Ale mi niedobrze....

17.09.08, 19:05
8 tydzień.

Ciągle mnie mdli.
Ciągle mi niedobrze.
Ciagle mi coś śmierdzi.
Ciągle jestem głodna.
Słabo mi albo z glodu albo jak już zjem.
Odruchy wymiotne w nieoczekiwanych momentach.
Wieczorem kursy między łóżkiem a WC (reklamówka w zanadrzu).

Kiedy to minie?????????????????????????

    • yo-ki Re: Ale mi niedobrze.... 17.09.08, 19:10
      ................oj kochana jeszcze troszkę:pomysl sobie tak:że jak
      to cudownie być w ciąży!!!!nosisz takiego małego szkrabka!!pomyśl
      ile miłych chwil przed wami.....a ciąza nie trwa wiecznie...co mnie
      podrzymuje na duchu w 39tyg ...wtedy przychodzą inne
      dolegliwości....ale co tam ja już odliczam dniwink)))
      p.s w poniedziałek idę na oddział chyba na weekend zrobie kartofel
      salt!!!!narobiłas mi apetytu!!!
      • kartoffeln_salat Re: Ale mi niedobrze.... 17.09.08, 19:15
        Wiesz, cieszę się bardzo ze szkrabka.
        To jednak niezmienia faktu, że ciąża to wyraźny dyskomfort.
        W samym fizjologicznym stanie bycia ciazy jak na razie nie widzę nic
        fajnego. Ale to etap który muszę przejść, więc trudno.

        I nie wiem co zrobie jak będe mieć taki wielki brzuch, chyba się
        pochlastam smilesmile

        życzę Ci smacznego, choć mnie żołądek wariuje (albo to mózg).
    • figa79 Re: Ale mi niedobrze.... 17.09.08, 19:18
      mi minelo dopiero po 16-17 tygodniu. obys Ty meczyla sie krocej smile
    • mama_i_malutek Re: Ale mi niedobrze.... 17.09.08, 19:21
      To zazdroszczę. Ja czuję się bardzo dobrze - żadnych wymiotów itp. I codziennie
      zastanawiam się, czy aby to nie oznacza problemów z Malutkiem. To początek 7
      tc. Tydzień temu zestresowałam się, bo oprócz tego, że trochę pobolewają mnie
      piersi, nic mi nie dolega i zrobiłam test wink Oczywiście dwie kreski pokazały
      się. Zresztą już widziałąm Malutka na USG, bo jakies plamienia mi się pojawiły.
      Był wtedy trzymilimetrowym wielkoludem i biło mu juz serduszko.
    • karolina.chonly Re: Ale mi niedobrze.... 17.09.08, 19:36
      Mi przeszlo ok 12-13 tyg.
      Pociesze Cie (chociaz to zadne pocieszenie w takim stanie, hehe), ze
      im Ci gorzej to lepiej i oznacza super podloze hormonalne dla
      dzidziusia smile
      • majcikg Re: Ale mi niedobrze.... 18.09.08, 00:04
        karolina.chonly napisała:

        > Mi przeszlo ok 12-13 tyg.
        > Pociesze Cie (chociaz to zadne pocieszenie w takim stanie, hehe),
        ze
        > im Ci gorzej to lepiej i oznacza super podloze hormonalne dla
        > dzidziusia smile
        - znaczy sie co? nie miałam mdłości, więc gospodarka hormonalna
        do d...?
        Po prostu każda ciąża jest inna, każda z nas ją inaczej przechodzi -
        jedna ma ndłości tylko przez pierwszy trymestr, druga całą ciążę,
        trzecia w cale, a takie ewenementy jak moja mama dopiero od
        czwartego miesiąca.
    • mad-25 Re: Ale mi niedobrze.... 17.09.08, 19:47
      Kochana różnie z tym jest, ja jestem w 15 t.c i ciągle mnie mdli,
      myślałam że wymioty się kończą bo miałam spokój 3 dni a tu dzisiaj
      wchodzę do domu i nagle - zzzznowu, myślałam że szlag mnie trafi,
      dzisiaj cały dzień do kitu , ciąaąągle mnie mdli i jak coś zjem i
      jak nie zjem, więc jak widzisz różnie.

      Dobrzy ludzie mówili że skończy się z pierwszymi ruchami od tygodnia
      je czuję i co???? I nic dalej wymiotowalam ale liczę że jutro będzie
      lepszy dzień i czekam cierpliwie.

      W ciąży poprzedniej miałam mdłości do połowy ciąży więc liczę że za
      5 tygodni definitywnie też się zakończą i tym razem.
      • yebo-gogo Re: Ale mi niedobrze.... 17.09.08, 20:15
        to ja cie pociesze jeszcze bardziej mi mdłosci ( okropne i całodniowe) przeszły
        dopiero w 19 tygodniu a co gorsze od 2 tygodni znowu mnie mdli a to 23 tydzien ,
        teraz czekam az zaczne miec zgage. ciaża to cos wspaniałego tylko czemu trzeba
        tak cierpiec
        • bbuziaczekk Re: Ale mi niedobrze.... 17.09.08, 21:05
          Ja tez cie pociesze bo mialam to samo!!!! Teraz mam polowe 16
          tygodnia ciazy i dalej to przechodze ale zadziej - co kilka dni-
          wczesniej codziennie a nawet 2 razy dziennie....schudłam 2 kg teraz
          wrocilo i stoi w miejscu
          • paulaop Re: Ale mi niedobrze.... 17.09.08, 22:44
            moja mama nie miala mdlosci i sadzilam ze tez nie bede miala, wogole troche
            stresu bo mialam za maly pecherzyk, chcieli go usuwac ale juz jest ok i wlasnie
            od tego momentu jak sie o tym dowiedzialam nastepnego dnia cofalo mi sie na mysl
            o wszystkim, nie masz pojecia jak to moze ucieszyc kobiete, ktora dzieki temu
            wie, ze jej malenstwo JEST i w ten sposob dziala...a poza tym teraz czuje nie
            tyle co mdlosci ale jakbym caly czas rzuła starego kapcia w buzi...
            • embeel Re: Ale mi niedobrze.... 17.09.08, 23:11
              jak Ci przejda mdlosci, to dorwie Cie zgaga, o zaparciach nie wspominajac wink.

              No tak, ciaza to nie tylko przyjemnosci, ale co tam, noszenie w sobie zycia,
              wymaga przeciez pewnych wyrzeczen.
              Na pocieszenie napisze Ci, tak jak te brzuchatki, ktorym juz niezle co nieco
              uroslo - ciesz sie, ze na razie nic Ci nie wystajesmile. W zaczynam sie czuc jak
              wieloryb, a tu dopiero 30 tydzien. Na szczescie maz powtarza mi ciagle, ze
              piekne wygladam (chyba oslepl) i nosze w sobie owoc naszej milosci...tylko
              kurcze coraz ciezszy ten owoc...
              Bedzie dobrze, a poza tym, z tego, co widze, jestes na zwolnieniu.
              Ja na poczatku 'kalkulowalam' jadac do pracy, kiedy moge sobie pozwolic na
              zejscie w autobusie wink
    • szyszunia11 Re: Ale mi niedobrze.... 18.09.08, 00:17
      u mnie trochę już lepiej, przeszkadza wieczorny posmak w ustach.
      poprawa nie przychodzi z dnia na dzień ale z tygodnia na tydzień (teraz 14-ty).
      Czytając te wszystkie "pociechy" weź pod uwagę, że jak ktoś się długo męczył a teraz ma to już za sobą to jest ogromna (choc może nieuświadamiana i nie wynikająca ze złej woli) pokusa by powiedzieć komuś, kto jest jeszcze u początków: "ha, poczekaj, ja to jeszcze tyyyyle musiałam znieść, jeszcze to wszystko przed tobą, więc się nie ciesz, wiem co mówię itd."
      takie już prawo psychologiismile
      ale uwierz mi, jest mnóstwo kobiet, którym dolegliwości typu mdłości przeszły w "przepisowym" terminie i tyle o nich słyszałysmile
      Tobie też tego życzę, a póki co pocieszam stwierdzeniem, że wszystko co wartościowe wymaga wysiłku, wyrzeczeń i oczekiwaniasmile choć niekoniecznie bardzo długiegosmile
      • olensia Re: Ale mi niedobrze.... 18.09.08, 03:19
        Mnie dokladnie przeszlo w ostatnim dniu 5 miesiaca na zakonczenie maz wysadzil
        mnie po drodze ze sklepu w krzakach i od tamtej pory jak narazie cisza. kazdy
        jest inny jednym przechodzi wczesniej innym pozniej. Nie sugeruj sie tak bardzo
        na innych opisach... Zycze szybkiego powrotu do "normalnosci" smile
    • an52 Re: Ale mi niedobrze.... 18.09.08, 07:29
      To obrona organizmu kobiety przed "intruzem" (w pozytywnym znaczeniu).
      Tak jak juz pisały dziewczyny z czasem mija, organizm się przyzwyczaja
      i akceptuje. Czas szybko leci. Pomyśl że niejedna chciałaby coś
      takiego przeżywać i nie może.
      Powodzenia.
      • kasia5030 Re: Ale mi niedobrze.... 18.09.08, 08:12
        Ja zaczęłam 9tc. Mam mdłości, przede wszystkim od połowy dnia i wieczorem, ale
        nie wymiotuję. Więc naprawdę to indywidualna sprawa smile
    • zadomowienie Re: Ale mi niedobrze.... 18.09.08, 08:33
      A koleżanka pamięta jak marudziłyśmy, że nam nagle objawy
      zniknęły??? Ja walcze z kwaskiem w ustach... to ponoc zgagasmile
      • maaril_1978 Re: Ale mi niedobrze.... 18.09.08, 08:44
        Tak, ja narzekałam, ze nie mam żadnych objawów- martwiłam się czy na
        pewno jestem w ciąży.
        teraz jestem w 12tc i sądziłam ze wszystko sie ustabilizowało.
        miewam mdłości i wymioty, ale delikatnie.
        za to dzis rano...... cały czas czuje teraz taką próznie w żoładku,
        jakbym tam miała samo powietrze.
        już wole mdłości a nie ten dziwny stan...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja