nie udało się - już po raz 4!

14.10.03, 08:43
Robiłam dzisiaj test (31 d.c.)- obrzydliwa jedna krecha! Jest mi smutno,
chyba najbardziej z tych 4 prób. Bardzo mi choinka smutno sad(((((( !
    • jaga2003 Re: nie udało się - już po raz 4! 14.10.03, 09:14
      Cierpliwości i może zmień nastawienie? Ja "robienie dzidziusia" wspominam
      koszmarnie, a mój mąż - chociaż to dziwne smile- jeszcze gorzej. Presja odbiera
      ochotę smile)) My w końcu wpadliśmy niechcący - polecam.
    • kuzborek Re: nie udało się - już po raz 4! 14.10.03, 09:39
      Nie martw sie, wszystko bedzie dobrze! Jak tak bardzo chcesz miec dzidziusia i
      szalenczo sie o to starasz to z reguly nic nie wychodzi! Tak bylo w moim
      przypadku. Moja madra mama powiedziala mi wtedy, ze dzidzia przychodzi wtedy
      kiedy ma na to ochote.I z takim podejsciem jest o wiele latwiej. Zadbaj o fajna
      atmosfere, moze jakis maly wyjazd z mezusiem i nie myslcie o "robieniu dzidzi"
      tylko o sobie a naprawde Wam sie uda. Nam sie udalo, jestem w 18 tyg. ciazy i
      trzymam za Was mocno kciuki!!
      Pozdrawiam
      Kasia
    • gandalf21 Re: nie udało się - już po raz 4! 14.10.03, 09:47
      Coz moge powiedziec - nos do gory. Jak sie staralismy o maluszka tez
      systematycznie robilam testy i juz mialam takie mysli ze te testy po prostu
      nie potrafia nic wiecej pokazywac poza jedna kreska. Az pewnego razu wielka
      niespodzianka - dwie. Oczywiscie zadzwonilam do meza i becze w sluchawke a moj
      cierpliwy maz jakby wyczul ze robilam test i mowi zebym sie nie martwila itp.
      W koncu wydusilam ze teraz sa dwie kreski i umieram ze strachu..
      Pierwsze tygodnie (mimo ze planowalismy i tak chcielismy miec maluszka) bylam
      przerazona i musialam bardzo powoli sie oswoic z ta mysla. Teraz juz 12
      tygodni minelo i nadal sie boje ale jestem optymista. Tego samego zycze tobie.
      Pozdrawiam
      Asia B
    • opolanka1 Re: nie udało się - już po raz 4! 14.10.03, 10:12
      Kajusku...

      Przecież nic sie ie stało, że za 4-tym razem wyskoczyła ponownie jedna tylko
      kreska...Wiesz co, dziewczyny dają Ci dobre rady..Im bardziej kobieta chce zajść
      w ciążę i jest to jej główny cel, tym trudniej to uczynić. Kochaj sie z mężem
      kiedy tylko dusza zapragnie, nie myśląc o tym, ze to właśnie dzisiaj trzeba.
      Bliskość ma być konsekwencją chęci dotyku...a nie priorytetem w tworzeniu nowego
      życia. Zmienisz podejście, a za chwilkę będziesz skakać do góry, bo zobaczysz na
      teście wielką różówą kreskę....

      Powodzenia w zmianie mentalności
    • ania30poz Re: nie udało się - już po raz 4! 14.10.03, 11:06
      Ja tez przechodzilam totaln e doly jak Ty i to chyba z 8 testow
      pokazalo mi 1 kreske, zbyt mocno chcialam i ciagle o tym myslalam.
      Wierz mi, jesli tak bedziesz do tego podchodzic seks stanie sie dla
      Ciebie i Twojego partnera koniecznoscia a nie przyjemnoscia, a przeciez
      nie o to chodzi. W pewnym momencie spasowalam i przestalam miec jakie
      kolwiek nadzieje, ze bede miala dziecko. Mowilam sobie tak "ee..tam co
      ma byc to bedzie, nie dobrze nam sie zyje bez dzieci?" Wiem, ze to
      jakis absurd, bo prawie kazda kobieta chce byc spelniona w calej
      swojej kobiecosci, ale naprawde nie miej wyrzutow sumienia ze "znowu nie
      wyszlo" ...a moze to tylko kwestia czasu i wyciszenia.Skoncentruj sie na
      sobie i na swoim facecie, poswiecajcie wiecej czasu na wspolne spacery,
      wyjscia do kina, znajomych, kolacje...a sama zobaczysz, ze wszytsko sie
      uloży.

      Pozdrawiam
      Ania
      • kajus3 Re: nie udało się - już po raz 4! 14.10.03, 12:33
        Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Ja wcale nie mam takiego podejścia jak
        opisujecie, wręcz przeciwnie - nastawiam się na drugie dziecko, więc od
        początku było to na zasadzie jak będzie to super a jak nie to nie stanie się
        tragedia (inna sprawa, że mając już dziecko nie przypuszczałam, że możemy mieć
        jakiekolwiek problemy z zaciążeniem). Mam dużo pracy, dużo zajęć więc
        spacjalnie nawet nie mam czasu na rozpamiętywanie i skrupulatne wyliczenia
        odpowiednich dni (choć oczywiście wzmagamy działalność w środku cyklu smile))
        Jednak dzisiaj negatywny test wyjątkowo mocno mnie rozczarował sad(( Może
        dlatego, że mam wszelkie możliwe objawy ciąży i już się nastawiłam...
        Ech, trzeba czekać i działać dalej (i cieszyć się bezstresowym sexem - bez
        obawy o wpadkę wink))
        • jaga2003 Re: nie udało się - już po raz 4! 14.10.03, 12:44
          Proponuję jutro rano powtórzyć test, skoro masz objawy smile)
          • kajus3 Re: nie udało się - już po raz 4! 14.10.03, 14:30
            smile) dzięki Jaga, w sobotę powtórzę test - jeśli oczywiście do tego czasu nie
            dostanę okresu.
            • monad2 Re: nie udało się - już po raz 4! 14.10.03, 17:21
              Spokojnie my drugiego bączka działaliśmy aż 9 miesięcy- mój gin mówił że to
              normalka najlepsze są wpadki. A ja miałam taką obsesję że zaglądałam do wózków
              ryczałam jak dostawałam okres etc. Teraz nasze drugie szczęscie ma 16 miesięcy
              a jej siostra już 9 lat. Będzie ok tylko przestańcie obsesyjnie o tym mysleć
              (łatwo powiedzieć!). My pojechalismy na wakacje i wróciliśmy juz w czwórkę choć
              jeszcze o tym nie wiedzieliśmy. Pozdrowionka, a te testy nie są takie czułe
              więc wcale nie jest powiedziane, że nie jesteś w ciąży, ja bym odczekała kilka
              dni (no i oczywiście mocz po nocy, bo jest wieksze stężenie HCG)
    • azka Re: nie udało się - już po raz 4! 15.10.03, 21:19
      My o pierwsze dziecko staraliśmy się pół roku. Byłam coraz bardziej załamana,
      płakałam u lekarza, martwiłam się, że zaczęliśmy myśleć o dziecku dopiero dwa
      lata po ślubie i straciliśmy tyle czasu na ewentualne leczenie... Aż w końcu
      zobaczyłam upragnione dwie kreseczki na teście. No i dopadł mnie strach innego
      rodzaju.
      Za to z drugim dzieckiem poszło nam nadspodziewanie łatwo, szybko (za szybko) i
      bez planowania- zdarzył nam się spontaniczny "raz" bez zabezpieczenia.
      I bądź tu człowieku mądry...
    • marara Re: nie udało się - już po raz 4! 23.10.03, 23:41
      Cierpliwości na pewno się uda. Nad pierwszym dzidziaczkiem tez mocno się
      napracowaliśmy, natomiast drugi przyszedł z zaskoczenia bez specjalnych
      trudności. Niestety jest tak że im człowiek bardziej chce i bardziej się stara
      to trudniej jest zajść. NIe można współzyć codzieninie, najlepiej w okresie
      płodności co drugi dzień. Jest jescze jedna sprawa - nie wiem czy w to wierzyć
      czy nie ale i nam i naszym znajomym to pomogło - facet też powinien o siebie
      dbać i łykać kwas foliowy.
      • mausi12 Re: nie udało się - już po raz 4! 24.10.03, 21:35
        Nie martw sie.To normalne,ze na ciaze czeka sie pare miesiecy.Ja czekalam z
        pierwszym 4 miesiace(ale bez zadnych stresow),a z drugim w sumie 5
        miesiecy.Dziewczyny maja racje nie stresuj sie,bo nic z tego nie bedzie.To
        normalne,ze czasami jajeczko sie "zgubi"podczas wedrowki,jest cykl
        bezowulacyjny.Po tabletkach antykoncepcyjnych czasami jest tak,ze tez trzeba
        poczekac pare miesiecy.Jesli obydwoje partnerzy sa zdrowi to na pewno kobieta
        zajdzie w ciaze,jezeli zdrowa kobieta nie zachodzi w ciaze po 2-3
        latach,problem niestety lezy w glowie.Przykladem jest moja sasiadka,ktora
        najpierw chciala robic kariere,a teraz mysli,ze wystarczy zrobic pstryk! i
        bedzie ciaza.No i czekaja juz 2 lata i...nic.Widac po niej,ze jest wielkim
        klebkiem nerwow,bo mysli tylko o dziecku,a widac,ze ma wielki stres,bo dziecka
        jak nie ma tak nie ma.Naprawde,nie martw sie 4 miesiace proby to nie
        katastrofa.Pozdrawiam!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja