Dziewczyny, jak sobie radzicie/radzilyscie

15.10.03, 10:24
z nudnosciami w ciazy?! Jestem na przelomie 7/8 tygodnia i mecza mnie
calodobowe mdlosci. Nie jestem w stanie nic przelknac. Rano nawet nie jest
tak zle. Zjedzenie sucharka na lezaco czy tez napicie sie wody nie skutkuje.
Potrafie z tego wszystkiego nic przez caly dzien nic jesc. Do tego mam
koszmarne bol glowy i kregoslupa promieniujace przez cala noge, az do stopy.
Cera jest koszmarna. Wiem, ze moze przesadzam, ale czuje sie zle i tak tez
wygladam. Przez te wszystkie dolegliwosci nie potrafie cieszyc sie swoim
stanem. Do tego stresujaca praca i nerwowe szefotwo. Napiszcie jak sobie
radzilyscie ze swoim zlym samopoczuciem.
Pozdrawiam,
kags
    • joanka75 Re: Dziewczyny, jak sobie radzicie/radzilyscie 15.10.03, 10:32
      Hej
      Niestety, musisz sie przemoc i podjadac, bo to wlasnie od tego jest ci
      niedobrze i masz bol glowy. Kawalek macy na pusty zalodek u mnie dzialal cuda,
      poza tym zawsze w pogotowi mialam banankasmile Ograniczylam kwasne napoje do
      miniumum i nigdy nic nie pilam na czczo.
      Joanna
      • kags Re: Dziewczyny, jak sobie radzicie/radzilyscie 15.10.03, 10:41
        Joanko, mi po banankach jest koszmarnie!!! Co zjem to zaraz "wypawiuje", a jak
        nie, to czuje jakbym miala kamien w zoladku i nie moge nawet zasnac. Mam jesc
        i zaraz wymiotowac? Oczywiscie staram sie cos podjadac, ale to uczucie... Jak
        nie jem, to jest nawet OK. Pije glownie wode i ewentualnie b. slaba herbate.
        Glowa chyba boli mnie z przemeczenia. Otatnie 3 tygodnie byly koszmarne. Do
        tego zauwazylam, ze drastycznie pogorszyl mi sie wzrok. Lekarz mowi "ciaza to
        nie patologia"...
        • majcia74 Re: Dziewczyny, jak sobie radzicie/radzilyscie 15.10.03, 12:08
          Cześć smile
          Co prawda w obecnej ciąży czuję się nieźle, ale w poprzedniej miałam podobnie.
          Jeżeli już nic Ci nie pomaga to zapytaj swojego ginekologa o środki na mdłości,
          kóre można brać w ciąży. Ja takie miałam przepisane, ale prawdę powiedziawszy
          nie zdążyłam wziąć bo mi przeszły nudności. Tak czy inaczej wiem, że takie są,
          ale nie pamiętam nazwy. Popytaj.
          Co do reszty, to nie myślałaś żeby zrobić sobie trochę wolnego od pracy do póki
          nie uporasz się z tym problemem? Może warto? Jescze nie widziałam wydajnego
          pracownika, który co chwila latałby do toalety pawiować? smile Pomyśl co lepsze?

          Trzymaj się dzielnie smile

          Maja i Groszek /27 tyg./
          • kags Re: Dziewczyny, jak sobie radzicie/radzilyscie 15.10.03, 12:15
            Majciu, bardzo chcialabym isc na zwolnienie, ale... zawsze jest jakies ale...
            w pracy dretwa atmosfera, a chcialabym kiedys u jeszcze popracowac... po
            drugie moj gin tez jakis dretwy w dawaniu zwolnien sad
            Zeby isc na ewentualnne zwolnienie musze uprzedzic moje szefostwo przynajmniej
            tydzien wczesniej... I takie tam.
            Pozdrawiam.
            • majcia74 Re: Dziewczyny, jak sobie radzicie/radzilyscie 15.10.03, 12:40
              O ja pierniczę, skąd ja to znam?! sad Tak było własnie w tej mojej poprzedniej
              ciąży...a może jeszcze mi powiesz, że pracujesz w kancelarii adwokackiej? To
              już by wszystko tłumaczyło... sad Najważniejsze to nie daj się zapędzić w kozi
              róg i walcz o przerwy na śniadanka - tak ze dwie, choćby krótkie, ale nawet jak
              nie będziesz mogła jeść to chociaż sobie odpoczniesz i... może jednak coś
              skubniesz. Dowiedz się o ten środek na wymioty, ale chyba lepiej skonsultuj się
              z innym lekarzem... Wiesz ja sama w 1 ciąży dziwiłam się wszystkim narzekającym
              na przypadłości mamom mówiąc, że ciąża to nie choroba. Teraz zwracam im honor
              bo wiem, co znaczy ją źle znosić. I to w każdym tego słowa znaczeniu sad Jeżeli
              nie masz zaufania do lekarza to go zmień, bo to teraz powinien być Twój
              największy sprzymierzeniec!

              Trzymaj się ciepło

              Maja i Groszek /27 tyg./
              • kags Re: Dziewczyny, jak sobie radzicie/radzilyscie 15.10.03, 16:31
                Nie, nie pracuje w kancelarii smile
                Lekarza chyba zmienie. Ide jeszcze w poniedzialek, zobacze moze sie
                zreformowal wink Zapytam o proszki, oby tylko nie wyrwal sie z odpowiedzia "to
                samo minie"...
                Pozdrawiam Was i dziekuje za rady i wsparcie.
                Sciskam.
                kags
    • gandalf21 Re: Dziewczyny, jak sobie radzicie/radzilyscie 15.10.03, 13:00
      Hej,
      ja jestem teraz w 12 tygdniu i nie powien bym nie "cierpiala" na nudnosci ale
      jest zdecydowanie lepiej niz np. 2 tyd. temu.
      Wczesniej nie moglam nic przelknac i nic, zupelnie nic mi nie smakowalao
      (zreszta teraz tez mi nie smakuje). Jedyne co moglam przelknac to sucha bulka
      lub ew. bulka z maslem. Wiem ze to nie jest jedzenie super odzywcze ale jakos
      choc troche mi wchodzilo. Poza tym polecam goraco wode do picia "Wielka
      pieniawa". Wadoa niby dobra np. na zatrucia alkoholowe, wrzody itp. Ale pomaga
      tez prztrwac nudnosci i zgage. Polecila mi ja kolezanka ktora tez ciepiala na
      takie dolegliwosci w ciazy. Woda jest troche dziwna -w zapachu i smaku ale
      naprawde dzialala na mnie.
      Teraz jest mi juz lepiej choc wcale nie chce mi sie jesc i wszystko mi nie
      smakuje. Maz i moja mama staja niemal na uszach ale nie dziala. Mysle ze to
      przejdze a na razie wcinam buleczki itp.
      Trzymaj sie.
      Asia B
Inne wątki na temat:
Pełna wersja