca w domu....ale
                  niestety...cos za cos...
                • bbuziaczekk Re: cd ? 18.09.08, 14:03
                  A tak wogole lubie_gazete czy to on czy to ona ma tu male
                  znaczenie...bo jesli sprawia mu to frajde to niech sobie pisze i
                  podaje sie za rozne płcie... widocznie on mial byc nia i zal mu ze
                  nie moze byc w ciazy i miec wielu udogodnien....przerabialam juz
                  wiele forum i zawsze znajdzie sie jakis głupek ktoremu sie nudzi...
                  • lili-a31 Re: cd ? 18.09.08, 14:06
                    Dokładnie o to mi chodziłosmile))

                    • bbuziaczekk Re: cd ? 18.09.08, 14:12
                      To w takim razie sorry....ale nastepnym razem zacytuj albo napisz do
                      kogo to kierujesz... smile
    • nunaaa Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 11:08
      Ja mam termin na 8 listopada, a na zwolnieniu jestem od 5 sierpnia - trochę ze
      względu na stresującą pracę ale głównie z powodu mojego nadciśnienia... Teraz
      wypoczywam w domku.
      • malinka_w_szkocji Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 11:43
        Pierwotny termin miałam na 26.09 i planowałam pracować do porodu, albo do kiedy
        będę mogła. Niestety w 28 tygodniu nasz Synek postanowił, że będzie się
        wyprowadzał i wylądowałam w szpitalu. Powstrzymali go wtedy, a za to jutro będą
        go wywoływać, ale w domu jestem od 21 lipca, bo lekarze zabronili mi wracać do
        pracy.

        NUDA, NUDA i jeszcze raz nuda...

        Pracujcie dziewczyny jak długo czujecie się na siłach, bo w domu same głupie
        myśli do głowy przychodzą!
    • domenica20 Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 11:48
      witam. termin 5.10. jestem na zwolnieniu od wtorku bo mnike lekarka siłą
      wywaliła prawie żebym sobie odpoczeła bo potem czasu nie będziesmile a w sumie
      jest tak zimno że się ciesze ze nie muszę marznąć w drodze do pracy...smile
    • m00nik Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 12:59
      ja mam termin na 17 grudnia i chciałabym pracować jak najdłużej. Od dwóch
      miesięcy lekarz proponuje mi zwolnienie, ale ja nie chcę. Umarłabym z nudów
      jeśli miałabym siedzieć. Męża często nie ma więc pewnie przychodziły bi mi do
      głowy durne myśli, a i tak jestem wystarczająco zestresowana ciążą smile, więc
      lepiej nie stwarzać sobie możliwości "podnoszenia ciśnienia"
      Czuję się dobrze i uważam, że ciąża sama w sobie nie jest powodem do zwolnienia.
      Prawda jest taka, że jeśli by się okazało, że jest jakiekolwiek ryzyko, to
      przeleżałabym nawet całe 9 miesięcy. Ale mam to szczęście, że nic się złego nie
      dzieje, więc trzeba to wykorzystać.
      • anulka0as Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 15:30
        A ja od tygodnia jestem na urlopie, bo mi zostal no i wykozystalam
        go teraz przed porodem a po nim na zwolnienie ide termin mam na 11
        pazdziernika najgorzej bylo w pprzednim tygodniu po dwuch dniach
        wylegiwania sie mialam juz dosc i chcialam wracacsmile teraz zabieram
        sie za porzadki i przygotowanie wszystkiego dla mojej dzidzi duzo
        tego przede mna tylko brzusio wielki i ciezko troszke ale jeszcze
        chwilka. Oczywiscie jak pracowalam to myslalam ze porod no to taka
        odlegla data a caly poprzedni tydzien wyszukiwalam u siebie dziwnych
        bjawow i bylam przerazona ze moze to juz to z nudow bo jak chodzilam
        do pracy to nie przejmowalam sie ze cos gdzie stam mnie boli czy
        brzusi twardnieje. A w pracy wszyscy niemogli sie nadziwic ze dalej
        tam jestem i nie mialam pracy biurowej...
    • postka Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 15:30
      to ja chyba jakaś nienormalna jestem, bo w tej chwili mamy 9
      tydzień, a ja już planuję, żeby się najpóźniej do 1 grudnia wynieść
      na zwolnienie i będę najszczęśliwsza na świeciesmile

      Po pierwsze strasznie jestem zmęczona pracą, którą wykonuję (w takim
      emocjonalnym sensie) i wszyscy mnie w tej pracy wkurzają i
      prawdopodobnie jak się dzieciak szczęśliwie urodzi, to będę szukała
      innej pracy. Po drugie oddałam tej firmie 5 lat swojego życia i nie
      mam ochoty oddać jej ani dnia więcej. Po trzecie mam drugą
      magisterkę do napisania. A po czwarte będę miała mnóstwo czasu na
      przygotowanie genialnych świąt, odwiedzanie dzieciatych koleżanek na
      wychowawczych, zastanawianie się nad kolorem wózka i temu podobne
      fantastyczne przyjemności. No i wyśpię się za wszystkie czasy. I na
      pewno się nudzić nie będę, bo jeszcze mi się nie zdażyło się nudzić
      ze sobąsmile

      Dziwna jestem chyba, co?

      • m00nik Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 15:53
        e tam, czemu dziwna smilejak sobie chcesz to odpocznij. Ja tylko z własnego punktu
        widzenia wiem, że nie wysiedziałabym w domu.
        Myślę, że gdyby mąż miał inną pracę i miałabym pewność, że co wieczór wróci do
        domu, to może bym się zdecydowała.
        Ale wystarczy mi, że wieczory i noce spędzam sama. W dzień przynajmniej w pracy
        jestem.
        Co do świąt, to Ty możesz sobie je przygotowywaćsmile W sumie to zazdroszczę, bo ja
        albo spędzę je na porodówce, albo będę się już zajmować Małą. A to nasze
        pierwsze święta po ślubie i na nowym mieszkaniu. Chciałam , żeby były wyjątkowe.
        Chociaż, wcale mi chyba nie smutno. W końcu Mała już będzie.
        • postka Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 18.09.08, 15:56
          oj, to nawet jakbyście mieli wsuwać mrożone pierogi do barszczu z
          torebki siedząc pod kwiatkiem doniczkowym, to i tak będziecie
          najszczęśliwsi na świeciesmile
    • maaril_1978 Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 19.09.08, 08:31
      ja jestem w 12tc i tez juz odliczam dni w pracy
      moja lekarka ostatnio była chętna mi wypisac zwolnienie, ale
      zaplanowałam sobie wytrzymac jeszcze do końca pażdziernika.
      czuję się dobrze, ale potwornie mnie męczy wstawanie przed 6 rano.
      marzę, żeby się wyspać w końcu
    • amoszyn Re: kiedy idziecie na zwolnienie? 19.09.08, 11:21
      Ja poszłam na zwolnienie w 30 tygodniu. I uważam, że w sam raz. Zaplanowałam to
      dużo wcześniej, aby mój pracodawca zorganizował za mnie zastępstwo, aby
      pozamykać swoje sprawy itp. Źle bym się czuła, jakbym miała odejść
      niespodziewanie z dnia na dzień i zostawić niepozałatwiane swoje sprawy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja